Dodaj do ulubionych

Związki lisbijskie i homoseksualne

26.04.10, 16:47
Jakie jest wasze zdanie? Jesteście osobami tolerancyjnymi dla takich związków?
Chciałabym poznać wasze zdanie.
Obserwuj wątek
    • metanira Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:15
      "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono".
      Mnie w zasadzie ludzie o odmiennej orientacji seksualnej nie przeszkadzają, pod
      warunkiem, że się z tym demonstracyjnie nie obnoszą. Ale... Nie znam osobiście
      takich osób, ani singli, ani par. Więc do końca nie wiem, jak czułabym się w ich
      towarzystwie, choć to zapewne zależałoby od tego, jakimi byliby ludźmi. Przecież
      osoby heteroseksualne też lubimy albo nie, z różnych względów.
      W każdym razie nie jestem przeciwko, choćby dlatego, że staram się być
      obiektywna i tolerancyjna.
    • lipiec_2007 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:24
      mnie takie zwiazki zupelnie nie przeszkadzaja. w pracy mam z takimi
      ludzmi na co dzien do czynienia.

      sprawy sie komplikuja bardzo, jesli pary z takich zwiazkow chca miec
      dzieci. i tu juz mi troche zgrzyta.
      • zurawina100 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:27
        Jestem tolerancyjna dopóki nie adoptują dzieci.
    • paris4 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:36
      zupełnie mnie nie interesuje kto z kim sypia i jakich pobudek;)
      aczkolwiek uważam, że nie powinni mieć prawa do adopcji dzieci ani
      praw przysługujących małżonkom
      i nie wynika to z braku tolerancji dla mniejszości seksualnych bo
      takie samo zdanie mam co do konkubinatu osób hetero ( że nie powinny
      im przyszługiwać takie same prawa jak małżonkom)
      • maniulka_25 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:41
        Zgadzam się z Paris4 w 100%.
        • kogosia Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:51
          dokładnie, nie przeszkadzają mi dopoki nie mają dzieci.
          • burdziaa Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:57
            Ja mam trochę przyjaciół o odmiennej orientacji(to takie poprawne
            okreslenie) Wiem,ze moi serdeczni przyjaciele byliby cudownymi
            tatami/mamami,ich dziecko wzrastałoby w
            dostatku,milosci,szczesliwej 'rodzinie' a jednak tez sobie tego nie
            wyobrazam,nie w naszym kraju-jak to dziecko byłoby
            pietnowane,kuriozum społeczne,ciezko byłoby poradzic sobie
            emocjonalnie zapewne.Na zachodzie jest to prostsze,wydaje mi sie
            przynajmniej....
            teraz do kin wchodzi film Toma Forda,ciekawe spojrzenie na milosc
            gejowską( moj ulubiony Colin Firth i Julianne Moore tak na
            marginesie:)
            • paris4 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 18:01
              burdzia a jaki tytuł tego filmu? bo też uwielbiam Firtha:)
            • lilka.k Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 18:05
              Ja tak jak Burdzia. Mam przyjaciela geja.
              Mnie w ogole to strasznie fascynuje :)
    • paris4 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 17:59
      aha i dodam, że znam kilka par homoseksualnych i kilku singli i ich
      zazwyczaj rozbawia kwestia adopcji potomstwa o której zawsze się
      wspomina przy okazji dyskusji o mniejszościach seksualnych. Rozbawia
      ponieważ oni zwyczajnie dzieci mieć nie chcą. Podobno to są wyjątki
      kiedy dwóch facetów chce wychowywać dziecko, wśród lesbijek pewnie
      sprawa wygląda trochę inaczej no i możliwości też mają inne;)
      • zabka1233 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 18:21
        nie przeszkadza mi to ,mam w rodzinie taka pare
        • burdziaa Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 18:37
          film-"Samotny męzczyzna" Toma Forda
          no własnie,wiekszosc moich znajomych nie chca miec dzieci- wyjatkiem
          sa chłopaki,oni to wiem bardzo cierpią,sa cudowni,az szkoda ze się
          marnuja-a dziewczyny les,akurat nie mają takiej potrzeby.Jedna z
          moich kolezanek długoletnia les,miala chwile hetero i zaszła w
          ciaze,urodzila szczesliwie i wychowuje ze swoja obecna partnerką,no
          ale wiadomo ze para ta zadnych 'przywilejow'.praw nie ma.Biologiczny
          ojciec odwiedza je,odpowiada mu to,ze dwie mamy zajmują sie jego
          synem,niecodzienna przyznacie relacja.
        • szaszanka21 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 18:38
          Nie przeszkadzają mi takie związki.W kwestii adopcji takich dzieci jestem na "nie".Mam sąsiada o odmiennej orientacji,(zawsze swietnie ubrany i super woda toaletowa!)Jestem nim zauroczona taki sympatyczny facet :D
    • smolineczka Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 19:06
      uważam, że trzeba starać się być tolerancyjnym wobec zjawisk, które nie są
      zagrożeniem, a co do takich związków - są nietypowe, ale czy w związku z tym
      groźne dla reszty?
      chcąc uporządkować swoje poglądy na ten temat, zadaję sobie pytanie: czy pozwolę
      córce mieć znajomego lub znajomą, o których wiem, że ma partnera/partnerkę tej
      samej płci? wydaje mi się, że wszystko zależy od tego czy jego/ją uważałabym za
      człowieka godnego zaufania, czyli jakbym miała pewność, że nie będzie wciągał w
      swoje życie prywatne mojej córki. oczywiście, to takie zupełnie teoretyczne
      rozważanie, ale inaczej nie potrafię odpowiedzieć całkiem szczerze
      jako nastolatka uwielbiałam czytać o homoseksualnych związkach - trudno teraz o
      konkretny przykład, ale w literaturze pięknej nie raz są przykładem bardzo
      jaskrawych charakterów, są przedstawiani jako delikatni i inteligentni, głeboko
      wspólczujący i kochający
      ale wsród znajomych nie mam takich par, choć z ciekawości nie miałabym nic przeciwko
      • ankas4 smolineczka ale co wlasciwie oznacza...? 26.04.10, 19:39
        Ja nie mam nic przeciwko,sama znam kilka takich osób,co do adopcji dzieci
        zgadzam się z większością,ze skłaniam sie do 'nie',ale zanim byłabym totalnie
        konserwatywna musiałabym faktycznie poznać dogłębnie wszystkie argumenty.

        A co do wypowiedzi smolineczki,co w sumie masz na mysli w tym zdaniu:"...czyli
        jakbym miała pewność, że nie będzie wciągał w
        > swoje życie prywatne mojej córki.' ?

        Ze co,ze niby miałaby się zainteresować kobietą,bo miałaby za kolezankę les?bo
        nie rozumiem,albo się jest innej orientacji albo nie. Bo to zabrzmiało jakby
        ktoś miał CI córkę do sekty wciągać:), a poza tym to byloby dla Ciebie takie
        wielkie nieszczęscie jakby córka miała w zyciu partnerkę a nie partnera?
        Bo dla mnie to obojętne,pewnie,ze chciałabym miec wnuki,ze bałabym się,ze
        będzie przez to przesladowany...ale najwazniejsze zeby była miłość.
      • smolineczka ankas 27.04.10, 05:59
        "a poza tym to byloby dla Ciebie takie
        wielkie nieszczęscie jakby córka miała w zyciu partnerkę a nie partnera?
        Bo dla mnie to obojętne,pewnie,ze chciałabym miec wnuki,ze bałabym się,ze
        będzie przez to przesladowany...ale najwazniejsze zeby była miłość."
        no nie bardzo chcę wierzyć w to, że nie miałabyś przepłakanych nocy z powodu
        innej orientacji włąsnego dziecka :/
        • ankas4 Re: ankas 27.04.10, 18:12
          O matko,przestan,,,plakac to mogłabym z powazniejszych powodów,dla mnie to nie
          jest nieszczescie,jesli to bylby wybor dziecka.

          Pozdrawiam
          • smolineczka Re: ankas 27.04.10, 18:55
            jak już napisałam: dla mnie całkiem normalny i zdrowy człowiek nie ma
            nietypowych orientacji i nałogów. nie lubię jak się przegina z alkoholem,
            narkotykami, dziwnym seksem... powiem więcej: czasami nawet wielki artysta ma w
            sobie coś co mnie przeraża - bo geniusz też jest w pewnem sensie odchyleniem.
            talent i odwagę bycie sobą podziwiam i popieram, ale ponieważ sama trzymam się
            "złotego środka" to wolę przebywać wśród ludzi interesujących, ale jednak
            zrozumiałych dla mnie
            ty jesteś bardziej radykalna w poglądach, widocznie masz silniejszy charakter
    • lucy_cu Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 19:55
      Nic mi do tego, kto z kim sypia.
      Ale: dostaję piany, kiedy homoseksualiści w imię podkreślania swojej normalności
      dźgają mi po oczach swoją innością. Mierżą mnie parady równości, odezwy
      wzywające o tolerancję itd. A niechże ludzie sobie robią swoje bez bicia piany.
      I, uczciwie powiem, naprawdę nie wiem, jak zareagowałabym, kiedy któreś z moich
      dzieci okazało się nie być hetero. Wiecie- dopóki pewne zjawiska nas
      bezpośrednio nie dotykają, łatwo nam pisać o zrozumieniu...
      • dagi.ww Dokładnie! 26.04.10, 20:49
        Podpisuję się ręcami i nogami pod Lucy. Znam jedną parę gejowską, normalni
        faceci, z jednym jestem na stopie przyjacielskiej, ale nie obnoszą się ze swoją
        orientacją - wręcz przeciwnie, nigdy nikt nie zauważył nawet jednego małego
        znaku, świadczącego o ich odmienności seksualnej. Sęk w tym, że homoseksualiści
        po prostu tacy się rodzą, taką mają naturę i niejeden próbował "na siłę" ułożyć
        sobie życie z partnerem odmiennej płci (osobiście znam jeden taki przypadek) i
        częstokroć prowadzi to do jeszcze większych nieszczęść. Dlatego ja nie mam nic
        przeciwko związkom gej/les, ale nie mam pojęcia, jak daleko sięgnęłaby moja
        tolerancja, kiedy okazałoby się, że moje dziecko jest homoseksualistą...
        • paris4 Re: Dokładnie! 26.04.10, 21:37
          zgadzam się
          a już akcje w stylu Viva Najpiękniejsi i wygrywa para gejów to mnie
          na łopatki rozwalają
          i wiem, że nie byłabym zachwycona gdyby moje dziecko nie było
          hetero, ale też na pewno nie odwróciłabym się od dzieciaka z tego
          powodu
    • zabka11 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 20:06
      Niech sobie szczęśliwie żyją:). Grunt to miłośc, szacunek....
      Ale nie zgadzam sie na to by adoptowali dzieci.....choć...ostatnio
      ogarniają mnie i tutaj wątpliwości...bo... być może lepiej dla
      takiego maluszka zabranego z domu dziecka, być wychowywanym przez
      kochających go ludzi, którzy dla niego poświęcą się jak prawdziwi
      rodzice...niż spędzić życie na tułaniu się po zakładach, bez
      prawdziwej miłości i emocjonalnej stabilności. Bo przeciez byciem
      gejem lub lesbijką, nie można się zarazić...albo sie jest gejem i
      lesbijką, bo takim nas natura stworzyła...albo nie?! przecież nie
      można się tego nauczyć, wpoić czy przekazać, nie?
      Więc patrząc z punktu widzenia tych biednych dzieciaków z Domów
      Dziecka....chyba lepiej mieć rodzinę, nie?
      Co myślicie?
      • klarysa007 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 21:10
        Zabka, myślę tak samo i mam te same dylematy dotyczące dzieci z domów dziecka.
        Jednak chyba dziecko w takim związku też nie miałoby w Polsce łatwo, bo nasze
        "jedynie słuszne" polskie racje mogłyby zrobic takim dzieciaczkom koszmarną krzywdę.
        • a_beatle Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 21:24
          Nie znam takich osób/par osobiście, ale nie widzę w homoseksualizmie problemu.
          A co do adopcji (nie wiem, czemu zawsze zaraz obok pojawia się ta kwestia)
          myślę, jak Klarysa, że dzieci mogłyby mieć problemy z powodu niedojrzałości
          społeczeństwa...Ale prawo powinno uregulować przede wszystkim kwestie związane z
          dziedziczeniem, wspólnotą majątkową, etc.
    • monikaj21 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 21:36
      Ja nie mam zdania w tej kwestii - od lat się zastanawiam i ciągle
      nie mam zdania :) Z jednej strony każdy ma prawo do szczęścia, z
      drugiej zupełnie mi się nie podoba to, jak to któraś z Was
      napisała, 'bicie po oczach swoją odmiennością żeby udowaodnić swoją
      normalność'
      • solaris31 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 22:45
        ja także nie mam nic przeciwko kochającym inaczej - ale dopóki nie
        wchodzą z butami w czyjeś zycie i nie są agresywni w przekonywaniu
        kogokolwiek do czegokolwiek. zreszta, ja w ogóle agresji nie lubię,
        a już agresja w poglądach to dramat :/

        dlatego nie lubię prezentacji inności typu parady choćby w Berlinie -
        są bardzo agresywne , nahalne i obsceniczne miejscami.

        dlatego nie lubię agresji pana Biedronia, chociaż mi wszystko jedno,
        z kim jest.

        dlatego cenię Jacka Poniedziałka, bo się facet nie obnosi ze swoją
        homoseksualnością. jak i kilka innych osób znanych z mediów.

        co do adopcji - jestem przeciwna.
        • ewlinp Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 26.04.10, 23:38
          hmm ja się niestety wyłamię, jestem konserwatywna w tych kwestiach może i
          powiecie staroświecka ale dla mnie to nie jest nic normalnego, nie potrafię
          przejść obok całujących się facetów i nie pomyśleć że to chore i obrzydliwe...
          miałam dwóch znajomych gejów ale patrzyłam na nich z perspektywy że sypiają z
          facetami i sama te znajomości odrzuciłam na bok. Nie wiem jak bym się zmierzyła
          z tym że np. mój syn jest gejem, byłoby mi naprawdę ciężko zdaję sobie z tego
          doskonale sprawę. Czasem się zastanawiam co bym odpowiedziała gdyby dziecko
          zapytało mnie czemu "ci dwaj" albo "te dwie" się np. całują... na samą myśl
          dostaję gęsiej skórki.
          Dla mnie normalnością są pary hetero a inne związki są wymyslonym przez ludzi
          "postępem cywilizacji" na który ja nie potrafie przystać. Ot takie moje dywagacje :)
          • shemreolin Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 27.04.10, 00:59
            > Dla mnie normalnością są pary hetero a inne związki są wymyslonym przez ludzi
            > "postępem cywilizacji" na który ja nie potrafie przystać. Ot takie moje dywagac
            > je :)

            No akurat homoseksualizm był i będzie jak świat światem, nawet występuje u
            zwierząt, więc to nie jest nic związanego z cywilizacją. Na dodatek w
            starożytnej Grecji homoseksualizm nie był wcale tak potępiany.

            Ja nie mam nic przeciwko gejom, ale nie lubię "ciot". Dla mnie to dwa różne
            gatunki. Gej to po prostu homoseksualista, a ciota to taki wymoczek miękki w
            ruchach, najczęściej wredny, pyskowaty, roszczący i zadufany w sobie.
            Ogólnie nie znoszę jak ktos sie obnosi ze swoja seksualnością, nie ważne czy to
            hetero czy homo. Nie jeden raz widziałam parkę hetero obściskujacą i włażąca na
            siebie w tramwaju czy autobusie i czułam się zażenowana i zniesmaczona. Tak samo
            nie chciałabym widzieć pary facetów czy babek.

            Moim zdaniem środowiska gejowskie robią sobie krzywdę organizując parady i inne
            takie hece. Zauważyłam,że naprawdę wiele wiele osób mówi, że nie obchodzi ich z
            kim ktoś sypia. A ci, których to denerwuje, wcale przez te parady ich nie
            polubią, wręcz przeciwnie - te parady prowokują do agresji przeciwników gejów.
            Moim zdaniem o wiele lepiej by się pokazali geje, gdyby zaczęli robić coś dla
            ludzi, zaczęli by robić akcje społeczne np. na rzecz chorych dzieci. Przecież
            wielu homoseksualistów to artyści, ludzie wybitnie uzdolnieni w rożnych
            kierunkach. Mogą z tym coś zrobić pożytecznego i pokazać się społeczeństwu nie
            tylko jako zwyrodnialcy i idioci od parad, ale jako część społeczeństwa. Poprzez
            parady oni się sami izolują od ludzi, a powinni działać odwrotnie - powinni
            zadbać by w to społeczeństwo wsiąknąć i znaleźć w nim rolę dla siebie.
            • solaris31 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 27.04.10, 08:06
              Moim zdaniem środowiska gejowskie robią sobie krzywdę organizując
              parady i inne
              > takie hece.

              też tak uważam. dlatego jak widzę pana Biedronia to mnie telepie :/
              podobnie jak panią Senyszyn składającą skrzek - jak niektórzy mówią
              w necie ;)

              podobnie jak Shemreolin nie lubię tego obściskiwania się, z żadnej
              ze stron. dlatego rzadko bywam z dziećmi w parkach - tam co ławka
              jakaś parka, która się całuje godzinami a do tego jeszcze obłapia to
              i tamto. dla mnie jest to niesmaczne, takie rzeczy sa zbyt intymne,
              żeby je pokazywać na zewnątrz, a miejscach publicznych. nieważna
              orientacja w tym momencie. intymność i sex powinne mieć swoje
              miejsce gdzie indziej.

              nie podoba mi się tez, jak mniejszość chce rządzić większością i
              zmuszać tęże większość do czegośtam. jak się mówi, że się parady
              niepodobają - od razu łata homofoba jest przyszywana. a to coś
              zupełnie innego.

              pisząc - że mi nie przeszkadzają homosexualiści, nie mam na myśli ,
              że to do końca akceptuję. moja tolerancja polega na tym, że nie
              pokazuję palcami innego czlowieka i go w żaden sosób nie piętnuję,
              ale w imię tolerancji nikt nie może ode mnie wymagać, żebym dała
              przyzwolenie na to czy na tamto, żebym stwierdziła, że to jest ok.,
              jak uważam, że nie jest. to już nie jest tolerancja.

              mam bardzo dobrego znajomego homo, fajny facet, znamy się od lat.
              cenię go za wiele rzeczy, ale o tych sprawach nie rozmawiamy. to
              jego sprawa, z kim jest i w jaki sposób. ja go nie wysyłam na
              leczenie, pomijam temat i tyle. on też nie pyta, czy sypiam z mężem
              i czy to robimy od przodu czy od tyłu ;) i tu jest to moje pojęcie
              tolerancji.

              sądzę tez, że całkiem wiele osób jest homo albo bisexualnych z
              wyboru a nie z samej wrodzonej orientacji. to jest dzisiaj takie
              modne, róbta co chceta, / zeby Jurka zacytować ;)/ z kim chceta i
              tak dalej. trzeba spróbować wszystkiego, bo zycie takie krótkie i
              szkoda czasu. więc ludzie próbują, czasem się spodoba... ale ja
              sobie stawiam pytanie - czy to jest prawdziwy homoseksualizm? moim
              zdaniem nie.
              • monikaj21 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 27.04.10, 10:32
                Wiesz Solaris, to co napisałaś jakoś tak chyba mniej więcej oddaje
                to co ja czuję w tym temacie.
                No na pewno poza Biedroniem i Senyszyn bo nie robią na mnie
                specjalnego wrażenia :)
            • ewlinp Re: shem 27.04.10, 10:22
              nie chodzi mi o to że homoseksualizm nie istniał tylko że społeczeństwo uznało
              to za naturalne zachowanie człowieka.
              A w starożytnej grecji czy nawet w historii Polski homoseksualizm tak jak i
              pedofilia istniały wśród znudzonych elit, które szukały usprawiedliwienia dla
              swoich skrzywionych fantazji.
    • qwoka Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 27.04.10, 08:04
      Bardzo bliska mi osoba jest odmiennej orientacji, wiec udało mi się
      troche poznac to srodowisko. Byłam nawet w klubie gejowskim na
      wystepach drug queen-fajne doswiadczenie, ale nie o tym chciałam
      pisać;)
      Przede wszytkim bardzo współczuje takim ludziom, bo od dziecka mają
      bardzo ciężko. Najpierw muszą ukrywać to przed rówiesnikami w
      szkole, potem w pracy. I mozna sobie gadać, że wszyscy taacy
      tolerancyjni, a to bzdura! bo wszyscy są tolerancyjni dopóki ich to
      nie dotyczy.
      A dla rodziny jest to dramat jesli okaże się, ze ich dziecko
      jest "inne". Sama, mimo, że znam temat od podszewki nie byłabym
      szcześliwa gdyby sie okazało, ze mojego dziecka to dotyczy. Nie
      dlatego że by mi to przeszkadzało, ale bolałoby mnie serce wiedząc
      jak to dziecko bedzie miało ciężko w życiu.
    • gdynianka_11 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 27.04.10, 09:44
      Jestem toleracyjna w tej kwestii, znam kilka takich osób, część z
      nich polubiłam, innych nie. Osobiście uważam, że w jakiś sposób
      takie związki powinny być rejestrowane i regulować takie sprawy jak
      dziedziczenie lub dostęp do informacji o partnerze, który np.
      znalazł się w szpitalu. Jeżeli chodzi o obnoszenie się ze swoim
      homoseksualizmem, nie spotkałam takich osób, ani nie byłam świadkiem
      takich sytuacji, w ogóle w Polsce coś takiego się zdarza?
      • monikaj21 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 27.04.10, 10:30
        tak - pewnie z taką samą częstoltliwością jak u hetero ale hetero
        jest więcej więc i częściej to widzimy :)
      • malenkie7 Re: Związki lisbijskie i homoseksualne 27.04.10, 10:35
        absolutnie nie mam nic przeciwko parom homoseksualnym.
        co wiecej - nie mam nic przeciwko, aby adoptowali dzieci.
        mysle podobnie jak zabka - co lepsze dla dziecka, gorzkie zycie w
        domu dziecka lub patologicznej rodzinie, czy spokojny rozwoj w
        towarzystwie ludzi, ktorzy obdarza je miloscią i troską?
        odpowiedz jest prosta i oczywista.
        adopcja nie jest prosta, heteroseksualne pary musza spelnic wiele
        kryteriow aby otrzymac dziecko, takim samym kryteriom powinny
        podlegac pary homoseksualne.
        homoseksualizm nie jest zarazliwy. natomiast miłość i szacunek do
        innych jest - a tego moga nauczyc nas homoseksualisci.
        jestem za tym, aby geje i lesbijki mogli zawierac zwiazki
        malzenskie, wspolnie rozliczac sie, dziedziczyc po sobie etc.
        moj przyjaciel jest gejem. to wrazliwy, wspanialy, bardzo zdolny
        czlowiek. uwielbiam go, byl moja "przyjaciolka" w liceum:)
        parady rownosci w ogole mi nie przeszkadzaja. bardziej wkurzaja mnie
        protesty zwiazkow zawodowych, rolnikow, gornikow, to dopiero
        obnoszenie sie ze swoją innoscią, pazerstwem i chciwoscią.
    • maniulka_25 Ja książeczki o pingwinach dzieciom nie kupię ! 27.04.10, 12:43
      jw
      • zurawina100 Re: Ja książeczki o pingwinach dzieciom nie kupię 27.04.10, 19:41
        Ta o pingwinach jeszcze jest ok, ale "Król i Król" jest fatalna moim zdaniem , a ilustracje to koszmar.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka