Gość: Tedi IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.11.02, 17:37 A czy znajdą się tu panowie, którzy miewają orgazm bez wytrysku i wtedy mogą mieć, jak kobieta, uniesienia wielokrotne ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Szalony kucharz Męski orgazm wielokrotny to taoistyczny mit... IP: 213.77.27.* 08.11.02, 22:16 ... niestety. Okazało się, że wytrysk w rzeczywistości następował, tylko odpowiednio wyćwiczone skurcze cewki moczowej powodowały, że nasienie nie wypływało od razu, tylko po jakimś czasie. Chociaż kiedyś, kiedy byłem młody, kilkanaście razy w ciągu dnia "zmarszczyłem freda". I te ostatnie orgazmy rzeczywiście następowały bez absolutnie żadnego wytrysku. Ale nie w tym rzecz. Problem polega na uzyskaniu silnego bodźca erotycznego, który wywołałby u faceta erekcję po orgazmie. Męski orgazm jest bez porównania dużo bardziej wyczerpujący fizycznie i hormonalnie od swego kobiecego odpowiednika, dlatego orgazm wielokrotny jest u mężczyzny w zasadzie wykluczony. I do tego jeszcze podrażnienie śluzówki żołędzi wywołane tarciem - po prostu dyskomfort jest zbyt wielki. Podsumowując: ejakulacja ma niewiele wspólnego z możliwością wielokrotnego szczytowania u mężczyzn. Przykro, że rozczarowałem Szalony kucharz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finezyjny Re: Męski orgazm wielokrotny to taoistyczny mit.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.02, 23:41 Gość portalu: Szalony kucharz napisał(a): > ... niestety. Okazało się, że wytrysk w rzeczywistości następował, tylko > odpowiednio wyćwiczone skurcze cewki moczowej powodowały, że nasienie nie > wypływało od razu, tylko po jakimś czasie. > > Chociaż kiedyś, kiedy byłem młody, kilkanaście razy w ciągu dnia "zmarszczyłem > freda". I te ostatnie orgazmy rzeczywiście następowały bez absolutnie żadnego > wytrysku. > > Ale nie w tym rzecz. Problem polega na uzyskaniu silnego bodźca erotycznego, > który wywołałby u faceta erekcję po orgazmie. Męski orgazm jest bez porównania > dużo bardziej wyczerpujący fizycznie i hormonalnie od swego kobiecego > odpowiednika, dlatego orgazm wielokrotny jest u mężczyzny w zasadzie > wykluczony. I do tego jeszcze podrażnienie śluzówki żołędzi wywołane tarciem - > po prostu dyskomfort jest zbyt wielki. > > Podsumowując: ejakulacja ma niewiele wspólnego z możliwością wielokrotnego > szczytowania u mężczyzn. > > Przykro, że rozczarowałem > > Szalony kucharz Sława! A co powiesz, o tym co mi opowiadano o sexie tatrycznym. którego nie ćwiczyłem.., ale podobno oni potrfią ejakulować do... pęcherza moczowego..? Chyba tego nie robiłem, ale rzeczywiście po ćwiczeniach podobn=ych do opisanych przez Ciebie mocz był dziwnie mętny i wyjątkowo ostrym zapachu.. Pozdrawiam! F. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telemasca Re: Męski orgazm wielokrotny to taoistyczny mit.. IP: *.acn.waw.pl 09.11.02, 02:06 och widze ze nastepny spal na biologii...powiedz mi dziecie drogie jak chcialbys ejakulowac do pecherza moczowego?????? dawno takiej bzdury nie slyszalam, dawno sie tak nie usmialam i chyba wydrukuje twoj post i przesle do jakiejs gazety... Odpowiedz Link Zgłoś
finezyjny Re: Męski orgazm wielokrotny to taoistyczny mit.. 09.11.02, 20:44 Gość portalu: telemasca napisał(a): > och widze ze nastepny spal na biologii...powiedz mi dziecie drogie jak > chcialbys ejakulowac do pecherza moczowego?????? dawno takiej bzdury nie > slyszalam, dawno sie tak nie usmialam i chyba wydrukuje twoj post i przesle do > jakiejs gazety... Sława! rzeczywiście wydaje się to trudne anatomicznie... Ale mówił mi płk WP, a ja dla szarży mam szacunek... Chodzi o to, że takie opowiadają... co do sexu tantrycznego... Zatem przęślij do gazety! Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telemasca Re: Męski orgazm wielokrotny to taoistyczny mit.. IP: *.acn.waw.pl 09.11.02, 02:01 tantryczny a nie taoistyczny... wedle scislosci to orgazm wielokrotny u mezczyzny jest mozliwy, i masz racje ze wiaze on sie ze skurczami miesni miednicy i prostaty i nastepuje w niedlugim czasie po faktycznym wytrysku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szalony kucharz Czy jedno wyklucza drugie? IP: 213.77.27.* 09.11.02, 08:26 Taoizm zasadza się na istnieniu dwóch pierwiastków: yang i yin. Męski pierwiastek charakteryzuje się ogromną w porównaniu do żeńskiego energią, jednak w przeciwieństwie do yin yang jest nieodnawialne. Toteż taoiści dyscyplinowali się w seksie poprzez techniki mające na celu zamianę męskiego burzliwego orgazmu na kobiecy, wielokrotny lub w ogóle powstrzymanie się od szczytowania i czerpanie energii (przyjemności) z rozkoszy kobiety. Szalony kucharz Odpowiedz Link Zgłoś
