Dodaj do ulubionych

Na straganie .................

11.03.08, 17:38
"Kwiatuszki, kwiatuszki,
Dla każdej dziewuszki!"
Dobiegał z cienia
Doniosły głos Henia.

Pośród straganów z samo południe,
Gwarnie i szumnie, przekupnie, tłumnie.
Nerwowo się usta o ceny pytają,
Wszyscy swe plony zachwalają.

Zuzanna pomiędzy straganami,
Z wielkimi stała melonami.
Wpatrywał się w nie Jan - meloman,
"Czy naturalne?" Spytał zaś Roman.

Z bielutkiej budki lodziarka Kasia,
Obietnicami mamiła Jasia.
"Masz kilka złotych?", "Nie masz?... Szkoda,
Właśnie ci miałam zrobić loda..."

Wąsiasty Jurek słynął zaś z tego,
Że jeśli o ogórka, kolego
Pytasz, to idź że prosto do Jurka,
On we wsi ma największego ogórka.

Rzeźnik rżnie na zapleczu świnkę,
Trzymając w napięciu panią Justynkę.
Bowiem od kilku miesięcy, po cichu,
Justynka kocha się w rzeźniku.

Zaś pedantyczni; Tośka z Idkiem,
Złożyli ziemniaczki w piramidkę.
Wielką marchewkę, a obok śliweczki,
Zaparzył się Idek na wiejskie dzieweczki...

Zygmunt, ten studencina z PAN-u,
Podobno świerszczyki - spod straganu -
Sprzedaje i nawet udziela lekcje,
A w domu ma świerszczy całą kolekcję.

I łechcą odgłosy me ucho mile;
Że "Kur waży tyle, a nie tyle...",
Że "Kur wiele więcej je niż kura...",
Że "Kur woli żyto, że wszystko bzdura...".

Kwiatuszki, kwiatuszki,
Spódniczki, fartuszki...
Pod słomkowymi kapeluszami,
Uśmiechy pomiędzy straganami...
Obserwuj wątek
    • kaszalot-net Re: Na straganie ................. 11.03.08, 21:49
      Żeby tylko na straganie,
      Prosto z Żuka kupisz panie
      Kasa fiskalna na Żuka skrzyni
      Hipermarket z niego czyni
      Pięć ziemniaków trzy marchewki
      Weź paragon, nie przelewki
      Któryś ziemniak był haniebny
      Zwrot, paragon jest potrzebny.
    • alice0553 Re: Na straganie ................. 11.03.08, 21:54
      A wsród straganów tych złodziej krąży
      upatrzył sobie kobitkę w ciąży
      która zakupy w koszyk ładuje
      i portmonetki swej nie pilnuje.
      Dwie Cyganichy tłum penetrują
      łatwej ofiary w nim poszukują
      już zagadują leciwą damę
      tasują karty swe wyświechtane.
      Jakaś kobieta z rozpaczy płacze
      bo oszukali ją naciągacze
      do gry w trzy karty wciągnąć się dała
      i na zakupy kasę przegrała.
      Tu się handluje i kombinuje
      cóż, na swój sposób każdy pracuje.
      • azaheca Re: Na straganie ................. 11.03.08, 22:06
        Ja jestem fanką takich bazarków
        ależ tam trzeba głowy na karku!
        to nie są małe interesy
        pod nimi kwitną inne biznesy
        jakieś dziwne,pokątne rozmowy
        może spirytus chcesz metylowy?
        ale nie flaszkę,całego TIR-a
        możesz wynająć tam także zbira
        który wrogowi mordę skuje
        jeśli ukarać chcesz taką szuję..wink
        • azaheca Re: Na straganie ................. 12.03.08, 20:54
          Arystokratkę też znam bazaru
          zawsze w kolejce klientów paru
          to dyplomaci,głównie Francuzi
          czasem przekupce serwują buzi
          szczególnie kiedy czas świąteczny
          wyniosły dystans bywa zbyteczny
          pani rozmawia w kilku językach
          w pobliskich szkołach dzieci wynikach
          na Konstancińskiej są takie dwie
          młody narybek tam uczy się
          w Polsce to zwyczaj jest mało znany
          uczeń ze szkoły jest odbierany
          przez służących lub rodziców
          nie ma wagarów i głupich wiców
          ale że temat już troszkę gubię
          za co z bazarku panią tę lubię?
          za to że zawsze jest uśmiechnięta
          i o klientach swoich pamięta
          a towar u niej najwyższej klasy
          piękne warzywa i ananasy
          i zielenina świeża,pachnąca
          bo klientela wymagająca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka