Gość: T-800
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
06.06.06, 17:39
Nowe wirusy komputerowe nie niszczą już plików. Zamiast tego szyfrują
zawartość twardego dysku, a za odblokowanie żądają od ofiary pieniędzy.
[...]
Najnowszym przykładem złośliwych programów wymuszających okup (zjawisko to
dorobiło się własnej nazwy - "ransomware") jest Archiveus. To odmiana wirusa
internetowego (tzw. koń trojański), który atakuje komputery z systemem
Microsoft Windows. W tej chwili nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób
Archiveus się rozsiewa. [...]
Po uruchomieniu Archiveus szyfruje wszystkie pliki w katalogu
użytkownika "Moje Dokumenty" i umieszcza je w pliku "EncryptedFiles.als". Aby
je odblokować, potrzebne jest hasło. Pojawia się również nowy plik - z
instrukcją, jak odzyskać zablokowane dokumenty.
"Wszystkie twoje dokumenty, pliki tekstowe, bazy danych w katalogu "Moje
Dokumenty" zostały zarchiwizowane [i zabezpieczone] długim hasłem (...). Nie
szukaj na dysku programu, który zaszyfrował dane - on już nie istnieje.
Zgłoszenie sprawy policji nic nie pomoże, oni też nie znają hasła.
Doniesienie o naszym adresie e-mail również nie pomoże w odzyskaniu plików" -
brzmi komunikat od porywaczy. Dalej pojawiają się żądania: "Nie chcemy twoich
pieniędzy, chcemy tylko ubić z tobą interes. Jeżeli zależy ci na dokumentach,
postępuj zgodnie z naszymi instrukcjami. To jedyny sposób". Aby dostać własne
pliki z powrotem, należy dokonać zakupu w internetowym sklepie z lekami za 75
dolarów. Dopiero po wysłaniu pieniędzy za jeden z proszków użytkownik może
otrzymać hasło niezbędne do odszyfrowania plików. Na szczęście Archiveus jest
dość nieporadnie napisany i ekspertom z firm antywirusowych udało się wydobyć
z kodu programu konieczne hasło.
[...]
Całość:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060606/nauka/nauka_a_1.html