GRA Z SUMA ZEROWA

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.06.03, 20:55
"Nullsummenspiel" - mysle, ze dobrze przetlumaczylem.

jak mozna wg. was uniknac zerowej sumy w tej grze, ktora sie obecnie toczy?

jak mozna zwiekszyc ilosc czlonkow RAS bez redukcji ilosci Niemcow w Polsce,
ktorzy takze sa Slazakami?

jakie korzysci wzglednie niekorzysci dla kazdej z grajacych stron moga sie
wykrastylizowac?

czy jest tutaj ktos odwazny, ktory odwazy sie podyskutowac na ten temat?
    • Gość: Arnold Re: GRA Z SUMA ZEROWA IP: 213.186.78.* 30.06.03, 21:42
      Gość portalu: oppeln napisał(a):

      > "Nullsummenspiel" - mysle, ze dobrze przetlumaczylem.
      >
      > jak mozna wg. was uniknac zerowej sumy w tej grze, ktora sie obecnie toczy?
      >
      > jak mozna zwiekszyc ilosc czlonkow RAS bez redukcji ilosci Niemcow w Polsce,
      > ktorzy takze sa Slazakami?

      Nie wszyscy Niemcy w Polsce sa Slazakami.
      Moim zdaniem kazdy Niemiec moze byc czlonkiem RAS, nie przestajac byc Niemcem.

      > jakie korzysci wzglednie niekorzysci dla kazdej z grajacych stron moga sie
      > wykrastylizowac?
      >
      > czy jest tutaj ktos odwazny, ktory odwazy sie podyskutowac na ten temat?

      W Unii jest tendencja do decentralizacji. Slask jako region autonomiczny mialby
      duzo lepsze mozliwosci rozwoju, niz jako wewnetrza kolonia Polski zarzadzana
      przez nasylanych przez Warsiawe gorolskich urzedasow.



      Pyrsk!

      • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.06.03, 21:54
        subsydiarnosc jest jedynym rozwiazaniem dla slaska. wszystko co maozna zrobic w
        regionie jest robiona na miejscu - reszta jest delegowana - niekoniecznie do
        warszawa!
        • Gość: Arnold Re: GRA Z SUMA ZEROWA IP: 213.186.78.* 30.06.03, 22:00
          Gość portalu: oppeln napisał(a):

          > subsydiarnosc jest jedynym rozwiazaniem dla slaska. wszystko co maozna zrobic
          w
          >
          > regionie jest robiona na miejscu - reszta jest delegowana - niekoniecznie do
          > warszawa!

          Oczywiscie.
      • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA-do Arnolda IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.03, 23:45
        Gość portalu: Arnold napisał(a):

        ARNOLD: "Nie wszyscy Niemcy w Polsce sa Slazakami. Moim
        zdaniem kazdy Niemiec moze byc czlonkiem RAS, nie
        przestajac byc Niemcem."

        masz racje, ze sa Niemcy bedacy w pierwszej kolejnosci
        Prusakami wsch. lub zach. , Poznaniakami, gdanszczanami
        etc. Ale wszyscy Niemcy na Slasku sa Slazakami!

        I teraz powiedz mi ja mozna zachowac swoja niemieckosc,
        bedac czlonkiem RAS? najlepszym tego przykladem byl
        ostatni spis ludnosci: jezeli zadeklaruje bycie slazakiem
        przestaje byc statystycznym Niemcem w Polsce. Kazdy
        Niemiec, ktory sie kiedykolwiek zadeklaruje byciem
        slazakiem przestaje w obecnej sytuacji politycznej
        niestety byc Niemcem.



        ARNOLD: "W Unii jest tendencja do decentralizacji. Slask
        jako region autonomiczny mialby duzo lepsze mozliwosci
        rozwoju, niz jako wewnetrza kolonia Polski zarzadzana
        przez nasylanych przez Warsiawe gorolskich urzedasow. Pyrsk!"

        czy sie to tymi srodkami powiedzie?... szanse nie sa za
        duze, a na drodze pozostanie wszystko to, co mielismy.
        warto sie nad tym powaznie zastanowic.
        w tym miejscu musze powiedziec, ze nie mam nic przeciwko
        normalnym czlonkom RAS. tylko zastanawiam sie nad
        zagrozeniem, ktore moze wszystkich slazakow postawic
        przed faktem dokonanym opisanym trafnie polskim
        stwierdzeniem: "miales chamie zloty rog..." (w filozofii
        nazywa sie to wylaniem dziecka z kapiela, wzglednie jak
        juz napisal schlageter: grozi nam zostanie slaskimi
        lemmingami)

        jakie szanse maja ci zwollenicy RAS, ktorzy spalili za
        soba wszystkie mosty, w przypadku, jezeli RAS okaze sie
        niewypalem - tak jak niewypalem i wykorzystaniem slazakow
        (takze odciagnieciem od niemieckosci) byla tzw.
        "autonomia" lat miedzywojennych, ktora stawiala na
        ewolucje (a nie na rewolucje ze znanych wzgledow
        politycznych) ze zrozumialych (przynajmniej niektorym
        czlonkom RAS - was ich stark hoffe) wzgledow.

        zastanowcie sie nad tym tekstem - moim zamiarem nie jest
        dokuczenie wzgl. dyskwalifikowanie kogokolwiek.

        Glück Auf!



      • Gość: gorol ŻONA PANA GORZELIKA! uff ale plama! IP: *.echostar.pl 05.08.03, 13:00
        Gość portalu: Arnold napisał(a):

        > Slask jako region autonomiczny mialby
        > duzo lepsze mozliwosci rozwoju, niz jako wewnetrza kolonia Polski zarzadzana
        > przez nasylanych przez Warsiawe gorolskich urzedasow.

        mówisz zatem o żonie pana Gorzelika? gorolce z Łodzi?

        oj

        ale plama

        • Gość: . hah IP: *.echostar.pl 05.08.03, 13:02
          Gość portalu: gorol napisał(a):

          > Gość portalu: Arnold napisał(a):
          >
          > > Slask jako region autonomiczny mialby
          > > duzo lepsze mozliwosci rozwoju, niz jako wewnetrza kolonia Polski zarzadza
          > na
          > > przez nasylanych przez Warsiawe gorolskich urzedasow.
          >
          > mówisz zatem o żonie pana Gorzelika? gorolce z Łodzi?
          >
          > oj
          >
          > ale plama


          > kurwa ale idioci są w tej narodowości śliskiej
    • Gość: oppeln GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.07.03, 19:32
      *****************************************************************************
      Problem "sumy zerowej" jest powodem problemu slaskiego. podstawa WSPOLPRACY
      jest wspolne rozwiazanie wlasnie TEGO tematu.
      licytowanie sie akcjami, ktore zostaly wprawdzie przeprowadzone, ale nie
      przyniosly zadnych efektow jest tutaj nie tylko nie na miejscu lecz dziala
      kontraproduktywnie! moze zostac zrozumiane jako proba odciagniecia od
      zanczacego tematu (Kindergeburtstag ;-)

      • arnold7 Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! 01.07.03, 19:38
        A wpadles na to, ze dazenie do sumy zerowej, jakim byla cala powojenna polityka
        panstwa polskiego majaca na celu oderwanie Slazakow od slaskosci, od sympatii
        do naszej wczesniejszej, niepolskiej historii, nie powiodla sie?
        Mimo wyjazdu wiekszosci Slazakow do Niemiec i znacznych sukcesow w brutalnej
        polonizacji?

        My sam boli, som i bydymy!

        I na tym oprze sie przyszla pomyslnosc naszego S`loonska - Schlesien - Shleska-
        Slaska!

        Pyrsk!
        • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.07.03, 20:11
          czy wy naprawde nie rozumiecie? czy tez nie chcecie rozumiec?...
          • Gość: RAS Ajnfach robic a niy godac IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.03, 06:50
            Niymosz rechtu, my niy paczymy na inkszych, my robiymy.

            PS

            I zaproszomy do robiynia mit.
            • pistulka2 Re: Ajnfach robic a niy godac??? 02.07.03, 08:28
              Moze bys zdradzil co nalezy robic i dlaczego nie ma sie godac? Przy czym ma sie
              robic mit?
              Przemyslenia Oppelnera sa calkiem do rzeczy, a jakos nie widac skorych do
              dyskusji, dlaczego?

              >my niy paczymy na inkszych

              Jak sie na innych nie spoglada to sie tez ciazko z nimi wspolpracuje!

              • Gość: Johann Re: Ajnfach robic a niy godac??? IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.03, 15:20
                Lepiej jesc kolocz i popijac kawe?
              • Gość: RAS Niemieckie zebroki na kolanach za RASiem IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.03, 16:58

                Niemieckie zebroki na kolanach za RASiem chodza he he

                Nudza i nudza ciagle to samo. Slazoki nie chca zamienic polskich goroli na
                niemieckich. Chca byc soba i sami decydowac z kim i w jaki sposob wspolpracuja.
                DAJCIE im spokoj . Odczepcie sie w cholere .
                I na litosc Boska skonczcie juz te podchody tylnymi drzwiami , bo ta zebranina
                o maly usmiech laski aby was dostrzec jest smiechu warta.
                Odczepcie sie i dajcie Slazakom pokoj .
                Nikt zadnemu niemcowi w Polsce nie broni wstepowac do RAS - wiec w czym problem?
                Jesli ktos na spisie zadeklarowal narodowosc Slaska ( a nie Niemiecka choc mogl
                to zrobic) to jest to jego wolny wybor . I nie wmawiajcie im ze sa Niemcami,
                skoro z tej mozliwosci SWIADOMIE zrezygnowali.
                Wiec Oppeln powstan z kleczkow i skoncz te dyrdymaly.
                • Gość: "Gorol" Re: Niemieckie zebroki na kolanach za RASiem IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.03, 19:45
                  Jak tys je z RAS to jo je Gorol
                • Gość: feśter Re: Na dyrdy dej pozór:) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 22:32
                  te, dej se pozor ze sowym "dyrdymały". A to skuli tego, że nojwiynksze Ślonzoki
                  w Tycach majom na nazwisko Dyrda. Po co ich szterować, jak agitujom za RAŚ.
                  A inkszo sprawa, że gynau takich ludzi nom jak nojwiyncyj potrza.
                  Łocieci Dyrda je nojlepszy ślonski i jedyn z nojlepszych w Polsce bildhauerów.
                  To łon złonaczył tego Redyna w Chorzowie i kupa inkszych pomników. Jak żech był
                  w Niymcach, toch ło nim widzioł film. A - to już godała mi szwigermuter, co
                  była aktywno w PZPR - tak coś kole 1985 roku na wojewódzkij konferyncji
                  partyjnyj w Katowicach bildhauer Dyrda wyloz na mównica i godoł niy po polsku a
                  po ślonsku. Wychwoloł, jak to w hitlerjugynd dobrze dziecka wychowywali, niy to
                  co w polskim harcerstwie. Godoł tam tyż wtedy, że śląskie bauery mają ordung, a
                  zza Buga gnój we chlywie i we chałpie. Ale mioł łodwaga, żeby to godać.
                  Jego starszy syn je jednym z nojbardzij szanowanych ginekologów we Tychach, a
                  młodszy je dość znanym żurnalistom i radnym SLD w Tychach. I tyż łoba te syny na
                  lewo i prawo godajom, co som Ślonzoki a niy Poloki.
                  Takich ludzi nom jak nojwiyncyj trza, bo ich sie ludzie słuchajom.
        • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.03, 21:45
          arnold7 napisał:

          > A wpadles na to, ze dazenie do sumy zerowej, jakim byla cala powojenna
          polityka
          >
          > panstwa polskiego majaca na celu oderwanie Slazakow od slaskosci, od sympatii
          > do naszej wczesniejszej, niepolskiej historii, nie powiodla sie?
          > Mimo wyjazdu wiekszosci Slazakow do Niemiec i znacznych sukcesow w brutalnej
          > polonizacji?
          >
          > My sam boli, som i bydymy!
          >
          > I na tym oprze sie przyszla pomyslnosc naszego S`loonska - Schlesien -
          Shleska-
          >
          > Slaska!
          >
          > Pyrsk!
          >


          masz racje, to tez byla gra z suma zerowa (z mniejszymi lub wiekszymi ubytkami
          spowodowanymi emigracja)

          jednakze nie zrozumiales problemu. analogicznie do twego przykladu podalem
          problem miedzy RAS a Niemcami (ktorzy automatycznie sa slazakami)na slasku .
          co zrobic, by uniknac rozwodnienia Niemcow poprzez (z tego punktu widzenia)
          dekonstruktywne dzialanie RAS-u

          • wilym Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! 17.07.03, 09:50
            Gość portalu: oppeln napisał(a):

            > arnold7 napisał:
            >
            > > A wpadles na to, ze dazenie do sumy zerowej, jakim byla cala powojenna
            > polityka
            > >
            > > panstwa polskiego majaca na celu oderwanie Slazakow od slaskosci, od sympa
            > tii
            > > do naszej wczesniejszej, niepolskiej historii, nie powiodla sie?
            > > Mimo wyjazdu wiekszosci Slazakow do Niemiec i znacznych sukcesow w brutaln
            > ej
            > > polonizacji?
            > >
            > > My sam boli, som i bydymy!
            > >
            > > I na tym oprze sie przyszla pomyslnosc naszego S`loonska - Schlesien -
            > Shleska-
            > >
            > > Slaska!
            > >
            > > Pyrsk!
            > >
            >
            >
            > masz racje, to tez byla gra z suma zerowa (z mniejszymi lub wiekszymi
            ubytkami
            > spowodowanymi emigracja)
            >
            > jednakze nie zrozumiales problemu. analogicznie do twego przykladu podalem
            > problem miedzy RAS a Niemcami (ktorzy automatycznie sa slazakami)na slasku .
            > co zrobic, by uniknac rozwodnienia Niemcow poprzez (z tego punktu widzenia)
            > dekonstruktywne dzialanie RAS-u
            >
            Po pierwsze nie mowi sie dekonstruktywne tylko destrukcyjne.
            Po drugie nie za bardzo rozumiem na czym ma polegac owo destrukcyjne
            dzialanie. Skoro sa Slazacy, to nalezy to uznac. Twierdznie, ze wszyscy
            Slazacy to Niemcy jest tak samo bzdurne, jak mowienie ze wszsyscy Slazacy to
            Polacy.
            Jesli opowiadasz sie jednak za pierwsza koncepcja, to nie miej zalu do
            Polakow, ktorzy odmawiali prawa istnienia mniejszosci niemieckiej na Slasku.
            Po trzecie jesli ktos uwaza sie za Niemca, to nie zmieni nagle tozsamosci na
            slaska. Mowienie o dzieleniu Niemcow na Slasku przez RAS to bzdura. Niemcy
            sami sie podzielili rekami panow Krolla i Brehmera.
            • pistulka2 Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! 17.07.03, 13:01
              wilym napisał:

              > Mowienie o dzieleniu Niemcow na Slasku przez RAS to bzdura.

              **********
              A jak bys nazwal lansowanie przez chyba przez ciebie, Czernka czy Beiera na
              przedstwicieli Niemcow, kiedy to obaj panwie sa jak sie nie myle wykluczeni z
              TKSN albo nie piastuja zadnych stanowisk. Czy to nie ktos z RAS zaprosil ich do
              Brukseli i tam tak "reklamowal". Juz kiedys o tym pisalem ale sie odpowiedzi
              niestety nie doczekalem.
              **********

              > Niemcy sami sie podzielili rekami panow Krolla i Brehmera.

              ********
              A skad ta pewnosc? Nie widze zbytnio podzialu, oragnizacja Brehmera jest bardzo
              mala i jest w VDG jak i wspopracuje z TKSN, w wyborach w slaskim tez mieli
              wspolna liste.
              • wilym Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! 17.07.03, 14:13
                pistulka2 napisał:

                > wilym napisał:
                >
                > > Mowienie o dzieleniu Niemcow na Slasku przez RAS to bzdura.
                >
                > **********
                > A jak bys nazwal lansowanie przez chyba przez ciebie, Czernka czy Beiera na
                > przedstwicieli Niemcow, kiedy to obaj panwie sa jak sie nie myle wykluczeni
                z
                > TKSN albo nie piastuja zadnych stanowisk. Czy to nie ktos z RAS zaprosil ich
                do
                >
                > Brukseli i tam tak "reklamowal". Juz kiedys o tym pisalem ale sie odpowiedzi
                > niestety nie doczekalem.
                > **********

                Ktos z RASiu zaprosil Beiera i Czernka do Brukseli chocby dlatego, ze Beier od
                dluzszego czasu wspolparcuje z RAS. Na zasadzie reakcji lancuchowej zaproszono
                Czernka (zaproponowal to Beier), ktory wspolpracuje z Beierem. Nie wiem jak
                wyglada podzial funkcji w TSKN, wiem tylko, ze Beier jest nadal czlonkiem
                stowarzyszenia.
                Nikt z RAS nie lansuje Beiera ani czernka, oni sami robia to co uwazaja za
                stosowne. A poniewaz jestesmy lojalnymi partnerami to umozliwiamy naszym
                przyjaciolom nawiazanie kontaktow, ktorymi RAS dysponuje.


                > > Niemcy sami sie podzielili rekami panow Krolla i Brehmera.
                >
                > ********
                > A skad ta pewnosc? Nie widze zbytnio podzialu, oragnizacja Brehmera jest
                bardzo
                >
                > mala i jest w VDG jak i wspopracuje z TKSN, w wyborach w slaskim tez mieli
                > wspolna liste.

                Oczywisice, ze mieli wspolna liste. Pytanie tylko dlaczego przez ponad 12 lat
                Brehmer nalatywal na Krolla i vice versa. Szczerze mowiac bylem na spotkaniu
                przedstawicieli RAS z poslem Krollem, a pare lat temu u pana Brehmera. Jeden
                utyskiwal na drugiego.
                Co do wspolnej listy, nie zapominaj ze Brehmer zrobil wspolna liste z
                rozlamowcami, ktorzy zlamali wczesniejsze porozumienie z RAS (nie chce
                wywolywac kolejnej polemiki).
                Moim zdaniem to ogromna szkoda, ze zamiast wypracowac jakies wspolne
                stanowisko i stworzyc szeroika platforme wspolpracy dzielimy sie przez jakies
                durne zale i wzajemne uprzedzenia!
                • pistulka2 Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! 17.07.03, 16:17
                  wilym napisał:


                  > Ktos z RASiu zaprosil Beiera i Czernka do Brukseli chocby dlatego, ze Beier
                  od
                  > dluzszego czasu wspolparcuje z RAS. Na zasadzie reakcji lancuchowej
                  zaproszono
                  > Czernka (zaproponowal to Beier), ktory wspolpracuje z Beierem. Nie wiem jak
                  > wyglada podzial funkcji w TSKN, wiem tylko, ze Beier jest nadal czlonkiem
                  > stowarzyszenia.
                  > Nikt z RAS nie lansuje Beiera ani czernka, oni sami robia to co uwazaja za
                  > stosowne. A poniewaz jestesmy lojalnymi partnerami to umozliwiamy naszym
                  > przyjaciolom nawiazanie kontaktow, ktorymi RAS dysponuje.

                  *******************
                  Gdzies podales odpowiedni link z sprawozdaniem z ich pobytu, bylo tam czyarno
                  na bialym napisane ze byli to przedstawiciele. Jest mi wsumie obojetne co tam
                  ktos wypisuje, ale ciagle ladnie zapakowane opowiastki zaczynaj nudzic.
                  **********************

                  > Oczywisice, ze mieli wspolna liste. Pytanie tylko dlaczego przez ponad 12 lat
                  > Brehmer nalatywal na Krolla i vice versa. Szczerze mowiac bylem na spotkaniu
                  > przedstawicieli RAS z poslem Krollem, a pare lat temu u pana Brehmera. Jeden
                  > utyskiwal na drugiego.

                  ***************
                  Chlopie co ty za historie wyciagasz, jak sie Kroll z Brehmeren nie lubia to ich
                  sprawa, czy w RAS wszyscy sie zgadzaja?
                  *********************

                  > Co do wspolnej listy, nie zapominaj ze Brehmer zrobil wspolna liste z
                  > rozlamowcami, ktorzy zlamali wczesniejsze porozumienie z RAS (nie chce
                  > wywolywac kolejnej polemiki).
                  ********************+
                  Rozlamowcy, jacy znow rozlamowcy, moze byla juz koalicja podpisana? Daj sobie
                  na strzymanie. Paru czlonkow z TKSN na waszej liscie to jeszcze nie jest zadna
                  koalicja.
                  ********************

                  > Moim zdaniem to ogromna szkoda, ze zamiast wypracowac jakies wspolne
                  > stanowisko i stworzyc szeroika platforme wspolpracy dzielimy sie przez jakies
                  > durne zale i wzajemne uprzedzenia!

                  *************
                  Kto sie zali, chyba ze ty, nie jestem znawca waszej organizacji, ale mysle ze
                  barkuje wam frakcji niemieckiej juz kiedys o tym pisalem, ale nie bede sie wam
                  wtyrkal robcie co chcecie.
                  Osobiste wycieczki i jak bardzo subiektywne przedstawianie faktow czy zdarzen
                  przez czlonkow czy sympatyzantow RAS, mowiac dosadnie sa naprawde plytkie i
                  watpie, ze jest to droga do wspolpracy i wspolnej platformy, czy moze widzisz
                  to inaczej?
                  **************
                  *************************
                  • wilym do pistulki2 17.07.03, 16:33
                    pistulka2 napisał:

                    > wilym napisał:
                    >
                    >
                    > > Ktos z RASiu zaprosil Beiera i Czernka do Brukseli chocby dlatego, ze Beie
                    > r
                    > od
                    > > dluzszego czasu wspolparcuje z RAS. Na zasadzie reakcji lancuchowej
                    > zaproszono
                    > > Czernka (zaproponowal to Beier), ktory wspolpracuje z Beierem. Nie wiem ja
                    > k
                    > > wyglada podzial funkcji w TSKN, wiem tylko, ze Beier jest nadal czlonkiem
                    > > stowarzyszenia.
                    > > Nikt z RAS nie lansuje Beiera ani czernka, oni sami robia to co uwazaja za
                    >
                    > > stosowne. A poniewaz jestesmy lojalnymi partnerami to umozliwiamy naszym
                    > > przyjaciolom nawiazanie kontaktow, ktorymi RAS dysponuje.
                    >
                    > *******************
                    > Gdzies podales odpowiedni link z sprawozdaniem z ich pobytu, bylo tam
                    czyarno
                    > na bialym napisane ze byli to przedstawiciele. Jest mi wsumie obojetne co
                    tam
                    > ktos wypisuje, ale ciagle ladnie zapakowane opowiastki zaczynaj nudzic.

                    a moze ladnie zapakowane opowiastki to prawda? Czyzbys uwazal ze tylko posel
                    Kroll jest uprawniony do tytulu przedstawiciela slaskich Niemcow? Napisalem
                    to, co uzgodnilem z zaproszonymi, nic wiecej nic mniej.

                    > **********************
                    >
                    > > Oczywisice, ze mieli wspolna liste. Pytanie tylko dlaczego przez ponad 12
                    > lat
                    > > Brehmer nalatywal na Krolla i vice versa. Szczerze mowiac bylem na spotkan
                    > iu
                    > > przedstawicieli RAS z poslem Krollem, a pare lat temu u pana Brehmera. Jed
                    > en
                    > > utyskiwal na drugiego.
                    >
                    > ***************
                    > Chlopie co ty za historie wyciagasz, jak sie Kroll z Brehmeren nie lubia to
                    ich
                    >
                    > sprawa, czy w RAS wszyscy sie zgadzaja?

                    Oczywisice, ze nie musza sie zgadzac. W RAS tez scieraja sie rozne frakcje,
                    ale to jedna organizacja, podczas gdy to Brehmer uniesiony ambicja stworzyl
                    swoja organizacje po wspolnej wizycie w Niemczech razem z panem Krollem na
                    poczatku lat 90tych. Nie interesuja mnie ich wasnie-opisuje fakty.
                    > *********************
                    >
                    > > Co do wspolnej listy, nie zapominaj ze Brehmer zrobil wspolna liste z
                    > > rozlamowcami, ktorzy zlamali wczesniejsze porozumienie z RAS (nie chce
                    > > wywolywac kolejnej polemiki).
                    > ********************+
                    > Rozlamowcy, jacy znow rozlamowcy, moze byla juz koalicja podpisana? Daj
                    sobie
                    > na strzymanie. Paru czlonkow z TKSN na waszej liscie to jeszcze nie jest
                    zadna
                    >
                    > koalicja.

                    Sprawa koalicji wyszla na ostatnim Gornoslaskim Okraglym Stole Miasteczku
                    Slaskim-przeczytaj sobie co powiedziala pani Burdzik z zarzadu wojewodzkiego.
                    A koalicja byla uzgodniona, spytal pana Henzla z Bytomia i Sikory z Gliwic.
                    Potem poszli swoimi sciezkami, kandydaci DFK pozostali.
                    > ********************
                    >
                    > > Moim zdaniem to ogromna szkoda, ze zamiast wypracowac jakies wspolne
                    > > stanowisko i stworzyc szeroika platforme wspolpracy dzielimy sie przez jak
                    > ies
                    > > durne zale i wzajemne uprzedzenia!
                    >
                    > *************
                    > Kto sie zali, chyba ze ty, nie jestem znawca waszej organizacji, ale mysle
                    ze
                    > barkuje wam frakcji niemieckiej juz kiedys o tym pisalem, ale nie bede sie
                    wam
                    > wtyrkal robcie co chcecie.
                    > Osobiste wycieczki i jak bardzo subiektywne przedstawianie faktow czy
                    zdarzen
                    > przez czlonkow czy sympatyzantow RAS, mowiac dosadnie sa naprawde plytkie i
                    > watpie, ze jest to droga do wspolpracy i wspolnej platformy, czy moze
                    widzisz
                    > to inaczej?

                    Widze to inaczej. Mam osobiscie zal do tych Niemcow, ktorzy zlamali
                    porozumienia wyborcze. Ok-bylo minelo. Mam zal do tych Niemcow, ktorzy
                    pamietaja jak bardzo Polacy negowali istnienie Niemcow na Slasku, a dzis mowia
                    to samo o Slazakach. Uwazam jednak ze nasze miejsce jest razem, chocy dlatego
                    ze sam mam rodzine nalezaca do DFK (kiedys i ja tam nalezalem, ze podkreslic
                    swoja niepolskosc!). Uwazam ze mowienie o frakcji niemieckiej w RAS nie ma
                    sensu-RAS jest organizacja ponadnarodowa, nie mamy frakcji ani stricte
                    slaskiej, ani niemieckiej ani polskiej: ale wsrod naszych czlonkow znajdziesz
                    i Niemcow i Polakow i co oczywiste Slazakow.

                    Bede czekal na dalsze komentarze.

                    pzdr,
                    Wilym
                    > **************
                    > *************************
                    • pistulka2 Re: do pistulki2 17.07.03, 20:07
                      >Napisalem
                      >to, co uzgodnilem z zaproszonymi, nic wiecej nic mniej.

                      A niech sie tam sie zwia kim chca, jak to poprawia samopoczucie ale posel Kroll
                      ma napewno wiecej prawa zwac sie reprezentatem Niemcow jak Czernek i Beier
                      razem wzieci.
                      Ach ten Berhmer, zrobil sobie swoja organizacje i dobrze, ma i jest zadowolony,
                      mi nie przeszkadza. Nie mow ze tobie ona przeszkadza?
                      Co do jakis tam stolow czy tez nie dla mnie licza sie fakciki, faktem jest ze
                      nie zawarto oficjalnego porozumnienia, a co tam ktos gadal czy tez nie to niech
                      sie baby na targu sprzeczaja. Niestety nie inetersuje mnie ten temat az na tyle
                      bym palal checia poglebienial go w rozmowach z kimkolwiek.
                      Jak masz zal to wal do tych do ktorych go masz.
                      Co do narodowosci to mi tam jest obojetne kim jestes.
                      Niekonsekwencja jednak jest sie wpisywanie do mniejszosci niemieckiej nie bedac
                      Nimcem.
                      Po 89 kazdy moze byc kim chce i nikt mu tego nie zabrania.
                      Nie wiem ilu Niemcow jest w RAS, mysle ze niewielu.
                      Czy wszyscy Slazacy musza trzymac sie razem? Osobiscie jest mi obojetne kto kim
                      jest, mam kupe polskich znajomych znam mase ludzi ktorzy okreslaja sie
                      Slazakami nie powiedzial bym ze ci drudzy sa mi blizsi.
                      Najlepiej sie czuje wsrod swoich, czyli slaskich Niemcow. Przykre jest jak od
                      czasu do czasu spotykamy sie kanjpie do skata i gadamy sobie po niemiecku, te
                      glupkowyte komentarze innych gosci, typu ....“pierdolone szawaby“...
                      albo ...“szwargotajom to myslom ze som cosik lepszego“...
                      • wilym Re: do pistulki2 17.07.03, 23:07
                        pistulka2 napisał:

                        > >Napisalem
                        > >to, co uzgodnilem z zaproszonymi, nic wiecej nic mniej.
                        >
                        > A niech sie tam sie zwia kim chca, jak to poprawia samopoczucie ale posel
                        Kroll
                        >
                        > ma napewno wiecej prawa zwac sie reprezentatem Niemcow jak Czernek i Beier
                        > razem wzieci.
                        > Ach ten Berhmer, zrobil sobie swoja organizacje i dobrze, ma i jest
                        zadowolony,
                        >
                        > mi nie przeszkadza. Nie mow ze tobie ona przeszkadza?

                        Oczywiscie, swoje funkcje ustalaja ci, ktorych to dotyczy pelna zgoda. Co do
                        Brehmera-nie przeszkadza mi jego organizacje, a niech sobie dziala.

                        > Co do jakis tam stolow czy tez nie dla mnie licza sie fakciki, faktem jest
                        ze
                        > nie zawarto oficjalnego porozumnienia, a co tam ktos gadal czy tez nie to
                        niech
                        >
                        > sie baby na targu sprzeczaja. Niestety nie inetersuje mnie ten temat az na
                        tyle
                        >
                        > bym palal checia poglebienial go w rozmowach z kimkolwiek.
                        > Jak masz zal to wal do tych do ktorych go masz.
                        Dlaczego niestety, kazdego interesuje co innego. Nie widze problemu.

                        > Co do narodowosci to mi tam jest obojetne kim jestes.
                        I bardzo dobrze. Luzi oceniac sie powinno nie wedlug tego kim sa, ale co robia.

                        > Niekonsekwencja jednak jest sie wpisywanie do mniejszosci niemieckiej nie
                        bedac
                        >
                        > Nimcem.
                        > Po 89 kazdy moze byc kim chce i nikt mu tego nie zabrania.
                        W 89, 90, 91 roku myslalem, ze jestem Niemcem. Z czasem to sie zmienilo-jestem
                        Slazakiem.

                        > Nie wiem ilu Niemcow jest w RAS, mysle ze niewielu.
                        Nie prowadzimy statystyk, ale zareczam Ci, ze sa tacy.

                        > Czy wszyscy Slazacy musza trzymac sie razem? Osobiscie jest mi obojetne kto
                        kim
                        >
                        > jest, mam kupe polskich znajomych znam mase ludzi ktorzy okreslaja sie
                        > Slazakami nie powiedzial bym ze ci drudzy sa mi blizsi.
                        > Najlepiej sie czuje wsrod swoich, czyli slaskich Niemcow. Przykre jest jak
                        od
                        > czasu do czasu spotykamy sie kanjpie do skata i gadamy sobie po niemiecku,
                        te
                        > glupkowyte komentarze innych gosci, typu ....“pierdolone szawaby“..
                        > .
                        > albo ...“szwargotajom to myslom ze som cosik lepszego“...
                        Od takich ludzi trzymam sie z dala. Osobiscie, jakos tak podswiadomie slaski
                        Niemiec jest mi blizszy niz Polak np. z Kielc czy Radomia. W stosunkach z
                        konkretnymi osobami ksztaltuje sie to nieco inaczej, co chyba oczywiste.
                        pzdr
                        • pistulka2 Re: do pistulki2 18.07.03, 10:41
                          Przegladajac twe posty na roznych forach widac w twych wypowiedziach pewna
                          taktyke, nie wiem do czego zmirzasz i poco, ale to twoja sprawa. Te robienie na
                          scheinheilig z strony czlonkow jak i sympatyzantow RAS przybiera wrecz
                          groteskowe formy na tam forum.
                          Jak ci Kroll i Brehmer nie przeszkadzaja to po co tak czesto o nich piszesz,
                          nagonka na Krolla jest miejscami wprost niesmaczna. Jak gosc uwaza, ze nie ma
                          narodowosci slaskiej to jego sprawa chcesz go przekonac ze jest inaczej to
                          napisz do niego albo z nim pogadaj.
                          Nie jestes czlonkiem TKSN to cie tak te sprawy tak interesuja, to samo odnosi
                          sie do wielu innych kolegow z twej organizacji.
                          Dajcie TKSN spokoj, czy ktos was o dobra rade pytal lub prosil. Ok jak ktos
                          jest ta tematyka zainteresowany to mozna sobie pozwalac na jakies ogolne uwagi
                          ale nie na takie osobiste wycieczki. W odroznieniu od wielu na tym forum ty
                          chyba nie musisz schodzic do tego poziomu.
                          Dobra koncze te smucenie.

                          Napisales:
                          >W 89, 90, 91 roku myslalem, ze jestem Niemcem. Z czasem to sie zmienilo-jestem
                          >Slazakiem.

                          To mnie zefascynowalo, nie moge sobie tego wyobrazic byc kim innym niz jestem.
                          Powiedz jak wogole przyszles do tego by twierdzic, ze jestes Niemcem, czy
                          wychowales sie w niemieckiej rodzinie, jaka mieliscie tradycje, jakich koled
                          sluchales, za kim kibicowales w pilce noznej, jak modliliscie sie przy stole.
                          Czemu po trzech latach stwierdziles, ze jestes Slazakiem.
            • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.03, 14:16
              wilym napisał:

              > Po pierwsze nie mowi sie dekonstruktywne tylko destrukcyjne.

              destrukcja ma ciezsza wymowe od pojecia dekonstruktywnosci (=nie konstruktywne
              dzialanie). moze masz racje, ze nie ma takiego slowa w jezyku polskim ale to
              juz nie moja wina - nie chcialem uzyc slowa destrukcja ;-)
              ale jezeli uwazasz, ze dzialanie RAS ma destruktywny wplyw - twoje zdanie (die
              Gedanken sind frei)


              > Po drugie nie za bardzo rozumiem na czym ma polegac owo destrukcyjne
              > dzialanie. Skoro sa Slazacy, to nalezy to uznac. Twierdznie, ze wszyscy
              > Slazacy to Niemcy jest tak samo bzdurne, jak mowienie ze wszsyscy Slazacy to
              > Polacy.

              widze, ze malo znasz slazakow niemieckich oraz pojecia Vaterland und Heimat.
              Kazdy niemiecki slazak jest najpierw slazakiem a dopiero potem niemcem.
              dlatego mowie o sumie zerowej i rozwodnieniu.
              mysle, ze teraz rozumiesz

              mot oberschlesischem Glück Auf!


              > Jesli opowiadasz sie jednak za pierwsza koncepcja, to nie miej zalu do
              > Polakow, ktorzy odmawiali prawa istnienia mniejszosci niemieckiej na Slasku.
              > Po trzecie jesli ktos uwaza sie za Niemca, to nie zmieni nagle tozsamosci na
              > slaska. Mowienie o dzieleniu Niemcow na Slasku przez RAS to bzdura. Niemcy
              > sami sie podzielili rekami panow Krolla i Brehmera.
              • wilym Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! 17.07.03, 16:22
                Gość portalu: oppeln napisał(a):

                > wilym napisał:
                >
                > > Po pierwsze nie mowi sie dekonstruktywne tylko destrukcyjne.
                >
                > destrukcja ma ciezsza wymowe od pojecia dekonstruktywnosci (=nie
                konstruktywne
                > dzialanie). moze masz racje, ze nie ma takiego slowa w jezyku polskim ale to
                > juz nie moja wina - nie chcialem uzyc slowa destrukcja ;-)
                > ale jezeli uwazasz, ze dzialanie RAS ma destruktywny wplyw - twoje zdanie
                (die
                > Gedanken sind frei)
                >
                >
                > > Po drugie nie za bardzo rozumiem na czym ma polegac owo destrukcyjne
                > > dzialanie. Skoro sa Slazacy, to nalezy to uznac. Twierdznie, ze wszyscy
                > > Slazacy to Niemcy jest tak samo bzdurne, jak mowienie ze wszsyscy Slazacy
                > to
                > > Polacy.
                >
                > widze, ze malo znasz slazakow niemieckich oraz pojecia Vaterland und Heimat.
                > Kazdy niemiecki slazak jest najpierw slazakiem a dopiero potem niemcem.
                > dlatego mowie o sumie zerowej i rozwodnieniu.
                > mysle, ze teraz rozumiesz
                >
                > mot oberschlesischem Glück Auf!
                >
                >
                > > Jesli opowiadasz sie jednak za pierwsza koncepcja, to nie miej zalu do
                > > Polakow, ktorzy odmawiali prawa istnienia mniejszosci niemieckiej na Slask
                > u.
                > > Po trzecie jesli ktos uwaza sie za Niemca, to nie zmieni nagle tozsamosci
                > na
                > > slaska. Mowienie o dzieleniu Niemcow na Slasku przez RAS to bzdura. Niemcy
                >
                > > sami sie podzielili rekami panow Krolla i Brehmera.

                Znam pojecia Vaterland i Heimat, nie musisz mi ich tlumaczyc. Ja nie jestem
                Niemcem ani Polakiem, wiec nie staraj mi sie wmowic, ze mam szukac Vaterlandu
                w Niemczech czy w Polsce.
                Jesli ktos uwaza sie za slaskiego Niemca to heimatem bedzie dla niego Slask,
                Vaterlandem Niemcy, to wszystko oczywiste.
                Natomiast Twojej pseudonaukowej misternej koncepcji budowanej na tych
                truizmach zaiste nie lapie.
                p.s. skoro piszesz po polsku to chce cie tylko poinformoac, ze w tym jezyku
                nie ma slowa "dekonstruktywny". Jakkolwiek slowoworstwo w twoim wydaniu jest
                dosc ciekawe.
                • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.03, 16:56
                  wilym napisał:

                  > Gość portalu: oppeln napisał(a):
                  >
                  > > wilym napisał:
                  > >
                  > > > Po pierwsze nie mowi sie dekonstruktywne tylko destrukcyjne.
                  > >
                  > > destrukcja ma ciezsza wymowe od pojecia dekonstruktywnosci (=nie
                  > konstruktywne
                  > > dzialanie). moze masz racje, ze nie ma takiego slowa w jezyku polskim ale
                  > to
                  > > juz nie moja wina - nie chcialem uzyc slowa destrukcja ;-)
                  > > ale jezeli uwazasz, ze dzialanie RAS ma destruktywny wplyw - twoje zdanie
                  > (die
                  > > Gedanken sind frei)
                  > >
                  > >
                  > > > Po drugie nie za bardzo rozumiem na czym ma polegac owo destrukcyjne
                  > > > dzialanie. Skoro sa Slazacy, to nalezy to uznac. Twierdznie, ze wszys
                  > cy
                  > > > Slazacy to Niemcy jest tak samo bzdurne, jak mowienie ze wszsyscy Sla
                  > zacy
                  > > to
                  > > > Polacy.
                  > >
                  > > widze, ze malo znasz slazakow niemieckich oraz pojecia Vaterland und Heima
                  > t.
                  > > Kazdy niemiecki slazak jest najpierw slazakiem a dopiero potem niemcem.
                  > > dlatego mowie o sumie zerowej i rozwodnieniu.
                  > > mysle, ze teraz rozumiesz
                  > >
                  > > mot oberschlesischem Glück Auf!
                  > >
                  > >
                  > > > Jesli opowiadasz sie jednak za pierwsza koncepcja, to nie miej zalu d
                  > o
                  > > > Polakow, ktorzy odmawiali prawa istnienia mniejszosci niemieckiej na
                  > Slask
                  > > u.
                  > > > Po trzecie jesli ktos uwaza sie za Niemca, to nie zmieni nagle tozsam
                  > osci
                  > > na
                  > > > slaska. Mowienie o dzieleniu Niemcow na Slasku przez RAS to bzdura. N
                  > iemcy
                  > >
                  > > > sami sie podzielili rekami panow Krolla i Brehmera.
                  >
                  > Znam pojecia Vaterland i Heimat, nie musisz mi ich tlumaczyc. Ja nie jestem
                  > Niemcem ani Polakiem, wiec nie staraj mi sie wmowic, ze mam szukac Vaterlandu
                  > w Niemczech czy w Polsce.
                  > Jesli ktos uwaza sie za slaskiego Niemca to heimatem bedzie dla niego Slask,
                  > Vaterlandem Niemcy, to wszystko oczywiste.
                  > Natomiast Twojej pseudonaukowej misternej koncepcji budowanej na tych
                  > truizmach zaiste nie lapie.
                  > p.s. skoro piszesz po polsku to chce cie tylko poinformoac, ze w tym jezyku
                  > nie ma slowa "dekonstruktywny". Jakkolwiek slowoworstwo w twoim wydaniu jest
                  > dosc ciekawe.

                  jeszcze raz, ganz langsam zum Mitschreiben:

                  konflikt powstaje w momencie, kiedy ktos z niemcow deklaruje (jak w ostatnim
                  spisie bycie slazakiem (co odpowiada prawdzie) ale poniewaz nie moze oddac
                  dwoch glosow, rezygnuje z podania niemiec, co ze wzgledow politycznych byloby
                  bardziej efektywne - czyli jak juz wiele razy pisalem: gra z suma zerowa

                  moje pytanie (na ktore przez ostatnie 3 miesiace nikt nie byl mi w stanie
                  odpowiedziec):

                  co robi RAS, by zalagodzic ta konfliktowa sytuacje?




                  jezeli szanowny wilym sobie tego zyczy, to z powodow ubostwa jezyka polskiego i
                  nazwe to dzialanie destrukcyjnym!

                  • wilym Re: GRA Z SUMA ZEROWA vs. PODSTAWY WSPOLPRACY! 17.07.03, 17:09
                    Gość portalu: oppeln napisał(a):

                    > wilym napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: oppeln napisał(a):
                    > >
                    > > > wilym napisał:
                    > > >
                    > > > > Po pierwsze nie mowi sie dekonstruktywne tylko destrukcyjne.
                    > > >
                    > > > destrukcja ma ciezsza wymowe od pojecia dekonstruktywnosci (=nie
                    > > konstruktywne
                    > > > dzialanie). moze masz racje, ze nie ma takiego slowa w jezyku polskim
                    > ale
                    > > to
                    > > > juz nie moja wina - nie chcialem uzyc slowa destrukcja ;-)
                    > > > ale jezeli uwazasz, ze dzialanie RAS ma destruktywny wplyw - twoje zd
                    > anie
                    > > (die
                    > > > Gedanken sind frei)
                    > > >
                    > > >
                    > > > > Po drugie nie za bardzo rozumiem na czym ma polegac owo destrukc
                    > yjne
                    > > > > dzialanie. Skoro sa Slazacy, to nalezy to uznac. Twierdznie, ze
                    > wszys
                    > > cy
                    > > > > Slazacy to Niemcy jest tak samo bzdurne, jak mowienie ze wszsysc
                    > y Sla
                    > > zacy
                    > > > to
                    > > > > Polacy.
                    > > >
                    > > > widze, ze malo znasz slazakow niemieckich oraz pojecia Vaterland und
                    > Heima
                    > > t.
                    > > > Kazdy niemiecki slazak jest najpierw slazakiem a dopiero potem niemce
                    > m.
                    > > > dlatego mowie o sumie zerowej i rozwodnieniu.
                    > > > mysle, ze teraz rozumiesz
                    > > >
                    > > > mot oberschlesischem Glück Auf!
                    > > >
                    > > >
                    > > > > Jesli opowiadasz sie jednak za pierwsza koncepcja, to nie miej z
                    > alu d
                    > > o
                    > > > > Polakow, ktorzy odmawiali prawa istnienia mniejszosci niemieckie
                    > j na
                    > > Slask
                    > > > u.
                    > > > > Po trzecie jesli ktos uwaza sie za Niemca, to nie zmieni nagle t
                    > ozsam
                    > > osci
                    > > > na
                    > > > > slaska. Mowienie o dzieleniu Niemcow na Slasku przez RAS to bzdu
                    > ra. N
                    > > iemcy
                    > > >
                    > > > > sami sie podzielili rekami panow Krolla i Brehmera.
                    > >
                    > > Znam pojecia Vaterland i Heimat, nie musisz mi ich tlumaczyc. Ja nie jeste
                    > m
                    > > Niemcem ani Polakiem, wiec nie staraj mi sie wmowic, ze mam szukac Vaterla
                    > ndu
                    > > w Niemczech czy w Polsce.
                    > > Jesli ktos uwaza sie za slaskiego Niemca to heimatem bedzie dla niego Slas
                    > k,
                    > > Vaterlandem Niemcy, to wszystko oczywiste.
                    > > Natomiast Twojej pseudonaukowej misternej koncepcji budowanej na tych
                    > > truizmach zaiste nie lapie.
                    > > p.s. skoro piszesz po polsku to chce cie tylko poinformoac, ze w tym jezyk
                    > u
                    > > nie ma slowa "dekonstruktywny". Jakkolwiek slowoworstwo w twoim wydaniu je
                    > st
                    > > dosc ciekawe.
                    >
                    > jeszcze raz, ganz langsam zum Mitschreiben:
                    >
                    > konflikt powstaje w momencie, kiedy ktos z niemcow deklaruje (jak w ostatnim
                    > spisie bycie slazakiem (co odpowiada prawdzie) ale poniewaz nie moze oddac
                    > dwoch glosow, rezygnuje z podania niemiec, co ze wzgledow politycznych
                    byloby
                    > bardziej efektywne - czyli jak juz wiele razy pisalem: gra z suma zerowa
                    >
                    > moje pytanie (na ktore przez ostatnie 3 miesiace nikt nie byl mi w stanie
                    > odpowiedziec):
                    >
                    > co robi RAS, by zalagodzic ta konfliktowa sytuacje?
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > jezeli szanowny wilym sobie tego zyczy, to z powodow ubostwa jezyka
                    polskiego i
                    >
                    > nazwe to dzialanie destrukcyjnym!

                    Ja nie dostrzegam zadnej sytuacji konfliktowej, nic mi o zadnych konfliktach
                    nie wiadomo! A jesli jakis Niemiec nie zadeklarowal narodowosci niemieckiej w
                    spisie to miej pretensje do niego.
                    Zale do garbatego, ze ma dzieci proste!!!
    • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.03, 09:38
      jezeli nikt tu nic nie pisze, to moze slezan, jako bardzo kompetentna osoba sie
      wypowie? ;-)
      • slezan Re: GRA Z SUMA ZEROWA 17.07.03, 17:22
        Gość portalu: oppeln napisał(a):

        > jezeli nikt tu nic nie pisze, to moze slezan, jako bardzo kompetentna osoba
        sie
        >
        > wypowie? ;-)

        Kompetentna w jakiej dziedzinie? Nie wiem, czy władze RAŚ wypracowały strategię
        w zakresie, o który pytasz. Nie wiem, czy zarząd RAŚ w ogóle zaprząta sobie
        głowę utrzymaniem liczby Niemców w Polsce. Widziałem jednak ulotki kolportowane
        przez RAŚ w spisie na terenie woj. opolskiego. Wyraźnie pisało w nich, że
        jeżeli ktoś uważa się za Niemca, powinien zadeklarowac narodowość niemiecką.
        Pytanie było sformułowane jasno - dotyczyło narodowości, a nie tożsamości
        regionalnej.
        A o tożsamość niemiecką powinien przede wszystkim dbać TSKN - czy robi to
        dobrze to już pytanie retoryczne. Z inicjatyw podejmowanych przez RAŚ wynika,
        że organizacja ta troszczy się o całe dziedzictwo kulturowe Górnego Śląska -
        także to niemieckie. Trudno zatem zarzucać tej organizacji odciaganie od
        niemieckości.
        • oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA 17.07.03, 19:32
          slezan napisał:

          > Gość portalu: oppeln napisał(a):
          >
          > > jezeli nikt tu nic nie pisze, to moze slezan, jako bardzo kompetentna osob
          > a
          > sie
          > >
          > > wypowie? ;-)
          >
          "Kompetentna w jakiej dziedzinie? Nie wiem, czy władze RAŚ wypracowały
          strategię w zakresie, o który pytasz. Nie wiem, czy zarząd RAŚ w ogóle zaprząta
          sobie głowę utrzymaniem liczby Niemców w Polsce."

          to mnie wlasnie interesuje. jak tak popatrzec z boku to z optymalnoscia pareto
          polityka RAS nie ma nic wspolnego. mozna w tych rozwazaniach nawet pojsc dalej:
          jezeli nie zaprzata sobie glowy to RAS bedzie cieszyl sie z kazdego niemca
          ktory zadeklaruje sie slazakiem (zadeklaruje, bo nigdy nim nie przestal byc).
          troche pachnie mi w tym temacie koza korfantego.


          "Widziałem jednak ulotki kolportowane przez RAŚ w spisie na terenie woj.
          opolskiego. Wyraźnie pisało w nich, że jeżeli ktoś uważa się za Niemca,
          powinien zadeklarowac narodowość niemiecką. Pytanie było sformułowane jasno -
          dotyczyło narodowości, a nie tożsamości regionalnej. "

          mozna gdzies znalezs informacje o tym fakcie? dlaczego akurat w opolskim a nie
          w slaskim?

          "A o tożsamość niemiecką powinien przede wszystkim dbać TSKN - czy robi to
          dobrze to już pytanie retoryczne. "

          na stronach RAS-u znalazlem juz wiele krytyki pod katem Niemcow w Polsce.
          bardzo czesto krytyki przesadzonej, ktora ma dla RAS (nie bedziemy sie przeciez
          czarowac ;-) duze znaczenie w przyciaganiu nowych czlonkow.


          Z inicjatyw podejmowanych przez RAŚ wynika, że organizacja ta troszczy się o
          całe dziedzictwo kulturowe Górnego Śląska - także to niemieckie. Trudno zatem
          zarzucać tej organizacji odciaganie od niemieckości.

          moze podasz pare linkow?
          • slezan Re: GRA Z SUMA ZEROWA 18.07.03, 10:19
            oppeln napisał:

            > slezan napisał:
            >
            > > Gość portalu: oppeln napisał(a):
            > >
            > to mnie wlasnie interesuje. jak tak popatrzec z boku to z optymalnoscia
            pareto
            > polityka RAS nie ma nic wspolnego. mozna w tych rozwazaniach nawet pojsc
            dalej:
            >
            > jezeli nie zaprzata sobie glowy to RAS bedzie cieszyl sie z kazdego niemca
            > ktory zadeklaruje sie slazakiem (zadeklaruje, bo nigdy nim nie przestal byc).
            > troche pachnie mi w tym temacie koza korfantego.
            >

            Myślę, że RAŚ będzie się cieszył z każdego Niemca, który zamiast popierać
            szkodnictwo Krolla opowie się za zjednoczonym, autonomicznym Górnym Śląskiem.
            Oczywiście zakładając, że nasze władze traktują poważnie program stowarzyszenia
            (a sądzę, że tak jednak jest). Beier chyba nie przestał być Niemcem startując z
            list RAŚ? Natomiast jeżeli ktoś na pytanie o narodowość odpowiedział śląska, to
            faktycznie Niemcem nie jest - i to z własnej nieprzymuszonej woli.

            >
            > "Widziałem jednak ulotki kolportowane przez RAŚ w spisie na terenie woj.
            > opolskiego. Wyraźnie pisało w nich, że jeżeli ktoś uważa się za Niemca,
            > powinien zadeklarowac narodowość niemiecką. Pytanie było sformułowane jasno -
            > dotyczyło narodowości, a nie tożsamości regionalnej. "
            >
            > mozna gdzies znalezs informacje o tym fakcie? dlaczego akurat w opolskim a
            nie
            > w slaskim?
            >

            Prasa ("Dziennik Zachodni") kilkakrotnie publikowała informacje na ten temat,
            wraz ze zdjęciem ulotki. Być może ten sam materiał był rozprowadzany w
            zachodnie części woj. śląskiego. W Katowicach w obiegu znalazł się inny wzór -
            z odpowiednim fragmentem ankiety spisowej. Zdaje się, że TSKN wydał coś
            podobnego.

            > "A o tożsamość niemiecką powinien przede wszystkim dbać TSKN - czy robi to
            > dobrze to już pytanie retoryczne. "
            >
            > na stronach RAS-u znalazlem juz wiele krytyki pod katem Niemcow w Polsce.
            > bardzo czesto krytyki przesadzonej, ktora ma dla RAS (nie bedziemy sie
            przeciez
            >
            > czarowac ;-) duze znaczenie w przyciaganiu nowych czlonkow.
            >
            Nie widziałem nigdy krytycznej wypowiedzi RAŚ pod adresem Niemców w POlsce.
            Wszelka krytyka dotyczyła konkretnych polityków mniejszości, którzy bynajmniej
            całej społeczności niemieckiej nie reprezentują. W moim przekonaniu jest to
            krytyka uzasadniona i merytoryczna, a na pewno nie przesadzona.

            > Z inicjatyw podejmowanych przez RAŚ wynika, że organizacja ta troszczy się o
            > całe dziedzictwo kulturowe Górnego Śląska - także to niemieckie. Trudno zatem
            > zarzucać tej organizacji odciaganie od niemieckości.
            >
            > moze podasz pare linkow?

            Stanowisko RAŚ w sprawie pomników żołnierzy niemieckich i Żelaznych Krzyży -
            publikowane w "Jaskółce Śląskiej" (powinno być na stronach www - trzeba wejść
            przez starą szatę graficzną). Udział w przygotowaniu konferencji "Wybitni
            katowiczanie". Organizacja konferencji popularno-naukowych w Leszczynach.
            Stanowisko w kwestii Kijonkowego "Memoriału w sprawach Śląska i Ślązaków".
            To punkty, które przychodzą mi od razu do głowy.

            A tu jeszcze coś ze strony www.raslaska.org:
            "Objazd po Górnym Śląsku

            W dniach 12-14 kwietnia 2002 działająca w woj. opolskim organizacja młodzieżowa
            mniejszości niemieckiej – Jugendrat der Deutschen Minderheit – zorganizowała
            objazd po Górnym Śląsku. Opiekę naukową nad przedsięwzięciem przejęła Komisja
            Kultury i Oświaty przy Ruchu Autonomii Śląska, która opracowała także program
            objazdu. Na jego trasie znalazły się m.in. Głogówek, Rudy Wielkie, Racibórz, a
            także górnośląskie miejscowości położone w Republice Czeskiej – Opawa, Karniów,
            Bruntal."

            I jeszcze coś:
            "GERMANOŻERCA PRZEWOŹNIK

            O panu Andrzeju Przewoźniku, sekretarzu generalnym Rady Ochrony Pamięci Walk i
            Męczeństwa, mieliśmy okazję już pisać na łamach „Jaskółki”, kiedy w roku 1999
            wydał negatywną opinię dotyczącą pomnika Ofiar Tragedii Śląskiej 1945-49,
            którego wzniesienia w Katowicach domagał się Ruch Autonomii Śląska. W
            skierowanym do przewodniczącego Ruchu piśmie pan sekretarz był uprzejmy
            stwierdzić, że podobne pomniki powinny być związane z miejscem pochówku (co nie
            przeszkodziło we wzniesieniu w Katowicach pomnika katyńskiego), zwierzył się
            także ze swych obaw, iż wśród upamiętnionych Ślązaków mogliby znaleźć się
            członkowie formacji „uznanych za zbrodnicze”. Wydawać by się mogło, że był to
            jednorazowy popis genseka, być może zaskoczonego i poirytowanego natarczywością
            walczących o poszanowanie swej historii mieszkańców Górnego Śląska. Jednak
            kolejny wyczyn Przewoźnika wskazuje już na głębsze przyczyny jego reakcji. Otóż
            pan sekretarz na prośbę tzw. środowisk kombatanckich wydał opinię dotyczącą
            odbudowy pomnika hrabiego Friedricha Redena – jednego z pionierów
            industrializacji naszego regionu. Na ręce prezydenta Chorzowa, gdzie stanąć ma
            rzeczony monument, spłynął list następującej treści:

            Szanowny Panie Prezydencie,

            Do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wpłynęła sprawa rekonstrukcji
            rozebranego w 1945 r. Pomnika Frydricha [tak w oryginale] Wilhelma Grafa von
            Redena w Chorzowie. O opinię w tej sprawie zwrócili się przedstawiciele
            organizacji kombatanckich: Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Związku
            Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego oraz Związku Kombatantów
            Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Chorzowie.

            Zgodnie z Ustawą o Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa z dnia 21 stycznia
            1988 r. (Dz. U. Nr 2 z dnia 28 stycznia 1988 r.) do zakresu zadań Rady OPWiM
            należy m.in. opiniowanie pod względem historycznym wniosków o trwałe
            upamiętnianie nie tylko miejsc, ale również postaci historycznych.

            Postać grafa Frydricha von Redena może istotnie wzbudzać kontrowersje i emocje.
            Piastował m.in. stanowisko wyższego tajnego radcy finansowego, starosty
            pruskiego przemysłu, a w końcu ministra w rządzie króla Prus Fryderyka Wilhelma
            II. Pomimo zasług, jakie były jego udziałem w rozbudowie przemysłu ciężkiego na
            Śląsku, Fryderich von Reden kojarzyć się będzie zawsze z mocarstwową polityką
            państwa pruskiego w dobie rozbiorowej. Jego pomnik wzniesiony w 1853 r.
            zniszczony został w lipcu 1939 r. przez „nieznanych sprawców" i odbudowany w
            1940 r. przez okupacyjne władze hitlerowskie, stając się ponownie propagandowym
            symbolem niemieckiej ekspansji na Śląsku.

            W tej sytuacji idea odbudowy Pomnika Frydricha Wilhelma Grafa von Redena wydaje
            się zamierzeniem nie w pełni przemyślanym i nie będzie mogła uzyskać pozytywnej
            opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

            Z poważaniem
            Sekretarz generalny ROPWiM
            Andrzej Przewoźnk"



            • pistulka2 Re: GRA Z SUMA ZEROWA 18.07.03, 11:03
              I znow to samo, Kroll szkodnik, gostek czy to ma byc ta merytorczna krytyka?
              Nie wiem czy autonomia to lekarstwo na wszystko, mi bardziej zalezy na
              konkretnych prawach dla Niemcow na Slasku, ktorych do dzisiaj nie maja.
              Wystarczy jak w Polsce bedzie przestrzegena prawo i prawdziwa regionalizacja.
              Autonomia moze byla by i fajna ale w dzisiejszych realiach na GS jest raczej
              utopia.
              • slezan Re: GRA Z SUMA ZEROWA 18.07.03, 11:57
                pistulka2 napisał:

                > I znow to samo, Kroll szkodnik, gostek czy to ma byc ta merytorczna krytyka?
                > Nie wiem czy autonomia to lekarstwo na wszystko, mi bardziej zalezy na
                > konkretnych prawach dla Niemcow na Slasku, ktorych do dzisiaj nie maja.
                > Wystarczy jak w Polsce bedzie przestrzegena prawo i prawdziwa
                regionalizacja.
                > Autonomia moze byla by i fajna ale w dzisiejszych realiach na GS jest raczej
                > utopia.

                Tematem tego wątku nie jest krytyka Krolla, ale jeśli koniecznie chcesz, to
                prosze bardzo:
                1) TSKN pod wodzą Krolla niewiele zrobiło dla rozwoju niemieckiej oświaty i
                kutlury wysokiej. Możliwości stwarzane przez polskie prawo w tym zakresie nie
                zostały wykorzystane nawet w 50%. Nie ma np. niemieckojęzycznej szkoły
                średniej. TSKN nie włączył się także energicznie w inicjatywy tworzenia
                programów edukacji regionalnej, pozostawiając tym samym wolną rękę ludziom
                takim jak Simonides.
                2) Kroll osobiście i publicznie odżegnywał się od pomysłu autonomii
                regionalnej, mimo, że w RFN każdy land taką autonomię posiada. W dodatku
                sugerował, że postulat autonomii jest przejawem braku lojalności wobec państwa
                polskiego.
                3) Trzeci zarzut mnie osobiście wydaje się najcięższy - w imię osobistych
                ambicji politycznych Kroll włączył się w kampanię na rzecz utrzymania woj.
                opolskiego, które ze swoim nikłym potencjałem nie ma najmniejszych perspektyw
                rozwoju i wlecze się obecnie w ogonie wszystkich możliwych rankingów.

                MOżna dodać tu jeszcze wiele dodatkowych punkcików - choćby podpisanie
                protokołu dotyczącego pomników żołnierzy niemieckich i wyrażenie tym samym
                zgody na spełnienie żądań Warszawy w tym zakresie, czy kampania przed spisem
                skierowana przeciw narodowości śląskiej, co okazało się sporym błędem.
                • pistulka2 Re: GRA Z SUMA ZEROWA 18.07.03, 13:11
                  Ino spokojnie i powoli.

                  1. Problem szkolnictwa niemieckiego, tu mam na mysli szkoly z niemieckim jako
                  wykaldowym zarezerwowane tylko dla Niemcow reszata to mydlenie oczu, lezy na
                  troche wyzszym szczeblu. Na opisane szkoly Polska nie chce sie zdodzic, Niemcy
                  nie wywieraja nacisku bo kto to ma robic moze Joschka F? Nalezy zaczynac od
                  porzadnych niem. przedszkoli, podstawowek i powoli isc dalej.
                  2. Nie wiem od czego sie odrzegnywal na pewno od diabla, regionalosc i
                  decetralizacje zawsze popieral a ze nie chce autonomii to jego sprawa.
                  Regionalizacja w Niemczech ma dluga tradycje i realii niemieckich nie mozna
                  1:1odzwierciedlac na Polske, tu droga jeszcze daleka.
                  3. Co tobie sie wydaje czy tez nie to twoja sprawa, masz dowody? Nie przepadam
                  za tworem jakim jest woj. Opolskie ale jak widze nasze woj Slaskie pod Kielce
                  to moze jego decyzja nie byla wcale taka zla. Ze cienko przedzie to inna rzecz,
                  rejonom o podobnej strukturze tez lepiej nie idzie. Niemcy ratuja sie robota na
                  zachodzie a reszt patrzy jak przyjdzie klar. Sensownym rozwiazaniem byl by
                  rejon w granicach rejeci opolskiej z 1914r.

                  Mam teraz inne pytanie powiedz co RAS a moze lepiej ty sam zrobiles dla Niemcow
                  na Slasku oprucz politykowania internetowego i krytykowania Krolla?
                  • slezan Re: GRA Z SUMA ZEROWA 20.07.03, 19:32
                    Co do punktu 1 słyszałem zupełnie inne opinie i to z kręgów górnośląskich
                    Niemców. I czytałem jego wypowiedzi na temat autonomii (przy okazji reformy
                    administracyjnej w "Polityce" lub "Wprost" - spory artykuł poświęcony woj.
                    opolskiemu).
                    A coja zrobiłem dla Niemców na Śląsku? Pewnie niewiele, bo politykowanie w
                    internecie to moje główne zajęcie, a jeśli dodać do tego jeszcze pracę to mało
                    zostaje czasu na cokolwiek innego;-) Minimum, na które mnie stać to oddanie
                    głosu na RAŚ - organizację, która konsekwentnie domaga się przestrzegania praw
                    mniejszości narodowych i prezentuje wizję regionu dla mniejszości niemieckiej
                    korzystną.
                    O tym co zrobili moi koledzy z RAŚ napisałem Ci powyżej - kilka przykładów ze
                    stron www. Czyżbyś uważał, że każdy członek RAŚ powinien budzić się z myślą,
                    jak tu dogodzić braciom Niemcom? Ja takich ambicji nie mam. Nie pozwalają mi na
                    to moje kompetencje. Moje wykształcenie jest bardzo odległe od spraw, którymi
                    zajmuje sie np. TSKN, a nie chciałbym wspierac takich fachowców jak Kroll z
                    pozycji dyletanta;-)
                  • Gość: Anita Re: GRA Z SUMA ZEROWA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 00:36
                    pistulka2 napisał:

                    > Nie przepadam
                    > za tworem jakim jest woj. Opolskie ale jak widze nasze woj Slaskie pod Kielce
                    > to moze jego decyzja nie byla wcale taka zla.
                    Chociaz daleko mi do politykowania w pelnym tego slowa znaczeniu, to jednak z
                    okresu walki o woj. opolskie pamietam jedna z argumentacji p.Krolla czy kogos z
                    MN, ze opolskie nie moze sie laczyc z katowickim, bo katowickie jest za bardzo
                    proniemieckie (!?). Nie wnikam, czy to faktyczny argument czy raczej chodzilo o
                    kase i o wplywy p.Krolla, ktore po polaczeniu moglyby zmalec. Stwierdzam tylko,
                    ze gdyby opolskiej MN rzeczywiscie zalezalo na Slasku to swoja energie
                    skierowaliby na utworzenie woj. slaskiego z opolskim ale bez Zaglebia,
                    Czestochowy itd. A tak mamy dzis 2 woj. z ktorych woj. slaskie jest tylko w
                    polowie slaskie. Dodajac do tego ostatnie wiesci, ze do europejskich wyborow
                    opolskie bedzie polaczone z dolnoslaskim, to pozostaje chyba tylko
                    pogratulowac, bo straca na tym wszyscy i Niemcy i Slazacy. I to przede
                    wszystkim przez glupie klotnie.
                    Ale za to w Opolu postawiono z duma pomnik ... obroncom woj. opolskiego (dzis
                    zamieniony chyba na obroncow polskosci czy cos w tym stylu).
    • Gość: ! pampon myslol ze je Niemcem:-))))))))))))))))))))) IP: *.pppool.de 19.07.03, 00:19
      pampon bartus mysal ze jest niemcem az przez cale trzy lata, a co myslales
      wczesniej darmozjadku brukselski, potem dosnal olsnienia i stwierdzil ze jest
      ino krupniokowatym krojcokiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • barteks4 Re: pampon myslol ze je Niemcem:-)))))))))))))))) 06.08.03, 09:38
        Gość portalu: ! napisał(a):

        > pampon bartus mysal ze jest niemcem az przez cale trzy lata, a co myslales
        > wczesniej darmozjadku brukselski, potem dosnal olsnienia i stwierdzil ze
        jest
        > ino krupniokowatym krojcokiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Jesli masz cos do mnie polglowku to racz odnosic sie do moich postow,
        ewentualnie pisz na mojego maila. W przeciwienstwie do ciebie tchorzliwa malpo
        ja podpisuje sie pod swoimi postami.
        B.Swiderek
    • Gość: ! wlasnie jerzyk !!!!!!!!!!! IP: *.pppool.de 19.07.03, 00:24
      pokaz co zrobiles dla Niemcow wtyko urzedu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kocham_slask Re: wlasnie jerzyk !!!!!!!!!!! 19.07.03, 00:41
        Gość portalu: ! napisał(a):

        > pokaz co zrobiles dla Niemcow wtyko urzedu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        A ty co zrobiłeś ? NULL !
        • Gość: ! Re: wlasnie jerzyk !!!!!!!!!!! IP: *.pppool.de 19.07.03, 00:50
          co zrobilem robie i co bede robil krupnioczku nie jest az takie wazne, jerzyk
          wtyka udaje tu dobroczynce niemcow a nie ja, razem z jerzykeim wtyka beda
          lamingami:-))))))
          a co to za nowy konspiracyjny nik poltoniu, ci sie tak czaisz altarchowaty
          krupnioczku??????????????????
          • kocham_slask Re: wlasnie jerzyk !!!!!!!!!!! 19.07.03, 00:58
            Krzykniczku jesteś polaczkiem.
            Ale zdatnym do zniemczenia.
            • Gość: ! Re: wlasnie jerzyk !!!!!!!!!!! IP: *.pppool.de 27.07.03, 23:30
              teraz jestem znow polaczkiem, przeciez bylem juz faszystowskim wszechniemcem;-(
              mie sie wydaje ze ty masz problem spolszczonego niemca, ktory nie chce byc
              nagle polaczkiem, co sie tak boisz oni nie gryza!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ! pampon myslol ze je niemiec:-)))))))))))))))) IP: *.pppool.de 27.07.03, 23:38
      bycisnski pampon myslal "W 89, 90, 91 roku myslalem, ze jestem Niemcem. Z
      czasem to sie zmienilo-jestem Slazakiem."
      bartus tys mosz richtig piznyto na deckel, tys bol taki niemiec jak z koziej
      zyci reisetascha:-))))))))
      tys je krozokowaty poltoni kery szuje na dfk!!!!!!!!!!!!
      • barteks4 Re: pampon myslol ze je niemiec:-)))))))))))))))) 06.08.03, 09:41
        Gość portalu: ! napisał(a):

        > bycisnski pampon myslal "W 89, 90, 91 roku myslalem, ze jestem Niemcem. Z
        > czasem to sie zmienilo-jestem Slazakiem."
        > bartus tys mosz richtig piznyto na deckel, tys bol taki niemiec jak z koziej
        > zyci reisetascha:-))))))))
        > tys je krozokowaty poltoni kery szuje na dfk!!!!!!!!!!!!

        Popatrz na post powyzej. Kilka razy odniosles sie do mo9jej osoby, chociaz nie
        byles o to proszony. Pamietaj, ze znieslawienie jest w Polsce przestepstwem, a
        twoj IP moze byc udostepniony. Ja z Toba nie rozmawiac, wiec racz odwdzieczyc
        sie tym samym.
    • Gość: oppeln Re: GRA Z SUMA ZEROWA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.03, 20:26
      das ist auch interessant. also nach oben damit!
      • Gość: Silesia Re: GRA Z SUMA ZEROWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.03, 13:44
        Co za burdel Niemcy Slazacy Polacy sam jestem Niemcem ale uwazam sie za
        gornoslazaka i mieszkajac tu rozumie skad te 173tysiace Slazakow wiadomo ze
        wielu z tutejszych Niemcow ma slowianskie nazwiska ale etnicznie uwazja sie za
        Niemcow i maja prawo przeciez wiadomo ze bawarczyk jest inny niz szwab i
        jeszcze inny jest oberslesien a najlepiej jakby byly znowu Prusy juz powoli
        zaczynam rozumiec Bismarcka ....
        • wilym do krzikniczka 06.08.03, 10:35
          I tu cie mam ptaszynko! Taki byl ze mnie Niemiec, ze pewnie do dzis fuguruje w
          rejestrach pewnej organizacji na Michalowskiego. Mozesz sobie sprawdzic, o ile
          najpierw zgadniesz jak sie nazywam, hehehe :-)))
          Zycze dobrej zabawy - gwarantuje niezapomniane wrazenia, a moze i
          niespodzinake :-)))
Pełna wersja