sarah_black38 28.03.09, 14:43 Dziś przestawiamy zegarki, króóóóóóćeeeeej śpimy!!!!!!! Takie śpiochy jak ja będą cierpieć, bo bliższy naturalnemu rytmowi jest czas zimowy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_ania77 Re: Czas letni. 28.03.09, 21:24 JA sie w czasie zimowym nie wsypiam, to co będzie w letnim???? ;P Odpowiedz Link
sarah_black38 No nareszcie ktoś się odezwał- taka tu cisza 28.03.09, 22:23 Mamo_aniu rób tak jak ja - popołudniowa drzemka ( byle nie długa)- stawia na nogi i pozwala mi dłużej posiedzieć wieczorem ( papierowa robota jak Ania pójdzie spać). Odpowiedz Link
mama_ania77 Re: No nareszcie ktoś się odezwał- taka tu cisza 29.03.09, 01:07 Bardzo bym chciała... Czasami marzę o takim kwadransie na drzemkę, ale baaaaaardzo rzadko mi się to udaje, niestety...Młodszy budzi nas o 6 - 6.30, na * wiozę Starszaka do szkoły, potem już tylko praca, praca, praca do 16-17, przejmuję chłopców od opiekunki, wożę Starszaka na zajęcia dodatkowe, sama biegam na swoje, a w międzyczasie jeszcze przyjmuje pacjentów, bo takie są uroki posiadania miejsca pracy przy domu, więc cały czas jestem w "gotowosci bojowej", jak jest ciepło to bywa, że z chłopakami jezdżę jeszcze na zgłoszenia, a jak zimno to przyjmuje już tylko na miejscu. Poza tym są tygodnie, kiedy kończę pracę i wracam do domu o 21 lub 22 i wtedy dzieci już śpią....Zawsze jeszcze trzeba ugotowac obiad na następny dzień, posprzątać, uprać, porozwieszac pranie i takie tam domowe sprawy. No i tak jakoś ciagle mi tego czasu na sen brakuje..A papierkową robotę wciskam w tzw "międzyczas" Odpowiedz Link
sarah_black38 Re: No nareszcie ktoś się odezwał- taka tu cisza 29.03.09, 10:46 To mam trochę lepiej pod tym względem, bo zazwyczaj jak mi nic nie wypadnie to koło szesnastej jestem już w domku z Anią. Obiad, kawka i drzemka.Boskoooooo! Odpowiedz Link
gusia210 Re: No nareszcie ktoś się odezwał- taka tu cisza 29.03.09, 12:01 ja mam teraz super.Pracuję dwa razy w tygodniu a resztę mam dla rodziny.Uklad idealny. Odpowiedz Link
debest3 W d...ę jeża z tą zmianą 30.03.09, 20:04 wstałem w niedzielę rano na zajęcia,umyłem się,ogoliłem,wypiłem kawę..ubrałem i już miałem wychodzić,zdziwiło mnie to ze na zegarku ręcznym i telefonie jest godzina różnicy.Telefon przestawiłem już wieczorem a zegarek ustawia się sam,radiowo.Włączyłem telewizor żeby zobaczyć na telegazecie która jest godzina..okazało się ze na zegarku była prawdłowa,ale niestety,budzik mam w telefonie.Okazało się iż przestawiłem telefon o godzinę..a potem on sam też się przestawił o godzinę.Zrobiłbym z siebie idioty przybywając na uczelnię ponad godzinę wcześniej Odpowiedz Link
sarah_black38 Re: W d...ę jeża z tą zmianą 30.03.09, 20:56 He he ........ moja komórka też taka mundra, że się sama przestawia! A swoja drogą lepiej przyjechać wcześniej niż się spóźnić. Odpowiedz Link
gusia210 Re: W d...ę jeża z tą zmianą 31.03.09, 13:48 spóźnienia to chyba raczej jesienią się zdarzają Odpowiedz Link