Dodaj do ulubionych

lipczatka u dentysty

30.11.09, 23:32
czy wasze maluchy byly lub wybieraja sie w najblizszym czasie do
dentysty. nam sie w koncu dzis udalo. jestesmy po fluoryzacji.
nastepna wizyta za pol roku.

otwieranie paszczy na zawolanie trenowalismy kilka miesiecy.
pierwsze podejscie zrobilismy w sierpniu, ale maly zdezerterowal.
Obserwuj wątek
    • lullanka07 Re: lipczatka u dentysty 30.11.09, 23:47
      moja siostra byla asystentka stomatologiczna i mam w domu zel ktorym robi sie fluoryzacje :)
      wiec my juz po zabiegu :)
      • klarysa007 Re: lipczatka u dentysty 30.11.09, 23:58
        Dziś byłyśmy, już po raz drugi :)
        Ale nasza dentystka powiedziała żeby jeszcze fluoryzację odpuścić. Dobrze, że
        Młoda (przekupiona naklejką) dzioba otworzyła i lusterko dała sobie do niego
        wsadzić na chwilkę :)
    • e-millie Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 01:02
      byłyśmy już dwa razy, kolejna wizyta przed świętami :)
      • a090707 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 06:34
        My tez bylismy juz 2 razy, moj maly mowi- Wole isc do pani dentystki, a nie do
        pani doktor :)
    • latortura Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 07:22
      byliśmy raz, udało sie zerknac lusterkiem - wyszło, ze 1 zabek sie
      ciut psuje, dostałam (czytaj:kupiłam) małą ampułke szklana z zelem
      żeby 2-3 razy zaaplikowac Igorkowi do zabka,

      zrobiłam to 1 raz, poniewaz reszta żelu stwardniała ;/

      mój dentysta odradza narazie fluoryzacje, w ogole jest zdania, ze to
      za małe dziecko, że od ok. 3 roku zycia mozna zaczac działac ze
      stomatologiem,

      nie wiem czy ma racje, chodze do niego od lat (cała moja rodzina),
      ma dobra opinie w miescie ale wkurza mnie ostatnimi czasy ;) choć
      nigdy "nie opusci w potrzebie" ;)

      wszystko to taki kit chyba, żele, fluoryzacje, ech...
      my zaczelismy myc ząbki bardzo wczesnie, cały czas kupuje elmex dla
      dzieci (niby najlepsza), słodyczy na noc nie je a juz ząbek sie
      psuje,

      pozdrawiam

    • effka_81 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 07:36
      My właśnie się wybieramy, na pewno będziemy lakować jak nam się uda, nie wiem
      jaka będzie reakcja Oliwki czy otworzy buziola. Ja lakieruje i mam spokój od
      7lat żadnego ubytku.
      • lullanka07 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 09:11
        pewnie to zalezy od kosci
        starszak ma lakierowane zeby systematycznie od mniej wiecej 2 roku zycia i nie ma ani jedenj dziury a dzieci w jego wieku czesto maja popsute zeby.
    • paris4 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 09:29
      Moje dzieci jeszcze nigdy nie byłu u dentysty. Jakoś nie widziałam
      jak dotąd potrzeby. Uzębienie mają piękne i wygląda na zdrowe;)
      • andzia84 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 10:00
        my byliśmy na kontroli, mamy znajomego dentysty więc było trochę łatwiej, ma on
        kamerkę na wzierniku i tą kamerką mu tam oglądal a Roch był niezwykle zadowlony
        bo widział swoje ząbki na monitorze :)
        • dziunia27 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 10:09
          my się wybieramy na pierwszą wizyte, ciekawe jak to będzie? ;)
          ja chodze teraz ze sobą co tydzień (dosłownie) wzięłam sie za
          porzadki ;)
        • uczula Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 10:53
          my bylismy, nastepne lakierowanie w styczniu.
          u nas niestety brazowe plamy na obu dolnych czworkach ;/
          ale dentystka powiedziala ze to twarde, troche to poczyscila i i nie
          bedzie tego borowac.
          ech u nas jest problem z czyszczeniem ;/
          niestety misiek nie zawsze ma chec :/ a jak nie ma to sie wygina i
          wrzeszczy jak by go ze skory obdzierali.
    • lipiec_2007 lakowanie i lakierowanie 01.12.09, 10:09
      pytalam o te dwie rzeczy i pani wytlumaczyla mi, ze lakuje sie
      przewaznie szostki, albowiem sa to zeby na cale zycie, ewentualnie
      mleczne zeby jesli ich kondycja jest bardzo slaba. a lakieruje sie
      zeby stale.

      dlaczego nie zaleca sie fluoryzacji w tym wieku?
      • uczula Re: lakowanie i lakierowanie 01.12.09, 10:55
        i ja mysle ze to dobry pomysl, starsza lakierowalam i na razie bez
        plomby a ma 17 lat.
        ale ja ja pilnowalam z myciem (tak okolo 8 roku zycia tez jest
        problem bo wtedy dziecko myje juz samo.)
        za lakowanie sie placi - wtedy jak sie pytalam to ...30 zl za zabek.
        a lakierowanie jest na fundusz (mysmy zaplacili ;/)
      • e1w2ewa Re: lakowanie i lakierowanie 01.12.09, 10:58
        My też całą trójką wybieramy się w czwartek i zastanawiam się jak to będzie.
        Tłumaczę jej od jakiegoś czasu, że niedługo pójdziemy do pani dentystki, że
        trzeba będzie pokazać ząbki. Mama pokaże, tata i Zuzia też- narazie tak powtarza
        i mam nadzieję, że da sobie zajrzeć do buzi.
    • lee_a Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 11:29
      ja się wybieram do dentysty na dniach sama z sobą i chyba wtedy wezmę Anię z
      sobą na wizytę poglądową. Bo ona na 100% nie otworzy buzi, nie usiądzie na
      fotelu i w życiu nie da sobie zajrzeć do ust. Fobia "na lekarza" ciągle trwa i
      wcale nie jest lepiej.
      • burdziaa Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 13:42
        ja bym chciałam,zeby Julek mial komtrole ale jak sobie pomysle ile
        strachu bedzie i płaczu przy tym,to az mi słabo- chciałabym sie
        mylic,moze ten post zmobilizuje mnie do rejestracji
        • andzia84 burdzia 01.12.09, 14:08
          najważniejsze wg mnie to fajny dentysta z którym dziecko szybko się oswoi i nie
          będzie bało, kontrola na zasadzie zabawy. u nas dentystą jest wujek więc jest
          łatwiej
          • burdziaa Re: burdzia 01.12.09, 14:19
            zgadzam sie w 100% juz nawet znalazlam odpowiednia przychodnie,teraz
            musze sie przemóc i zadzwonic.
            • olus-ia80 Artykuł o fluorze 01.12.09, 15:21
              Jak najbardziej jestem za lakowaniem i lakierowaniem , fluoryzacja tak ale u
              dużo starszych dzieci .

              www.eioba.pl/a76208/szkodliwe_dzialanie_fluoru
              • lipiec_2007 Re: Artykuł o fluorze 01.12.09, 16:50
                w tym artykule napisano, ze fluoryzacja nie jest szkodliwa, a wrecz
                najbardziej bezpieczna.

                "Najbardziej bezpieczną formą zewnętrznego podawania fluoru są
                zabiegi fluoryzacyjne. Odbywają się jednorazowo i w dużych odstępach
                czasu, a preparaty do nich używane krótko działają w jamie ustnej i
                są wypluwane, a nie połykane. Taki kontakt z fluorem jest znacznie
                bezpieczniejszy od wieloletniego, rozpoczętego już w okresie
                niemowlęcym, podawania kropelek czy tabletek, które może prowadzić
                do poważnych zaburzeń"
    • ridibunda Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 17:29
      Moja niestety już ma zepsute zęby, ma to po mnie:( Jeden już wyleczony, za 2
      tygodnie druga wizyta i zobaczymy co będzie, za pierwszym razem była bardzo
      grzeczna, ale teraz już wie, czym to pachnie...
      • dorka3078 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 18:14
        my juz raz byłysmy ale buźki nie otworzyła ,a tak dyskutowała że
        pójdzie do dentysty i będzie ząbki pokazywać ,no nic spróbujemy trochę
        później,Klaudia w jej wieku już była po plombowaniu ,za to teraz nie
        otwiera i zaciska zęby
        • lilka.k Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 19:25
          Moi byl jakiś czas temu z tatą. Ale chciałabym jeszcze pójść , może przed świętami.
          Antek nie chciał najpierw otwoirzyć paszczy, ale tata z nim wyszedł do windy,
          tam zaczęli cwiczyc otwieranie i potem wrócili i otworzył :D
    • gdynianka_11 Re: lipczatka u dentysty 01.12.09, 22:05
      Polecam książkę "Zuzia idzie do dentysty" - świetnie opisuje
      wszystko co dziecko czeka w gabinecie. A nawet więcej, bo jest tam
      nawet borowanie. My byliśmy pierwszy raz tylko się pokazać i oswoić
      z dentystką, mała pięknie otworzyła buzię, jak Zuzia z książeczki i
      pokazała zęby. Na kolejnej wizycie miała lakowanie, troszkę się
      denerwowała, ale siedziała na fotelu u mnie na kolanach, więc czuła
      się bezpiecznie. Grunt to znaleźć miłą dentystkę z podejściem do
      dzieci i dobrze dziecku wyjaśnić, co je czeka i nie przekazywać mu
      swoich lęków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka