Dodaj do ulubionych

Nowy Roczek

02.01.13, 12:23
Ij, ij, po breji !
Ij, ij, po breji !


Zgodnie ze starym obyczajem, kto pierwszy w Nowym Roku wejdzie na Warnije, ten musi taki okrzyk z siebie wydać smile

A cóż to było ta breja?

Cytat
rita100 napisała:
Breję gotowano z grubej żytniej mąki, sypanej na gotującą wodę; dolewano do niej
trochę 'trunku świętego Jana'. Gęstą breję gospodyni wlewała do dużej miski, a
gdy nieco ostygła i bardziej jeszcze zgęstniała, w środku zrobiła łyżką
wgłębienie i nalała stopionej słoniny ze skwarkami. Wszyscy domownicy jedli z
jednej misy drewnianymi łyżkami, maczając breję w tłuszczu.

"A tedy tak tó breje wziyli zjedli, to tedy kożdy musioł wypsić trocha tego
trunku - w kielisek abo w łyżke.
I tedy na dwór lecieć i zawołać:

Śwantygo Jana trunek
za nasz wszystek frasunek !
Huuuuuu !

Tedy zakrzyknuł, jek móg. To skund sia łodezwało, no do dobrze buło. Ale kedy
sia łodezwało spod Stanclewa, to na śniyrć. To chto umrze."
(Najdymowo- Warmia)


To teraz już wiecie ? smile
Obserwuj wątek
    • warnija Re: Nowy Roczek 02.01.13, 12:27
      A tak w jeszcze innych miejscach mówiono o breji smile

      Cytatrita100 napisała:
      W Zieleniaku mówiono po wypiciu trunku:

      Prust śwantygo Jona trunek,
      za nasz coły roczny frasunek !

      W Jarotach breję popijano wodą z octem i cukrem, a napój ten nazwano 'jargna'.
      Po zjedzeniu brei młodzież wychodziuła na dwór i krzyczała, aż echo niosło:

      "Już po breji ! Już po breji !"

      W Stanclewie krzyk szedł po całej wsi, bo nie wszyscy przecież wychodzili z
      domów w tym samym czasie:

      Ij, ij, po breji !
      Ij, ij, po breji !

      Krzyki rozlegające się po całej wsi miały przepędzić złe moce. Gruba mąka
      żytnia, z której gotowano breję, zapewniała urodzaj zbóż w Nowym Roku i
      powodzenie ludziom, ktorzy jedli z jednej misy. Piwo jałowcowe już w
      obrzędowości Prusów odgrywało ważną rolę.

      • warnija Re: Trunek Św. Jana 02.01.13, 12:32
        A cóż to jest ten tajemniczy 'Trunek Św. Jana' ?

        Cytat
        rita100 napisała:
        W dzień świętego Jana, czyli w trzecie święto (27.XII) z każdego warnijskiego
        domu niesiono w butelce do poświęcenia piwo jałowcowe, które nazywano 'trunkiem
        świętego Jana'. Trunkiem tym kropiono (święcono) w izbach i oborach. Dolewano go
        też trochę do 'brei', obowiązkowej potrawy gotowanej w zilijo do Nowego Roku i
        do ciasta obrzędowego zwanego nowolatkiem.
        • warnija Re: Nowelatko 02.01.13, 12:35
          Wiemy już, czym była breja, trunek św.Jana, teraz dowiemy się co to było Nowelatko smile

          Cytat
          rita100 napisała:
          Nowelatko
          Po spożyciu breji i wykrzyczeniu się na podwórzu, że 'już po breji', gospodyni w
          kopónce (czepku) zagniotła ciasto w pytlowej maki i wody, dolewając trochę
          trunku świętego Jana. Cała rodzina formowała nowelatka. Ciasto było dość mocne,
          można więc było zrobić konika, krówkę, kokoszkę, kaczkę, gąskę, ptaszki - co kto
          potrafi.
          Tak, dawniej lepiono zwierzęta.
          Nowszą wersją jest lepienie też Jezusa w kołysce, aniołki inspirowane przez
          Kosciół. Pierwotnie jednak newelatka wyobrażały wyłącznie zwierzęta domowe.

          "A tedy chto ne potrasiuł, co buł rura, to tlo zrobiuł uokrungły cienki placek i
          tyn buł na placie ususzóny"
          (Najdymowo-Warmia)
          Uformowane figurki suszyło się na gorącej płycie pieca.
          Wśród figurek nowegolatka musiał być krzyżyk. Każdy z domowników dostał do
          zjedzenie nowelatko i kawałek krzyżyka. Trzy wąskie paluszki połączone paskiem
          wyobrażały Trzech Króli. Nowelatka w postaci krzyżyka i Trzech Króli wisiały w
          domu przy kropielnicce, do której też wlewano święconego trunku.
          • warnija Re: Nowelatko 02.01.13, 12:40
            A tak o tym mówiła stara Warnijoczka:

            Cytat
            rita100 napisała:
            "A taki krzyżyczek uod nowygolata to sia poziesiuło abo na ściane, abo na góre,
            i to sia nazywało, ze to je dobre uod grzmoty. Że to zachowo dóm uod grzmoty,
            uod uderzynio. A jek przyszła Palmowo Niedziela, to do tygo krzyżyka eszcze sia
            palmów, pore palmów dołunczuło i to wszystko buło uod kościoła błogosłazióne i
            mniało dawać wszystko błogosłaziynstwo, i mnoło być wszystko pożyteczne do
            gospodarstwa."
            (Najdymowo - Warmia)
            • warnija Re: Nowelatko 02.01.13, 12:47
              Cytat
              rita100 napisała:
              Kilka figurek gospodyni skrzętnie chowała dla bydła.
              "To jek sia Julka (krowa) łocieliuła, to tedy w przycieś nowygolatka. To mówzili
              tedy - mlyka nicht nie łodbzierze. Take zwyczaje byli."
              Kałęczyn-Mazury

              W ziliję do Nowego Lata obwiązywano drzewa owocowe. Kładziono miedzy słomę
              nowolatki ze słowami:

              Weź na to Nowe Lato,
              a daj noma owocu za to !

              (Stanclewo - Warmia)

              Nowelatka znoszono też pszczołom do uli, mówiąc:

              Ja ci daję nowelatko,
              a wy mi mniodu za to.

              (Butryny-Warmia)

              Nowelatko jako pieczywo obrzędowe zapewniało pomyślność w gospodarstwie ludziom,
              zwierzętom i urodzaj w sadzie.


              Tak zidzita jekie buły łobyczaje na Warniji smile
              A jek sia młodzież zabaziała i jekie buły zyty zziójzane z Nowymlatkiem przybocza Woma drugam razam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka