Dodaj do ulubionych

herbata na calkiem zwykly dzien :)

15.09.09, 06:25
Mania po spacerze i kilku kulkach suchej karmy wrocila do spania.
Ida jeszcze spi, maz wlasnie wybyl do pracy.
Dzis sie zapowiada calkiem spokojnie chociaz chce troche przysiasc
nad finskim i zrobic pranie ale reszte olewam na maksa wiec powinno
byc ok :)
Obserwuj wątek
    • ewlinp Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 08:01
      i ja dosiadam sie z kawą, za oknem szaro buro, ale przynajmniej już w szlafroku
      nie siedzę. A jak wczoraj było słonecznie to mi sie nie chciało tyłka ruszyc z
      domu :/
      ... mam ochotę na ogórkową, chyba dziś uraczę chłopaków, miłego dnia!
    • yvonne79 Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 08:40
      Młoda buszuje już od siódmej. Wyjątkowo dała dzisiaj pospać godzinę dłużej :-)
      Jestem zmęczona i głodna. Zaraz wsunę śniadanie. Kaszel ciągle ze mną :-( Mąż do
      piątku w delegacji, a ja na nic nie mam siły.
    • burdziaa Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 08:44
      A ja dzisiaj mam kurkową zupę,tzn mam zamiar miec bo na razie nic mi
      sie nie chce,dziwnie sie czuje.Ogladamy Mysię, ale ładna ta bajka,
      bardzo lubię :)
      • zuzaze_78 Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 09:22
        Przed poludniem jade z mlodzieza do lekarza, Rys ma teraz 37,9 :(
        Iga sie zrobila supersamodzielna, na pytanie: zrobisz to sama, czy ci pomoc, mowi: Igusia da rade! i wlasnie stara sie zmienic pizame na cos dziennego.
        Burdziu, my tez Mysiowalysmy juz dzis, ciekawa jestem, ktore masz czesci, moze sie powymieniamy?
        • enya81 Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 09:29
          Tez właśnie popijam w pracy herbatkę i od rana poprawił mi sie
          humor, bo kolega, którego zatrudniono 1,5 m-ca temu właśnie rzucił
          mojemu szefowi wypowiedzenie na stół i bardzo dobrze, bo dziadowi
          utrze troche nosa. Mam Dyrektora, który nikogo nie szanuje i
          wszystkich ma za nic. Takie nadzieje pokładał w tym chłopaku a on mu
          taki numer wywinął hehe. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie...
          Myślę, że ja będę gwoździem do trumny mojego szefa, gdy rzucę mu L4
          na stół :)
      • kamsi Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 14:24
        Burdzia, my też dzisiaj rano, o tej samej porze, oglądaliśmy Mysię,
        bardzo ją lubimy wszyscy:)
        Kostek spał dziś długo, do 8.10, zazwyczaj budzi się przed 8, a dziś
        jeszcze te bonusowe 15-20 minut:)
        Ja dziś dużo w pracy.
    • lucy_cu Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 09:49
      Mysia jest super, też lubimy. :-) My już po rundce ogrodowej- uwielbiamy oglądać
      pajęczyny, całe obwieszone kropelkami wody (dziś straszna mgła). Smażymy
      naleśniki, rysujemy. Za godzinę idziemy po Emilię, po południu balet w Krakowie.
      Standard.
      Narttu, czytam ciągle o Twoich planach i chylę czoła- jesteś niezwykła baba,
      wiesz, no nie? :-)
      Burduś, a Ty co taka marna ostatnio, coś po Tobie łazi?
      Uściski dla wszystkich i miłego dnia!
      • dorka3078 Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 10:04
        herbata z pracy ,Zuzia w żłobku a starsza u babci bo ją ostatnią wirusówka dorwała
      • narttu Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 12:10
        ale ja lubie jak mi sie mowi takie rzeczy :)
        /narttu-prozniak
    • maryjka60 Re: herbata na calkiem zwykly dzien :) 15.09.09, 10:02
      wczoraj miałam paskudny humor, darłam się na moje, biedne dziecko,
      cały dzień wkurzona aż w końcu popłakałam się mężowi w aucie i
      stwierdziłam, że mnie chyba hormony zalewają. Dzisiaj muszę być
      lepsza, zaraz jedziemy na zakupy, choć spać mi się strasznie chce i
      ta mgła taka "melanchizująca", miłego dnia
      • asuzi enya81 :) 15.09.09, 16:31
        dosiadam z kawą, Zuzia pojechała z tatusiem na wieś, ja zaraz może
        pójde na dwór z Anią.
        enya81 ja tak zrobiłam mojej kierowniczce, wkurzyła mnie bo
        zatrudnili nowego chłopaka i ja miałam odstąpić mu swoje biurko i
        wrócić na sekretariat, dobrze że to było tuż przed wizytą u lekarza,
        od razu poprosiłam o L4, aż się lekarz zdziwił że chcę bo co wizytę
        mówiłam nie :)
        miłego popołudnia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka