Gość: Paul86
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.05.05, 17:24
Dziwicie się jak można skopać tak "prostą" maturę. A nie dostrzegacie paru
istotnych faktów: raz, mamy 3 lata ogólniaka zamiast czterech, po drugie nas
przygotowuje się do NOWEJ matury a nie do WASZEJ, starej, w inny sposob i w
krótszym czasie. Na inne rzeczy kładło sie nacisk a niektóre pomijało
(przypominam że mamy podział na poziom podstawowy i rozszerzony i klasa
humanistyczna nie miała żadnego powodu rąbać zakres rozszerzony z matmy)więc
prosze nie pieprzyć np. że ostatnie zadanie rozwiązuje się z twierdzenia
cosinusów bo nie wszyscy to mieli! I najważniejsze: na starej maturze na
matmę szedł matematyk a nie ktoś dobry z historii, a teraz muszą być takie
miksy bo matma jest potrzebna na studia, np. na prawie w Poznaniu. Nie wiem
jaka była ta matura dla ścisłowca, ale dla mnie prosta nie była.