Dodaj do ulubionych

Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów.

    • Gość: mati Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.170.rev.vline.pl 02.05.06, 22:32
      Ja zdawałam maturę w 1995 roku,z matmy i polskiego. Od tego czasu sporo
      zapomniałam, ale ostatnio byłam w stanie przy niedzielnej kawie (i na lekkim
      kacu) rozwiązać poziom podstawowy z polskiego, historii i geografii na 60 - 70
      %. Padłam dopiero na wiedzy o tańcu...
      Trochę mnie to niepokoi, bo starej matury z tych przedmiotów nawet nie
      próbowałabym zdawać. Pozdrawiam wszystkich maturzystów. Trzymajcie się!
      • Gość: finanse Nie wiecie skoro NIE pisaliście!! IP: *.crowley.pl 02.05.06, 22:47
        Zdawalam nową maturę rok temu. Zdawalam chemie i biologie, zdalam calkiem
        niezle, ale trzeba bylo usiasc i sie pouczyc. Roman pisal, ze siedzial 7 dni.
        Powiem szczerze, ze ja do matur- a zdawalam w sumie 6 egzaminów zaczelam sie
        uczyc dopiero w kwietniu i to bardzo powoli.
        Ustna, to prawda, opracowania, przemyslenia, streszczenia,dostalam 100%, do
        pisemnego polskiego w ogole sie nie przykladalam- dostalam 83% z podstawowej.
        Bardzo trudny byl WOS i historia na poziomie rozszerzonym-opowiadali koledzy z
        klasy co zdawali. W ogole poziom rozszerzony byl zdecydowanie conajmniej 2 razy
        trudniejszy. W chemii i biologii bylo tak wymieszane- czasami rozszerzony
        wydawal sie latwiejszy.
        Guzik prawda ze matura jest latwiejsza, jest po prostu inna, ale inne tez sa
        wymagania. Kiedys to w kanapkach sciagi chowali, nauczycielka od angielsiego
        pomogla Ci nawet w Polskim, a teraz? Na Fizyce siedzi nauczycielka od
        francuskiego albo historyk w towarzystwie osoby z zewnatrz.
      • Gość: maturzysta Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 23:55
        Bardzo jestem ciekaw tych maturzystów z ubiegłych lat co z taką łatwością
        rozwiązują teraz nasze arkusze próbne 'na kolanie' i mają lepsze wyniki niż my.
        Jakoś nie chce mi sie wierzyć, że na kacu pisalaś wypracowanie z polskiego a
        potem punkt po punkcie sprawdzałaś z kluczem czy wszystko zawarłaś w
        wypracowaniu. Test - prawda - każdy głąb robi na 80% ale w wypracowanie to nie
        uwierzę.
        Co do próbnej historii, z której, przynajmniej w trójmieście, rocznik 87
        dostawał około 60-70%. Jeśli faktycznie swoje wyniki rzetelnie sprawdziłaś i
        wyszło Ci tyle punktów to jesteś naprawde fenomenem, ale chciałbym to na własne
        oczy zobaczyć.
        pozdrawiam rówieśników!
        • Gość: mati Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.170.rev.vline.pl 03.05.06, 14:17
          Przyznaję się bez bicia - wypracowania nie chciało mi się pisać. Za poziom
          rozszerzony też się przezornie nie brałam. :)
          Sęk w tym, że kiedyś na przykład na historii, jak się nie znało daty albo
          nazwiska, to koniec, kaplica i już. A w teście są one często podane. Coś tam
          się po głowie kołacze, co było wcześniej a co potem mniej więcej wiadomo,
          nazwiska z wydarzeniami też się połączy i jakoś ten test da się napisać.


          • Gość: maturzysta Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 16:32
            No właśnie - da się go _jakoś_ napisać, ale żeby zaliczyć na te 80-90% naprawdę
            trzeba mieć nieprzeciętną wiedzę. Myślę że słusznym jest, że matura ta jest do
            zdania dla każdego, bo dlaczego by nie? Jak ktoś trafnie podkreślił, żeby dostać
            się na studia, trzeba osiągnąć najwyższe wyniki rzędu właśnie 80-90, a do tego,
            jak napisałem wyżej, nie wystarczy fart, spryt i kojarzenie faktów. Nie
            rozumiem, dlaczego niektórzy żałują papierka, który i tak niewiele znaczy, tym
            'mniej rozgarniętym'.
    • Gość: mELON Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: 80.50.255.* 02.05.06, 22:45
      nie wydaje mi sie zeby pani ktora pisze "lektóry" miala 80% czy to z podst. czy
      z rozszerzonego. ja mialem przez cale lo 4 lub 5 z polskiego i na probnej 57 i
      65% moze teest na rozumienie bylby dla glabow gdyby ocenianie nie bylo takie
      ostre. wystarczy troche rozminaac sie z kluczem i juz po punkcie. dodatkowo
      wypracowania oceniane sa tez ostro. zycze powodzenia bo sie przyda;)
    • Gość: nie-głąb (?) Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 22:53
      Tak, tak, dzisiejsza matura jest dla głąbów, bo w młodym pkoleniu to dzisiaj
      dominujący przypadek - a matury są potrzebne dla statystyk, żeby w Unii dobrze
      wyglądać.
      Co wy na to?
    • anna-dark Po co pisać? Jest stadion X-lecia... 02.05.06, 23:57
      Po co pisać? Jest stadion X-lecia...

      Gość portalu: Roman napisał(a):

      > Zwłaszcza z języka polskiego. Nie można tego nie zdać. Temat na ustną maturę
      > wybrałem na chybił trafił. Konspekt przygotowałem w noc poprzedzającą dzień
      > jego oddania. Temat "opracowałem" ściągając z internetu streszczenia
      > poszczególnych utworów, które połączyłem wstawiając 2,3 swoje zdania aby
      > zachować logiczną całość. Pracę oceniono na 85%. Natomiast do egzaminu
      > pisemnego uczyłem się całe 7 dni! Pisałem na temat o Kordianie i Nieboskiej
      > komedii(w życiu nie miałem w ręku tych książek). Pracę oceniono na 90%!
      > Wniosek: wymagane 30% dostałbym pisząc po wypiciu 5 piw:))) oraz trzeba być
      > kompletnym idiotą żeby nie zdać nowej matury. Pozdro.
    • llukiz Tak właśnie 03.05.06, 00:32
      jeśli ktoś potrafi udawać że potrafi zdać maturę to żnaczy że jest to na tyle
      wartościowa osoba że matura jej się należy. I bez problemu mogłaby zdać czytając
      te idiotyczne książki

      Zresztą na studiach jest podobnie. Nie liczy się zdobyta wiedza, lecz dowód że
      potrafi się ją zdobywać na rzyczenie pracodawcy
      • Gość: student Re: Tak właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 08:56
        nie życzę Ci żebyś była leczona przez lekarzy, którzy na studiach byli takimi
        wartościowymi ludźmi, ani żebyś jeździła po mostach przez takich wartościowych
        inżynierów zbudowanych, ani żeby Twoje dzieci uczyli tacy wartościowi
        nauczyciele.

        na studiach liczy się wiedza. nawet nie na rzyczenie:) albo życzenie
        czyjekolwiek.

        Student
      • Gość: jacek Re: Tak właśnie IP: *.bchsia.telus.net 03.05.06, 09:35
        Rzycze (sic!) powodzenia w dalszym udawaniu :-)))

        J.
    • Gość: remo Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.chello.pl 03.05.06, 01:25
      Jako nauczyciel akademicki (Politechnika) widzę na co dzień zmiany i efekty
      reform edukacyjnych... nie jest odosobnionym przypadkiem brak umiejętności
      wykonywania operacji arytmetycznych, z dozwolonym użyciem kalkulatora(!) wśród
      studentów... V roku, na semestr przed końcem studiów!!!... nie uwierzyłbym,
      gdybym nie zobaczył na własne oczy... młodsze pokolenie (III rok) na pytanie,
      dlaczego się nie przygotowują do zajęć twierdzą, że nie widzą takiej
      potrzeby... bo dla nich liczy się tylko papier (=dyplom)... i tak będzie rosła
      nam liczba bezrobotnych magistrów (bo już nawet na egzaminie dyplomowym
      profesorowie się litują... "bo to nasza wina, że ich nie nauczyliśmy"...)
      ech... a to wszystko na państwowej uczelni, na studiach dziennych, wśród osób
      które przeszły selekcję przez egzaminy wstępne i pierwsze (trudne) lata
      studiów... a pisać po polsku (=poprawnie gramatycznie i ortograficznie) to
      ponoć nie muszą, bo nie po to wybierali kierunek techniczny.... brrr... rośnie
      nam pokolenie kasjerów w Tesco, bo do niczego innego się nie będą nadawać...
      jak to zostało trafnie ujęte: kwit bez wiedzy = bryka bez silnika...
      smutne, ale prawdziwe... (na (marne) pocieszenie: poziom doktoratów i
      habilitacji też spada... a profesorem najłatwiej zostać z klucza towarzysko-
      politycznego... to jest głębszy problem szkolnictwa w Polsce... polecam
      www.nfa.pl)
    • Gość: bujak przesadzacie IP: *.broker.com.pl 03.05.06, 02:37
      od razu mówie, że będzie o przedmiotach ścisłych bo akurat te mnie interesowały
      przy wyborze kierunku studiów

      najciekawsze są wypowiedzi osób, które nie maja pojęcia jak wygląda i jakie są
      założenia nowej matury ale za to wiedzą iż jest dla głąbów

      Dla waszej informacji NOWA MATURA NIE MA SPRAWDZAĆ WIEDZY (no wiadomo że nie na
      każdym przedmiocie) !!! NOWA MATURA MA SPRAWDZAĆ UMIEJĘTNOŚCI, KTÓRE NABYŁEŚ
      (albo powinieneś/powinnaś nabyć ;) ) W LICEUM !!!

      W pracy właśnie liczą sie twoje umiejętności. Nikogo nie obchodzi czy znasz
      definicje powiązane z ciągami, masz umieć policzyć (najbardziej banalny
      przypadek) kwotę z odsetkami po danym okresie (założę się, że niektórzy z was
      nie ważne czy po starej czy nowej maturze mają z tym problem ;) ).

      Wybaczcie mi mój pragmatyzm. Powiecie "a gdzie tu chęć samodoskonalenia?",
      "przecież nie wszystko robi się dla dobrej pracy, fajnego samochodu itd". I'm
      sorry takie nastały czasy. W nonkonformizm bawią się ludzie bogaci mający
      wygodne życie.

      Myślicie, że ja to rozumiem!? Po prostu tak jest i trzeba się z tym pogodzić
      albo zaszyć się gdzieś i patrzeć jak inni wyprzedzają cię w życiu

      ja proponuje, żeby mądrale uważające, że matura jest dla głąbów rozwiązali parę
      zestawów rozszerzonych z matmy albo fizyki. Jak przygotowywałem się do matmy w
      tamtym roku to zdarzały się zadania (z części rozszerzonej) przypominały zadania
      z olimpiad i konkursów matematycznych. Żeby nie być gołosłownym i pokazać jak
      bardzo różni się poziom podstawowy od rozszerzonego dodam, że w tamtym roku na
      matmie miałem 94 % z podstawy i 60% z rozszerzoneg

      Jak dla mnie to śmiechu warta była stara matura z matmy - nic nie dawała (bo i
      tak były egazminy) więc zero ryzyka, dostawało się pkt według "widzimisie"
      nauczyciela i (jak już ktoś powiedział) wystarczyło znać dwa podstawowe działy.

      Co może być przyczyną gorszych winików obecnych roczników? Przede wszystkim niż
      demograficzny - wszystkie szkoły chcą mieć pełne klasy, więc z racji wolnych
      miejsc przyjmują kogo się da. Ludzie, których miejsce normalnie powinno być w
      zawodówce kończą (jakoś) LO
      • bystrzej Re: przesadzacie 04.05.06, 00:59
        Czyli nowa matura ma zrobic z ludzi bezwolne marionetki, ktore bez wiedzy o
        swiecie i zyciu, ale za to z umiejetnoscia przetrwania maja isc w swiat? (czyli
        glomby ktorymi lepiej wyksztalceni beda kierowac)
        Gratuluje pomyslu MEN.
        Co do starej matury z Matmy- to nie wiem do jakiej szkoly chodzisz ale zaloze
        sie ze powyzej 2 bys nie dostal z takim nastawieniem na rozszerzonej. A matura
        uczyla i to duzo bo egzaminy wstepne na studia techniczne byly b. podobne do
        matmy rozszrzonej. Widzimisie nauczyciela nie bylo na mojej a co wiecej zawsze
        mogles sie odwolac.
        Nowa matura to w wiekszosci strzelanie odpowiedzi na tescie i jak tylko Ci sie
        cos kolacze w glowie to zdasz. Kiedys musiales umiec przerobiony material. To
        uczylo Cie zapamietywania faktow, tak potrzebnego przy tworzeniu nowych
        pomyslow i ideii.
        A dla przekory przerobilem testy z matmy rozszerzonej. Smiech na sali a nie
        poziom. Zakladam ze wyniki tegorocznej beda wysokie.
    • Gość: niki Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.Stanford.EDU 03.05.06, 03:49
      nie masz sie czym chwalic, skoro caly egzamin po prostu bezmyslnie "zerznales".
      nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ze to co zrobiles to po prostu plagiat.
      wstyd! za takie cwaniactwo jeszcze dostaniesz od zycia po glowie.
    • Gość: byle maturzysta To prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 09:25
      Rzeczywiscie obecna matura nie jest wielkim wyzwaniem...Egzaminatorzy zdali
      sobie sprawe ze w dobie internetu i tv nikt juz nie czyta ksiazek...
      • Gość: iga Re: To prawda IP: *.plock.mm.pl 03.05.06, 18:46
        Znam osbiscie takich ktorzy czytaja lektury
    • Gość: sabinka Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: 83.168.96.* 03.05.06, 10:05
      Gratulacje
      Masz właściwą samoocenę i nie wstydzisz się tego

      Gość portalu: Roman napisał(a):
      > trzeba być kompletnym idiotą żeby nie zdać nowej matury. Pozdro.



      • Gość: roni Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: 194.117.241.* 03.05.06, 11:08
        jak to "samoocenę"? przecież on zdał tę maturę, i to jak pisze całkiem nieźle.
        nie rozumiem, dlaczego niektórzy tak się uczepili autora postu. po co miałby
        kłamać? napisał, że uczył się mało, nie czytał lektur, a otrzymał bardzo dobry
        wynik. to chyba rzeczywiście świadczy o tym, że coś z tą nową maturą jest nie tak.
    • Gość: Olena Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.06, 11:21
      Zgadzam się z Tobą w 100%.W ogóle dzisiejsza edukacja produkuje mnóstwo głabów
      z tytułami naukowymi. I magisterium dziś może mieć każdy głąb!
      Pluję sobie w brodę, że przez 4 lata uczyłam się w prestiżowym liceum - mój
      aktualny facet wtedy robił biznesy i się obijał, dużo się bawił - ja zakuwałam.
      Potem ta ciężka stara matura - na same 5. Trudny wstępny na studia w czasach,
      kiedy bycie humanistą i skończenie polonistyki to było coś! Trudne egzaminy
      ustne - każdy poprzedzony nocami zakuwania. Magisterium, i... kariera
      nauczycielki "z kubłem na głowie"! Porzucona na rzecz... "kariery kury domowej"!
      Mój ukochany przez ten czas nadal poznawał świat, bawił się i pracował, założył
      firmę i zatrudnił osoby, które bez szemrania wykonują jego polecenia i okazują
      mu szacunek. Z "palcem w nosie", w trybie zaocznym, praktycznie nie chodząc na
      zajęcia, zdał nową maturę. Teraz oboje sobie studiujemy na prywatnej uczelni.
      Ze świetnymi wynikami! Egzaminy testowe trzaskam nie zaglądając do podręczników
      i nie chodząc na wykłady. A oceny mam doskonałe i wkrótce uzyskam drugie
      magisterium w dziedzinie, w której nieuctwo jest groźne jak odbezpieczony
      granat w rękach szaleńca..
      A jednak mnóstwo nas - głąbów, za rok ruszy w świat z dyplomem magistra! :)))
      Żałuję, że kiedykolwiek przemęczałam się nauką! Nie zamierzam też naciskać na
      dzieci, żeby zbierały super - oceny. Lepiej zbierać kasę, to i oceny, i dyplomy
      bedzie się miało! ;)
      • Gość: Polonista Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:45
        oj szkoda. jako polonistka powinnas wiedzieć, czym się różni człowiek czytający
        od nieczytającego.

        szkoda mi Cię, Oleno

        Polonista
        • Gość: Olena Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.06, 09:13
          Na tej zasadzie może nam być szkoda wszystkich, np. absolwentom konserwatoriów -
          ludzi nie znajacych muzyki klasycznej, smakoszom - obojętnych kulinarnie,
          seksownym modelkom - babć moherowych... Każdemu czegoś brak, a czytanie
          literatury jest jedną z opcji a nie fundamentem, bez którego zawali się czyjeś
          życie. To tylko poloniści tak uważają. To samo zresztą matematycy mniemają o
          algebrze, chemicy o wytrącaniu kwasów - itd...
          Dzięki za Twe współczucie, ale, jeśli czytałeś "Brombę" Wojtyszki, przypomnij
          sobie znane przysłowie: "Płakał jak Bóbr nad Fumem". ;)
          • Gość: Aleksy Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: 82.160.122.* 04.05.06, 12:02
            Tu nie chodzi może o współczucie ale o ubolewanie nad kondycją naszego
            społeczeństwa. Od frustracji przeszłaś do abnegacji. Niestety zbyt nas wielu
            poddaje się i przyznaje, że ta Polska, w której nie przekazuje się młodym
            ŻADNYCH WARTOŚCI może funkcjonować. A więc bawmy się, zarabiajmy i zaliczajmy
            egzaminy na rynsztokowych uczelniach. Ciekawe jak długo można tak
            funkcjonować...
    • Gość: kolia weryfikacją powinien być ustny IP: 217.153.161.* 03.05.06, 11:34
      na pisemnych ściągją jak leci więc prawdziwą weryfikacją powinien być USTNY
      nie można dawać matury każdemu, bo potem idą na studia /odplatne/, kończą jadą
      zagranicę, świecą dyplomami i GŁUPOTĄ........
    • Gość: belfer "glabizna" nie przechodzi bez sladu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 12:03
      Mam "okazje" prowadzic prace dyplomowe na uniwersytecie.
      Oto moje obserwacje (dotyczace nie wszystkich dyplomantow, ale jednak wyraznej wiekszosci):
      -studenci nie potrafia formulowac zdan w sposob poprawny
      -nie potrafia konstruowac logicznego konspektu pracy
      -maja niewyobrazalne braki w zakresie wiedzy ogolnej
      -poziom ich kultury osobistej (tzw. kindersztuby) jest zenujacy
      Koledze, ktory nie uwaza sie za "glaba" poniewaz zdal mature nie czytajac ksiazek moge
      przekazac ostrzezenie:
      zapewne mozna zaliczyc mature a nawet przebrnac przez studia dysponujac jedynie pozorami
      wiedzy, wszakze jest to metoda, ktora pozostawia, nieraz do konca zycia, glebokie slady na
      osobowosci "nie-glaba", ktory myli spryt z umiejetnosciami.
      • Gość: roni Re: "glabizna" nie przechodzi bez sladu IP: 194.117.241.* 03.05.06, 12:36
        zgadzam się z tobą belfrze w stu procentach, ale ta metoda pozostawiająca
        "głębokie ślady na osobowości..." jest faktem i abstrahując od poziomu wiedzy,
        umiejętności czy sprytu autora postu, chciał on udowodnić że tak właśnie jest. a
        na swoim sprycie zapewne niejednokrotnie wyjdzie lepiej, niż ktoś inteligentny.
        • Gość: widz Re: "glabizna" nie przechodzi bez sladu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 13:13
          "wyjdzie lepiej" - to zalezy do kryteriow i standardow jakie ktos przyjmuje dla oceny swoich
          dzialan i swojego zycia
          • Gość: roni Re: "glabizna" nie przechodzi bez sladu IP: *.chello.pl 04.05.06, 13:32
            "wyjdzie lepiej" -tzn. zarobi więcej pieniędzy dla siebie i swojej rodziny, nie
            będzie się zbytnio musiał martwić o jutro, itd... i nie o żadne kryteria tu
            chodzi. niestety czas cwaniaków i kombinatorów jeszcze się nie skończył. pozdrawiam.
    • Gość: say Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.otd.pl 03.05.06, 12:13
      Przykro to przyznawać, ale Roman ma rację. U mnie sytuacja jednak była
      odwrotna: w ciągu roku szkolnego olimpiady i nieraz prowadzenie lekcji w
      zastępstwie polonisty, na maturze zaś żenujące 60-kilka% z podstawowego i 40-
      kilka z rozszerzonego. Szczerze mówiąc interpretacja nigdy nie była moją mocną
      stroną (do testu nie mam nic), ale świadomość konieczności "trafiania w klucz"
      jest już totalnie dobijająca i krępująca.
      Mniejsza z tym, wyniki matury uleciały mi już z pamięci, ale fakt, że przez nie
      nie udało mi się dostać na wymarzone (naprawdę w pełnym znaczeniu tego słowa!)
      studia wciąż boli.
    • Gość: ke?? Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 12:14
      no to dziwne, bo ja nad tematem na ustną siedziałam i wymyslałam, wszystko bylo
      świetne ocenione na 70%, pisemna matura...ten sam temat, bo nikt chyba nie
      pisała pierwszego:/ ocenione na 76% :/ rozszerzony na 67% i co z tego jak na
      filologie miałam zamiar iść... porażka maxymalna, zajebiste szczescie mam w zyciu
    • Gość: arturo Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.wednet.on.ca 03.05.06, 14:47
      A ja sie nazywam Glab, I jestem z tego dumny!
    • Gość: arturo Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.wednet.on.ca 03.05.06, 15:04
      Jesli uczniowie nie zdaja matury to znaczy ze szkoly zle ucza (o ile ucza
      cokolwiek!).
      Koncowy egzamin powinien oceniac co ludzie wiedza i jak ta wiedze wykorzystac,
      nie co wkuli albo ktore , czesto niewazne, fakty zapamietali.
      Ja sam zdalem mature 35 lat temu bardzo dobrze I myslalem ze bylem madry?
      Ci ktorzy osiagneli najwieksze sukcesy w zyciu ledwo przesli mature!
      Ludziom trzeba pomoc nauczyc sie myslec I wykorzystac co wiedza, nie jak
      skomponowac glupi poemat slawiacy krola albo prezydenta, albo moze gloryfikowac
      fakty historyczne uwazane za inne narody za niesprawiedliwe wojny, gnebienie
      narodow etc.
      Jak by oceniono bardzo madrze napisana krytyke Konradow na przyklad albo
      "bohaterska intervencje na Zaolziu (etc.,et.).
      Tak sobie rozwazam na obczyznie?
    • hrabina.adela Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! 03.05.06, 15:19
      Obawiam się, Romku, że z twoim lekceważącym podejściem do nauki (takim jak do
      matury), nigdy nie będziesz w stanie skończyć studiów. Studia wyższe nie
      polegają na kombinatorstwie, manipulacji i cwaniactwie, tylko na ciężkiej pracy
      połączonej z inteligencją oraz wymagają ogromnego oczytania - a ty nie
      wstydzisz się przyznać, że nie lubisz czytać nawet lektur. Nieprawda, że
      pokonałeś na maturze tzw. klasowych kujonów - wręcz przeciwnie - to te klasowe
      kujony zwyciężyły, bo ich solidna wiedza i nauka do matury zaprocentuje z
      nawiązką na studiach (a zwłaszcza pozwoli spokojnie utrzymać się im na I roku).
      • Gość: Lolek Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! IP: *.171.65.2.crowley.pl 03.05.06, 15:56
        Dzisiaj nie czuje sie glabem, to raczej bym nie zdal tej matury, o ktorej nic nie wiem. Jednak w '92
        glabem sie czulem i przyzwoicie zdalem. Z matematyki jakos poszlo, z geografii rewelacyjnie trafione
        pytanie (z moich zainteresowan) i takaz odpowiedz. Za to z ojczystego jezyka wielkie rozczarowanie.
        Ani jednej odkrywczej mysli. Ocena wielce pozytywna, niedosyt nie mniejszy. Odbilem sobie na
        egzaminie na studia ekonomiczne. Zdziwienie czy rozpacz, co wieksze nie pomne. Nie poznali sie na
        mojej odkrywczej swiatlosci. Dzisiaj w pracy mowia, ze "zna sie na wszystkim". Taka specyfika. Trzeba
        wiedziec, a nie myslec. Kiedy inni przez cale studia mysleli, ze wiedza, ja sie dowiadywalem, ze
        nadmierne myslenie ma tez wady. Bez studiow zarabiam tyle co ci z dyplomem. Wracam do tematu.
        Poziom nauki w szkole sredniej (w zalozeniu) jest dostosowany do wymogow egzaminu koncowego. I
        odwrodnie, matura (realnie) jest sprawdzeniem wiedzy zdobytej (tez w zalozeniu) przez lata nauki. Nie
        mozna miec pretensji do ucznia, ze chce ja zdac najlepiej i najmniejszym wysilkiem. Reasumujac,
        mature nalezy zdac, a przyszlosc pokaze czy to zie na cos zdalo.
      • Gość: darthmiara Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 15:58
        oby była dla głąbów bo w liceum nie przeczytałem rzadnej lektury(tylko 2
        streszczenia)i szczerze mowiąc mam to w d...e, ale podobno znajomość lektur nie
        jest potrzebna...
        chce to tylko zdać (polski) wystarczy mi troche ponad 30 %


        pozdro
        • fal_len Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! 03.05.06, 16:27
          hmm...pozostaje zupełnie inne pytanie...co to za różnica... czy matura jest dla
          głąbów czy nie...zdawałam maturę rok temu... czytałam wszystkie lektury, uczyłam
          się dużo...od studniówki jakoś... zdałam maturę podobnie jak autor wątku, ucząc
          sie dużo więcej...czytając...i tu właśnie nie rozumiem intencji...bo...ja tak
          naprawdę wiem, że musiałam sie tyle uczyć aby sie w ten klucz, że tak brzydko
          powiem, "wstrzelić", gdyż moje interpretacje były zwykle luźne, nie słowo w
          słowo z tekstu jak to się teraz tego wymaga... ale...nie narzekam... czytałam
          lektury, bo chciałam... dla własnej satysfakcji... nie rozumiem podejścia pod
          tytułem zrobić coś najmniejszym nakładem sił...nie rozumiem braku potrzeby bycia
          człowiekiem wszechstronnie wykształconym, człowiekiem obytym z literaturą...
          liceum, szkoła wogóle, ma nam to umożliwić, daje szanse...jeśli ktoś z niej nie
          chce skorzystać... jego sprawa... tylko..właśnie to o czym pisał "belfer"...
          teraz studiuję... ale większość moich kolegów i koleżanek ze studiów nie ma
          zielonego pojęcia o ortografii np.(aby grono forumowiczów pośmiać się mogło)
          piszą: kont bądź tłów ... żałosne i infantylne po prostu, żeby osoba w wieku lat
          20 nie potrafiła się wysłowić...
          • sabbatha Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! 03.05.06, 17:49
            a ja zdalam na 60% polski chociaz bylam z niego zawsze swietna. a dlaczego? bo
            nie czytalam streszczen. matura z polskigo chyba pod nie jest robiona:/
          • Gość: mati Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! IP: *.promax.media.pl 04.05.06, 18:56
            ale większość moich kolegów i koleżanek ze studiów nie ma
            > zielonego pojęcia o ortografii np.(aby grono forumowiczów pośmiać się mogło)
            > piszą: kont bądź tłów ... żałosne i infantylne po prostu, żeby osoba w wieku
            la
            > t
            > 20 nie potrafiła się wysłowić...
            Zgadza sie. Dlatego przeczytaj to co napisałaś i popraw swoje błędy
            ortograficzne :) Pozdrawiam, polonista.
        • Gość: euforia Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 18:52
          zdać na 30%,hmmm...cóż za wielkie ambicje...załóżmy,że zdałam mature na 30% i co dalej????Ciekawe na jaką uczelnie przyjmą z takim wynikiem??Chyba na jakąś prywatną gdzie sowicie im się zapłaciPrzecież te umowne 30% to nawet 2 nie jest bo na nią tzeba normalnie mieć 50%.Ludzie wymagajcie od siebie trochę więcej bo jeśli szczytem waszej ambiji jest byle jak,ale zdać to ciekawe jak kraj będzie wyglądał za kilka lat...
          • Gość: :) Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! IP: *.acn.waw.pl 03.05.06, 19:55
            Nadowolny gdzie nie wymagaja tego przedmiotu :/.
          • Gość: bruner Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. NIE! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.05.06, 13:52
            Tak, tylko że mi też z polskiego jest potrzebne 30 % co nie zamyka mi drogi na
            studia gdyż biorą tam pod uwagę wyniki z angielskiego, wosu i historii więc
            polskiego się nic nie uczyłem i właśnie godzine temu skonczyłem go pisac.
            jestem zadowolny z mojej dzisiejszej matury
    • Gość: kasia Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.plock.mm.pl 03.05.06, 18:43
      K0onspekt to oddaje sie miesiac przed matura !!!! ale bzdury wypisujesz
      • Gość: bruner Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.05.06, 13:54
        tak tak, 28.04 to miesiąc przed maturą
        zobacz sobie na stronie CKE
    • martynkus Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. 03.05.06, 19:45
      Zgadzam się z Tobą, młody człowieku. Test na czytanie ze zrozumieniem
      rozwiązują bez większych problemów średnio inteligentni drugoklasiści z
      gimnazjum. Sprawdziłam to na własnych uczniach i własnym dziecku. Prezentacje
      przygotowują na tydzień przed maturą przypadkowi poloniści, a maturzyście
      pozostaje tylko wykuć i zdać, chociaż pojęcia nie mam, jak mozna się na pamięć
      nauczyć czegoś, czego się nie rozumie. Pozdrawiam.
    • Gość: granix77 Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 20:31
      Ale to chyba dobrze, że ta matura jest taka łatwa? Prawdaż? Przygotowywałam
      kiedyś do starej i wiem, że gdyby nie gołębie serca sprawdzających, to pióra by
      poleciały. A tak jest może łatwiej, ale i sprawiedliwiej. Kto inteligentny, ten
      zda. i o to chyba przecież chodzi.
    • asiool Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. 03.05.06, 20:36
      To prawda, że ta matura zupełnie nie sprawdza naszej wiedzy. Żeby zdac starą
      maturę, rzeczywiście, trzeba było coś wiedzieć, a dziś? Trzeba
      przepisać 'innymi słowami' podany fragment, to tyle. Mile widziana poprawność
      ortograficzna i jako taki język, styl. To tyle. Za wiedzę czy inteligencję
      można dostać...max.4pkt za walor..
    • Gość: nie sciagajacy ty jestes walsnie ten glab typowy tuman IP: 68.78.26.* 03.05.06, 21:18
      walsnie dlatego nasz kraj ma takich tumanow, bo nikt nie chce sie uczciwie
      uczyc, tylko oszukac, byle dostac ocene a wiedza to niewazne. Dlatego Polska ma
      takie ZADNE osiagniecia naukowe i wszystko jest byle jakie w naszym kraju.
      Dlatego hale zbudowane przez takich tumanow jak ty wala sie ludziom na glowe,
      drogi sa krzywe, lekarze niewiedza swoja zabijaja pacjentow, i wszystkoi czego
      sie dotknie rodzimy inzynier, wali sie zaraz. Uczniowie w szkole sie zmieja na
      przerwie z mojego syna, ze czyta po angielsku frajer jeden, "a przecioez nie
      bylo zadane." Polska TUMANOW jak ty. Akurat do mycia kibli bedziesz w sam raz w
      Unii, albo w Polsce bedziesz zyl jak oszukasz, ukradniesz, zakombinujesz.
      Prymitywie glupi ty.
      • landryna_83 Re: ty jestes walsnie ten glab typowy tuman 03.05.06, 22:47
        popieram!!!za moich czasów człowiek się uczył nie dla ocen, nie po to aby tylko
        pchnąć, ale dla własnej satysfakcji!a te moje czasy to znowu nie tak dawno
        temu...młodzież coraz gorsza i głupsza
      • bystrzej ODp dla :nie sciagajacy 04.05.06, 01:23
        Uwazasz ze Polska ma Zadne osiagniecia naukowe? To lepiej podszkol swoja
        wiedze. Nasi naukowcy, techicy i lekarze sa poprostu o wiele lepiej oplacani i
        rozchwytywani za granica, wiec w PL tak zadko ich widzisz. ALe gwarantuje Ci
        Polacy maja wiele osiagniec o ktorych prasa poprostu rzadko donosi bo takie
        tematy zle sie sprzedaja. A jak chcesz zobaczy byle jakie to przyjedz do USA-
        tu wszystko wszystkim wisi, i tu dopiero jest bylejakosc (zapraszam).
        Masz problem ze uczniowie nabijaja sie z Twojego syna? To naucz go jak budzic
        szacunek wsrod rowiesnikow, mnie tego nikt uczyl a tez czytalem po angielsku na
        przerwie. ALe sa metody by zamiast sie smiac zazdroscili.
        Tumanow wyksztalci nowa matura i rodzice ktorzy nie beda uczyc swoich dzieci ze
        w walce liczy sie nie tylko spryt ale tez wiedza (tyle tylko ze Ci rodzice
        nauczyli sie tego m.in dzieki starym metoda nauczania ktorej ich moga nie
        chciec przyswoic)
    • Gość: MATURZYSTKA Re: Dzisiejsza matura to egzamin dla głąbów. IP: *.it-net.pl 04.05.06, 00:32
      NASTęPNY MąDRALIńSKI KU.. MAć
    • Gość: ppp Jest dla głąbów- stąd takie dobre oceny u Ciebie IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 04.05.06, 01:12
      I wcale nie ma się czym chwalić, bo mądrzy ludzie czytają.

      Natomiast Twój przykład tylko ukazuje porażkę systemu polskiej edukacji oraz
      jaką faktyczną wartość mają Twoje wcale niezłe oceny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka