Gość: Water Proof
IP: *.icpnet.pl
29.01.09, 18:55
Ostatnio, wsiadając do pociągu pospiesznego relacji Wrocław - Gdynia,
dostrzegłam na drzwiach taki oto napis:
"Wagon niedostępny dla podróżnych"
Oczywiście, pomyślałam sobie, przecież dużo lepiej się jeździ bez tego
motłochu, co to marudzi, bałagani i jeszcze trzeba mu bilety sprawdzać. PKP ma
się dużo lepiej, kiedy wozi powietrze. O ile mniej kłopotu!
Jakieś inne teorie? A może absurdy, jakie Was spotkały na PKP?