Dodaj do ulubionych

herbata lub tez kawa

01.03.10, 06:55
jakis kryzys mnie trzyma i nie moge z niego wyjsc do piatku. W
piatek zeby przeczytac 200 stron ksiazki na wtorkowy egzamin z
dwojka chorych dzieci i hiperaktywnym psem wspomagalam sie kawa i
toffi.. cala puszka poszla.. Potem mialam plan ze rzuce ale niestety
padl przy pierwszym sobotnim kryzysie energetycznym a w koncu
zdjadlam znow toffi, popilam herbata z cukrem i jeszcze popchnelam
ciastem czekoladowym.. Pomoglo na chwile..
Teraz tez jestem strasznie rozbita i wszystko urasta do jakichs
duzych rozmiarow. I zycia mojego mam jakos dosc. Dolina
jakas...psiakosc..
Wyjde tylko z psem i zaraz wstawiam kawe..
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 07:21
      od kilkunastu minut mąż próbuje na swoim kompie zalogować się do systemu
      elektronicznego wydziału edukacji - chcemy wprowadzić dane córki, żeby móc
      zapisać ją do przedszkola. a system odpowiada, że jest baardzo zajęty... cóż,
      zrobimy drugie podejście za jakiś czas. technika nie wytrzymuje tylu połączeń
      rodziców małolatów, potrzebujących przedszkola..
      tym czasem napiję się kawki :)
      • anmroz Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 07:34
        Koniec ferii u nas, córka do szkoły, a ja do pracy.Na razie kawa, pierwsza w tym
        miesiącu :)Za oknem deszcz, więc niefajnie się tydzień zaczyna.No nic...Mimo
        wszystko miłego dnia !
      • a090707 Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 07:38
        Ja wczoraj w nocy stracha mialam- maz mnie obudzil i mowi- wez Wiktora i przejdz do drugiego pokoju, musze przewietrzyc caly dom, malo nie umarlem w piwnicy. Jak sie okazalo chcial wybic komary i uzyl muchozolu, po jakims czasie zszedl na dol, bylo pelno dymu, poczul uklucie w klatce piersiowej i padl na ziemie. Lezal tak ze 2 min i byl pewnien, ze juz nie wstanie- masakra jakas !!! Nie moglam zasnac.
    • lipiec_2007 Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 08:14
      narttu,
      ja tam cie podziwiam. ze tez ci sie tak chce. zycze zdrowia dla
      rodziny i wyjscia z doliny (ale mi sie zrymowalo:).

      a090707
      jezus maria! wybijaliscie komary w zimie?

      zaraz robie sniadanie. olka pozyczyli sobie dziadkowie na tydzien.
      za to mala i tak robi za dwoje, bo chyba zabkuje. jest mega marudna
      i strasznie "kolankowa".

      w ramach odstresowania zrobilam juz 4 serwetki na szydelku. czekam
      na dostawe materialu i machne jeszcze kilka i moze kilka ozdob
      wielkanocnych.
      • a.zaborowska1 Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 08:37
        Dosiadam się z pyszną kawką. A już w szkole, pozmywałam już i pranie
        wstawiłam. Poszłam wczoraj z mokrą głową spać więc wyglądam jakby
        piorun w miotłę...
        Wczoraj byliśmy z M na basenie :-) było po prostu suuuuper :-)
        Teściowa przyszła i została z dzieć (kurde co sie stało).

        Narttu kurde ja cie może nie pocieszę bo jak bym miała tyle zajęć co
        ty to bym miała dolineeeeeeeeeeeee długą jak z tąd na Kaukaz :D
        Myślę, że musisz odstawić część kawy i tego toffi bo cukier zaczyna
        cie przymulać.

        a090707 rany kurde, właśnie skąd się u was waięły komary? U mnie
        nawet jeszcze mucha nie lata a mieszkam przy lesie?
        • a090707 Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 09:06
          Dziewczyny u nas setki komarow w piwnicy jeszcze z lata :( Pomyslelismy, ze jak
          teraz ich nie wybijemy to wiosna bedzie jeszcze gorzej. Dobrze, ze on tam
          przytomnosci nie stracil, bo ja spie jak zabita.
          • paris4 Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 09:19
            A to nieciekawie:( Dobrze, że mąż wyszedł z tego cało. U nas za to
            stada much na strychu i też nie mam pomysłu co z nimi zrobić:/
            Narttu - trzymaj się dzielna kobieto. Też tak miałam - wylądowałam w
            nowym miejscu, sama z malutkimi dziećmi i czasem miałam ochotę
            zasnąć i sie nie obudzić. Ale dzieciaki rosną i dają nam coraz
            więcej swobody. Teraz już wyraźnie to czuję

            Ja już po kawie. ZA oknem wichura i śniezyca. Ferie się skończyły,
            więc młodzież w placówkach. Obiadu nie robię bo dostałam całą michę
            najlepszych ruskich na świecie od własnej osobistej babci:)

            miłego dnia!
    • lucy_cu Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 09:21
      Narttu, czyli potwierdza się teoria, że Ty masz ten chandry od złego
      żarcia. Weź sobie pojedz jakichś odtruwających jarzynek, wody popij
      albo co. No. Alleluja i do przpdu. :-)
      A090707, jakaś makabra z tym zatruciem- uważajcie na siebie, już
      lepiej mieszkac z komarami niż takie numery przeżywać.

      U nas przepiękne słońce, ale wiatr zgoła huraganowy. Wstałam jakaś
      kompletnie rozbita, może przez tę pogodę. Pochowam poprane ciuchy do
      szaf i biorę się do nauki, bo egzamin za parę dni. Jak sobie
      pomyślę, że mam jechać do Warszawy, to mi słabo. Coś mi power dziś
      szlag wziął. ;-)

      Życzę fajnego poniedziałku. :-)
      • magda7717 Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 09:27
        siade sobie z wami ja hipopotamica, zrobie sobie Inke.. zaraz zawoze mame na
        echo serca, mala w przedszkolu, z mezem kiepskie dni. tez humora brak
    • boazeria Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 10:37
      a090707- kurcze to dobrze ze nie zaslabl na dluzej....

      a jak siostra? co urodzila? wszystko ok? dziecko duze?

      narttu- moze przesilenie wiosenne :-) i tak sie ciesz ze tyle powera
      mialas- czasem musi byc gorzej ale zaraz potem na pewno znowu
      wrocisz do formy

      ide po kawke z mlekiem i rogaliki z jabluszkami

      na obiad pyszne, waniliowe nalesniki z bialym serem plus ubita
      smietana 30% z cukrem i polane truskawkami............ mniam!

      czuje wiosne w powietrzu- tak slicznie slonce swieci, za oknem juz
      troche snieg stopnial i widac co prawa stara ale jednak zielona
      trawe :-))
    • zabka11 Re: kawa, pyszna, mocna kawusia:) 01.03.10, 11:42
      Witam się po weekendzie. U nas chorowania ciąg dalszy, Janek na maxa
      dzis gorączkował wysoko, zalewa go katar, flegma, kaszel, gehenna
      jeśli chodzi o podanie syropów i czegokolwiek;/
      No cóż wiosna, ach to ty?;/
      Ale damy radę, byle gorzej nie było. We Wrocku wieje jak diabli,
      drzwi nie mozna otworzyć;/
      Wszystkim chorowikom zdrowia i siły :)
      Pozdrawiam serdecznie:)
      • a090707 boazeria 01.03.10, 12:43
        Pisalam na ukrytym- malutki ma 4 kg i 53cm porod 20 godz, miala znieczulenie, mocne skurcze, duze cisnienie, a rozwarcie nie postepowalo.
        Moja kuzynka urodzila 3 dni pozniej w naszym miescie- bylo dokladnie tak samo, ale jej zrobili cesarke.
        • a.zaborowska1 Re: boazeria 01.03.10, 12:50
          Jak ja tak codziennie czytam co ty pieczesz, gotujesz to mogłabym
          jeszcze raz "chyba" zajść w ciąże żeby żreć bez ograniczeń :D Tyle,
          że ja w tych swoich stanach nigdy nie miałam jakiś takich
          jedzeniowych akcji. Tzn. krótkie menu
          w pierwszej - truskawki
          w drugiej - arbuzy
          w trzeciej - lody
          w pierwszej połowie awersja do jedzenia. Więc nie użyłam sobie tak
          jak ty. Zazdroszczę :D
          • boazeria Re: boazeria 01.03.10, 13:29
            no ja chyba wlasnie dlatego jem teraz takie rozne roznosci bo wiem
            ze niebawem bedzie tylko rosol z piersi kury z marchewka... :-)

            tzn nie opycham sie i w sumie nie nakladam duzo ale jak juz cos jesc
            to zeby bylo przepyszne i ladnie podane
    • joasia83m Re: herbata lub tez kawa 01.03.10, 13:09
      pije sobie kawusie w domu. Dawid zlapal beznadziejny kaszel, a tak fajnie bylo-
      cala zime zadnych infekcji. wystarczyl tydzien w przedszkolu..
      tak czy siak bardzo mi dzis dobrze w domu:)) juz docenilam ten czas "z przed
      pracy", gdzie siedzialam calymi dniami...
      teraz ganiam jak robot, jeszcze sobie na weekendy podyplomowke wymyslilam.
      • burdziaa pyszna herbatka i mufinki 01.03.10, 14:22
        u nas tez wieje,ze ho ho! Odra wzburzona,siedzimy w domu-Julek nadal
        pokasłuje ale na szczescie jest poprawa,moze nie tak szybko ale
        jednak systematycznie lepiej,i to bez antybiotyków,inhalacje robimy(
        jak na poczatku sie wyrywał,tak teraz sam sobie trzyma,szok!)
        Zdrowia dla Waszystkich- a Nartuu źle jesz!!! Sam cukier w
        diecie,nic dziwnego,ze nie masz siły!
        • burdziaa Joasia 01.03.10, 14:29
          a jakie podyplomowe zaczelas? Jak Dawidek po tygodniu w przedszkolu?
          • ankas4 Re: to ja stawiam kawe popoludniową-swiezo mielona 01.03.10, 15:55
            No hej dziewczyny, Wy juz w polowie dnia, a ja dopiero co wstałam, czuje sie
            jakos slabo i do tego mam uczulenie od chyba zastrzyków z witaminą B12,
            slyszałyscie moze czy ktos miał takie uczulenie?:)-wiec ja jestem w kropkach,
            ale mam nadzieje, ze mi przejdzie za kilka dni, maz poszedł z małym na
            playgrupe,wiec mam poranek do 12 wolne, w powtórkowym 'dZIEN dobry TVN'LECI
            wlasnie materiał o njeadkach moze sie cos dowiem o moim dziecku, ktore moze nie
            jesc zupelnie nic caly dzien!!!
            Wiec zmieliłam własnie kawke i juz zalewam , albo z ekspresu jak ktos chciaby
            moge dac:)
            Milego dnia dziewczyny!

            • burdziaa Re: to ja stawiam kawe popoludniową-swiezo mielon 01.03.10, 16:29
              Asia a po co brałas te zastrzyki?sciska, fajnie ze masz pare chwil
              wolnych dla siebie :)
              • ankas4 B12=niedokrwistostość 01.03.10, 18:18
                Kochana wiec zrobilismy sobie profilaktycznie badania tutaj, bo raz na rok
                powinno sie, ja dodatkowo cytologie, wszystko wyszlo ok, procz tego,ze jest duza
                niedokrwistosc, wspominalam lekarzowi o planach ciązowych na jesien wiec on
                zaproponował mi dawke uderzeniowa wit.B12 ,bralam zastrzyki domiesniowe
                codziennie przez 5 dni , a teraz jeden raz na 2-3 tygodnie, pozniej mam zrobic
                wyniki znowu aby sprawdzic czy sie cos poprawiło. W sumie nie wiem czy to wiara
                w to B12 czy ono samo sprawiło, ale wyregulowało mi sie cisnienie krwi, tzn,
                wczesniej ciagle bylam rano niezywa, bez kawy nie dawalam rady... a teraz od
                jakiegos miesiaca naprawde czuje sie bardziej wypoczeta. Dostałam tylko teraz po
                ostatniej dawce wysypki, nic nie zmienialismy w jedzeniu, ani proszków ani
                poscieli, wiec tak mysle,ze to przez to tym bardziej,ze faktycznie lekarz
                ostrzegał, ze moze byc taka niegrozna reakcja, tylko ciekawe czemu teraz
                dopiero, Na dzien dzisiejszy robie przerwe w zastrzykach ,zobacze czy to
                uczulenie zniknie, czy tez bedzie sie nadal utrzymywało.
                Dodatkowo jeszcze w tabletkach biore żelazo, i to w sumie tez moze powodowac
                uczulenie, wiec odstawiłam wszystko,zobaczymy.

                Pozdrawiam
          • joasia83m Burdziu 01.03.10, 18:49
            nic specjalnie ciekawego, zaczęłam rachunkowość, żeby być bardziej praktyczną w
            oczach pracodawców :)
            Powiedz mi kochana czym leczysz Julcia?? ja robie inhalacje, oklepuje, syrop z
            cebuli co godzine, syrop ziołowy pyrosal, tantum verde
            dawid nie ma goraczki, tylko okropny mokry kaszel, trzeba go blagal zeby
            wykrzuszal, nie bardzo chce to robic, a potem po godzinie mowic nie moze, bo
            taki zachrypniety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka