slub cywilny a zwyczaje

20.09.07, 20:26
Witam Was Panny Młode.Mam dylemat i poradźcie.Będę miała ślub
cywilny.Czy na poczatku takiej uroczystości juz w lokalu mamy mieć
powitanie chlebem i solą,czy tylko wznieść toast winem musujacym,nie
mamy po 20 lat,mój przyszły mąż jest rozwodnikiem,a na dodatek
obydwoje nie mamy już niestety ojców.Podobnie sprawa jak to bywa tzw
podziekowania rodzicom,nie wiem,jak zareaguja w tym momencie same
Mamy,będą wspominać,będzie płacz,nie chciałabym by później czuły sie
nieswojo rozpamiętujac,że ojców nie ma juz wsród nas.I jeszcze jedno
czy robić oczepiny,jesli tak to czym rzucac,bukietem? Pozdrawiam
serdecznie.
    • lubna Re: slub cywilny a zwyczaje 20.09.07, 22:24
      Georgia, powtórzę, to co zwykłam pisać w takiej sytuacji - ślub to ślub, wybór jego formy to inna sprawa, ale cywilny od kościelnego różni się wg mnie jedynie miejscem, tak naprawdę to wielkie wydarzenie i wspaniała uroczystość po prostu i fakt pobierania się w kościele katolickim nie daje szczególnych przywilejów, nie stoi o półkę wyżej, każdy nie-katolik ma takie samo prawo jak katolik do przeżycia tego wydarzenia w ajbardziej piękny i uroczysty sposób. I każdy katolik po rozwodzie również nie powinien umniejszać wagi i piękna wydarzenia.

      My akurat nie chcieliśmy powitania chlebem i solą, ale znam wiele par, które to mają. Są też pary z innych wyznań chrześcijańskich, które biorą ślub cywwilny, ale zachowują szereg polskich obyczajów łącznie z błogosławieństwem.
      Jeśli chodzi o podziękowanie - porzmawiajcie o tym z mamami - u nas było tak, że rodzina męża w ogóle odmówiła przybycia i byli tylko moi rodzice. Rozmawiałam z nimi o podziękowaniu. Ale nie dość, że nie znali takieg zwyczaju i powiedzieli, że by ich to krępowało to dodatkowo by nie zwracać uwagi wszystkich gości na to, że nie ma rodziców pana młodego, podziękowaliśmy rodzicom kameralnie, w naszym pokoju, dostali całusy, kartkę, wielki uścisk i podarek od nas.
      Oczepiny to też kwestia tego, jak chcecie zorganizować wesele. U nas były króciutki, 2 zabawy i rzut bukietem/krawatem. U moich znajomych po ślubach kościelnych oczepin nie było wcale.
Pełna wersja