Dodaj do ulubionych

To się popisałam:(

09.02.07, 18:41
Tak czytam o wyrodnych matka, bo karmią flachą... A ja dałam dzisiaj pokaz
zidiocenia. Krytykę i wyśmiewanie przyjm z pokorą.
Jak wiadomo, moje dziecię nie choruje właściwie. Nie wiem, co to grypa czy
ból gardła, więc do tegoż gardła nie mam powodów zaglądać zbyt często i
uważnie. No i dzisiaj Anka rozdarła się tak, że przypadkiem sobie zajrzałam.
Mało na serce nie umarłam, bo ujrzałam narośl straszliwą jakąś, barwy, co
prawda otoczenia, ale dużą i dziwną jak dla mnie. No to pognałam jak szalona
do lekarki, wdarłam się bez kolejki. (Zresztą i tak nikogo nie było mimo, że
pielęgniarka dwa dni temu bredziła o zastępach zagrypionych pacjentów). I co
się okazało? Że moja córka ma po prostu potężnie zbudowany migdał, który nie
tylko nie przeszkadza jej w egzystencji, ale wręcz bardzo dobrze służy, o
czym świadczy niechorowanie. Lekarka miała ubaw po pachy. A mi było głupio
jak diabli. W końcu taki migdał nie wyrasta w dwa dni. Ale Anka nie choruje,
a na profilaktycznych wizytach lekarka nie stwierdziła anomalii. Nawet 2
tygodnie temu, jak był mąż z Anką w kwestii wiatrówki. No i teraz mi głupio.
Obserwuj wątek
    • 74l Re: To się popisałam:( 09.02.07, 19:07
      E tam zaraz głupio,strzeżonego Pan Bóg strzeże,albo dmuchaj na zimne.W obsłudze
      dzieci warto czasami być przewrażliwionym ,zwracać uwagę na rzeczy
      dziwne,dociekać...
      Powiem Ci jak ja kiedyś nakwasiłam.Wizyta u chirurga dziecięcego,faceta,a ja
      dociekliwa mamusia wyskoczyłam z takim pytaniem "panie doktorze, czy
      niezstąpione jądro może mieć wpływ na wielkość siusiaka u mojego dziecka?'a on
      na to " a jaka wielkość penisa by panią satysfakcjonowała???"
      • bj32 Re: To się popisałam:( 09.02.07, 21:33
        Dobresmile)) Ale mi głupio, że tak długo nie zaglądałam młodej do gardła, że nawet
        nie wiedziałam, że ma taaaaki migdał. Lekarka w pierwszej chwili myślała, że
        jaja sobie robie, bo tak poza tym to małą znam na wylot. A tu nagle taki
        kwiatek. Ten migdał jest chyba jak pół mojego kciuka, trudno przeoczyć...
        • zona_mi Re: To się popisałam:( 09.02.07, 21:55
          smile))
          Trzeba się było kogoś mądrego zapytać, zamiast histeryzować wink
      • endzi11 Re: To się popisałam:( 09.02.07, 22:51
        Z ta wielkością to dobrebig_grinDDD
        • sarah_black38 Re: To się popisałam:( 10.02.07, 09:44
          Postąpiłas rozsadnie, bo kto pyta nie błądzi. Twoja juz jest starsza , bo moja
          Anka za Chiny Ludowe nie da sobie do gardła zajrzeć, a teraz miałam nawet
          problem z włozeniem czopka.
    • mamusia_chlopczyka Re: To się popisałam:( 10.02.07, 10:12
      to z tą lekarką chyba coś nie tak, wkońcu nie każdy kończy medycynę prawda???
      • bj32 Re: To się popisałam:( 10.02.07, 11:18
        Z lekarką jak najbardziej wszystko w porządku. Ona po prostu miała prawo
        sądzić, że skoro znam swoje dziecko to o istnieniu migdała-monstre pewnie też
        wiem. I nie wyśmiała mnie złośliwie, tylko ubawiła się życzliwie. Akurat nie
        mam powodów kląć na służbę zdrowia, a na swoich lekarzy to już absolutnie.
        Zona, ja nie histeryzuję, opanowana wielce jestem. A przy okazji miałam
        pretekst, żeby mnie na kontrolę po wiatrówce przyjęli, bo jak się
        rejestrowałam, to podobno miejsc nie było, bo po 60 pacjentów z grypą dziennie.
        Ani jeden nie przyszedł, może gorączki dostali? A może pani w rejestracji
        leniwa?
        A Sarah? Ja się Twojej Ance nie dziwię. Jakby mi ktoś chciał czopek do gardła
        włożyć, też bym się nie zgodziławink))
        • sarah_black38 Re: To się popisałam:( 10.02.07, 11:27
          Haha ........ czopek to był w pupcię . Zapomniałam dodać ..... haha ......
        • zona_mi Re: To się popisałam:( 10.02.07, 12:33
          > A Sarah? Ja się Twojej Ance nie dziwię. Jakby mi ktoś chciał czopek do gardła
          > włożyć, też bym się nie zgodziławink))

          smile)) Poproszę o ściereczkę! smile))

          BJ - opanowana, opanowana, tak się tylko mówi. Udajesz tutaj, a w
          rzeczywistości pewnie trzęsiesz się latasz do lekarza z każdą pierdołą - znam
          ja takie nadgorliwe mamuśki...
          • bj32 Re: To się popisałam:( 10.02.07, 15:18
            No! I z tego wszystkiego zaraz wyparzonym cycem karmić zacznę. Co z tego, że ma
            pięć lat? Niech chłepce, jeśli wie, co dla niej dobre, nie?
            • zona_mi Re: To się popisałam:( 10.02.07, 16:43
              A cóż to - pięć lat? Karmić można dokąd się chce!
              Ja na przykład będę karmiła piersią aż mi się znudzi.
              • bj32 Re: To się popisałam:( 10.02.07, 17:02
                I też wyparzasz?
                • zona_mi Re: To się popisałam:( 10.02.07, 17:49
                  Nie. Czasami się tylko parzę wink
                  • bj32 Re: To się popisałam:( 10.02.07, 19:39
                    Hehe. Cokolwiek to znaczy. Hehe.
                    • zona_mi Re: To się popisałam:( 10.02.07, 20:21
                      Wiedziałam, że natychmiast zrozumiesz wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka