ali_mama
10.06.06, 22:20
tak sie wkurzyłam.....daje mojej corci fantomalt.....ona czego zwyczaj krzywi
sie i nie chce.... podchodzi do mnie starsza pani...( babcia 2 małych łobuzów
z paiskownicy ) i stzrela mi gadke ze nie oge zmuszac dziecka do picia .... i
dlaczego daje jej wode stryzkawka....niby chciała dobrze ale ja juz nie
wytzrymałam i odpwoiedzialm ze to nie jej sprawa.....troche mnie zbluzgała (
odchodząc slyszlam jak marudziła cos pod nosem )
dlaczego ci ludzie musza sie wtrącać w nie swoje sprawy??
ah jak ja nie lubie spacerów na plac zabaw.....