Dodaj do ulubionych

ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;)

31.01.10, 11:42
Konrad nie chorował 3 miesiące (jak na niego, to ogromny postęp), dzisiaj w
nocy dostał gorączki i, póki co, nic więcej mu nie dolega. Po zeszłorocznym
maratonie chorobowym obiecałam sobie, że nie będę od razu biec z nim do
lekarza, tylko go trochę poobserwuję. M i ja mamy w pracy po parę dni do
wybrania, razem z moimi dwoma dniami MD możemy 7 dni zostać z Konradem w domu
bez brania L4.
Wiem, że wiele z Was skutecznie leczy dzieciaki same w domu, więc mam do Was
pytanie: co mogę mu podawać, żeby ewentualnie zahamować rozwijającą się
chorobę? Na razie daję mu nurofen dla dzieci i rutinaceę w syropie.
Oczywiście, jeśli zauważę, że ma trudności w przełykaniu albo jego stan się
pogorszy, to pójdę z nim do lekarza. Póki co, jak mu spędzę temperaturę,
zachowuje się normalnie, tylko kiedy mu wzrasta, to robi się marudny i zaczyna
się pokładać.
Poradźcie dziewczyny, bo wybieram się do apteki, to od razu kupię co trzeba.
Obserwuj wątek
    • anula_82 Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 11:48
      ja nie wiem co mozesz kupic w aptece ale mysle sobie, co by go z tą
      tempką troche przedłużyc bez podawania przeciwgorączkowego, niech
      organizm powalczy z infekcją a jesli podejdzie temp do 39,5 to dac
      no chyba ze tyle nie wytrzymuje z taką temp.
      nie wiem co ci radzić, poczekajmy na inne dziewczyny :)
      zdrowia życzę.
      • uczula Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 13:58
        misiek choruje dosc czesto, ale...ale choroby trwaja krotko i
        wychodzi z nich bez antybiotykow
        goraczka - tu niewiele mozna zrobic, ja daje wit. c w kroplach
        (min.3xpo 10 kropelek przez pierwsze 2, 3 dni, potem daje 2x po 10
        kropelek) wapno w plynie na wzmocnienie, tez 3x dziennie, no ija daje
        jeszczze syrop prawoslazowy, ja zbijam goraczke jak wychodzi ponad
        38,5 - tojakas granica dla misia.
        jak ma katar - od razu daje krople do nosa *zostal mi nasivin*

        ten zestaw (wit c + wapno+ syrop prawoslazowy) mam stale w domu na
        stanie :)

        przy goraczce - duzo pic, obojtenie czego, to co dziecko chce.
        herbate z miodem i cytryna tez daje (miod prawdziwy, drogi) daje do
        letniej herbaty.
        na kaszel robie syrop z cebuli (zasypuje cebule cukrem) - ale z tym
        ostroznie, bo cebula surowa jest ciezkostrawna.
        w codziennej diecie zwiekszam ilosc czosnku :)( do miesa, do zupy
        :):)
        no i tyle.
        • metanira uczula 31.01.10, 14:47
          A ten syrop prawoślazowy to dajesz nawet jak nie kaszle? Bo jakoś tak z kaszlem
          mi się kojarzy ;)
          • uczula Re: uczula 31.01.10, 15:09
            tak jak nie kaszle jeszcze. bo zauwazylam ze jak mnie drapie w gardle
            to on lagodzi to drapanie
            a przy samym drapaniu ja nie kaszle.
            syrop daje na sam koniec bo on oslaniajac troche blokuje wchlanianie
            witamin:)
    • lipiec_2007 Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 13:55
      ja podaje engystol - homeopatyczne tabletki. mozna je podawac do 6
      tygodni w ramach wzmacniania odpornosci

      albo L52 - kropelki homeopatyczne na przeziebnienia
      • uczula Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 14:01
        lipiec - powiedz czy homeopatia u ciebie dziala?
        ja mam mieszane uczucia, a kuzynka mi poleca :)
        no a nM jest bardziej niz powsciagliwy :)w odczucia jesli chodzi o
        homeopatie
        ja bym sprobowala ale...ciezko mi przekonac nM jesli sama jestem nie
        do konca przekonana :)
        • kristin4 Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 14:14
          Otrzymałaś już sporo rad, trudno powiedzieć, co jeszcze, u nas byla
          podobna historia tydzień temu, temoeratura i nic więcej, stawiałam
          na gardło, ale u nas ma to związek z wychodząca piatką, ja zbijam
          temp, jak jest około 38,7. Musisz pamietać ze kazde dziecko ma swój
          próg wytrzymałośc. Ja lecze również homeo klasyczna. Życze zdrowia.
      • metanira Lipiec 31.01.10, 17:35
        Kasiu, a jak podajesz engystol? Pytam, bo na ulotce jest napisane, że jest
        niewskazany dla dzieci poniżej 6 lat, ze względu na ryzyko zakrztuszenia. Ja
        rozgniotę tabletkę, ale nie wiem, jak często podawać. Na ulotce jest napisane,
        że dzieciom powyżej 6 lat 3x1 tabletka.
        • lipiec_2007 Re: Lipiec 31.01.10, 20:06
          engystol podaje 3 x dziennie, nie wczesniej niz 20 minut po posilku.
          rozpuszczam tabletke w lyzeczce wody.

          nas engystol "uratowal" juz dwa razy. pediatra przepisala
          antybiotyk, a ja nie chcialam go podawac.
    • smolineczka Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 14:46
      Metanira, polecam napary lipy i maliny - mają właściwości przeciwgorączkowe;
      na początku stycznia udało mi się wyleczyć Marysię bez lekarstw. też miała
      gorączkę, po dwóch dniach była zdrowa, przyziębienie wyszło z potem. byłam w
      aptece, miałam syropy na wszelki wypadek, ale tym razem się nie przydały
      i Wam tego życzę :)
      • metanira Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 14:55
        Ja się boję, że to gardło, bo tak niestety u Konrada bywa najczęściej, wprawdzie
        na pytanie, czy boli go gardło odpowiada, że nie, ale tak też już było: niby nie
        bolało, a zawalone było :( A jak z gardłem pójdę do lekarza, to na bank dostanę
        antybiotyk :/ A sama nie jestem w stanie stwierdzić, jak to gardło wygląda, bo
        się nie znam :/
        Z takich "naturalniejszych" leków mam jeszcze tonsilotren i esberitox, oba na
        ostre infekcje górnych dróg oddechowych, ale dopóki nie stwierdzę, że to gardło,
        to mu ich nie dam.
    • metanira Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 17:31
      Konrad miał temperaturę 38,9, więc dałam mu nurofen. Kupiłam też engystol (L52
      nie było) i Lipomal (taki syrop lipowy, bo nie było naparu z malin i lipy razem,
      a poza tym bałam się, że mi tego nie wypije). Teraz jest w niezłej formie (leki
      spędziły trochę gorączkę) i nawet trochę zjadł. Ciągle nie wiem, czy to gardło,
      czy nie. Zobaczymy, co dalej.
      Bardzo Wam dziękuję, dziewczyny, za rady, nawet jeśli nie ze wszystkich teraz
      skorzystam, to na pewno warto wiedzieć na przyszłość :)
      • uczula Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 31.01.10, 20:10
        nooo - teraz nic tylko czekac co sie wykluje.
        mysmy mieli taka goraczke przed koncem roku i nic sie nie wykulo (??)
        wiec sadze ze wtedy to byly zeby.
        no bo nic nie bylo - do tej pory sie dziwie.
        niestety noce sa najgorsze bo goraczka lubi sobie powedrowac w gore
        ;/
        nic
        trzymam kciuki by rozeszlo sie :) pokosciach i nie bylo antybiotyku
        :):D
        • malea1 Re: ok, Konrad ma gorączkę, radźcie ;) 01.02.10, 14:05
          W razie gorączki podaję panadol. Jak się tylko zaczyna infekcja to
          podaję engystol 3 x 1 tabletka. Przy kaszlu daję stodal. Odpukać od
          czerwca takie leczenie wystarcza.
    • metanira no niestety :( 01.02.10, 16:14
      Domowe leczenie tym razem nie wystarczy. Wieczorem Konrad zwymiotował po dwóch
      łykach kaszki, rano to samo po mleku, a jak Konrad ma gorączkę i wymiotuje przy
      jedzeniu, to znaczy, że ma anginę. W nocy musiałam dać mu czopek, bo miał 40
      stopni gorączki i nurofen nie działał. Wróciłam z pracy (Konrad został z tatą),
      a tu to samo: 40 stopni i słaniające się dziecko, znowu musiałam dać czopek.
      Śmierdzi mu z guzi i ma wyraźne problemy z połykaniem. Ok. 18 przyjdzie lekarka,
      teraz już mam pewność, że nie ma na co czekać i leczyć samej :(
      • klaudia020707 Re: no niestety :( 01.02.10, 16:54
        przykro mi:(
        wiem jedno, że przy gorączce nie powinno się podawać dziecku mleka
        chyba lilka kiedys na ten temat pisała
        Zdrówka dla Konradka
      • uczula Re: no niestety :( 01.02.10, 18:58
        no niestety, bardzo wspolczuje Konradkowi.
        u nas wymioty z goraczka oznaczaja... uszy...wlasnie :)
        co dziecko to inne, starsza tez miala czesto anginy, wiesz znajdz
        dobrego laryngologa i sprawdz czy w gardle nie siedzi przypadkiem
        jakas bakteria .
        bo tak to lubi wiesz.
        • metanira Re: no niestety :( 01.02.10, 22:00
          Byliśmy u dwóch laryngologów latem, bo Konrad miał zapalenie ucha. O anginach
          mówiłam, wymazy zrobiliśmy, M i ja też, wszyscy jesteśmy czyści. Nikt nie
          dopatrzyła się żadnych patologii. może taka jego uroda.
          Lekarka w zasadzie zdiagnozowała anginę z naciekami, ale 100% pewności nie
          miała. Zastanawiała się nad mononukleozą, ponieważ ostatnio zetknęła się z
          kilkoma przypadkami. No ale żeby potwierdzić mononukleozę trzeba ok. trzech dni,
          a angina jest jednak prawdopodobniejsza i nie wskazane jest zostawienie jej na
          te kilka dni odłogiem, więc leczymy anginę. Jeśli nie będzie żadnej poprawy do
          środowego popołudnia, pojedziemy na badania w kierunku mononukleozy.
          • zabka11 Re: no niestety :( 01.02.10, 22:42
            A jednak....;/ przykro mi, mam nadzieję, że chłopak szybko się
            wyliże i to nie będzie jednak mononukleoza...
            Pozdrawiam serdecznie i sił życzę, bo przed WAmi trudna noc;/
          • lipiec_2007 Re: no niestety :( 01.02.10, 22:55
            kurcze, bardzo mi przykro.

            zycze Konradowi szybkiego powrotu do zdrowia.
      • smolineczka Re: no niestety :( 02.02.10, 05:49
        oczywiście, tyle już trwa ten stan, że lekarz jest potrzebny
        wiesz, mojej śmierdziało z buzi (ale nie miała gorączki) i skończyło się na
        katarze, gęstym, trwającym ponad tydzień. cały czas trzyma palec w buzi, bo idą
        jej szóstki - może u Konrada zapalenie gardła też towarzyszy ząbkowaniu? mam
        nadzieję, że to jednak nie angina. trzymam kciuki
        • metanira Re: no niestety :( 02.02.10, 12:27
          Konradowi zaczęło brzydko zalatywać z buzi dopiero wczoraj rano (pewnie wtedy
          wylazły mu czopy). Jedna piątka wyszła zupełnie niepostrzeżenie nie wiadomo
          kiedy, brakuje jeszcze trzech. Nigdy przy ząbkowaniu nie było większych
          problemów, jedynie ślinienie się (kiedy był malutki) i niechęć do mycia zębów.
          Ja myślę, że angina jest już faktem, boję się tylko, żeby nie okazało się, że to
          mononukleoza :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka