IP: 62.29.154.* 05.05.05, 16:25
No tak...wszystko pięknie...czytam raz i drugi i trzeci ten arkusz...i
przypominam sobie co zapisałem przed paroma godzinami w arkuszu, nazwijmy to,
właściwym. Jedynie jeden błąd, niestety jednak - rzeczowy. Napisałem, iż
Henryk zginął z rąk rewolucjonistów. Poza tym - zdaje mi się, iż wszystko
dobrze. Jednak zapewne, gdy zobaczę klucz odpowiedzi, stanie się jasne, że
miałem rację - zdawało mi się.

A nuż trzeba było zawrzeć esencję buntu romantycznego w drugim temacie? A nuż
dociekać, że tą esencje stanowią słowa młodego Słowackiego: "mamo, daj
spokój! nie założę czapki!".
I tak patrzę na to wszystko, próbuję objąć to wzrokiem i cały czas rodzą się
nowe pytania.............a poród jak poród - jest zawsze bolesny :P
Co do pytań do tekstu - w informatorze z OKE w Jaworznie w kluczu pojawiają
się tak irracjonalne warianty odpowiedzi jak: "wszystkie odpowiedzi są
poprawne", bądź "w tekście nie ma wzmianki na ten temat". Czy to już nie
paranoja? Schemat niemieckich reklam proszków do prania samoistnie dość mi
się tutaj nasuwa. Czy trzeba wiązać supeł na koszuli, żeby była śnieżnobiała?
A jeśli już upierzemy koszulę, to czy po wyjęciu z pralki będzie rzeczywiście
śnieżnobiała? Klucz jest owszem, dość jednoznaczny - lecz tylko dla
egzaminatora korygującego naszą pracę! A co jeśli temat brzmiałby: "Słowacki
wielkim poetą był! Wskaż, iż podany cytat z Ferdydurke Gombrowicza mówi
prawdę" Co jeśli ja za cholerę nie uważam, iż Słowacki był wielkim poetą,
jego twórczość jest mi całkowicie obca? Czy nawet jeśli napiszę logiczne i
sensowne wypracowanie, poparte masą argumentów...dostanę zero punktów za
rozwinięcie tematu? Paranoja! Model odpowiedzi jest zbyt sztywny! A może po
prostu światli mędrcy z CKE chcą nas wszystkich zadziwić swoistym "kopcem
kreta"?
Co do tekstu czytania ze zrozumieniem - był całkowicie chybiony! Moją tezę
argumentują nawet badania OBOP i CBOS! Szympans potrafi mówić! A jeśli w
dodatku uwiesimy mu na szyi biało-czerwony szlaban, a do du** wsadzimy zdrowy
rozsądek...już w sondażach kilkanaście procent poparcia dla niego! Ale to
dygresja.

Kiedyś po pijaku długo prosiłem pewną kobietę o pewną rzecz :]. Nic nie
pomagały nalegania, wreszcie zdesperowany padłem jej do stóp (dla draki, lecz
i z pijackiej desperacji).Poźniej kpiono ze mnie, żem pantoflarz, ale głupio
było tłumaczyć się wypitym alkoholem, wiec pytałem tych co śmiali się ze
mnie, czy to moja wina, że niektóre kobiety mają uszy w stopach. Cel uświęca
środki...tak jak na każdy czyn można znaleźć usprawiedliwienie, wiec
przestańmy kpić z tych co tak robią, róbmy na co mamy ochotę a potem
znajdujmy usprawiedliwienie:
Po pierwsze: Tak jest zdrowiej
Po drugie: Tak jest ciekawej
Po trzecie: Tak jest śmieszniej
Po czwarte: Tak jest głupio.......i tak jest głupio....

To mały patosik na koniec...
A teraz...parafrazując zakończenie znanego wiersza dość wysoko cenionego
polskiego poety doby współczesnej:

"Mam w dupie nową maturę!
Mam w dupie nową maturę!
Mam w dupie nową maturę!"

PS aha...i ja też nie podkreśliłem tematu pracy...o zrządzenie...niechaj Bóg
mnie ma w swojej opice, gdyż zgrzeszyłem...

Pozdrawiam wszystkich maturzystów
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka