Gość: ja IP: *.autocom.pl 24.08.06, 11:25 czy widzicie jakiś sens w studiowaniu filozofii? Co sądziecie o filozofii na AP? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bibi Re: filozofia IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 24.08.06, 12:19 filozofia tak , jak najbardziej .Bardzo rozwijjące studia. Choć zaraz znajdzie się ktoś kto stwierdzi ,że kasy się na tym nie zrobi ... i racja , bo to studia dla przyjemności , a nie dla tytułu, czy ciepłej posadki za duże pieniądze. co to AP...to wszędzie byle nie tam. Najfajniej byłoby na UJ, ale pat czy ignatianum tez są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi Re: filozofia IP: *.2-0.pl 24.08.06, 12:35 Kasa przy filozofii bywa, a jakże. Jeden z najbogatszych ludzi w Polsce, Palikot, jest filozofem. I kilku innych, na liście wprost. Znam wielu filozofów, którzy odnieśli sukcesy w biznesie, administracji, a nawet w informatyce. Studia nie dają zawodu, tylko otwierają horyzonty umysłowe bardziej, niż wiele innych kierunków. Pod tym względem filozofia ustępuje chyba tylko fizyce. Na UJ jest najlepsza w kraju. Bardzo dobra jest na UŁ. Na AP przyzwoita średnia. PAT jest gorszy, a Ignatianum zupełna kicha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: filozofia IP: *.autocom.pl 24.08.06, 17:55 Piszecie tak, bo coś faktycznie wiecie na ten temat - czy to jest wasza subiektywna opinia, albo jakieś wyobrażenie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaloguj się Re: filozofia IP: *.zetosa.krakow.pl / *.zetosa.krakow.pl 24.08.06, 21:43 miałam filozofie na AP...koszmar jestem po prostu na to za głupia :D Odpowiedz Link Zgłoś
chanson_de_geste Re: filozofia 25.08.06, 12:33 Filozofię trzeba poprostu kochać. ...albo choćby lubić. Fifi, Ty się będziesz orientować => jaki procent przyjętych na te studia to osoby, które filozofia naprawdę interesuje..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi Re: filozofia IP: *.2-0.pl 25.08.06, 23:05 Trudno powiedzieć. Spora część przyjętych na studia nie bardzo wie, co to jest filozofia. Wielu sobie wyobraża, że filozofia polega na dowolnym bajdurzeniu. Są też tacy, którzy lądują na filozofii bez większego przekonania, a potem zaczynają się nią interesować. Miałem studentkę, która trafiła na filozofię, bo zabrakło jej paru punktów na psychologię. Teraz jest świeżo po znakomitym doktoracie i na pewno będzie jedną z najlepszych i bardzo wszechstronnych filozofek w kraju, a może i na świecie. Sam też trafiłem na filozofię przypadkowo, a poważnie zainteresowałem się nią dopiero wtedy, gdy zacząłem uczyć innych. Odpowiedz Link Zgłoś