Gość: uryncia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 23:08 Nie potrafię, a w biurze w którym pracuję kibelek jest za cienkimi drzwiami. Inne koleżanki się nie przejmują i "strzykają" na cały głos. Ja za każdym razem mam obciach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agulha Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 05.08.09, 23:47 Nie jesteś sama ze swoim problemem. W Japonii stało się to problemem społecznym. Kobiety z tej wstydliwości spuszczały wodę w trakcie robienia siusiu - żeby zagłuszyć naturalny odgłosik. Ponieważ wodę to oni tam chcieliby oszczędzać, w publicznych toaletach zainstalowano głośniczki z dźwiękami naśladującymi szum wody. "Muzyczna księżniczka" to się zdaje się nazywa. Można sobie poczytać o tym choćby na Wikipedii. Odgłos normalnego siusiania to by mnie nie stresował, ale co zrobić w razie ostrej biegunki? Strach myśleć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. IP: *.acn.waw.pl 06.08.09, 00:14 > w publicznych toaletach > zainstalowano głośniczki z dźwiękami naśladującymi szum > wody O, swietny pomysl! Przydaloby sie u nas. Ja mam w domu w lazience przymocowane pod wiszaca szafka radio i zawsze je wlaczam jak ide do ubikacji, ale juz gdzie indziej mam problem. Jak jestem z zona gdzies na wyjezdzie w hotelu, to ta osoba, ktora nie idzie do ubikacji wlacza glosno telewizor w pokoju. Ale podczas wizyty u znajomych ciezka sprawa. Taki glosnik z dzwiekami "maskujacymi" bylby idealny! Prosze prosze, a myslalem, ze tylko ja mam takie skrzywienie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewwe Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. IP: 89.161.15.* 06.08.09, 00:56 sekret cichosikaczy: lej po ściance Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ireth Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 02:20 wrzuc najpierw do kibelka papier toaletowy, to stłumi głosny strumien, albo po sciance lej :) Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 06.08.09, 02:47 Oooo, ja bym chciała sikać przy Cwale Walkirii, www.youtube.com/watch?v=Gz3Cc7wlfkI albo przy uwerturze 1812 Czajkowskiego. www.youtube.com/watch?v=VzXkiLoffOo A Wy macie jakichś swoich faworytów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siczek Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. IP: 213.172.181.* 06.08.09, 09:28 Usiurałam się ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klux Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. IP: 91.178.125.* 06.08.09, 09:45 1)Jak wyzej, lej po sciance.Zakladajac ze to siku,a kobitki czesto siusiaja na "narciarza" ,mozesz swobodnie wycelowac strumien siuskow na ww scianke:) 2)Jesli cos grubszego,"wysciel" muszle papierem,to zlagodzi odglosy,a jesli to rozwolnienie i grozi wieeelkim prrrrrrrrr,to po prostu rozsiadz sie na kibelku,ulzyj sobie,zrob to najnaturalniej jak mozna,po czym opusc kabine z mina: "ale sobie ulzylam:)" ,zapewniam ze to innym bedzie glupio jakkolwiek zareagowac:)) Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 06.08.09, 12:14 mozna tez nosic przy sobie jakis maly instrument muzyczny,np trombke od rowera i przy pierdziu sciskac gruche trombki dla niepoznaki, bedzie interesujacy halas, dezorientujacy Odpowiedz Link Zgłoś
ajk7 Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 06.08.09, 12:33 ...albo kieszonkowe organki, prolem tylko z trzymaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 06.08.09, 13:08 I wygrywać na tych organkach "odę do radości". Albo klaksonem "we will we will rock you" Albo na drumli "nad pięknym modrym dunajem". kwiczę :))) A wszyscy przechodzący obok będą albo dziwić się że w toalecie coś gra (lub kwęka, w przypadku drumli), albo kiwać głową ze zrozumieniem, klepiąc się jednocześnie po trąbce ;D (bez skojarzeń. Chyba, że chcecie). W końcu będzie można złożyć całą orkiestę, bo w przzypadku takiej jak ta wyższej konieczności, każdy znajdzie w sobie jakiś talent muzyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
o-kurde.pl Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 06.08.09, 18:49 Jakie to proste? Sikaj na narciarza, albo lej po ściance! Tylko jak to zrobić, żeby nie nasikać na spodnie? Ten papier toaletowy - godny wypróbowania, tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
big__mama Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 07.08.09, 13:47 Z tym papierem to niezły wynalazek. Jak idziesz walnąć klocka, to uprzednio wrzucony do kibelka papier uchroni cię przed chluśnięciem zimnej wody w strategoczne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 06.08.09, 19:26 Dawno się tak nie uchichrałam, prawie spadłam z krzesła, ale fakt, że coś jest na rzeczy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urynica Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 21:39 Też się uśmiałam, ale nie chodzi mi o odgłos uderzania strumienia siurków o muszlę, tylko o naturalny odgłos jaki pojawia się w momencie wylotu strumyka moczu z organizmu - takie okropnie głośne szczszczczcśsśsczsss... Odpowiedz Link Zgłoś
mechantloup Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 07.08.09, 09:55 Ja mama w bloku tak cienkie ściany, że jak rano, gdzieś koło 5, sąsiad z dołu szcz... idzie, to ja to wszystko słyszę we własnej sypialni. Tak sobie czasem myślę, czy on nie montuje do instrumentu jakiegoś wzmacniacza strumienia, co to się czasem przy wężach ogrodowych do podlewania trawnika stosuje.... Na szczęście mój własny chłop sika "po ściance" Odpowiedz Link Zgłoś
sootball Re: Mam problem, bo nie potrafię cicho sikać. 07.08.09, 15:37 Zacznijcie go nazywać "siła wodospadu". Głośno. Skoro cienka ściana. Odpowiedz Link Zgłoś