umathurman
14.09.08, 12:12
lata 90 ;)
mój angielski był wtedy jeszcze na marnym poziomie i jedyce co pamietam to w
refrenie:
"like the ships (??) ...
.. maybe we'll loose one another ..."
śpiewa to facet, pioseneczka jest lekka, przygrywana na pianinie, ale jest
charakterystyczny śmieszny teledysk.
małżeństwo urządza przyjęcie. Pani domu jest cycatką, maja pokojówkę, która
się upija i skacze z kafelka na kafelek idąc przez ogrwiem, że to bardzo mało,
ale może jednak ktoś coś pamięta? ;)