Moja zona mnie nie chce

IP: 149.156.135.* 22.10.02, 18:43
    • niuniek6 kogo to? n/t 22.10.02, 18:59
      • Gość: Smolin Re: kogo to? n/t IP: 149.156.135.* 22.10.02, 19:15
        Mnie - faceta okolo czterdziestki, milego, spokojnego i lagodnego.
        • jo-ke Re: kogo to? n/t 22.10.02, 19:59
          Gość portalu: Smolin napisał(a):

          > Mnie - faceta okolo czterdziestki, milego, spokojnego i lagodnego.

          Zapomniałeś dodać - i mądrego.
          I co. Nie wiesz co masz zrobić żeby chciała czy jak sobie z tym poradzić?
          • Gość: Kalina Re: kogo to? n/t IP: 212.160.182.* 22.10.02, 20:22
            Hmmm.... skoro nie chce, to może poszukaj takiej, co ze chce? A może cos jej w
            Tobie nie odpowiada,co łatwo dałoby się zmienić? Myj się częściej, okazuj
            czułość, zaskakuj i uwiedź ją jeszcze raz...
    • Gość: Smolin Re: Moja zona mnie nie chce IP: *.biblos.pk.edu.pl 25.10.02, 15:06
      Nie bede szukal innej, bo po-pierwsze kocham ta, a po-drugie, bo nie mam na to
      ochoty. Ale tak jak jest tez dalej byc nie moze. Zarty zartami, mozna myc sie
      czesciej i przynosic prezenty, ale po dziesieciu latach wspolnego zycia...
      trzeba miec duzo szczescia i uroku osobistego, zeby jeszcze pociagac partnera!
      • meduza4 Re: Moja zona mnie nie chce 25.10.02, 15:10
        Wiem! Zmien fryzure i styl ubioru :)))
      • nazgul70 Re: Moja zona mnie nie chce 26.10.02, 10:14
        Może okazuj jej nieco mniej zainteresowania, zacznij się spotykać z inną,
        po prostu wzbudź zazdrość.

        To działa.

        Pzdr, Nazgul
        • Gość: LOPI1 Re: Moja zona mnie nie chce IP: 213.216.77.* 27.10.02, 17:45
          Żonka się znudziła lub kogoś poznała. Jeśłi to pierwsze to zmień się fizycznie,
          schudnij, zmień fryzurę itp. Jeśli to drugie to wyrazy współczucia, nie wiem co
          Ci doradzić.
          PZDR
      • Gość: Lena Re: Moja zona mnie nie chce IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 21:33
        Gość portalu: Smolin napisał(a):

        > Nie bede szukal innej, bo po-pierwsze kocham ta, a po-drugie, bo nie mam na
        to
        > ochoty. Ale tak jak jest tez dalej byc nie moze. Zarty zartami, mozna myc sie
        > czesciej i przynosic prezenty, ale po dziesieciu latach wspolnego zycia...
        > trzeba miec duzo szczescia i uroku osobistego, zeby jeszcze pociagac
        partnera!
        Nieprawda i po 15latach można przyciągać, ale czegoś jednak brakuje
        między wami i nie rozmawialiście o tym.Wystarczylo porozmawiać o potrzebach,
        marzeniach, troche odmienic styl życia, siebie.Ja jestem 18lat po ślubie i
        przyciąganie oraz sprawy łóżkowe są ok. Pozdrawiam
Pełna wersja