Dodaj do ulubionych

kilka uwag dla gospodarza forum

24.08.05, 11:46
Zanim zaprosisz kolejnych uzytkownikow do swojego forum zapoznaj sie z
ponizszym...

Klaniam sie,
M.S.

*************************
ETYKIETA
Mężczyzna kłania się kobiecie, młodszy-starszemu, pracownik-przełożonemu,
idący-stojącemu, jadący samochodem-idącemu pieszo, jedna osoba-grupie, idący
schodami w górę-schodzącemu w dół, idący szybciej-idącemu wolniej, wchodzący-
obecnym w pomieszczeniu.
Przy powitaniu pierwsza wyciąga rękę do mężczyzny kobieta, starsza osoba do
młodszej. Kobiety powinny tak podawać dłoń, żeby umożliwiać uścisk i
pocałowanie jej. Jeżeli osoba, która powinna pierwsza wyciągnąć rękę, nie
czyni tego, nie należy przejmować inicjatywy. Mężczyźni czasami całują
kobiety w rękę (lub jak to dawniej bywało w czubki palców). Jeżeli mężczyzna
czuje, że kobieta nie chce być pocałowana w rękę, nie powinien tego robić na
siłę.
Przy spotkaniu służbowym witanie zaczyna się od szefa, nawet jeżeli jego
zastępcą jest kobieta lub znacznie starszy mężczyzna.
Osoba wchodząca do pomieszczenia powinna się pierwsza przywitać (np.
powiedzieć "dzień dobry"), niezależnie od stanowiska.
Gdy przełożony wchodzi do pokoju, pracownicy nie powinni wstawać. Przełożony
powinien pozdrowić pracowników, a oni po odpowiedzeniu na pozdrowienie
powinni kontynuować swoją pracę.
Jeżeli przełożony podchodzi i podaje rękę, mężczyzna wstaje, a kobieta
siedzi. Gdy zostaje nawiązana rozmowa, kobieta powinna wstać, ale przełożony
powinien ją poprosić, żeby jednak usiadła.
Kobieta przy witaniu się siedzi.
Kobiety całują się w Polsce trzykrotnie. W Anglii dwukrotnie.
Część znawców tematu wypowiada się przeciwko całowaniu kobiet w rękę. O ile
zwyczaj ten przez większość obcokrajowców jest uznawany za zaściankowy, o
tyle w Polsce jest dość rozpowszechniony. Część kobiet, z punktu widzenia
emancypacji, jest przeciwna całowaniu w rękę
Przedstawia się mężczyznę-kobiecie, młodszego-starszemu, młodszego rangą-
starszemu rangą, pojedynczą osobę, niezależnie od płci-małżeństwu.
Najpierw wymienia się nazwisko osoby przedstawianej.
Propozycję przejścia na "ty" składa starszy - młodszemu, kobieta -
mężczyźnie, przełożony - podwładnemu, starszy pracownik - młodszemu
pracownikowi.
Zanim zaproponuje się przejście na "ty", należy się zastanowić, czy na pewno
tego chcemy, czy nie dzieje się to na potrzebę chwili i czy następnego dnia
nie będziemy żałować tej decyzji.
Zapraszenie gości odbywa się telefonicznie lub za pomocą zaproszeń. Piszemy
je w trzeciej osobie i wypełniamy czarnym atramentem lub na maszynie. Nie
powinny one zawierać podpisów ani też daty i miejsca wysłania. U góry karty,
w jej pierwszych liniach podajemy, kto zaprasza, a więc gospodarza lub
gospodarzy. W następnych umieszczamy jeden z dwóch zwrotów "prosi (proszą)"
lub "ma (mają) zaszczyt prosić". Na wpisanie imienia i nazwiska (ewentualnie
tytułu służbowego) osoby zapraszanej wykorzystuje się dwie następne linie. W
dalszej części zaproszenia podaje się inne niezbędne informacje, jak forma
spotkania, kiedy się ono odbędzie, o której godzinie i gdzie.
W zaproszeniach na koktajle podaje się czas rozpoczęcia i zakończenia
przyjęcia, np. 16-18. Zapraszając na śniadania, obiady i przyjęcia bufetowe,
zaznacza się tylko godzinę rozpoczęcia.
Zaproszenia zawierają często prośbę o potwierdzenie obecności, co znajduje
wyraz w uwadze umieszczonej u dołu karty zaproszeniowej. Po prawej lub lewej
stronie znajduje się skrót: R.S.V.P. (repondez s'il vous plait - proszę
odpowiedzieć) i numer telefonu.Na śniadania i obiady, w których uczestniczy
stosunkowo mała liczba gości, z zasady zaprasza się telefonicznie. Odpowiedzi
udziela się tą samą drogą, w tym samym dniu lub najpóźniej dnia następnego.
Rozsadzanie gości w czasie oficjalnych śniadań i obiadów opiera się na
zasadzie pierwszeństwa, osobistej randze i pozycji każdego uczestnika.
Gospodarze zawsze siedzą naprzeciwko siebie, aby w ten sposób widzieć
wszystkich gości, obserwować pracę obsługi kelnerskiej i w miarę potrzeby
dyskretnie porozumieć się ze sobą wzrokiem.
W czasie śniadań i obiadów, w których uczestniczą kobiety i mężczyźni,
rozsadza się gości na przemian.
Starszeństwo męża przechodzi na żonę. Jeśli mąż zająłby przy stole np.
miejsce 2, żonie z reguły przypadnie również to miejsce .
Gościom zagranicznym, przy równych stanowiskach, przyznaje się pierwszeństwo
przed krajowymi.
Rozsadzenie gości ma duży wpływ na atmosferę, stąd też nie sadzamy obok
siebie osób, które przebywają stale razem. Dotyczy to męża i żony oraz innych
członków rodziny. Nie sadzamy również obok siebie ludzi niedarzących się
sympatią.
Przystępując do rozsadzania, należy pamiętać, aby goście mogli się porozumieć
między sobą. Niekiedy zachodzi potrzeba posłużenia się tłumaczem. Zajmuje on
zawsze miejsce niższe od miejsca osoby, której ma tłumaczyć. Tłumacz
gospodarza lub gospodyni siada z ich lewej strony.
Zaproszenie można przyjąć lub nie, ale z chwilą zaakceptowania i
poinformowania o tym gospodarzy na zaproszonego spadają pewne obowiązki.
Jednym z nich jest punktualne przybycie.
Jeśli gospodarze stwierdzą, że jedna z zaproszonych par nie przybyła, powinni
czekać pół godziny, jednak nie dłużej, gdyż dalsze oczekiwanie obrażałoby
gości, którzy przybyli na czas.
Jeśli gospodarze dojdą do wniosku, że goście tylko się spóźnią, powinni
pozostawić nakrycie, a po rozpoczęciu posiłku wyjaśnić przyczyny ich
nieobecności. Jeśli natomiast stwierdzą, że goście ci w ogóle nie przyjdą,
powinni dokonać poprawek w planie stołu, usuwając dyskretnie nakrycia
przeznaczone dla tych gości. Nakrycia można usunąć dopiero wtedy, gdy jest
pewność, że goście nie przyjdą. W innym wypadku może powstać dość przykra
sytuacja: wszyscy siedzą przy stole i prowadzą ożywioną rozmowę, gdy zjawiają
się spóźnieni goście, dla których nie ma już miejsca.
Gospodyni zaprasza do stołu kobiety, gospodarz - mężczyzn i wchodzi do
jadalni ostatni.
Gospodyni kończy jedzenie ostatnia.
Po porozumieniu się wzrokiem z gospodarzem i upewnieniu się, że wszyscy już
zjedli, gospodyni składa serwetkę i w ten sposób daje znak, że posiłek jest
zakończony. Idąc za przykładem gospodyni, goście kładą serwetkę na stół z
lewej strony talerza. Nie składają jej tak starannie, jak była ułożona przed
użyciem, ale też nie pozostawiają jej w nieładzie. Gospodyni nie spieszy się
jednak ze wstaniem od stołu, chcąc w ten sposób umożliwić zakończenie
rozmowy, dopalenie papierosa, dopicie znajdującego się w kieliszkach napoju.
Dopijanie w pośpiechu, w momencie wstawania, nie należy do dobrych obyczajów.
Po kawie, niezależnie od tego, czy była ona podana w innym pomieszczeniu, czy
też przy stole w jadalni, inicjatywę powstania i pożegnania się podejmuje
gość honorowy, wychodząc z założenia, że dom gospodarzy trzeba opuścić nie za
wcześnie i nie za późno.
Zdarza się, że gość zmuszony jest wcześniej opuścić przyjęcie ze względu na
inne obowiązki. W momencie przyjścia uprzedza gospodynię o swym zamiarze i w
odpowiednim czasie wychodzi niepostrzeżenie, pokłoniwszy się jedynie
gospodarzom.
Opuszczając przyjęcie, goście żegnają się z innymi uczestnikami, gospodynią i
gospodarzem. Jeśli jednak w śniadaniu lub obiedzie bierze udział duża liczba
gości, nie ma obowiązku pożegnania się ze wszystkimi. Wystarczy w zupełności
uścisnąć dłoń tych uczestników, z którymi prowadziło się rozmowę, i
oczywiście pożegnać się z gospodarzami. Wychodząc z licznego przyjęcia,
staramy się, by nie zwracać na siebie uwagi i nie przeszkadzać innym
uczestnikom, którzy pragną jeszcze pozostać i kontynuować rozpoczętą rozmowę.
Odchodząc, goście dziękują za zaproszenie, gościnność, dobry nastrój, a
gospodarze - za przyjęcie zaproszenia.
Podziękowanie wyrażone przy pożegnaniu z gospodarzami jest wystarczające.
Przy najbliższym spotkaniu wspominamy miły wieczór i jeszcze raz dziękujemy.
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: kilka uwag dla gospodarza forum 24.08.05, 11:47
      Dom

      Fartuszek należy zdjąć, zanim przyjdą goście.
      Obdzielanie gości kapciami jest nieeleganckie.
      Wchodzącym gościom trzeba pomóc rozebrać się, powiesić palta, a tym, którzy są
      u nas po raz pierwszy - wskazać łazienkę.
      Po wprowadzeniu gości do pokoju należy przedstawić sobie tych, którzy się nie
      znają.
      Gdy przybędą już wszyscy, należy zaprosić gości do stołu, wskazując im miejsca.
      Na miejscach honorowych sadza się osoby najstarsze, jubilatów, solenizantów,
      młodą parę, itp.
      Małżeństwa należy raczej rozdzielać.
      Panie sadzać między panami.
      Zaraz po przybyciu gości należy wyłączyć telewizor.
      Można urządzić kącik do palenia, gdyż przy wspólnym stole nie powinno się
      palić.
      Nie powinno się natrętnie zachęcać gości do jedzenia.
      Gospodyni powinna troszczyć się, by niczego na stole nie brakowało.
      Podając potrawy, w pierwszej kolejności należy obsłużyć osoby starsze i
      honorowe, potem panie i resztę gości.
      Gospodyni musi dbać o estetykę stołu, usuwając w porę brudne naczynia.
      Gospodarze powinni czuć się odpowiedzialni za trzeźwość gości! Kategorycznie
      nie powinni też dopuszczać do prowadzenia samochodu przez osoby pijące.
      Gdy jedno z gospodarzy wychodzi do kuchni, drugie musi pozostać z gośćmi.
      Dobrym obyczajem jest wzniesienie toastu za zdrowie gości.
      Nie wolno nalegać, aby goście zostali, kiedy właśnie chcą wyjść.
      Wychodzącym do przedpokoju gościom trzeba pomóc ubrać się i poczekać, aż wyjdą.
      Przed wyjściem - podziękować za przybycie.
      Serwetkę kładziemy zawsze po lewej stronie talerza lub na jego środku, kiedy
      jest jeszcze pusty.
      Dania podzielone na porcje i zupy podaje się z prawej strony, natomiast te do
      nakładania z półmiska - z lewej. Napoje nalewa się z prawej strony. Talerze
      brudne zabiera się z prawej, a czyste stawia z lewej strony.
      Kieliszki ujmujemy prawą ręką, więc stawiamy je po prawej stronie i ustawiamy
      wg kolejności użycia.
      Owoce podaje się gościom tak, żeby mogli zjeść łatwo i wygodnie, nie psując
      estetycznych wrażeń współbiesiadników - to zasada podstawowa.
      Najlepiej podawać owoce całkowicie przygotowane do jedzenia, tj. obrane,
      oczyszczone z pestek i gniazd nasiennych i tak pokrojone, by można je było
      nabrać na talerzyk i jeść sztućcami.
      Stół nakrywa się białym lub kolorowym obrusem, dostosowanym wielkością do
      powierzchni stołu. Brzegi obrusa zwisają poza krawędzie stołu równo ze
      wszystkich stron, na długość 20- 30 cm. Obrus powinien być świeży, co
      podkreślają kanty powstałe w wyniku jego złożenia. Jeżeli używamy porcelany we
      wzorki, stół nakrywamy gładkim obrusem, i odwrotnie - gdy porcelana jest bez
      wzorków, korzystamy z obrusa we wzorki.Zanim przykryjemy stół obrusem,
      kładziemy miękką tkaninę i folię plastikową. Wygładzają one nierówności stołu i
      zabezpieczają przed ewentualnymi skutkami rozlania wina lub zupy, tłumią
      dźwięki zmienianych talerzy, kieliszków, sztućców.
      Napoje podajemy w odpowiednio dobranych kieliszkach i szklankach, które
      podnoszą również estetyczny wygląd stołu. Liczba kieliszków i szklanek zależna
      jest od serwowanych napojów, przy czym dla każdego napoju jest przeznaczony
      inny rodzaj szkła.
      Kieliszki ustawia się nieco z prawej strony, powyżej talerza podstawowego,
      szeregując je wg kolejności użycia. Oddzielnie stoi szklaneczka, którą napełnia
      się oziębłą wodą mineralną. Jeśli do przystawki podamy wódkę, kieliszek ten
      znajdzie się pierwszy od prawej strony, drugie miejsce zajmie kieliszek do
      białego, a trzecie - do czerwonego wina. Kieliszek do szampana lub wina
      deserowego zajmie ostatnie miejsce w rzędzie. W wypadku braku miejsca na stole
      kieliszki mogą być ustawione w dwa rzędy.
      W niektórych sytuacjach kawę po posiłku pijemy przy tym samym stole. Kieliszków
      do winiaku i likieru nie stawiamy razem z innymi, podaje się je dopiero po
      nalaniu kawy do filiżanek.
      Układając menu, kierujemy się powszechnie obowiązującą kolejnością, w jakiej
      spożywamy poszczególne dania: przystawka, zupa, danie rybne, danie mięsne,
      sery, deser, kawa
      Liczba podanych dań w czasie śniadania lub obiadu zależna jest od charakteru
      przyjęcia i możliwości finansowych gospodarza. Najczęściej podaje się kilka
      dań, dowolnie dobranych, przy zachowaniu obowiązującej kolejności. Podajemy
      więc danie rybne przed mięsnym, a przystawkę zimną przed zupą. Nie można podać
      dania z ryby po daniu z mięsa, a serów przed zupą. Zbyt bogate przyjęcie,
      urządzane ponad stan, nie daje najlepszego świadectwa o naszej gospodarności,
      zwłaszcza, że nie liczba talerzy na stole decyduje o przyjaźni i ludzkiej
      życzliwości. Śniadania i obiady wydawane w czasie oficjalnych kontaktów cechuje
      skromność w doborze dań. Jednakże powinny one być smacznie przyrządzone i
      ładnie podane.
      Dekoracje stołu nie mogą przesłaniać widoku gościa z naprzeciwka.
      Przy większej liczbie gości możesz wskazać układ osób poprzez umieszczenie
      wizytówek na stole.
      Jeśli stół jest za mały na umieszczenie wszystkich nakryć jednocześnie, możemy
      każdorazowo nowe sztućce podawać z kolejnym daniem.
      • mathias_sammer Re: kilka uwag dla gospodarza forum 24.08.05, 14:54

        > Fartuszek należy zdjąć, zanim przyjdą goście. (:-D)
        > Wchodzącym gościom trzeba pomóc rozebrać się,

        > po raz pierwszy - wskazać łazienkę.


        > Po wprowadzeniu gości do pokoju należy przedstawić sobie tych, którzy się nie
        > znają.

        (czy Mister juz na sobie przedstawil?)

        > Gdy przybędą już wszyscy, należy zaprosić gości do stołu, wskazując im
        miejsca.

        (Chyba , ze gospodarz skapy i kaze wlasne kanapki przyniesc i wprzedpokoju
        czekac;))

        > Na miejscach honorowych sadza się osoby najstarsze, jubilatów, solenizantów,
        > młodą parę, itp. (zadnego emeryten party!)

        > Małżeństwa należy raczej rozdzielać. (a po co? Niech mecza sie ze soba:))

        > Panie sadzać między panami. (Basia, siadaj obok mnie)

        > Zaraz po przybyciu gości należy wyłączyć telewizor. (komputer :))


        > Nie powinno się natrętnie zachęcać gości do jedzenia. (O! ani do picia i
        pisania! :))
        > Gospodyni powinna troszczyć się, by niczego na stole nie brakowało.

        (Mister, przyprowadz jakas fajna babke, moze Cie zmobilizuje?)


        > Gospodarze powinni czuć się odpowiedzialni za trzeźwość gości! Kategorycznie
        > nie powinni też dopuszczać do prowadzenia samochodu przez osoby pijące. ( W
        ciagu weekendu jezdze tylko metrem:))

        > Gdy jedno z gospodarzy wychodzi do kuchni, drugie musi pozostać z gośćmi.

        (gorzej jak gospodarz wyjdzie i samych gosci zostawi, fe!)

        > Dobrym obyczajem jest wzniesienie toastu za zdrowie gości. (Dziekuje!)

        > Nie wolno nalegać, aby goście zostali, kiedy właśnie chcą wyjść. (No to
        jeszcze po rozchodniaczku, na druga nozke?).

        > Wychodzącym do przedpokoju gościom trzeba pomóc ubrać się i poczekać, aż
        wyjdą. ( A trzeba bylo nie rozbierac sie, teraz odziez sie wymieszala).

        > Przed wyjściem - podziękować za przybycie. (Basiu, czy Mister podziekowal Ci
        za przybycie przed wyjsciem?)
        > Serwetkę kładziemy zawsze po lewej stronie talerza lub na jego środku, kiedy
        > jest jeszcze pusty. (obok myszki i klawiatury)


        > Owoce podaje się gościom tak, żeby mogli zjeść łatwo i wygodnie, nie psując
        > estetycznych wrażeń współbiesiadników - to zasada podstawowa. (o tak!)


        > Najlepiej podawać owoce całkowicie przygotowane do jedzenia, tj. obrane,
        > oczyszczone z pestek i gniazd nasiennych i tak pokrojone, by można je było
        > nabrać na talerzyk i jeść sztućcami. (nie nalezy jedynie gryzc za goscia,
        brak emerytow wskazuje, ze kazdy dysponuje wlasnymi zebami.)

        > się oziębłą wodą mineralną. ...? zimna chyba:)

        ITD.

        Podjade metrem w przyszlym tygodniu, a teraz maszeruje do pracy.

        Tschüss,
        M.S.
        • basia_wolodyjowska Re: kilka uwag dla gospodarza forum 24.08.05, 15:00
          obawiam sie, ze mistera nie da sie rozruszac. on jest aktywny na forum wprost.
          jesli nie bedzie pisal no to cUz, trzeba bedzie sie ewakuowac.
          a moze on mnie zwyczajnie nie lubi i dlatego przestal przychodzic? w takim
          razie bede musiala opuscic te skromne progi holenderskie i przeniesc sie na
          rozlegle stepy saskie:).

          milego weekendu i na razie, (broda?)

          b-w
          • mister1 od Mistera do BasiWolodyjowskiej 24.08.05, 16:22
            chodzi o to, ze " Bez cenzury" jakos od paru miesiecy nie moze sie na dobre
            rozkrecic. Gdyby to sie udalo, dalbym sobie spokoj z "Wprost" na ktorym
            biwakuje ladne pare lat. Bardzo bym chcial, by niniejsze forum stalo sie tym,
            czym bylo dawne na polonia.de
            "Wprost" po zmianie szaty graficznej i admina ( dosyc poczciwego) stalo sie
            forum czesto cenzurowanym - zazwyczaj calkiem bez sensu.
            • brk3 Re: do BasiWolodyjowskiej i Do Mistera 25.08.05, 08:53
              Wybacz Mister,
              az mnie nosi by napisac pare slow prawdy.
              Jednak, z obawy ujawnienia mojej osoby, to nie napisze NIC:
              tylko tyle , ze sobie sam wysluzyles to , ze moja reka tu nie napisze ani
              slowa!
              pozdrawiam w kazdym razie i zycze skcesu, beze mnie!
              • mister1 Re: do BasiWolodyjowskiej i Do Mistera 25.08.05, 10:33
                nie przesadzaj Ch.
        • kardiolog Re: kilka uwag dla gospodarza forum 25.08.05, 11:43
          No prosze, szukam go od dawna, bo cichaczem zebral pizame, zapas lekarstw na
          dwa tygodnie, kilka strzykawek od piguly nie wiedziec po co, skoro i tak boi
          sie zastrzykow, no i znikl byl. Bedzie mozna pacjenta z korytarza przeniesc na
          sale.

          Mathias, mam na Ciebie oko!
          *******
          Dzien dobry wszystkim!

          Skoro juz znalazlem sie w goscinie (nie bardzo wiem jak nalezy zachowywac sie
          na forum prywatnym) to przedstawie sie po-krotce i choc obowiazuje mnie
          tajemnica wiertualnielekarska przyblize sylwetke niejakiego MSa.

          Ja pisuje na forum od wlasnego sredniowiecza wiertualnego, na poczatku
          skladalem kilka liter dziennie, pozniej kupilem dyktafon, by notowal moje
          spierzchniete mysli, potem kupilem sekretarke, zeby z-recznie przenosila
          dyktafon na kartke, potem sprzedalem dyktafon, zostawilem sekretarke, az
          wreszcie sprzedalem sekretarke i przeszedlem na system zryczaltowanej mysli
          powierzchownej wykonujac od czasu do czasu umowy bez zlecenia za z
          przyspieszonym okresem platnosci. Referencje na zyczenie.

          M.S. jest moim pacjentem (sam przyszedl do mnie po porade i tak juz zostalo)
          wierutnie znaczy sie wiertualnie lecze go z nieznanej blizej choroby, a ze
          chory jest to wiadomo, bo poza Saddamem i Georgiem Bushem nie ma juz normalnych
          ludzi na swiecie.
          M.S wykazuje sie inteligencja wyzsza od przecietnej prezentowanej na
          forum "Towarzyskie", ja szacuje ja na jakies 99 IQ, zna jezyk niemiecki na
          poziomie: zwei Wurst bitte ino szybko", czyta ksiazki, ale zawsze do gory
          nogami, czego daje nam wyraz w swoim nudnych watkach, niekiedy zdarza sie mu
          czytac filozofow, a przeciez wiemy, ze wystarczy wymyslec jakiekolwiek zdanie,
          dodac powaznie: "taka jest moja filozofia", odwolac sie jeszcze do obojetnie
          jakiego mysliciela, byle znanego i wszyscy juz mysla, ze M.S. wiec cokolwiek o
          Kancie. Sam Kant nie wiedzial o sobie tyle, a co dopiero M.S.
          Poza tym, niektorzy nazywaja go Volksdeutschem i Zdrajca Narodu Polskiego z
          racji emigracji do Reichu, gdzie ku zlosci innym zyje mu sie calkiem niezle.

          Tyle tytulem wstepu, bo czeka juz na mnie salowa, by uprzatnac lozko pod
          pacjenta z przedpokoju...(a moze to bedzie pacjentka..? ;)) i musze juz opuscic
          to piekne i lukratywnie zapowiadajace sie forum.

          Basiu Wolodyjowska moze teraz Ty przedstawilabys sie nam, a moze
          przedstawilabys nam Mistera, ktory jest dosc tajemniczy? A moze Mister
          przedstawi Ciebie, jesli sie znacie? Bardzo jestem ciekawy prezentacji oinnych
          uczestnikow. Czy moglbys, Mistrze, przedstawic innych uczestnikow?
          kardiolog
          • basia_wolodyjowska Re: kilka uwag dla gospodarza forum 25.08.05, 12:03
            halo,
            nie mam czasu, przeczytalam jednak wpis. ustalmy na poczatku pewne zalozenie i
            reguly. pisuje wtedy , gdy mam czas i ochote. nie interesuja mnie duchy
            przeszlosci, choc przez chwile odnioslam wrazenie , ze m.s. to broda z racji
            stwierdzenia dotyczacego forum w niemczech. bardzo mozliwe, ze znamy sie z
            niemiec, ale raczej z forum, na ktorym i ja od 2 lat pisuje, i na ktorym
            zareklamowalam tez forum mistera. ms. musi miec inny nick, bo zadnego pilkarza
            tam nie wiedzialam.
            to wszystko z mojej strony w kwestii podobienstwa i autoprezentacji, byloby
            wielkim bledem sadzic, ze dyskutuje z kims, kto nie jest indywidualnoscia sama
            w sobie, a taka kiedys byl mister. zyjacy, oddychajacy, mowiacy- czego wyraz
            dal w rozmowie telefonicznej ze mna. wszelkie podobienstwa do osob z innych for
            tym samym zostaja oddalone, licze ms, ze odpowiesz na pytanie czy jests broda,
            czy tez kims innym.

            kardiologu, dlatego owszem moge przedstawic mistera poznanego przed laty (dzis
            nie wiem jaki jest) tylko pod jednym warunkiem- dasz spokoj z owa poczekalnia
            pacjentek, inaczej bedziesz musial dlugo czekac na kolejne zlecenie i to z
            mocno odroczonym okresem platnosci.

            wymeldowana,
            b-w
            • kardiolog Re: kilka uwag dla gospodarza forum 25.08.05, 15:39
              O! W takim razie przepraszam. Prosze pisywac gdzie Pani chce i z kim Pani chce.
              Rozumiem, ze z Pani pacjentki nie bedzie.

              A przy okazji majac chwilke wolna zajrzalem co slychac po ostatnim meczu z
              chwalebnym wynikiem 1:4 dla lepszych i niech Pani wyobrazi sobie: zyja echem ze
              stadionow. Jak mozna zyc echem? Nie wiem, choc w maglu wiedza, bo w maglu zyja
              tez wydarzeniami z telewizora z przypadkiem chronicznym kiedy to aktor w filmie
              akcji lub pani z reklamy produktow ze skrzydelkami zdaje sie mowic wylacznie
              do widza, a cala akcja filmu amerykanskiego jest nakrecona na podstawie
              wszyskim znanego i podziwianego polskiego widza siedzacego nad schabowym w
              Pcmiu Dolnym.
              Ow przypadek chroniczny a moze chronologiczny swietnie opisal niejaki Zimbardo
              i bynajmniej nie chodzilo mu o chroniczne zapalenie gardla..


              kardiolog
              • basia_wolodyjowska Re: kilka uwag dla gospodarza forum 25.08.05, 16:08
                nie widze powodu, by byc pacjentka ;-)

                co do echa ze stadionu czy magla i chorob klinicznych, a zwlaszcza myslenia, ze
                wszyscy mowia do kogos lub wylacznie o kims, to juz o tym gdzies czytalam.
                podobno przypadki nieuleczalne, w podeszlym wielu koncza sie niestety
                tragicznie (dla rodziny). jak mawiaja starzy gorale rzeknijmy i my : "daj im
                panie boze a mnie nie opuszczaj" i odetchnijmy z ulga, bo przeciez choroba moze
                spotkac kazdego. reszta mnie specjalnie nie interesuje.

                ale ja z zalozenia zupelnie o czyms innym, stad moja obecnosc i chec
                odniesienia sie. mianowicie- ironia w stosunku do samego siebie jest mile
                widziana, ciekawa jestem wiec jak zareaguje mathias i co on napisze na temat
                kardiologa, mnie wasze opowiesci o slabostkach i smianiu sie z siebie bardzo
                bawia :-)

                jesli chodzi natomiast o moja osobe- zaprosil mnie tutaj mister, wiec z
                ciekawoscia zajrzalam zwlaszcza, ze pamietam co nieco z naszych dosc zabawnych
                rozmow przed laty. jesli wrzuci tematy, ktore mnie interesuja chetnie dopisze
                kilka slow, jesli nie to nie dopisze. proste.

                b-w
    • mister1 akronimy 24.08.05, 12:36
      AFAIC As Far As I Can... - Tak dalece jak mogę...
      AFAIK As Far As I Know... - Z tego co się orientuję...
      ASAP As Soon As Possible - Najszybciej jak się da.
      ATSD - A tak swoją drogą.
      BBFN Bye Bye For Now - No to na razie cześć.
      BFN Bye For Now - j.w.
      BP,NNMSP - Bardzo Przepraszam, Naprawdę
      Nie Mogłem Się Powstrzymać
      BTW By The Way - A Tak Swoją Drogą; Apropos.
      BYKT But You Knew That - Ale ty to wiedziałeś.
      CMIIW Correct Me If I'm Wrong - Popraw(cie) mnie jeśli się mylę.
      CYBAX - PLONK kodowany ROT13.
      C-U See you.. - Do zobaczenia.
      EOL End Of Lecture. End Of Line - Koniec wykładu. Koniec lini.
      EOT End Of Thread. End Of Topic - Koniec wątku. Koniec tematu.
      FAQ Frequently Asked Questions - Często zadawane pytania.
      FUT Follow Up To - Przekierownie, zwykle na inną grupę.
      FYI For Your Information - Jeśli chcesz wiedzieć.
      (dosłownie: Dla twojej informacji).
      GMTA Great Minds Think Alike - Wielkie umysły myślą podobnie.
      HTH Hope This Helps - Mam nadzieję, że to pomoże.
      IAC In Any Case - W każdym wypadku.
      IAE In Any Event - j.w.
      IMHO In My Humble Opinion - Moim skromnym zdaniem.
      IIRC If I Remember Correctly - O ile dobrze pamiętam.
      IMNSHO In My Not So Humble Opinion - Moim nie tak znowu skromnym zdaniem.
      IMO In My Opinion - Moim zdaniem.
      IOW In Other Words - Innymi słowy; Inaczej mówiąc.
      KF Kill File - Czarna lista adresów (osób), tematów,
      etc. których nie chcemy czytać.
      LMAO Laughing My Arse Off - Wariując ze śmiechu (dosłowniej:
      Śmiejąc się tak, że aż d*** odpada).
      LOL Lots Of Laughter - Obśmiałem się jak norka (dosłownie:
      Wiele śmiechu).
      MSPANC - Mogłem Się Powstrzymać Ale Nie
      Chciałem.
      MBSZ - Moim Bardzo Skromnym Zdaniem.
      MSZ - Moim Skromnym Zdaniem.
      MNTZSZ - Moim Nie Tak Znowu Skromnym
      Zdaniem.
      MZ - Moim Zdaniem.
      NRN No Reply Necessary - Odpowiedź nie jest konieczna.
      NTG - Nie ta grupa.
      OIC Oh, I See - Ach, rozumiem.
      OIDP - O Ile Dobrze Pamietam.
      OIMW - O Ile Mi Wiadomo.
      OT Off-topic - Nie na temat.
      OTOH On The Other Hand - Z drugiej strony...
      PLONK - Właśnie dodano kogoś do KF.
      ROF Rolling On the Floor - Tarzając się po podłodze (ze śmiechu).
      ROFL Rolling On the Floor Laughing - j.w.
      ROTFL Rolling On The Floor Laughing - j.w.
      ROFLMAO Rolling On the Floor Laughing - Tarzając się po podłodze ze śmiechu,
      My Arse Off że aż d*** odpada.
      ROT13 Rotate(d) by 13 characters - metoda kodowania tekstu poprzez prze-
      sunięcie liter alfabetu o 13 znaków.
      RSN Real Soon Now - Teraz już naprawdę szybko.
      RTFM Read The F*** Manual - Przeczytaj p*****y podręcznik.
      SITD Still In The Dark - Nadal w ciemnościach.
      SOA#1 - Standardowa Odpowiedź Administratora.
      nr 1 czyli "U mnie wszystko działa".
      TIA Thanks In Advance - Z góry dzięki.
      TG - Ta grupa.
      TTYL Talk To You Later - Pogadamy później.
      TYVM Thank You Very Much - Wielkie dzięki.
      WYSIWYG What you See Is What You Get - Dostajesz to co widzisz.
      ZTCP - Z Tego Co Pamiętam.
      ZTCW - Z Tego Co Wiem.

      • basia_wolodyjowska Re: akronimy 24.08.05, 14:36
        nie jestem pewna, ale chyba mu chodzilo o to, ze jakos tak nie dbasz o swoich
        gosci...:-(

        juz wiem kim jestes! przeczytalam troche z archiwum i siegnelam z pamieci w
        wkwestii tych poprawek jezykowych. jestes brodacz (chyba:))

        b-w
        • mister1 brodacz ? 24.08.05, 16:35
          chyba nie, pomocy Brody wzywalem na forum o Karpaczu ( chodzilo o
          przetlumaczenie wiersza z niemieckiego, a B. w tym dobry)- ale cos sie nie
          odezwal...
    • basia_wolodyjowska Re: kilka uwag dla gospodarza forum 24.08.05, 14:29
      MSZ NRN. OIDP NTG, OTOH HTH. FYIG MTA. BYKT. ITYL. TYVM: BW :-)
      • mister1 Re: kilka uwag dla gospodarza forum 24.08.05, 16:45
        Moim Skromnym Zdaniem. O Ile Dobrze Pamietam. Nie ta grupa Z drugiej strony
        Mam nadzieję, że to pomoże Jeśli chcesz wiedzieć. ……Ale ty to
        wiedziałeś…….Wielkie dzięki

        enigma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka