załamana

01.06.09, 11:45
witam jestem tu nowa. mam 21 lat i półrocznego synka którego wychowuje
samotnie. nie jestem pięknością po ciąży zostało mi nieco tu i tu. Strasznie
sie boję że już nigdy nikt mnie nie pokocha. nie zaakceptuje faktu że mam
dziecko. czasami mam ochotę usiąść i płakać ale wiem że muszę zająć się
dzieckiem. nie wiem po co to pisze chyba po prostu chce sie wyżalić przeczytać
co inni o tym myślą. nie mam nawet siły wziąć się za siebie. przypuszczam ze
nie jestem sama z takimi problemami
    • kaja-2008 Re: załamana 01.06.09, 13:43
      witaj-mam 12 miesięczną córkę-póki co jestem z jej ojcem-obibokiem!
      Od kilku miesięcy nie pracuje,całymi dniami siedzi przed grami
      komputerowymi i nic... Jestem u kresu wytrzymałości! Chcę zabrać
      córkę i z tym skończyć,ale przeraża mnie myśl powrotu na garnuszek
      mamy...
      Ty masz już rozstanie za sobą i chyba w pewnym sensie ci zazdrosze...
      czasem lepiej być samemu niż męczyć się w toksycznym związku...
      przede mną trudna decyzja o samotnym macierzyństwie,ale nie widzę
      już innego wyjścia...
      • natma Re: załamana 01.06.09, 22:55
        Witam dziewczyny!!!

        JEstem mamą 3-letniej dziewczynki,jakją urodziłam też miałam 21 lat.Miałam takie
        same myśli, jak 88_atyde, teraz minęło trochę czasu już i mogę stwierdzić,że
        sobie poradziłam... grunt to uwierzyć w siebie i pamiętać ,ze mamy dla kogo
        żyć:) Mamy cudowne maluchy, które kochają nas bezwarunkowo i dla nich to my
        jeteśmy całym światem!!!!

        Pozdrwaiam!!!

        Głowy do góry:)
      • romano35.72 Re: załamana 05.06.09, 22:24
        Wspolcuje wam drogie panie ze trafilyscie na takich facetow ale pamietajcie
        macie dla kogo zyc macie wspaniale cudowne male istotki nie jeden facet chcialby
        i spewnoscia zaopiekuje sie wami i bedzie wspanialym ojcem dla waszych
        dzieci.Chcialbym i szukam takiej kobiety z dzieckiem a nie dawno roztalem sie z
        24tnia dziewczyna ktora ma trojke malych dzieci niestety nie z mojej winy lecz z
        jej despotycznych rodzicow.mam 36lat poruszam sie na wozku mam niesprawne nogi
        po wypadku samochodem mieszkam sam rodzina wyjechla na stale za granice A ja
        chcialbym poznac fajna kobiete z dzieckiem chcialbym pomoc jej w wychowaniu
        pociechy.moj meil romano35@poczta.fm
    • 88_atyde Re: załamana 02.06.09, 11:25
      dzięki dziewczyny ja o rozstaniu zdecydowałam sama bo był to związek nie dla
      mnie wszystko mi w nim przeszkadzało i czułam się zmuszana do tego aby z nim być
      nie wyobrażałam sobie życia razem kiedy chciałam odejść byłam szantażowana ale
      kiedy dowiedziałam sie o ciąży to zaczęłam myśleć o dziecku że nie chce go
      wychowywać w rodzinie gdzie matka i ojciec są ze sobą ze względu na dziecko.mam
      nadzieje że kiedyś jeszcze ktoś mnie pokocha i zaakceptuje mojego synka a jak
      nie to jakoś sobie dam rade
      • natma Re: załamana 03.06.09, 10:00
        Spokojnie... na pewno kogoś poznasz i pokochasz...jesteś młoda,a wierz mi nie
        wszyscy mężczyźni patrzą na wygląd kobiety. Mężczyzna przede wszystkim musi
        widzieć w Tobie te cechy charakteru, które mu odpowiadają( i na odwrót... bo tak
        samo TY). Byście mogli funkcjonować razem jako partnerzy przez całe życie...
        Pamiętaj, że ktoś, kto Cię pokocha będzie szanował Ciebie i Twoje dziecko!!! Mój
        facet pokochał moją córcię... i to widać!!! Na pewno jest lepiej dla niej,że ma
        przy sobie, kogoś kto ją kocha i szanuje,a nie biologicznego ojca na siłę...
        ...lepiej, że patrzy na szczęśliwą mamę ze swoim partnerem, niż na kłócących się
        rodziców.

        jeżeli chcesz pogadać czasem , to zapraszam na gg: 9409484, tylko nie ma mnie
        zbyt często...:)

        Pozdrawiam.

    • mama.o Re: załamana 03.06.09, 22:18
      Witam wszystkich! Właśnie czytam to co napisałaś i mimo ze jestem trochę starsza
      od Ciebie to takze zadaje sobie te same ewentualnie podobne pytania ,ale wydaje
      mi się ze jeszcze wszystko przed nami przynajmniej próbuje w to wierzyć.Pozdrawiam
      • 88_atyde Re: załamana 04.06.09, 11:34
        z dnia na dzień trudniej mi w to uwierzyć ale powtarzam sobie że całe życie
        przed mną i że może jeszcze wydarzy się coś co zmieni moje myślenie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja