10.02.10, 08:33
mnie na razie herbata z sokiem z pigwy

ale i na kawe z mlekiem przyjdzie czas bo wczorajsze rogaliki jeszcz
na mnie patrza

planow brak
na obiad ogorkowa z kiszonych i tescie chyba maja nam dac swiezynke
(skwareczki) - czyli miesko podsmazane z cebulka na patelni
Obserwuj wątek
    • shemreolin Re: Kawa 10.02.10, 08:41
      ja się z rzadka przyłączam do kawowych wątków, ale dzisiaj jakoś mnie natchnęło.
      ;) Zaraz muszę ubrać młodego i idziemy do żłoba. Z samego rana po śniadaniu maja
      rytmikę, a mnie mój szef wezwał na 9:30 na pogadankę skajpową, więc muszę się
      streszczać. Kawy u mnie brak, tzn jest ale bezkofeinowa, także to żadna kawa. ;)
      Dzisiaj w planie jest zrobienie naleśników z jabłkami. Wieczorem jadę do kolegi
      do Pruszkowa pogadać o layoucie, który mam zrobić dla niego i jeszcze jednego
      kumpla. Dlaczego ja nie odkryłam, że kręci mnie grafika komputerowa już w
      liceum? Mogłabym iść na informatykę a nie tłuc sie po polonistyce jak walnięta. ;)

      Miłego dnia!
    • a090707 Re: Kawa 10.02.10, 08:47
      Pobudka standardowo o 5 rano, zaraz zrobie druga kawe. Czekam na gosci, maly
      sprzata, prasuje, nosi go jak zawsze :) Milego dnia !
    • szalona_wielorybica Re: Kawa 10.02.10, 08:47
      herbatka z cytryna i miodem, po wiosennym ociepleniu mamy znowu mroz,
      dzieciecy bal karnawalowy odwolany,wiec mamy dzisiaj dlugi leniwy dzien, ale od
      jutra rozpoczynamy prawdziwy karnawal,wiec Jon wyszaleje sie w swoim indianskim
      kostiumie.
      My zaczynamy w sobote od nocnego pochodu karnalowego i juz sie boje,co Mlody
      bedzie wyprawial ze zdobytymi slodczami.
      Wczoraj znalazl pochowane przed nim - czekolade, czekoladki z alkoholem i
      "caluski" (cos w stylu masy do zimnych lodow oblanej czekolada),pozarl
      niewiadome, ale wielkie ilosci tych ostatnich popychajac palcami. Mam kolejnego
      czekoladoholika w domu.
      A jutro tlusty czwartek,a ja lubie te paczki bez lukrowej polewy ;)
    • lucy_cu Re: Kawa 10.02.10, 08:54
      Wczoraj miałam ostry zabiegany dzień, więc dziś siądę sobie na
      tyłku, zwłaszcza, że jutro znowu będzie dużo bieganie.
      Dziś tylko lekkie sprzątanie, obiad w wersji nieprzyzwoicie
      najprostszej (ziemniaki, jajka, kefir), pranie, odebranie
      pierwszoklasistki ze szkoły itp.
      Kończę zbożówkę i idę sobie. :-)
      Miłego dnia. :-)
    • lipiec_2007 Re: Kawa 10.02.10, 09:46
      dosiadam sie ze sniadaniem. jedno dziecko spi, drugie bawi sie na
      balu karnawalowym (zostal szeryfem pacyfista:). a ja zabieram sie za
      gotowanie i sprzatanie.

      milego dnia
    • agusiajasia Re: Kawa 10.02.10, 09:52
      Kawa, kawa!!

      Dzieci u babci, ja mam tylko Franusia :) Dziś jadę po ZOsię. W
      sobotę zjadła kawałek papryki i całe ręce wysypane koszmarnie. Jedna
      rączka już zagojona, ale druga trochę się babrze. Podeszło ropą,
      sączy się... Muszę jej posmarować rozworem wodnym gencjany. Nasz
      lekarz jest genialny!!!! Mam z nim stały kontakt telefoniczny, nawet
      sam do mnie dzwoni i pyta!

      Jadę zaraz z Franem na rehabilitację, potem zakupy, po ZOsię i tak
      powoli dzień zleci.

      Miłego dnia :)
      • lipiec_2007 agnieszka 10.02.10, 11:52
        kurcze, czy ta choroba pasozytnicza spowodowala te reakcje
        alergiczne? to swietnie, ze jestescie pod dobra opieka lekarska.
        zycze Zosi szybkiej poprawy.

        popatrz, jak zmienia sie optyka: zostanie w domu z TYLKO jednym
        dzieckiem to jak wakacje:)
        • agusiajasia Re: agnieszka 10.02.10, 20:51
          Tak, alerga jest spowodowana przez lamblie. Niestety przez pewien
          czas Zosia była nieodpowiednio leczona a w tym czasie pasożyty mocno
          zadziałały na niekorzyść. W tej chwili jelita Zosi wyglądają jak
          sito. Każdy alergen może jej zaszkodzić. Reakcję natychmiast widać
          na skórze.
          Nawet po wybiciu tego paskudztwa będziemy nadal musieli utrzymywać
          dietę, przede wszystkim bezmleczną i bezcukrową dopóki nie uda się
          wrócić do odpowiedniej flory bakteryjnej jelit.
          Najlepszym "zalepiaczem" dziur w jelitach jest siemię lniane. Zosia
          pije codziennie. Jest ono wskazane nawet przy alergiach.
          A lekarza będę wychwalać pod niebiosa!! Rewelacyjny facet!

          Optyka się mocno zmienia jak się ma codziennie tyle zajęć, a tu
          nagle zostaje tylko jeden Franuś :))))

          Byłam na rehabilitacji z nim. Wszystko jest w porządku!!! Nie ma
          śladu po asymetriach róznych, złych napięciach. Jest dobrze :))))
    • uczula Re: Kawa 10.02.10, 11:36
      padam, jakos niby nocka do 5 przespana, ale ja godzine lezalam znowu(
      slyszalam dzwony o 6.15)
      nie mam na nic sily.
      eeee moze kawa postawi na nogi.
      misiu bardzo polubil farby.
      ale glownie i najchetniej to je miesza ze soba:)wrrrr niedlugo
      bedziemy mieli 6 pojemnikow jednakowej szaroburej farby:/do malowania
      palcami
    • paris4 Re: Kawa 10.02.10, 15:55
      chyba zaraz podam sobie kawę dożylnie. Piję już trzecia dziś i
      dooopa. Podpieram się nosem nadal, dopadł mnie tumiwisizm i
      wewnętrzne rozmemłanie. Nie cierpię takich klimatów u siebie. Niż
      nadciąga jak nic;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka