wasa
21.03.09, 21:47
Pewnie wielu z nas zdarzyło się, że dowcip, który uznaliśmy za
rewelacyjny, nikogo poza nami nie śmieszy. I nie możemy pojąć,
dlaczego... Po opowiedzeniu pytają "To już koniec?" albo "I co w tym
śmiesznego?" Tragedia towarzyska :-))
Podzielmy się takimi kawałami, może tu kogoś rozśmieszą ;-)
Zaczynam. Znalazłam to jakiś czas temu gdzieś w sieci i moim zdaniem
jest rewelacyjny w swej absurdalności a zarazem prostocie:
Pewien gospodarz miał kurnik, a w kurniku drób. Niestety, co noc
zakradał się lisek i porywał a to kogutka, a to kurkę. Gospodarz
smucił się bardzo i szukał winowajcy.
Pewnego dnia spotyka liska i pyta go:
- Lisku, lisku, czy to ty porywasz moje kurki i kogutki?
A sprytny lisek na to:
- Nie, to nie ja.
A to był on...
:-)))