kawaaa :)

20.04.10, 07:02
wlasnie pije- na nogach juz tradycyjnie od godzin dwoch. Mieszkanie
ogarniete, obiad przemyslany i zaczety i pranie "leci" (bo Grecia
zlala swoj kocyk).
Zadanie na dzis to przebukowac moj ubieglo-sobotni lot na 4maja..
Wiec szybka kawa i w kieracik: Grecia butla, Ida zeby umyc i ubrac,
ja prysznic, pies sniadanie..
Mielgo dnia wszystkim..
    • zabka11 Re: kawaaa :) 20.04.10, 07:50
      I ja się witam w moim ulubionym wątku:)
      Z Jasiem na kolanach który słucha Can`t stop Red Hot Chili
      Peppers;)...tatuś poazał i Jasio umie i lubi:)
      Gosia jeszcze śpi, wciąż dochodzi do siebie po zabiegu...taka jakaś
      nie Gosia jest ta moja córeczka.
      Kawkę popijam, krążki ryżowe z miodem juz pojadłam, a przed zważyłam
      się i...55kg:) ...stoimy na odpowiednim poziomie:)
      Byłam wczoraj na kolejnej siłowni zrobić rekonesans, miły Pan
      zasugerował, że pół roku i będzie ze mnie "jędrne bóstwo":):):)
      Plan na dziś "lajcikowy", poprawione podanie do przedszkola zanieść,
      spacer, obiad, i do pracy popołudniu:)
      Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia:)
      • smolineczka Re: kawaaa :) 20.04.10, 07:56
        "jędrne bóstwo" mmmm:)
        życzę wytrwałości
      • a.zaborowska1 Re: kawaaa :) 20.04.10, 08:09
        zabka11 napisała:

        > I ja się witam w moim ulubionym wątku:)
        > Z Jasiem na kolanach który słucha Can`t stop Red Hot Chili
        > Peppers;)...tatuś poazał i Jasio umie i lubi:)
        > Gosia jeszcze śpi, wciąż dochodzi do siebie po zabiegu...taka jakaś
        > nie Gosia jest ta moja córeczka.
        > Kawkę popijam, krążki ryżowe z miodem juz pojadłam, a przed zważyłam
        > się i...55kg:) ...stoimy na odpowiednim poziomie:)
        > Byłam wczoraj na kolejnej siłowni zrobić rekonesans, miły Pan
        > zasugerował, że pół roku i będzie ze mnie "jędrne bóstwo":):):)

        Ale pół roku ćwicząc codziennie?

        A Gosia pewnie taka jest po narkozie. Dziecko może dochodzić do siebie nawet ok
        2 tygodni.
        • zabka11 Re: a.zaborowska:):):) 20.04.10, 09:25
          No pewnie ćwicząc codziennie:) Chociaż jak już zacznę chodzić, to
          pewnie do końca świata i jeden dzień dłużej, więc efekty będa coraz
          lepsze...
          Tylko ....muszę zacząć...ech....;)
    • smolineczka Re: kawaaa :) 20.04.10, 07:54
      a u nas w domku kawki zabrakło...
      też nie śpię od 5-tej rano
      o 6-tej chciałam iść do sklepu po kawę
      a o 7-ej do przedszkola - podpisać umowę, ale jak zadzwoniłam, to sie
      dowiedziałąm, że dopiero od poniedziałku :/ myślę sobie teraz, że to może jakaś
      pomyłka?
      mąż wreszcie się zebrał i poszedł do tego sklepu po tę kawę :)
      po kawie zastanowie się raz jeszcze i chyba zadzwonię do przedszkola - może to
      ja czegoś nie zrozumiałam...
      miłego dnia, dziewczyny!
      • a.zaborowska1 Re: kawaaa :) 20.04.10, 08:08
        U mnie już seria napoi zaliczona: woda z cytrynką, kawka. Wczoraj się nieźle
        nasprzątałam :-) ruszyłabym i górne partie ale M wziął ze sobą drabinę. A.
        poszła do szkoły, ja mam randkę z facetem z wodociągów. Musi wymienić wodomierz,
        no niestety nie z przystojnym latynosem nie nie :D Mam nadzieję, że nie urwie
        żadnej rury bo u nas w bloku wszystkie piony stare :-/
        Miłego dnia dziewczynki
        • anmroz Re: kawaaa :) 20.04.10, 08:19
          Siedzę jak chmura gradowa, bo noc całkowicie do kitu. Przed 2 godz. obudziło
          mnie chrapanie męża i rozbudziłam się skutecznie. O 7 to bym spała, ale dzieci
          na nogach, więc trzeba było się pozbierać. Dobrze,że jest forum i kawa :)
    • klarysa007 Re: kawaaa :) 20.04.10, 08:16
      Ja właśnie siedzę nad herbatą i twarożkiem :)
      Dziś dzień w "pracy", bo staż pokursowy odrabiam po kawałku. Więc zaraz wybywam
      z domu. No i czekam na telefon od m. Niedługo powinien zadzwonić.
      • ewlinp Re: kawaaa :) 20.04.10, 09:04
        i ja się z kawą witam, dziś troche lataniny :/ czemu mieszkam w takim miejscu
        gdzie szkoła jest pod nosem, kościół, niedługo basen a przedszkole, drukarnia
        dopiero na drugim osiedlu :/ kurcze muszę jechać żeby zkserować dokumenty i przy
        okazji jakieś zakupy załatwić.
        Chyba sobie jakieś urządzenie wielofunkcyjne kupię bo szlag mnie trafia.
        M 36h jechał do pracy, na szczęście bilet przebukował na powrotny i nie jesteśmy
        stratni.
        Jutro brzydka pogoda trzeba wykorzystac ten dzień jak najlepiej, pozdrawiam, miłego!
      • zabka11 Re: kawaaa :) 20.04.10, 09:14
        Klarysko ja też czekam na telefon od Twojego m. I trzymam mocno,
        mocno kciuki:)
        • dorka3078 Re: kawaaa :) 20.04.10, 09:21
          capuccino pracowe pije i się martwię o moja Klaudię ,złamała w sobotę ramię jest
          w gipsie od szyi do pasa ,tylko ręke na szczęście prawą ma ruchomą ,prawie
          wszystko koło niej musze robic bardzo to przezywa i płacze non stop,boli ją to
          ramię ,denerwuje sie w szkole że wszyscy ją pytają co sie stało ,strasznie
          wrazliwa mam córcię ,na rocznice komunii nie wiem jak wsadze ja w albe ,turniej
          tańca w gipsie ech,
          miłego dnia
          • zabka11 Re: dorka 20.04.10, 09:23
            Oj kurcze...ale się porobiło...jak to sie stało, że tak niefortunnie
            złamała to ramię?
            Przytulaski dla Was i dla zagipsowanej córuni. Ile czasu ten gips?
            • dorka3078 Re: dorka 20.04.10, 09:28
              gips na 4-6 tyg. zobacza jeszcze,córcia moja była u sasiadów ,oni mają taką dużą
              trampolinę niby bezpieczną bo z siatami i zapinana ,ale no własnie kupa
              dziciaków tam przychodzi i włażą i wyłaża i nie zapieli dobrze ,jeden podjechał
              pod wjazd rowerem i tam go rzucił ,ona wypadła z tej trampoliny na ten rower a
              kolega na nią,każdemu będę to paskudztwo odradzać ,dzieciaków sie do końca nie
              upilnuje
              • zabka11 Re: dorka 20.04.10, 09:34
                No niefortunnie z tym rowerem...ech...przykro mi bardzo. Mam
                nadzieje, że z każdym dniem Klaudia będzie się czuła lepiej:)
                Pozdrawiam
                • lilka.k zabka 20.04.10, 09:45
                  Na siłowni to nie można codziennie ;), ale to ci instruktor powie na
                  pewno.
                  Zycze wytrwałosci, ale i tak jesteś :)
              • maadga Re: dorka 20.04.10, 11:06
                Doka współczuję pociesz córcię że dobrze że rączkę i nóżek nie nie
                ma w gipsie. Dacie radę. Może pójdźcie do Empiku lub jakiegoś sklepu
                i znajdźcie jakieś fajne gry planszowe/puzle/koputerowe/książki/ coś
                co będziecie mogły teraz robić by zająć czas. :). Pocieszę moją
                koleżankę w pierwszej klasie podstawówki przejechał traktor była w
                gipsie od kostek po szyję miała połamane nogi ręce ramina żebra była
                uziemiona 3 miesiące nie wiem co wtedy w dobie braku TV kompa
                zabawek robili z nią rodzice.
    • maniulka_25 Re: kawaaa :) 20.04.10, 08:56
      Miłego dnia Dziewczynki :-)
    • paris4 Re: kawaaa :) 20.04.10, 09:44
      I ja się witam. Z kawą i batonikiem Bounty:D Nieprzytomna jestem
      totalnie to się reanimuję. Nie wiem co mi odbiło ale obudziłam się
      dziś 0 2.30 i już nie zasnęłam:/ chyba czasem jak się ma za dużo na
      głowie to tak się to kończy. Masakra a jeszcze dziś po południu mam
      z dziećmi lekcję pływania - normalnie tu lubię z nimi chodzić ale
      dziś zapłaciłabym każde pieniądze żeby ktoś mnie wyręczył;)
    • lipiec_2007 Re: kawaaa :) 20.04.10, 09:48
      dzien dobry,

      wlasnie mialam nastawic ekspres. moja gwiazda spi, obiad mam
      wczorajszy. chcialam zamowic pieluchy wielo w uk, ale tak sie
      zastanawiam, jak one do mnie przyleca, skoro porty lotnicze
      pozamykane. a pieluchy takie sa takie piekne, spojrzcie same:

      www.cheeksandcherries.co.uk/acatalog/info_11721.html
      milego dnia
      • lilka.k Re: kawaaa :) 20.04.10, 10:04
        Piękne są :)
        Lipiec, pokaz swoje dzieciaki na ukrytym, ja małej chyba w ogole nie
        widzialam...
        • lipiec_2007 Re: kawaaa :) 20.04.10, 10:12
          w pieluchach:)?

          ja nie potrafie tak pieknych zdjec robic jak ty. wiec mi wstyd:)
          • lilka.k Re: kawaaa :) 20.04.10, 10:19
            W pieluchach jeszcze lepiej, bo ja sama marze o takiej sesji z
            dzieciakiem w takich pieknych otulaczkach :).

            No weź, chyba zartujesz, wrzucaj! Ja na dzieci będe patrzec, nie mam
            skrzywienia jeszcze ;), ze na technike patrze ;)
            • a.zaborowska1 Dorka 20.04.10, 10:52
              oj biedna ta twoja mała :-( pewnie jest w szoku dlatego płacze. Dobrze że teraz
              jeszcze nie ma upałów bo gips to nic przyjemnego :-/
              oj przytulam
          • agatka_1979 Re: kawaaa :) 20.04.10, 15:57
            a wiesz ze ja mialam brac aparat w niedziele to bysmy troche obstrykaly
            dzieciaki? :-) ale Marlenka jak sie pod blokiem zapytalam czy wracamy
            to nie chciala juz dralowac na trzecie pietro tylko jak najszybciej do
            babci jechac...

            A pieluszki sliczne :-)
    • agusiajasia Lipiec_Kasia 20.04.10, 13:38
      Dołączam do prośby Lilki!! Chcemy zdjęcia, zwłaszcza Małej, bo
      jeszcze nie widziałam. No i Olek pewnie też urósł :))

      A ja właśnie dopijam moją pyszną latte macchiato.

      Byliśmy z M obejrzeć dom, który ewentualnie byłby dla nas. Powiem
      Wam, że bardzo nam się spodobał i chyba się zdecydujemy..
      wprawdzie jest o 15km dalej niż teraz mieszkamy, czyli do
      przedszkola, do pracy... No ale, dom piękny, komfort niesamowity, no
      podoba nam się i już.

      Miłego dnia wszystkim :)
      • lipiec_2007 Re: Lipiec_Kasia 20.04.10, 13:49
        agusiajasia i lilka,

        pociwcze wklejanie zdjec i zapoznam was z moja gwiazda.
        cierpliwosci:)
    • burdziaa ale tu Kumoszek dzisiaj :) 20.04.10, 14:57
      uff dopero mam chwilke na odsapniecie-bardzo długi za długi jak na
      stan mojej nogi spacer dzisiaj zaliczyłam,ale zakupy musiałam
      osobiscie zrobic-tak to jest,jak sie człowiekowi wydaje ze
      najpiekniejsze mięso i warzywa kupi i jeszcze na plecach to
      przytargałam,w jednej ręce kula,w drugiej Julek z rowerkiem.
      Stan na dzisiaj z wczorajszego rtg-jeszcze minimium 2 tygodnie noga
      zakuta,bo coś słabo sie zrasta...ciekawego dlaczego zastanawial sie
      ortopeda....
      • lilka.k Re: ale tu Kumoszek dzisiaj :) 20.04.10, 15:27
        Burdzia, a sklepów internetowych to nie ma, co?
        A np Piotr i Paweł do domu dowozi
        www.e-piotripawel.pl/e-zakupy/index.php?js=1
        Nie szalej, bo przyjadę i osobiście położę na kanapę! :)
        • burdziaa Re: ale tu Kumoszek dzisiaj :) 20.04.10, 15:31
          :) wiem,że są-ale ja musiałam dzisiaj osobiście mięso
          obwąchac,swieza rybe zamowic i warzywa obejrzec-Jaskowi mam wrazenie
          zawsze cos nie takiego wcisną,A jak 'szybciutko'szłam z tą kulą zeby
          mnie sasiadki nie zobaczyły bo kablują Jasiowi,a i tak mnie dorwały
          i na bank sie dowie .
          • lilka.k Re: ale tu Kumoszek dzisiaj :) 20.04.10, 15:34
            Hahaha, Jasiu ma szpiegów, nieźle, nieźle :D, niech Cię pilnuje :)
    • agatka_1979 Emilka od Kasi_Lipiec jest sliczna! 20.04.10, 15:58
      no :-) widzialam to wiem :-)
      • lipiec_2007 Re: Emilka od Kasi_Lipiec jest sliczna! 20.04.10, 17:06
        czy slowo agatki dotyczace emilki wam wystarczy, czy musze sie
        jednak uczyc wklejac fotki?
        • agatka_1979 Re: Emilka od Kasi_Lipiec jest sliczna! 20.04.10, 18:07
          wklejaj Kasia wklejaj ;-)
          • agusiajasia Re: Emilka od Kasi_Lipiec jest sliczna! 20.04.10, 21:23
            Wierzę, że jest śliczna, jak mogłoby być inaczej, jednak zdjęcia Ci
            się nie upieką!! Musisz nauczyć się wklejać, bo CHCEMY ZOBACZYĆ!!
        • anula_82 Re: Emilka od Kasi_Lipiec jest sliczna! 20.04.10, 21:28
          Kasiu, czekamy. ja to juz dawno chciałam Cię prosić o przedstawienie
          latorośli Waszych.. ale cóż, mniej sie ostatnio udzielam wiec
          sądziłam, że nie 'wypada' ;)
          Moj Julian w sobote kończy rok... jak ja sie cieszę :)
Pełna wersja