IP: *.bos.east.verizon.net 29.07.02, 01:17
"...w moich fantazjach jestem zdana na laske grupy napalonych facetow...bez
trudu mnie pokonuja i kolejno gwalca...trzymaja mnie za rece i nogi, bym nie
mogla sie bronic...zatykaja mi usta moimi rozerwanymi mejteczkami, zebym nie
mogla krzyczec...pozostali zmieniaja sie i wala moja cipke i
pupe...spuszczaja sie we mnie i zwalniaja miejsce kolejnym..."

Czy kobiety naprawde mysla w takich kategoriach? Miewaja takie fantazje???
Obserwuj wątek
    • _gekonka_ Re: cytat... 29.07.02, 07:17
      Oto odpowiedź:

      "...w moich fantazjach jestem zdany na laske grupy napalonych zbirow...bez
      trudu mnie pokonuja i kolejno gwalca analnie...trzymaja mnie za rece i nogi,
      bym nie
      mogl sie bronic...zatykaja mi usta moimi rozerwanymi kalesonami, zebym nie
      mogl krzyczec...pozostali zmieniaja sie i wala moje kakao i
      jape...spuszczaja sie we mnie i zwalniaja miejsce kolejnym..."

      Czy mezczyzni naprawde mysla w takich kategoriach? Miewaja takie fantazje???
      • Gość: hybryda Re: cytat... IP: 216.51.32.* 29.07.02, 15:49
        Odpowiedz jest niezla. W ten sposob by nie wynaleziono nawet hm...no nie
        wiem...kola? Cytat byl z gazety dla facetow. Mniejsza o to jakiej. Zastanowil
        mnie. I tyle.
        • tom_voivod Re: cytat... 29.07.02, 16:06
          Jako 100% pobieta (he he he) mogę tylko domniemywać, że to niekoniecznie jest
          wymysł mężczyzn. Zobaczcie sobie, Moje Drogie, ile wątków na niniejszym forum
          zawiera treści ocierające się o lekkie (a czasem mniej lekkie) sado-maso.
          Zapewne większość to zabawa słowami i nic więcej, ale jeżeli kogoś (incl. me)
          takie zabawy "ruszają", to znaczy, że "coś jest na rzeczy". A jeżeli
          dziewczyny na forum domagają się ode mnie, żeby rzucić nimi o ścianę, sprać,
          zerżnąć i zostawić (no - z tym "zostawić" to już może mój wymysł :))), to
          dlaczego nie iść ciut dalej. Może to nie jeden facet ma wykonać zestaw
          czynności jw., tylko kilku pod rząd... I mamy już bardzo, bardzo blisko do
          Twojego cytatu. A że w realu coś takiego nikogo tak naprawdę nie ubawi... W
          końcu po cóż mamy wyobraźnię i internet...

          Ale taki Kosiński - to był dopiero marzyciel... Ile u niego pięknych scen
          zbiorowych (i nie mam na myśli weselicha córki sołtysa ani wiejskich chrzcin...
          (sorry, to tylko moje internetowe alter ego :))))
          • czarna_pantera2 Re: cytat... 29.07.02, 18:13
            tom zgadzam sie z toba:) musze sie przyznac ze mialam kiedys podobna fantazje,
            nie wiem z czego ona wyplywala, pewnie nie koniecznie chalalbym ja przezyc w
            realu, raczej wynika to z checi bycia zdominowana:)
            • tom_voivod Re: cytat... 29.07.02, 20:07
              No to co Czarnulka???
              Jak zwykle????
              Rżniemy się?!?!?!?!?!?! (tzn. Cię)
              Lecę po kumpli!!!!
              :))
              • Gość: hm Re: cytat... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 29.07.02, 20:56
                hahaha:) wez brygade RR:)
                • Gość: lodzia Re: cytat... IP: *.chello.pl 01.08.02, 00:53
                  miewaja takie fantazję(ja miewam niemal identyczną)lecz nie marzą o jej
                  realizcji, chcą aby pozostało to tylko w wyobraźni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka