Dodaj do ulubionych

przychodnia zdrowia......

21.08.02, 10:05
he he heh e nie psychicznego nie:) co kochani powiecie na przychodnie zdrowia
seksualnego. Badałoby sie pacjentów oczywiście własnoręcznie i orzekało ten
do zbałamucenia, ten do wyświęcenia (bo i perwesy totalne pewnie sie
trafią)... itp itp. :)
Obserwuj wątek
    • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 10:24
      eee, a ja pacjent czy dochtór?:)
      • iwusia Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 10:29
        a czujesz sie chory? bo ja badam tylko chore przypadki i ewentualnie stosuje
        terapie:)
        jeśli masz referencje odowiednie to możesz być doktorem a ja twoją asystentką
        więc co wolisz? żebym cie badała czy asystowała?
        • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 10:32
          żeby dochtór mógł leczyć musi sam wydobrzeć wię najpierw prosze o terapię..ale
          nie szokową:)))
          • iwusia Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 10:33
            a co panu panie szary wilku dolega? prosze mi po krótce opisać objawy a ja
            postaream sie temu zaradzić:)
            • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 10:38
              ja sobie tak czasem siondem i wtedy mnie myśli nachodza o tym
              no ...kopulowaniu..i one som takie nachalne wie pani dochtór, som takie
              nachalne że ja białej gorączki dostaje...a do końca miecha nie moge..no wie
              pani dochtór ...ten tego...
              • iwusia Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 10:43
                hmmmm a jak pan kopuluje w myslach i z kim? prosze o szczegóły musze wiedziewć
                jakie leki i metody zastosować, na razie prosze sie położyć tutaj...o tak ja
                pomasuje.....kark i prosze mówić wszystko bez skępowania....ups przepraszam
                spódniczka mi sie podwinęła....:)
                • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 10:53
                  Oooo jak dobrze...<ręka sięga żeby poprawić spódniczke>..to co ja tu
                  mówiłem..aaa..<zamiast poprawić jeszcze bardziej podciąga do góry wzdłuż uda
                  ręką spódniczkę>...tak wtedy kopuluje z wilczycą ..księżyc nad
                  drzewami...cisza...zupełna..tylko obracanie sie naszych ciał słychać...
                  • iwusia Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:06
                    yhmmmm......hihihihi sama dam sobie rade z tą spódniczka....no ale jeśli pan
                    nalego....hihihi...ekhmmm......no dobrze i co dalej? kopuluje pan z wilczyca,
                    jakies niepokojące zachowania pan u siebie zauważył?....ależ prosze pana.....no
                    i widzi pan...guziczek w bluzce się urwał....tak wiem wiem chciała pan tylko
                    poprawić.....hihihi to nawet przyjemne....zaraz zaraz alr kto kogo ma tutaj
                    leczyć....prosze mowić dalej
                    • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:11
                      no khe!,...przepraszam za guziczek...o motyl!...oj chuba pani ma zbyt ściśnięty
                      stanik poluznie...no jak gdzie ten motyl?..o tam ...mówiłem żeby polużnic a tak
                      sam pękł....acha wracamy..no i ja wtedy jak juz jestem z tą wilczycą to prosze
                      sobie wyobrazic ona kładzie się na boczku..wypina tyłeczek i kusi...ja więc
                      obok sie kłade i przytulam do jej ciała...to może ja pokaże, hę....<tu zaczął
                      ściągać strój wilka>
                      • iwusia Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:27
                        Panie Szary ależ demonstracje są tutajjjjjjjjjjj........wooooowww....tak tak
                        prosze mi to koniecznie ....mmmmm.......zademonstrować........wypina tyłeczek i
                        co dalej?
                        • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:37
                          tak więc...jak leżymy to moje ręce błądzą po jej ciele szukając wrażliwych
                          punktów...o tak jak teraz...nasze usta splatają się..pani musi teraz odwrócić
                          głowę do tyłu..o takk..mła cmoookkk...ta ręka może chwycić mnie za głowe i
                          bawic sie włosami...Potem...ja siem tak podniecam że mój kaktus szuka ciepełka
                          tam na dole....
    • robsonick przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:09
      Chcialbym sie poradzic co z moim nalogiem zrobic wszyscy mi diagnoze stawiaja
      ze w seksoholizm popadlem i mi sie to nawet podoba tylko o partnerki coraz
      trudniej, tzn sa ale wiecie doktorzy ja wzrokowcem jestem (jak to facet) i
      zobacze czasem taka chetna to mnie taka niemoc bierze, a jak tylko sie od niej
      wywine to znowu twardnieje i kolejnej okazji szukam poradzcie co robic?

      :)
      • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:17
        hmmm proponuje przepaske na oczy i "laske" w dlon, zeby kozla nie fiknac:)
        hihihi
        • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:24
          ooooooooooo to kocica tez sie w doktorka bawi ale widze ze rady ma nie od
          parady jak zamykam oczka to mi sie jeszcze bardziej chce wiesz .. wyobraznia i
          fantazje :)
          • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:31
            hmm w taki razie musze dokladnie pana przebadac:) najpierw popatrze w oczy, i
            postaram sie wyczytac co za fantazje chodza panu po glowie:) (no chyba za pan
            sam mi na uszko je wyszepcze:)
            • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:33
              no na uszko to moze i tak ale tak pisemnie i na publicznym forum ... hymmm
              musze sie zastanowic :)
              • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:36
                nie jest to latwe wiem cos o tym:) a czy czesto w ciagu dnia miewa pan fantazje?
                • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:41
                  prawie za stale no chyba ze sie urzeczywistniaja wtedy przestaja byc
                  fantazjami :)
                  • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:45
                    musi mi pan zaufac jako swojemu lekarzowi, prosze wiec polozyc rece na mych
                    piersiach i powiedzec co pan czuje:)
                    • szarywilk Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:55
                      coś mnie uwiera w spodniach..pani dochtór:))))))o cholera moja gdzies
                      poszła...khę chyba małe fopa nastąpiło:)))
                      • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:57
                        pan pokaze co uwiera, tylko prosze sie nie wiercic spokojnie (powiedziala
                        przykucajac przed pacejntem:)
                    • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:58
                      czuje cieplo przechodzace przez moje dlonie, rece, i w dol w kierunku brzucha
                      podbrzusza, ooo.. twardnieje a nogi staja sie dziwnie miekkie :))
                      • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:59
                        reakcja calkiem normalna, pan pozwoli ze sprawdze intensywnosc doznan:)
                        • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 12:00
                          a jak bedziemy sprawdzac ????? bo ja to niedoswiadczony jestem :)
                          • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 12:02
                            przez do tyk kochanie przez dotyk:)
                            • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 12:16
                              A co bedziemy dotykac Pani doktor ?
                              • czarna_pantera2 Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 12:33
                                reaktor jadrowy:) hihihi ktory tak intensywnie reaguje:)
                                • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 14:27
                                  JA tu z powaznymi problemami a pani doktor zarty sie trzymaja, by pani doktor
                                  lepiej co innego potrzymala :) a moze takze pomasowala.
                                  chce pani sprobowac moze jak smakuje:)
        • iwusia Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:25
          panterka laski w dłoń Ty miu nie proponuj bo zobacz z tych nerw jak mu się ręce
          trzęsą....i co weźmie laske w rękę i będzie strzelała na oślep hihihi
          • robsonick Re: przychodzi pacjet...... :))) 21.08.02, 11:29
            No no reka moja troche drzaca za to jezyczek precyzyjny i do pieszczot
            stworzony :)
    • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:36
      a jak tam kontrakcik z kasa chorych :)
      bo ja bym chetnie skorzystal z rad specjalisty :)
      • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:46
        dla stalych pacjentow sa potezne znizki:) pan juz chyba byl u nas:) a co pamu
        dolega?
        • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:54
          o moze sie zaliczam do znizki :)
          no coz ma przypadlosc tak jakby pospolita
          wzrok podazajacy za kobiecymi cialami drazce dlonie i spodnie jakby za male
          • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:58
            pan usiadze na kozetce i zdejmie koszule:)
            • robsonick Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 11:59
              przeciez to nie koszula za mala tylko spodnie.. :))
              • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:01
                nie wtracac mi sie do leczenia , w koncu to ja tu jestem lekarzem bec bec w
                leb:)
                • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:12
                  ma koszula juz zdjeta i odlozona
                  czy teraz posluchamy co w srodku tyka czy moze zdjac cojs jeszcze ?
                  • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:35
                    najpierw sprawdze co powoduje drzenie panskich rak:) bede dotykac panskiego
                    torsu obserwujac panska reakcje, najpierw rekoma, potem jezyczkiem, a potem...
                    moze jakies narzedzie tortur:))))
                    • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:42
                      a juz myslalem ze pani uciekla
                      a co za mily dotyk na mym ciele
                      nie moze chwilowo bez tortur
                      me rece juz drza i sie wyrywaja a czy widzi pani me oczka jak biegaja
                  • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:41
                    no coz pani doktor uciekala od mojego przypadku :((
                    czyzby byl tak nudny a moze nieuleczalny a moze to te chireoglify na moim ciele
                    no nic ubiore sie co tu tak sam bede siedzial
                    ide do okulisty jakies kropelki zeby mniej widziec
                    • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:44
                      co pan tak sie wierci!!! niepokoi mnie panska niecierpliwosc:) to sie cwiczenia
                      rehabilitacyjne kroczek po kroczku
                      • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:55
                        to ja juz bede grzeczny tylko te oczeta mi tak biegaja za pani kocimi lapkami i
                        ten jezyczek taka ochloda na mym torsie
                        co to czyzby zjezdzal nizej ?
                      • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:56
                        to może mój kroczek będzie w sam raz:))))?
                        • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:04
                          co to ?
                          pan asystent wszedl ?
                          czyzbysmy rozpoczynali spacer w parze
                          prosze uwazac pani doktor ktos podchodzi z tylu a pani taka wypieta
                          • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:19
                            wow panie aystencje pan to mnie zawsze potrafi zaskoczyc:) ale prosze nie
                            przerywac bo widze ze pacjent bardzo ladnie reaguje :)
                            • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:32
                              pan asystent juz odchodzi
                              nie powiem szkoda :)
                              a pani koci jezyczek pani doktor po mym ciele wedruje
                              moje spodnie co z nimi ?
                              • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:40
                                czas najwyzszy sie ich pozbyc mam panu pomoc?:)
                                • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:48
                                  o i owszem z mila checia pozwalam pani doktor na dalsze ogledziny
                                  • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 14:18
                                    coz widze ze pani doktor opuscila me spodnie jak rowniez mnie samego :(
                                    czyzby sie czegos wystraszyla :)
                                  • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 14:20
                                    pozwoli pan ze zastosuje stymulatory wezme kawalek lodu i przesune nim po pana
                                    skorze, a nastepnie jezykiem zlize naprzemiennie cieplo i zimno, bardzo pomaga
                                    w takich kuracjach:)
                                    • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 14:24
                                      alez prosze me cialo nalezy do pani doktor
                                      tylko nie wiem czy aby te kostki sie nie topia za szybko na rozgrzanym ciele
                                      • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 14:27
                                        uwielbiam jak jest tak wilgotno, mam nadzieje ze panu tez to nie przeszkadza?:)
                                        • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 14:31
                                          a i owszem wilgoc na my ciele nie koniecznie z lodu
                                          czyzby pani doktor usiadla na moich kolanach :)
                                          • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 15:03
                                            ile mozna stac!!!:) a na kolanach tak wygodnie, cos mnie uwiera hmmm czy to
                                            jest to o czym mysle?:)
                                            • moonchild1 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 15:23
                                              i rosnie szuka dostepu prosze blizej tak aby oprzec piersi na moich
                                              o juz lepiej
                                              • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 15:38
                                                wow wydaje mi sie ,ze pan calkiem zdrowy jest:) reakcje prawidlowe, ale prosze
                                                jeszcze jutro na konsultacje wpasc:) musze teraz zmykac do naglego wypadku,
                                                podobno w parku znaleziono pare, ktora nie moze sie rozlaczyc, musze im pomoc
                                                hihihi cmokus:)
    • vacoo Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 12:56
      bo ja chyba też jakiś chory jestem...
      • szarywilk Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:01
        to łap pan paniom dochtór od tyłu i pokaż jakie drgawki wtedy panem wstrząsają
        i jak wchodzi coś w coś...:)szybko bo przychodnia sie zapełnia...ja nieco
        podleczony więc kieruje do pani dochtór, czyli za ciecia tu robiem:)
        • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:22
          jak wacek cie zastapi bedziesz musial szary notatki robic, a potem dostarczyc
          mi na moje biorko :)
        • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia...... 21.08.02, 13:23
          jak wacek cie zastapi bedziesz musial szary notatki robic, a potem dostarczyc
          mi na moje biurko :)
          • Gość: motor Re: przychodnia zdrowia......puk puk IP: *.pkobp.pl 21.08.02, 13:52
            Nie wiem czy dobrze trafiłem ale mam chorego ptaszka i oddał bym go do
            renowacji w sprawne ręce Pani doktór
            • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia......puk puk 21.08.02, 13:59
              pokaz mi go szybko! co mu jest? nie reaguje? czy jakies inne objawy:)
              • motor Re: przychodnia zdrowia......puk puk 21.08.02, 15:09
                Przestał dziobać
                • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia......puk puk 21.08.02, 17:46
                  czyli stracil chec do jedzenia? czy stracil swoja agesywnosc?
                  • motor Re: przychodnia zdrowia......puk puk 22.08.02, 08:24
                    Pani Doktor - wyrazy wdzięczności za zainteresowanie moim przypadkiem - już
                    jest znacznie lepiej - wczoraj już coś dziabnoł - wraca do zdrowia
                    • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia......puk puk 22.08.02, 10:29
                      najwazniesze zeby ptaszka dokarmiac:) cmok:)
                      • robsonick Re: przychodnia zdrowia......puk puk 22.08.02, 10:31
                        I czasem (czytaj często) wymasować :))
                        • czarna_pantera2 Re: przychodnia zdrowia......puk puk 22.08.02, 10:35
                          o higiene trzeba dbac:)
                          czesc robsonik:) dzisiaj bedzie cienko z moim tu pobytem praca:(((((((((((((
                          • robsonick Re: przychodnia zdrowia......puk puk 22.08.02, 10:49
                            No coz trudno :(((( ale czasem sie odezwij bo ty juz cala w olejku obslizgla a
                            ja nie:( Ops to nie ten watek :)))
    • vacoo Ale ja... 21.08.02, 15:38
      ...nie bardzo wiem o co chodzi, bo za rzadko zaglądam...;((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka