dziwne pytanie o samochodziki

19.10.09, 12:36
Mam troche nietypowe pytanie... Jak sie lipcowe chlopaczki bawią
samochodzikami? Jak wyglada ta zabawa?
Piotrek uwielbia samochodziki, niewazne jakie, najważniejsze to
jezdzic nim po różnych nawierzchniach (po klawiaturze, po ksiazkach,
po dywanie...). Uklada sobie tor np z ksiązek i tak po nim jezdzi.
Rzadziej wykorzystuje do zabawy garaż.
Czasami wydaje mi sie, ze taka zabawa az za bardzo go wciąga...
    • burdziaa Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 12:39
      to masz w domu miłośnika - moj Julek bawi sie autkami,tez jeździ po
      scianach i kaloryferze bo wtedy wydaje fajne dzwięki ale az tak go
      to nie wciąga, bardziej taki garaż co ja z papieru zrobiłam-otwiera
      sobie szlaban i wjezdza i tak moze 100 razy,wiec tez go to zajmuje.
      • alcea3 Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 12:49
        Co to znaczy za bardzo?
        Ciesz sie ze chlopak ma pasję:)
    • aurinko Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 12:46
      A nie chłopaki mogą być?:) Bo Maja też lubi bawić się samochodzikami (bardziej niż lalkami) i najchętniej jeździ nimi po nogach stołu z dołu do góry i z powrotem, albo po brzegach dookoła dywanu, po brzegach mebli.
      Tylko nie rozumiem, co to znaczy "za bardzo taka zabawa wciąga".
      • zorkaa Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 13:25
        cóż, tymek praktycznie niczym innym się nie bawi, tylko autkami,
        ewentualnie są to autka + ludziki/zwierzątka, klocki, narzędzia albo
        inne akcesoria. ale autka to taki trzon wszelkich zabaw. a zabawy są
        różne, autka generalnie gadają ze sobą, mają wypadki i dzwonią po
        pomoc drogową, odwiedzają się w domkach/garażach, wjeżdżają na góry
        podziwiają widoki, jeżdżą do sklepu po bułeczki i musztardę i masę
        innych przygód mają. też nie wiem czym się przejmujesz:)
    • lucy_cu Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 13:41
      Miłośnik motoryzacji. Prawdziwy facet. :-)
      Mój starszy syn jako dwulatek potrafił godzinami (ale naprawdę,
      godzinami, dosłownie) bawić się w koszenie trawy kosiarką zrobioną z
      listwy drewnianej i plastikowego kółka. Świat dla niego wtedy nie
      istniał. ;-)
      Czemu takie maksymalne skupienie na zabawie to dla Ciebie "za
      bardzo"?
    • madziszka Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 14:05
      no to mojego Jasia też "taka zabawa aż za bardzo wciąga":)
      ku mojej uciesze!
      jeździ autkami, po różnych powierzchniach, robi sobie tory, ogląda je z
      miłością totalną, ostatnio "tankuje" benzin. (w rogu przy barku)
      jeździ po garażu (SMIKI), generalnie tylko go auta interesują. Nawet ostano mu
      kupiłam gazetę motoryzacyjną i całą "przeczytał" :)
      Ja mam w każdej torebce parę resoraków...rzecz absolutnie niezbędna!
    • mimi_mm Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 14:16
      u mnie tez tylko samochodziki sa grane i tylko te z filmu Cars,
      uklada je w korku, obok siebie, przykrywa koldra, wklada do pudelek
      i oprocz samochodzikow bawi sie tylko ciuchcia z magnesem i dwoma
      wagonami. reszta zabawek moze nie istniec.
      • malenkie7 Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 14:26
        chodzi mi o to, ze inne zabawki są mniej atrakcyjne - o wiele
        mniej... pobawi sie nimi troche, i znow zabiera sie za samochodziki.
        gdy bawi sie sam, to tylko sobie jezdzi i pokonuje przeszkody, a gdy
        wciaga do zabawy mnie lub Pawla, to koniecznie przy garażu, autko
        wjezdza windą, tankuje paliwko i takie tam.
        tez mam zawsze w torbie jakies samochodziki, na wszelki wypadek.
        • leluchow1 Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 14:55
          Mój też uwielbia autka. Jakoś w ogóle nie zastanawiam się czy za mocno go to nie
          wciąga. Bawi się i już. Mnie tez czytanie książek wciąga.... :-)
          • margaritka27 Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 15:15
            A mojego wciąga zabawa zwierzatkami tak jak u was samochodami-ze
            zwierzakami robi wszystko to co wasze z samochodami, u nas samochod
            to poto aby krowe przewozic ;-)
            no zdarzy mu sie zbudowac autostrade i most wadera i troche po
            zjezdza autami a zaraz chodza juz zwierzaki po autostradzie
            chetnie bym mu w koncu zmienila te pasje w inna :-)
    • anulka-m6 u nas wypadki na 1 miejscu! 19.10.09, 15:50
      niewiem dlaczeg ale u nas Karol non stop jeżdzi autkami i wypadki
      stłuczki autkiem o autko to ulubiona zabawa i oczywiscie jeszcze
      lepsza jak mama krzyknie"nie rób tak bo zniszczysz sobie autka"
      A co do garażu to najlepszym garazem jest serwetka na stole albo
      luba pod łóżeczkiem, garaze z klocków nie wchodza w grę...
      • burdziaa Malenkie-pytanie o garaż 19.10.09, 16:38
        napisz mi prosze jaki Piotrus ma garaz, pisalas,ze z windą-mysle,ze
        Julkowi by sie taki spodobał bo nasz papierowy,który zrobilam juz
        dogorywa,muszę cos ciekawego i trwalszego znalezc.
      • a.zaborowska1 Re: u nas wypadki na 1 miejscu! 19.10.09, 16:39
        anulka-m6 napisała:

        > niewiem dlaczeg ale u nas Karol non stop jeżdzi autkami i wypadki
        > stłuczki autkiem o autko to ulubiona zabawa

        Ha ha u nas to samo, inprowizuje wypadek, potem krzyczy załamuje się
        i trzeba ratować sytuacje. Często też ustawia jeden za drugim
        (chociaż teraz żadziej) Samochody są bardzo ważne w życiu Maciusia
        są wszędzie w kuchni, w łazience, w wannie. Druga nieodłączna częśc
        jego zabawek to ołówek i kartka.

        Ja myślę, że chłopcy z tymi samochodami to mają we krwi są z
        niewoleni od małego ;-)
    • anula_82 Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 16:48
      moj kocha auta, koparki, betoniarki, tiry i temu podobne.
      tez potrafi zając się pół dnia tymi autami, nie przejmuje sie tym
      zbytnio, inne zajęcia też go zajmują ale nie na tak długo jak
      samochody :)
    • beetaa Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 17:26
      Jon bawi sie godzinami autkami, jezdzi nimi w kolko, ustawia w korkach, parkuje
      gdzie sie da. Nie ma garazu, ale wymysla sobie i buduje wlasne garaze z pudelek
      i mebli.
      Zreszta z klockow buduje tylko auta, interesuja go tylko ksiazeczki i filmy o
      autach, traktorach, ewentualnie pociagach,inne zabawki to zabawki na kilka minut.
      Nigdy nie przyszloby mi do glowy, ze bawi sie nimi za dlugo, ma po prostu
      prawdziwa meska pasje ;)
      A zreszta moj mlodszy brat tez spedzal godziny na zabawach samochodzikami.
      Cieszsie, ze Piotrus potrafi, czyms sie zajac, sa dzieci, ktore potrzebuja
      stalej animacji i nie potrafia bawic sie czymkolwiek dluzej niz kilka chwil.

      Aha, Jon jak nie bawisie samochodzikami broi ile wlezie,wiec niech lepiej
      zajmuje sie i pielegnuje swoje hobby ;)))
      • ankas4 Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 20:08
        U nas szał samochodzikowy, tutaj jest taki jakby lumpeks ale sa rozne rzeczy i
        zabawki rowniez, samochodziki sa sprzedawane w paczuszkach po 10 sztuk i taka
        paczka kosztuje 1,5 dolara,,,,wiec Tymek zawsze sobie tam kupuje ze dwie
        paczuszki na zapas i pozniej w domu ustawia je jeden za drugim od drzwi w
        przedpokoju do okna w salonie, super zajmujace jest to dla niego, dziecka nie
        ma:). Uwielbia je chowac w rozne dziury,kąty, uwielbia zjezdzac nimi np, z deski
        do prasowania, uwielbia budowac dla nich most z klocków a pozniej w
        nieskonczonosc jezdzic nimi pod nim i na koniec hit...kupilismy mu taka
        wykladzinke z Ikea z narysowanymi drogami,parkingami,,,to jest dopiero
        zajmujące...a rondo uwielbia:)
    • uczula Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 21:49
      u nas uklada jedno autko za drugim i przybiega i mam podziwiac jak pieknie je
      ulozyl :)
      albo jezdzi nimi zapamietale, i zderza!...albo autka spadaja z krzesla :/
    • zabka11 Re: dziwne pytanie o samochodziki 19.10.09, 21:56
      Superowy miłośnik autek:)
      Janek też autkowy, a od kilku dni ma garaż
      allegro.pl/item786596209_dzwiekowy_garaz_little_people_fisher_price.html
      , to już wogóle full wypas:)
      • ankas4 Garaz naprawdę super ekstra! 19.10.09, 22:07
        Zabka musze upolowac dla mojego takie cudo, teraz ma garaże z kartonów
        zrobione:),daja radę ale ten garaz to normalnie perła:)
        • ewlinp Re: Garaz naprawdę super ekstra! 21.10.09, 09:33
          to bardziej warsztat niz garaż, my mamy warsztat z windą i innymi bajerami ale
          poluję na taki z Wadera najprostszy z trzema boksami i koniecznie zamykanymi
          drzwiami, u mnie w zabawkowym nie ma więc chyba zamówię przez net. U nas muszą
          być boksy i zamykane drzwi a ze ma już tory z wadera i są naprawde super więc
          dokupimy do kompletu. Jasiek ostatnio wjeżdża mi samochodami w książki i
          generalnie wszystko może stać się garażem, np. wczoraj rozgniotłam samochodzik
          schowany do garażu pod dywanem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja