wagnerowicz 01.12.06, 10:50 dziewczyny!!! co polecacie? ja juz czuję, że będę miała problem - mam stópkę w rozmiarze 41 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nives1 Re: buty ślubne 01.12.06, 11:13 podobno na półwiejskiej mozna zrobić na miare i nawet nie jest to koszmarnie drogie - ale to wiem od mamy która tam akurat kiedyś była , ja tylko przelotem dzewczyny tez polecały www.bialebuty.com.pl ja jeszcze nie wiem - myśle, nic nie wymyśliłam na razie Ale az tak nietypowej tej stópki nie masz - wieksze to pół biedy ale przyszła zona mojego kuzyna ma rozmiar 34 - nie ma nic na nią Odpowiedz Link
greene3 Re: buty ślubne 01.12.06, 14:24 ja mam typowe 38, więc śpię spokojnie i stwierdziłam, że najpierw wybiorę sukienkę. Ale też słyszałam, że w miejscach gdzie sie szyje suknie często można też buty zamówić Odpowiedz Link
lubna Re: buty ślubne 01.12.06, 19:02 Podobno na św.Marcinie gdzieś jest bardzo dużo ślubnych, niestety, nie wiem gdzie, w jakimś ślubnym salonie. Ktoś też polecał mi Ryłko, a to dlatego, że mam 35,5. 35 za małe, 36 za szerokie, MUSI być połówka. Akurat najbardziej podobały mi się - ale to kilka ładnych miesięcy temu - buty w ... Deichmannie. I nawet nie chodzi o to, że ceny nie przekraczały 100 zł, chyba nawet nie przekraczały 90 (a ja te buty raz jeden włożę i nawet tańczyła nie będę), ale były to proste, bardzo ładne sandałkowate na cienkim obcasie. I do wyboru w tym stylu miałam z 5 wzorów! Na obcasach nie chodzę, ale jeden typ obcasów mi się podoba i za nic innego nie włożę ;-P Problem w moim wypadku polega na tym, że nie znoszę czubów. A gdzie teraz znaleźć nieczuba... Odpowiedz Link
mada.d.n Re: buty ślubne 02.12.06, 13:31 powoli wchodzą te z zaokrąglonymi noskami, mozna znaleźć coraz więcej modeli, na wiosnę na pewno już będą Lubna, skoro masz ślub na rynku to pomyśl o nierównej kostce brukowej - dla mnie jest to koszmar jak idę po rynku na obcasie jeszcze dużo czasu... Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać, jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom. Odpowiedz Link
lubna Re: buty ślubne 02.12.06, 19:36 Ojej, nie pomyślałam o tym... W ogóle nie chodzę na obcasach, na ślub chciałabym bardzo, ale nie wpadłam, że ta kostka może utrudniać. Dziękuję za zwrócenie uwagi! Planowałam spacerki z gośćmi do Fary itp. Hmmm. Czy jest jakiś najmniej w tym wypadku problematyczny model obcasów? Kompletnie się na tym nie znam. Chciałam cienkie 4-5 cm, ale chyba to by mnie zabiło Odpowiedz Link
mada.d.n Re: buty ślubne 03.12.06, 12:43 jest jeszcze parę miesięcy, można poćwiczyć ja nie chodzę normalnie na obcasie, ale mam teraztaką pracę, że muszę być w spódniczce, więc przy okazji wskakuje w szpilki (na szczęście zdecydowaną większość czasu mogę spędzić na krześle ) i "trenuję" mniej problematyczny - to chyba szerszy obcasik, ale moim zdaniem wystarczy, że porozmawiasz ze swoim mężczyzną. mój kochany wie, że jak idę na szpilkach, to często uczepiam się jego ramienia (nie można tego nazwać podparciem się o męskie ramię, po prostu się przyczepiam, czasami nawet obiema rękami ) i jakoś idę na szczęście nasz rynek nie jest zbyt duży, trzeba będzie zakasać kieckę i patrzeć pod nogi a poza tym ćwiczenie czyni mistrza - załóż obcas, pospacerujcie sobie po rynku - zobacz jak Ci się idzie, najwyżej będzie okazja na majowe spacery po starym rynku jeszcze dużo czasu... Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać, jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom. Odpowiedz Link
greene3 Re: buty ślubne 03.12.06, 15:47 Hehe, jak ja latem byłam w Daichmannie i włożyłam białe sandałki na obcasie za 60 zł to zdjąć nie mogłam tak mi się w nich moja nóżka podobała. A faktycznie ślubne buty nie muszą być trwałe i doskonałej jakości - ważne żeby były wygodne. Odpowiedz Link
art-hunter sandałki 22.12.06, 11:46 Dziewczyny, czy wypada założyć białe, delikatne paseczki na niewielkim obcasie? Wiem, że tradycja wymaga czułenek...ale latem są niefunkcjonalne, no i białe to na jeden raz! Wolałabym kupić sobie włoskie sandałki, które założę później do letniej sukienki. Widziałam b.ładne w sklepie na ul Wronieckiej. Co Wy na to? Odpowiedz Link
mada.d.n Re: sandałki 22.12.06, 12:33 ja kupuję sandałki! i nie obchodzi mnie opinia innych, jak będzie ciepło to wolę być w sandałkach, poza tym obawiam się, że normalne czułenka będą mnie uwierać - często tak mam. i do sandałków gołe stopy - żadnych rajstop, pończoch, po prostu profesjonalny pedicur i ładnie pomalowane paznokcie u stóp jeszcze dużo czasu... Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać, jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom. Odpowiedz Link