Dodaj do ulubionych

3 kierunki od 1 roku ?

IP: *.crowley.pl 23.10.06, 21:27
Czy można już od 1 roku pogodzić 3 kierunki studiów? Czy może lepiej zacząć
tylko 2, a trzeci później. Poradźcie bo nie wiem na co się zdecydować. Może
lepiej wogóle zostać przy dwóch? Boję się że jak skończę tylko 2 kierunki nie
znajdę żadnej dobrej pracy bo będzie za duża konkurencja
Obserwuj wątek
    • Gość: pesymista Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 21:47
      zawsze można po studiach jechać do Anglii na zmywak
      szara rzeczywistość :(
      • Gość: mimi Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.36-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.11.06, 16:04
        Jezeli kierunki sa pokrewne, a najlepiej na jednym wydziale (idealem by byl
        wspolny instytut) to jak najbardziej dwa kierunki sie da. Trzy, moim zdaniem,
        absolutnie nie i nawet co do dwoch na pierwszym roku bym sie wstrzymala.
        Pierwszy rok jest na ogol najbardziej pracowity.
        Na marginesie: czy nie lepiej byc super specjalista w jednej dziedzinie - tej
        ktora najbardziej Cie interesuje, przylozyc sie i solidnie wyksztalcic na jednym
        kierunku niz po lebkach na kilku? Jaki to ma sens - byc udus-magistrem ptrojnym?
        Wyksztalcenie to nie papier ktory jak najszybciej trzeba zdobyc tylko wiedza z
        ktorej i z ktora bedziesz zyc. Za ktora tez bedziesz brala odpowiedzialnosc w
        razie nieprzemyslanych decyzji, lub, nie daj Boze takich, ktore moga zaszkodzic
        komus trzeciemu, a ktore wyplywaja z braku wiedzy wlasnie. Jestem za podwojnym i
        potrojnym nawet wyksztalceniem, ale nie wszystko na raz! Moze najpier licencjat
        z pierwszego a potem reszta?
        Nie oszukuj sie sadzac, ze przejdziesz podwojne, o potrojnych studiach nie
        wspominajac, studia rakim samym rytmem co koledzy z roku, ze bedziesz tak samo
        perzygotowywac sie do sesji i egzaminow - bez kombinatoryki i czesciowego
        olewania jednego z dwoch kierunkow ciezko Ci bedzie dojsc do dyplomu - to nie
        uniknione - ja probowalam i niestety po 1 roku musialam dokonac jasnego wyboru:
        albo rybki, albo akwarium. Przynajmniej na razie.
        Pozdrawiam!
    • Gość: agatam26 nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 09:30
      Jesteśmy z mężem 2 lata po studiach. I mamy też mnóstwo znajomych w naszym
      wieku - po studiach. Kończyliśmy Politechnikę - 1 kierunek studiów (oboje z
      wyróżnieniem zresztą). Będac na tych studiach nie dało się podjąćdrugiego
      kierunku. Praktycznie prze całe 5 lat - każde wakacje, ferie itp. mieliśmy
      zapełnione po brzegi mnóstwem projektów do wykonania, przygotowaniem do
      egzaminów ( a było po 10-12 przedmiotów w semestrze - z każdego pisemne
      zaliczenie czy egzamin - wystarczy wspomnieć termodynamikę,mechanikę,mechanikę
      płynów, wymianę masy i energii, fizykę budowli które skumuklowały sie w jednym
      semestrze a oprócz nich było jeszcze 7 innych przedmiotów z projektami.
      laboratoriami, cwiczeniami tablicowymi i zaliczeniami wykładów jednocześnie
      wiekszosć z nich.)Sesja - ciagnęła sie od połowy grudnia - do połowy marca (dla
      prymusów) - dla innych "na okrągło". A wszystko to przy chodzeniu na zajęcia 5
      dni w tygodniu - zaczynąjąc często od 7.30 a kończąc o 19.00 - zdarzało się
      kilka 45 minutowych okienek w srodku dnia. Przygotowywac siedo zajec można było
      więc w nocy badź w weekendy.
      Ale za to - teraz -nie mamy problemów ze znalezieniem pracy - posiadamy
      konkretne umiejętności, zwłaszcza projektowe, które są w cenie na rynku pracy.
      Mąż - którego poprzednia firma zlikwidowała dział projektowy - po tygodniu
      znalazł nową , lepiej płatną pracę. Ja też mam pracę w naszej branży, spokojną
      i stabilną.
      Znam natomiast trochę osób po studiach humanistycznych, które skończyły 2
      kierunki studiów , ktoś chyba nawet 3 . (bo na takich zwykle jest mnóśtwo
      wolnego czasu i w dodatku poruszane zagadnienia nie wymagają specjalnego
      wysiłku w celu ich opanowania ). Ludzie pokończyli : filologia hiszpańska
      +filologia francuska + resocjalizacja lub np. pedagogika + zarządzanie oswiatą,
      lub zarządzanie kulturą i filologia włoska. Każde z nich po roku szukania pracy
      zmuszone zostało do wyjazdu do Irlandii. Robią całymi nocami ciastka w
      miejscowej cukierni. sprzątają ze stołów i podłogi itp.
      Zastanów się CO warto skończycć - a nie ILE kierunków. Ja uważam, ze warto
      skońćzyć 1 porządny, trudny kierunek (potem podszlifowac język, komputer jeśli
      ktoś nie ma zna biegle) - sie w tym wyspecjalizować. Mnogość kierunków (zwykle
      łatwych) na mało kim - oprócz samego studenta - robi wrażenie.
      • Gość: wksb Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.nat.dsuj.pl 24.10.06, 15:50
        To prawda, nie liczy się ilość kierunków, ale ich jakość. W tym roku skończyłam
        polonistykę i bez problemu znalazłam dobrą pracę, moj mąż ma licencjay z
        administracji, ale pracował w trakcie studiów i mógł też mógł przebierać w
        ofertach pracy. Ucz się jęzków i rozwijaj swoje zainteresowania. To zaprocentuje
        za kilka lat.
        Jeszcze jedno, nie każda uczelnia zgadza się na podjęcie przez studenta I roku
        studiów na wiecej niż jednym kierunku. W regulaminie UJ istnieje taki zapis,
        choć nie jest on zawsze przestrzegany.
      • Gość: pracujaca Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.171.131.164.crowley.pl 24.10.06, 15:59
        Zgadzam sie. Liczy sie jakosc a nie ilosc. Moj maz tez skonczyl politechnike i
        dzien po obronie znalazl prace (serio! z wyborczej a nie z polecenia) teraz juz
        zminil na lepsza i ma kolejne propozycje. Ja z kolei konczylam dwa kierunki, a
        raczej koncze teraz ale juz znalazlam prace, zgodnie z moimi zainteresowaniami,
        w duzej korporacji, z mozliwosciami rozwoju. Jeden kierunek byl humanistyczny a
        drugi biznesowy, jednak i tak najbardziej licza sie teraz jezyki.
        Proponuje na rzie skupic sie na dwóch jak juz koniecznie chcesz a pracodawca i
        tak zatrudni cie dla tego ze jestes dobra a nie dlatego ze masz 3 fakultety,
        uwierz mi, a majac trzy kierunki nie bedziesz miala czasu na praktyki wakacyjne
        i rozwijanie sie zawodowe, a to jest chyba najwazniejsze. Ja wlasnie dzieki
        temu znalazlam prace, mialam mase roznych praktyk i dobry jezyk. Powodzenia.
      • Gość: lili Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.10.06, 16:28
        Przepraszam bardzo, ale z Twojego postu wynika, ze ukonczenie jednoczesnie dwoch
        filologii to pestka w porownaniu do studiow na Politechnice- a tak wcale nie
        jest!! Filologia obca to bardzo czasochlonne studia,a juz dwie jednoczesnie tym
        bardziej. I mysle, ze wklad pracy i czasu na filologiach i politechnice jest
        porownywalny- przynajmniej zakladajac, ze porownujemy tak samo pilnych studentow.

        Jesli ktos skonczyl romanistyke i iberystyke i nie moze znalezc pracy, to chyba
        raczej jest ewenementem, moi znajomi juz po samej romanistyce maja duzo propozycji.

        Pozdrawiam.
        • Gość: ascanias Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 19:58
          dokładnie to samo chcialam napisać ,a co do tych ofert pracy ,znajdujecie prace
          nie dlatego,że jesteście tacy wyjątkowi tylko dlatego,że Polska przeżywa
          intensywny boom na inżynierow,denerwuje mnie tez trochę ten lekceważący
          ton,może droga inżynierko skonczylas sobie Politechnike ale najgorsze co mozna
          zrobic to skonczyc studia i robic cos w zawodzie kompletnie niezwiazanym z
          naszymi zdolnosciami izainteresowaniami.
          • Gość: gg Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.netcontrol.pl 24.10.06, 21:12
            zapraszam na przykład na budownictwo na PK i przeżyj tu jeden semestr dziecinko...
            • Gość: ascanias Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 21:56
              piszesz do mnie dżidżi? moja przyjaciolka konczy budownictwo ( nie dostala sie
              na architekture...) wiec wiem jak jest ciezko,szczerze mowiac kierunek mnie nie
              interesuje ,poza tym w tej dziedzinie jednak lepiej jest facetom
              • Gość: gg Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.netcontrol.pl 25.10.06, 11:19
                pisalem do autorki

                architektura to pestka przy budownictwie czy innych fizykach, matematykach.
                • Gość: czups Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:52
                  wpadnij na wydział prawa i administracji na uj tam sie dzieje :D
                • Gość: ascanias Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 18:09
                  a to też prawda,
                  • Gość: C to the Z Re: nie o ilość kierunków lecz ich JAKOŚĆ chodzi. IP: *.compower.pl 30.10.06, 08:34
                    WPiA na UJ to masz pewnosc ze w kazdej sytuacji w zyciu bedziesz mial
                    przynajmniej 2 warianty!:D. Zadyma jakich malo, i to sie raczej szybko nie skonczy
    • siuda_baba Re: 3 kierunki od 1 roku ? 25.10.06, 09:42
      Trzy kierunki to tylko na MISHU (human) lub jego ścisłym odpowiedniku.
      W normalnym trybie zacznij od jednego.
    • Gość: akasha Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.net.autocom.pl 28.10.06, 19:03
      heh na pewno pracodawca bedzie wymagal co najmniej 3 skonczone kierunki
      Ukonczone wyzsze studia, owszem bardzo sie licza. Ale najbardziej spryt,
      kreatywnosc i znajomosci.
    • Gość: emce Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.gemini.net.pl 11.11.06, 01:20
      NIE mozna studiować dwóch ( a co dopiero trzech ) kierunków na I roku na jednej
      uczelni. Na dwóch tak ale z uwagi na dojazdy i pokrywające sie zajecia jest to
      niemozliwe !!!
      • quille Re: 3 kierunki od 1 roku ? 11.11.06, 18:50
        akurat :P studiowałaś? ja tak, i wiem że można :D
        • quille Re: 3 kierunki od 1 roku ? 11.11.06, 22:35
          żeby nie przesadzić - dwa, nie trzy ;)
          • Gość: sceptyk Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:04
            moze lepiej od razu 5 zacznij bo wiesz z 3 to ja watpie zeby prace znalezc;/ale
            farmazony opowiadasz doprawdy...lepiej wziac sie za jeden ale konkretny i
            naprawde sie do niego przylozyc a nie lapac trzy sroki za ogon zastanow sie!a
            poza tym wierzysz w to ze da sie pogodzic trzy kierunki i to na pierwszym
            roku???!!!no chyba ze jakims geniuszem jestes to powodzenia życze;)
    • kingchen Re: 3 kierunki od 1 roku ? 12.11.06, 11:55
      na jakiejś podrzednej uczelni pewnie można i pewnie sobie poradzisz;)

      na UJ nie można na pierwszym roku studiować więcej niz 1 kierunku, jest taki zapis w regulaminie:]
      • Gość: ascanias Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 13:05
        nie wiem jak jest teraz ale jeszcze w zeszłym roku tak było mozna-moja
        kolezanka studiuje prawo i sm -od pierwszego roku.
        • Gość: była studentka Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.pronet.lublin.pl 18.04.07, 15:05
          studiowałam dwa kierunki naraz. Dziennikarstwo (UW) i pedagogikę (KUL). Oba
          zaocznie. To było coś strasznego. Najbardziej wykańczały mnie dojazdy do
          Warszawy i brak czasu. Gdyby nie moje koleżanki to nie miałabym notatek i nie
          wiedziałabym o egzaminach.
    • Gość: Carmelita. Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.75.52.167.debica52.tnp.PL 28.07.07, 15:59
      Studiowałam 3 kierunki, wszystkie na jednej uczelni we Wrocławiu. Zaczęłam od
      dzienjikarstwa i komunikacji społecznej, po pierwszym roku rozpoczęłam
      psychologię, a rok później filozofie. Studia były przyjemne i choć wymagały
      nakładu pracy, to i tak nie było ciężko.
      Mimo, że studiowałam na 3 kierunkach, spokojnie mogłam odbywać praktyki,
      pracować (najpierw w redakcji gazety, potem w radio, gdzie zostałam na 1/2
      etatu po studiach) i jeszcze miałam czas na wakacyjne podróże i imprezy.
      Bywały cięższe tygodnie, ale ogólnie było dobrze.
      Po ukończeniu studiów wyjechałam do Warszawy, ale i tak skończyłam w Londynie,
      w polskim radio, później w redakcji gazety. Później, juz po slubie wyjechałam
      do Nowego Jorku i tam znalazłam dobrą prace, oprócz pisania do serwisu
      internetowego zostałam szkolnym psychologiem.
      3 kierunku studiów na pewno mi w tym pomogły i budziły zachwyt pracodawców. W
      szkole w której pracowałam byłam pod tym względem najlepiej wyszktałconym
      pracownikiem. Ogólnie polecam, naprawde warto. I nikt mi nie wmówi, że na
      pracodawcy nie zrobi wrazenia fakt, ze studiowalismy na 3 kierunkach. to powód
      do dumy.
      • Gość: lop Re: 3 kierunki od 1 roku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 09:46
        smiac mi sie chce...

        jezeli robi sie 3 kierunki to tylko swiadczy o poziomie tych kierunkow hehehe zapraszam na politechnike i tu robic 3 kierunki buheeh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka