mieszkanka16
06.04.09, 09:31
Skoro w końcu zrobił się, niewielki, ale jednak ruch na forum, dodam
jeszcze pytanie od siebie. Nie dotyczy ono poruszanej wyżej kwestii
wandalizmu, ale problem jest także uciążliwy. Chodzi o miejsca
parkingowe. Konkretnie pod blokiem nr 1. Jest to jeden z mniejszych
bloków na osiedlu, a na parkingu nie mamy miejsca. Dlaczego?? A z
powodu jednej z rodzin, z zupełnie innego bloku, która zastawiła
parking pięcioma samochodami!! Dodam, że wśród tych aut są takie,
które parking okupują stale- zwykłe gruchoty. Ponoć, jak mówi
właścielka aut, zgodę na takie zastawienie parkingu otrzymali Ci
Państwo od Pana K. z administracji. A przepraszam, z jakiej racji,
jeśli lokatorzy naszego bloku, pomimo posiadanego TYLKO JEDNEGO
pojazdu, nie maja gdzie go zaparkować?? Szczerze mówiąc, wolę płacić
za blokadę miejsca parkingowego niż martwić się po powrocie do domu,
że nie będę miała miejsca pod swoim blokiem i nie tylko pod swoim.
Dlatego do opłat za domofony, monitoring, proponuje jeszcze dołożyć
opłatę za parking. Jeśli już mamy płacić, to płaćmy za wszystko.
Wkrótce jeszcze dojdzie nam klimatyczne za świeże powietrze. Trudno.
Uważam, że będzie to przynajmniej sprawiedliwe. Jeśli kogoś stać na
pięć samochodów, powinno być go też stać na opłatę za parking. A ja,
jak i również mieszkańcy mojego bloku, mamy dość krzykliwej Pani,
która co i rusz bezpodstawnie zarzuca nam jakieś niecne postępki
względem Jej dobytku.