finezyjny To ja jestem w częsci taoistą...? 09.11.02, 20:56 Gość portalu: Szalony kucharz napisał(a): > Taoizm zasadza się na istnieniu dwóch pierwiastków: yang i yin. Męski > pierwiastek charakteryzuje się ogromną w porównaniu do żeńskiego energią, > jednak w przeciwieństwie do yin yang jest nieodnawialne. Toteż taoiści > dyscyplinowali się w seksie poprzez techniki mające na celu zamianę męskiego > burzliwego orgazmu na kobiecy, wielokrotny lub w ogóle powstrzymanie się od > szczytowania i czerpanie energii (przyjemności) z rozkoszy kobiety. > > Szalony kucharz Sława! Czy to znaczy, że ja oddając całkowity priorytet rozkoszy kobiety... I tylko wtedy czując satysfakcję... Jestem w częśći taoistą..? F. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telemasca jeszcze raz:TANTRYCZNY, zwyczajnie ci sie pomylilo IP: *.acn.waw.pl 10.11.02, 04:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linda a co z wielokrotnymi wytryskami bez orgazmu? nt IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.11.02, 22:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szalony kucharz To poważny problem - zgłoś się do lekarza! n/txt IP: 213.77.27.* 09.11.02, 08:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tedi Re: Orgazm IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.11.02, 21:54 Dzięki za udział w dyskusji, jednak chciałbym się podzielić jeszcze moimi doświadczeniami, gdyż nie wyjaśniłem dokładnie o co mi chodzi i nie myślałem o wschodnich "sztukach walki". W moim wypadku to jest psychiczny orgazm. Czasami mocne przytulanie się, sex oralny powoduje, że odczuwam rozkosz psychiczną, uniesienie równe temu, jakie towarzyszy wytryskowi. Częstotliwość tegoż cudownego zjawiska bywa różna. Czy w takim razie drodzy forumowicze przeżywacie coś podobnego ? A może, któraś z Pań chciałaby się podzielić uwagami o szczytowaniu swego partnera. Pozdrawiam Tedi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szalony kucharz Może to nie jest orgazm tylko... IP: 213.77.27.* 09.11.02, 22:11 ... nazwyklejsza w świecie epifania? I tym oto żarcikiem kończę na razie swój pobyt na Forum Erotica. Ale nie martwcie się, mili moi, Szalony Kucharz powróci z nowym wątkiem "Fellatio w 14 odsłonach"! Kto będzie chciał poczytać, to poczyta - może mu/jej coś zaświta w głowie, a kogo interesuje jedynie szczeniacka zgrywa, niech lepiej tam nie zagląda. Na razie Tedi, Szalony Kucharz PS. Chyba wreszcie skończę "Barbarę". Chciałbyś poczytać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tedi Re: Może to nie jest orgazm tylko... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.11.02, 22:34 Bardzo chętnie. A na marginesie mej "epifanii" :) Takowe przeżycia zdażyły mi się dopiero niedawno, z mą Partnerką, którą z nam od roku. I momo wielu wcześniejszych doznań, nic podobnego mi się nie przytrafiło. Ale to jest właśnie TA kobieta i trzeba mi było dożyć prawie czterdziestki, by ją poznać. Jest po prostu cudowną istotą pod każdym względem (nie tylko o sex chodzi - jak się zresztą domyślasz). Zajrzyj też na wątek o pornosach, bo trochę tam o jednym "arcydziele" wypociłem klawiatury. Pozdrawiam Szalony Kucharzu Do napisania Tedi PS Napisz jak mógłbym dotrzeć do tłumaczonej przez Ciebie "Barbary". Potrzebujesz mojego maila ? Odpowiedz Link Zgłoś
finezyjny Re: Może to nie jest orgazm tylko... 10.11.02, 00:55 Gość portalu: Szalony kucharz napisał(a): > ... nazwyklejsza w świecie epifania? > > I tym oto żarcikiem kończę na razie swój pobyt na Forum Erotica. Ale nie > martwcie się, mili moi, Szalony Kucharz powróci z nowym wątkiem "Fellatio w 14 > odsłonach"! Kto będzie chciał poczytać, to poczyta - może mu/jej coś zaświta w > głowie, a kogo interesuje jedynie szczeniacka zgrywa, niech lepiej tam nie > zagląda. > > Na razie Tedi, > > Szalony Kucharz > > PS. Chyba wreszcie skończę "Barbarę". Chciałbyś poczytać? Oczywiście! Jestem zalogowany znjdziesz mnie... Pozdrawiam! F. Odpowiedz Link Zgłoś