Dodaj do ulubionych

ŻYCIE PO OBLANIU MATURY...

IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 08.05.05, 21:06
Co robić kiedy nie zda się matury? jeszcze rok w miasteczku.. płakać się
chce. Wszyscy na nas eksperymentują od matury po prawo jazdy. A ja jestem
jednostka słaba psychicznie i dla mnie to dramat. Co robić kiedy się nie zda??
Obserwuj wątek
    • Gość: Kulo Re: ŻYCIE PO OBLANIU MATURY... IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 08.05.05, 21:27
      nic.
      w styczniu mozna poprawic.
      a moze byc tak ze nie zdanie matury moze uratowac komus zycie. gdyby ta osoba
      studiowala moze by cos sie zlego jej stalo?? nigdy nie wiadomo. ja uwazam ze
      wszystko co na poczatku zdaje sie zle, moze dac duzo dobrego w pszyszlosci.
      przynajmniej w moim przypadku sie to sprawdzilo, i moze dzieki takiemu mysleniu.
      • Gość: tez chyba niezdam Re: ŻYCIE PO OBLANIU MATURY... IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 22:51
        czuje ze mi nie poszło z poloka;(I w styczniu poprawka-troche obciach ale takie
        życie!Ja albo pojde na jakieś studium albo gdzis zaczepie się w pracy
    • Gość: Kordianka :( bedzie siara :( bo jestem (byłam) dobra uczennica. IP: *.icpnet.pl 09.05.05, 17:45
      tez się boje, ze nie zdam matury przez polaka (ale staram sie byc dobrej
      mysli...), bo to troche siara nie zdac tej matury, jak do zal. potrzebne jest
      30%, a wszyscy wokolo przekonani sa (przez media :/) ze ta matura to taaaaki
      banał :(
    • Gość: dbl Re: ŻYCIE PO OBLANIU MATURY... IP: *.crowley.pl 10.05.05, 09:01
      Niezdac matury to nawet fajna opcja. Mozesz sobie odpoczac przed studiami (zakladajac, ze cie nie wezma do woja), znajdziesz jakas dorwcza prace zeby nie zerowac tak na starych, bedziesz sobie spal codziennie do 10, czasami costam sie pouczysz do poprawki. Zyc nie umierac.
    • Gość: Slawek Re: ŻYCIE PO OBLANIU MATURY... IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:14
      Wszedzie na okolo cholernie przejaskrawia sie fakt, ze matura to twoje byc albo
      nie byc. Owszem, kazdy musi zrozumiec, ze jest to wazny egzamin ale bez
      przesady. Od niezdania swiat sie nie zawali. Ja na koniec liceum mialem srednia
      5.0 i teraz mam watpliwosci, co do zdania maturki z polskiego. Anglik poszedl w
      miare, a matma (rozszerzona) raczej kiepsko. Wiec spoko glowa! Jestesmy razem, i
      wspolnie wytrwamy! :>
    • Gość: marta Re: ŻYCIE PO OBLANIU MATURY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.05, 20:06
      Jasne ze wszyscy chcieliby zdac i to naj najlepiej, ale czy jak sie nie zda to
      swiat sie wali? poprawka w styczniu na studia jeszcze bedzie czas, sa osoby
      ktore po roku zmieniaja kierunek itp i tak pare razy, uwazam ze na to zeby zdac
      nigdy nie jest za pozno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka