iki2007
15.10.09, 21:56
potrzebuję rady, pisałam juz o kaszlu Wiktora, nic mu nie przechodzi, katar
prawie zniknął i w sumie to chyba mnie to nawet nie cieszy, bo tak mu chociaz
nosem schodziło. Co byscie zrobiły, co podały na moim miejscu? zero gorączki,
troszki kataru i kaszel, lekko odrywający się, ale słyszę że jest zawalony,
ciezko mu sie oddycha, jutro idę do learza ale cgcialabym znać sposby
doświadczonych mam, czy jakieś inhalacje czy coś innego, help!