Dodaj do ulubionych

Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycieli

18.11.03, 22:14
Kruszyna - ze względu na swoja tusze ok 130 kg lub więcej
Nota bene - ze względu na dość często używane określenie
Komiwojażer - jak wyżej
Kedy – jak wyżej
Via statelita i interface - patrz wyżej
Woloszański - ze względu na ciekawy sposób prowadzenia zajęc
Rzeźnik - facet mógłby pracować w rzeźni miał tez fryzurę jak B. Linda z Psów
Maska - nie wiem dlaczego
Arek - bo tak miał na imię wykładowca, który siał popłoch samym swym
nazwiskiem.
Matka boska – bo kobieta tak się zachowywała i taki miała wygląd jak ze
świętego obrazu
Świadek jehowy – nie wiadomo dlaczego
Lemmy Kravitz – ze względu na podobieństwo nazwiska
Świniak – bo miał podobny wygląd
Dionizy – bo jest podobny do św. pamięci starego Machalicy.
Faflun – człowiek strasznie obleśny znana postać nie tylko na jednym wydziale
Flądra – bo miała nazwisko jak ryba
Górnowata – przeróbka nazwiska i sposobu zachowywania się
Obserwuj wątek
    • juve_maciek Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 18.11.03, 23:34
      Nie pamiętam jakichś specjalnych przezwisk, ale to mi się skojarzyło z
      podstawówki: "metan-etan-propan-butan-M.W-oran-gutan" :D
      wiem, że nie tylko w mojej byłej szkole taki wierszyk był stosowany, lecz nie
      mogłem się powstrzymać. Ta babka była naprawdę "ostra" (łagodnie mówiąc ; nie
      używając wyrazów powszechnie uważanych za obelżywe). Teraz zresztą mam nie
      gorszą. Chemiczkę można poznać na odległość... brrrrrr...
      • Gość: anuśka Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 18:55
        -pan, który naprawiał krzesła, ławki itd...: R U M B I - extra gościu!
        -nauczyciel od w-f: bolo
        -matematyczka: K2 - duża starsza kobieta - nie lubiłam jej...
        -fizyczka: popielnica - kiedy paliła i w tym samym czasie piła mooocna czarną
        cała się trzęsła...
        -babka od angielskiego: miednica - bo tyłek miała jak na 25 lat ogrooomny...
        -facet od angielskiego: plastuś
        -babka od polskiego: dżej dżej
        -kolejna matematyczka: banan
        -babka od WOS'u: york (była maleńka..)
        -zastępczyni dyrektorki: "wiatEr" - bo tak mówiła!
        -pan, który pracował w sklepiku: grosik
        -kolejny od w-f’u: yogi

        Więcej nie pamiętam...
        Pozdrawiam ;)
    • soczewica Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 18.11.03, 23:57
      miro (jak ten p-architekt) - od imienia
      PJHarvey (w skrócie pi-dżej) - od inicjałów nazwisk
      kura - kobieta od francuskiego.. w zasadzie dwie kobiety, jakoś tak się to
      składa że frenczystki wyglądają jak kury
      • Gość: Jolly Roger teraz ja;-) IP: 157.25.156.* 19.11.03, 08:35
        Pączek - nie trzeba wyjasniac dlaczego;-)

        Ceterus Paribus - facet od mikroekonomii, czesto uzywal C.P.

        Koń - mój ukochany wychowawca;-)) Miał ze 180 cm wzrostu, ZAWSZE chodził
        przygarbiony z głową mocno wysuniętą do przodu. Moja siostra, która kończyła to
        samo LO 8 lat wcześniej mówiła, że za jej czasów prof. O już miał taką ksywę.

        Szatan - pani od fizyki, nazywała się Satanowska

        Kredka - pani od matmy...w sumie to nie wiadomo dlaczego akurat tak ją
        nazwaliśmy;-))

        Pistolet - facet od PO. Uwielbiał jak cała nasza klasa (32 kobiałki;-))
        przychodziła na jego zajęcia w spóniczkach. Nie przypominam sobie, żeby
        którakolwiek z nas miała u niego mniej niż 4;-)))
        • edzioszka Re: teraz ja;-) 19.11.03, 09:21
          Halogen - facet od fizyki, glaca u świeciła niczym żarówka ;)
          • caerme Re: teraz ja;-) 19.11.03, 18:55
            lo: koniowata - ze wzgledu na bardzo duze podobienstwo do pewnego zwierzaka
            studia: odsiewalski - wiadomo dla czego, oryginalnie nie mial "d" w nazwisku...
          • Gość: Imogena Re: teraz ja;-) IP: *.crowley.pl 20.11.03, 00:41
            Halogen? A czy chodzilas do liceum im. Lotnictwa Polskiego?
            • caerme Re: teraz ja;-) 20.11.03, 19:00
              witaj!
              ja? nie...
              z l.o: mistrzu - oficjalny zwrot w kontaktach uczen nauczyciel do plastyka...
              pozdr
    • markor2 Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 19.11.03, 09:26
      W technikum do którego chodziłem był dyr d/s wychowawczych, który miał
      ksywkę "beton". Może nic nadzwyczajnego, ale przypomniała mi się sytuacja
      związana z dyżurnym, który musiał iść w jakiejś sprawie do "betona". Ksywa była
      tak powszechna, że prawie nikt nie wiedział jak brzmi nazwisko. Biedny dyżurny
      wszedł do pokoju nauczycielskiego i wypalił "Dzień dobry. Zastałem pana
      dyrektora Betona?". Pech chciał, że zapytał zainteresowanego.
      Przeżył :)
      • the_dzidka Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 19.11.03, 09:46
        Sytuacja dokładnie odwrotna: woźny w szkole miał na nazwisko - dajmy na to -
        Bresner. (w rzeczywistości podobne.) Nie wiedzieć czemu, cała szkoła była
        święcie przekonana, że "bresner" to nie nazwisko, ale... funkcja! I nie
        mogliśmy zrozumieć, dlaczego zawsze, gdy informowaliśmy nauczycieli, że było
        sie w jakiejśsprawie u bresnera, że trzeba iść do bresnera albo że bresner
        szukał pana psora, słyszeliśmy ostrym tonem wypowiadane: PAN Bresner :-DDD
    • edzioszka Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 19.11.03, 09:31
      hyhy, ja jeszcze pamietam jak kiedys z dyrektorem na kraj pewnej formy się
      mielismy spotkac, facet się nazywał Buras, dokładnie tak samo śmy go odebrali,
      no koments.. ;)
      • edzioszka Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 19.11.03, 09:32
        firmy być miało, o formie to tu trudno mówić ;)
        • Gość: Lea Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 15:31
          Scatman - nie wiem skąd się wzięło, jak przyszłam do szkoły to już było;-)
          Kaczka - za całokształt; głos ma skrzekliwy, ja siedzi za biurkiem to stopy ma
          przekrzywione do środka (dodam jeszcze, że uczy biologi)
    • Gość: q Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: *.brucepower.com 19.11.03, 17:56
      Szkola:
      Szpila - nauczycielka spiewu. Dlaczego szpila - z dwoch powodow: Cienka w talii
      (dochodzil do tego przedni biust, teraz dopiero doceniam te walory). Nosila tez
      ze soba dluga batute, ktora prala chlopcow za opieszalosc w spiewaniu hymnu
      ZSRR,
      Gamon - nauczyciel matematyki, w ten sposob zwracal sie do slabowitych
      matematycznie uczniow,
      Cedzik - nauczyciel historii, w ten sposob zwracal sie do uczniow,
      Zeus - nauczyciel polskiego, bardzo podobny do tego wlasnie boga,

      Studia:
      Janko Muzykant - asystent z fizyki, dmuchal kiedys na wykladzie w rure,
      demonstrujac istnienie akustycznych fal stojacych,
      Pan - wykladowca inzynierii chemicznej, chyba za nienaganna prezencje,

      c.d.n.

      • Gość: goska234 Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 19:06
        Pani Grzybek -z powodu glupiej fryzury, która przypomina kapelusz grzyba.
        Pani Widmo -gdyż jest nielubiana, a uczniowie woleliby spotkać jakieś widmo,
        niż nią.
        Kapeć -przezwisko woźnej. W zasadzie nie wiem, dlaczego jest tak nazywana.
        Dziadzia -Nauczycielka muzyki, która uwielbia wołać "śpiewacie, jak dziady pod
        kościołem!"
        Barbie -gdyż jest młodą blondynką
        Ken -najpaskudniejszy nauczyciel Wfu, który ma ponoć romans z Barbie.
        Chmurzak -wciąż chodzi z nosem w chmurach, wciąż nieprzygotowany, potrafi
        przyjść do nie tej klasy, co trzeba i zwolnić ze swojej lekcji, nawet o tym nie
        wiedząc.
        Robopedał -ponieważ pewnoego razu, wychodząc na przerwe kilka osób zobaczyło,
        jak przechadza się korytarzem, sztywno, jak robot. Stąd "Robo", słowo "Pedał"
        zostaje tajemnicą.
    • szarykot Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 19.11.03, 19:06
      pani miała na nazwisko Posnow
      nazywaliśmy ją Afterśnieg
    • myshen82 Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 19.11.03, 20:27
      u mnie jest
      Wilqu - od nazwiska
      Krzysiu - bo na pierwszym wykladzie wkurzyl sie jak mu dziewczyna napisala na
      liscie ze jest Kasia zamiast napisac Katarzyna. I rzekl tak: Prosze panstwa, czy
      ja sie panstwu przedstawilem jako Krzysiu???
      I tak juz zostalo...
      No i Volkswagen
    • Gość: eSKa77 Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: 212.69.77.* 20.11.03, 15:59
      U nas był Ciapek - od geografii. I nikt, nawet rodzice nie pamiętają jak mam na
      nazwisko - wiem, że nawet kiedyś na jakiejś wywiadówce, któryś rodzic
      wystrzelił: A profesor Ciapek to coś tam.
      A swoją drogą facet wygląda i zachowuje sie jak kosmita...;)
      Pozdrowienia dla wszystkich,
      sk
    • Gość: amel8 Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 16:38
      w moim liceum byla anglistka o nazwisku Naqvi, wszyscy nazywali ja Kiwi.
      Z kolej historyka nazywalismy Przyjaciel, poniewaz do ucznow zwracal sie
      zawsze per przyjacielu:)
    • edek40 Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie 20.11.03, 17:21
      Moj fizyk mial niebanalne przezwisko Kazik (ponoc tak bylo od zawsze), choc
      faktycznie na imie mial Tadeusz. Kiedys w przyplywie desperacji (czy czegos
      tam) dalismy mu kwiatki na Kazimierza. Cala szkola widziala nasze pogrzeby
      (ktos nawet nucil nam odpowiednia melodie jak wchodzilismy do pracowni). Jednak
      Kazik prawdziwie pokochal nasza klase. Dalej wymagal, ale jakos inaczej.

      Profesor od geografii nazywano Cipa. Ksywa byla tak popularna, ze kiedys nasza
      wychowczyni rzucila tekst: pojdz do profesor Cipy po dziennik. Reakcji klasy
      nie da sie zmiescic w ramkach.
    • Gość: Obojętne kto Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.03, 19:14
      Duża kobieta- bo taka jest we wszystkie strony
      ohydny knur- nic dodać nic ująć
      prosiak- tak wygląda tak się zachowuje
      nonszalancja- to ma cośwspólnego z jej sposobem bycia

      więcej grzechów nie pamiętam, serdecznie...
      • Gość: gogl Re: Przezwiska profesorów wykładowców i nauczycie IP: *.ctnet.pl 20.11.03, 19:41
        Szafa - od nazwiska. Najlepiej, jak na francuskim omawialiśmy umeblowanie
        pokoju. Armoir (szafa) wzbudzała w nas zawsze niepohamowany chichot... ciekawe
        czemu? :)
        Pleśniak - historyk - ksywa od naziwska, ale pasowała - stary grzyb ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka