Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.05.05, 21:42
A może ktoś ma ochotę wymienić się wrażeniemi z matury ustnej. W moim
odczuciu to był bardzo dziwny egzamin. Obok naprawdę pięknych wypowiedzi,
których słuchało się niemal z rozkoszą, w przypadku dużej grupy uczniów było
to kompletne nieporozumienie. Często miałem wrażenie, że oceniam wyłącznie
jakość pamięci. Co gorsza, uczniowie mający ledwie dopuszczający wypadali
niekiedy lepiej od czwórkowych. Czym bardziej bezmyślnie ktoś odtwarzał z
pamięci wyuczony tekst, tym robił lepsze wrażenie. Nieźli uczniowie, gdy
tylko próbowali myśleć i być trochę bardziej samodzielni, gubili wątek i
tracili punkty. Moim zdaniem najlepiej byłoby zrobić ustny tylko dla
chętnych, którym punkty z takiego egzaminu są do czegoś potrzebne.