Dodaj do ulubionych

boje sie szczepic

18.07.10, 21:37
powiem szczerze, juz nie wiem ktorej szczepionki misiu nie mial.
Ale od momentu skonczenia 2 lat nie szczepie.
ze strachu.
czytam to forum o opoznieniu mowy i wszedzie wyraznie pisza, zeby nie
szczepic.
A jak to ma sie w kontekscie przedszkola?
a we wrzesniu chce misia wyslac do przedszkola
a wiec?
szczepic czy nie?
jezeli 3 latek ma zasob slow - 15 sztuk to do jakiego poziomu moze mi
sie cofnac w rozwoju mowy??
pytanie retorycznie - nikt mi na nie nie odpowie - wiem.
ale jestem w kropce, przyznam sie.
Obserwuj wątek
    • andzia84 Re: boje sie szczepic 18.07.10, 21:40
      powiem ci tak: nie chcesz to nie szczep i tyle to ma byc twoja decyzja.
      ja nie szczepei, roch chodzi do zlobka i nie robili zadnych problemow,
      podpisalam tylko ze dziecko nie jest szczepione wg kalendarza
      • alcea3 Re: boje sie szczepic 18.07.10, 21:52
        Ja nie szczepiłam od tego szczepienia w 13 miesiacu(tzn na nie tez nie
        zaszczepilam) a młoda chodzi do żlobka od 2 lat.
        • ridibunda Re: boje sie szczepic 18.07.10, 22:03
          Alcea, to strasznie niekonsekwentnie postąpiłaś, bo wcześniej dziecko przyjęło 3
          dawki szczepionek na błonicę, krztusiec i tężec. Miała przed sobą tylko czwartą
          przypominającą i dającą pełną odporność w 17 miesiącu, i zrezygnowałaś z niej.
          Czyli i obciążyłaś dziecko, i na nic to teraz jest. Jak nie szczepić, to z głową.
          Uczula, a znasz to forum: forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html ?
          Poczytaj tam, tam mądre babki są, ja tam parę pomysłów fajnych znalazłam. I na
          Twoim miejscu sama bym się nie decydowała na szczepienia, jakiś mądry lekarz by
          się przydał, tylko gdzie takiego znaleźć...
          • alcea3 Re: boje sie szczepic 18.07.10, 22:07
            ridibunda napisała:

            > Alcea, to strasznie niekonsekwentnie postąpiłaś, bo wcześniej dziecko przyjęło
            > 3 dawki szczepionek na błonicę, krztusiec i tężec. Miała przed sobą tylko
            czwartą przypominającą i dającą pełną odporność w 17 miesiącu, i zrezygnowałaś z
            niej.
            Czyli i obciążyłaś dziecko, i na nic to teraz jest. Jak nie szczepić, to z głową.

            Decyzja o nieszczepieniu 4 dawki nie była moja decyzją tylko lekarki. Ja
            odsunęłam tylko tą w 13 miesiącu, a lekarka powiedziała,ze nie mogę zaszczepic
            na tą w 18m jesli mam zaległą z 13m.
            Dlaczego piszesz,ze nic z tego nie ma? 3 dawki przyjęła, a czwartą można
            przeciez chyba w kazdej chwili?
            • ridibunda Re: boje sie szczepic 18.07.10, 22:34
              To Ci bzdurę straszną lekarka powiedziała, szczepionka z 13 i 17 miesiąca nie
              mają ze sobą nic wspólnego i mogą być podawane niezależnie. Nawet u nas na forum
              są chyba dziewczyny które nie szczepiły na świnkę -odrę-różyczkę, czyli ta z 13
              miesiąca, ale pozostałe szczepienia obowiązkowe mają.
              Nic z tego nie ma, bo ta czwarta dawka - podtrzymująca - daje (niby) odporność
              długotrwałą, bo trzech pierwszych odporność jest krótsza i zanika, dlatego
              odstępy między nimi nie mogą być za długie. Po 2,5 roku już na pewno nie ma
              sensu podawanie czwartej dawki ,bo tamte już "nie działają".
              • alcea3 Re: boje sie szczepic 18.07.10, 22:40
                Nie wiesz gdzie mogę o tym poczytac?
                Nie sądze,ze 4 nic nie daje nawet po opoznieniu, bo i tak się szczepi dawkami
                przypominającymi starsze dzieciw 6 i 14 rz. więc nie sądze, ze ta 4 dawka daje
                odpornosc całkowitą i przesunięcie jej w czasie nic nie da.
                Chętnie poczytam na ten temat, a i przy okazji zapytam lekarkę.
                • ridibunda Re: boje sie szczepic 18.07.10, 22:47
                  Niestety nie wiem, gdzie o tym jest w necie, ja się tego uczyłam na studiach i
                  trochę mnie to interesowało więc coś czytałam na ten temat, ale to było dawno
                  wtedy jeszcze internet był prawie niedostępny (rany ,jaka ja stara jestem, toż
                  to jak prehistoria:P) wiec czytałam "na papierze".
                  Nie całkowitą, lecz długotrwałą - taką, która jeszcze istnieje w 6 roku życia.
                  Bez tej czwartej już odporności wtedy nie będzie.
                  • alcea3 Re: boje sie szczepic 18.07.10, 23:03
                    Dzięki za info.
                    Porozmawiam z lekarką przy okazji. Mam naprawdę fajną, nie sadzę zeby chciała mi
                    nawciskać jakiejś ciemnoty.
                    Dziękuję za bodziec, na pewno się zorientuję:)
                    • alcea3 Re: boje sie szczepic 18.07.10, 23:07
                      co znaczy bez 4 odpornosci nie bedzie? Czyli,ze pozamiatane i dziecko nie jest
                      chronione do konca zycia przez jedną dawkę?:)
                      Jakies to niemozliwe;)
                      • ridibunda Re: boje sie szczepic 18.07.10, 23:16
                        Możliwe, Alcea:) Z tym to w ogóle jest różnie, za odporność jest odpowiedzialny
                        jeden rodzaj białych krwinek ,który może długo żyć, ale ile i u kogo jak długo -
                        tego się tak prosto nie stwierdzi.
                        Dlatego ja np. jestem przeciwko szczepieniu na ospę - bo ta odporność na tę
                        chorobę też kiedyś zniknie, ale kiedy - nie wiadomo - może w wieku 20 lat, może
                        później. Ja przechodziłam ospę w wieku 25 lat i była to jedna z najcięższych
                        chorób w moim życiu - nikomu nie życzę. Dzieci przechodzą ją raczej lżej - nawet
                        mówi się, że jest to choroba wieku dziecinnego. Wolę, żeby moje dzieci
                        przechorowały to teraz, niż żeby cierpiały tak jak ja.
                        A teraz dobranoc, idę spać. Miłych snów życzę, bynajmniej nie o szczepieniach:)
                        • ridibunda Re: boje sie szczepic 19.07.10, 08:30
                          A, i na pewno nie do "końca życia".
                • agatka_1979 alcea 19.07.10, 15:33
                  to napisz jak sie dowiesz czegos od lekarki bo my jestesmy w takiej
                  samej sytuacji... nie szczepiona w 13m-cu i przychodnia nie pozwolila
                  zaszczepic 4 dawka przypominajaca na poltora roczku bo nie ma mmra...
                  • alcea3 Re: alcea 19.07.10, 19:38
                    agatka_1979 napisała:

                    > to napisz jak sie dowiesz czegos od lekarki bo my jestesmy w takiej
                    > samej sytuacji... nie szczepiona w 13m-cu i przychodnia nie pozwolila
                    > zaszczepic 4 dawka przypominajaca na poltora roczku bo nie ma mmra...

                    No widzisz, może są różne szkoły na ten temat.
                    Zapytam na pewno, ale pewnie nie będzie to szybko, bo teraz do lekarki chodzi z
                    młodą nm, bo ja w tyg zawsze pracuje.

                    Agata, jak Ty będziesz wcześniej też o to dopytaj jak to z tym jest.
                    Może iine dziewczyny będą tak dobre i zapytają o zdanie swoich lekarzy przy
                    okazji ?:))
              • latortura Re: boje sie szczepic 19.07.10, 21:54
                no, ja własnie zaszczepiłam tak Igorka, odłożyliśmy na odre,
                różyczke, świnke a zrobilismy tezec, krztusiec,
                na odre zaszczepiłam na koncu, dośc pozno;
    • f3f Re: boje sie szczepic 19.07.10, 08:21
      Nie powiem "szczep" lub "nie szczep" ale zapraszam do przeczytania artykułu (w pierwszej kolejności) oraz ew. związanej z nim dyskusji.
      forum.gazeta.pl/forum/w,577,112231035,,Szczepienia_a_autyzm_obalanie_hipotez.html?v=2
    • agatka_1979 ribibunda... 19.07.10, 15:59
      to ja mam jeszcze jedno pytanie... a co w przypadku gdy dziecko
      choruje? lekarze wtedy odraczaja szczepienia... to jak dlugi
      maksymalnie moze byc odstep pomiedzy 3 a 4 dawka?
      • uczula Re: ribibunda... 19.07.10, 17:26
        f3f - artykul nie obala hipotez.
        dla mnie - przyczyna nie jest wyjasniona.
        wiadomo co sie dzieje (tez dosyc mgliscie) nie wiadomo dlaczego.
        szczepionki nie wywoluja autyzmu.
        to jest pewne... ale...
        no powiem swoje zdanie :

        tak naprawde to przyczyn powstawania autyzmu moze byc wiele.
        U jednych decyduje to, u drugich tamto - wynika to z faktu , ze u
        kazdego dziecka to spektrum jest troche inne.
        Maja wspolne cechy - ale za kazdym razem jest inaczej. Kazde takie
        dziecko potrzebuje indywidualnej terapii, moze dlatego tak ciezko
        jest znalezc przyczyne.


        sam artykul dlaczego nie obala hipotez: no bo pisza uczciwie pod nim,
        ze :
        P.A.O. jest współwynalazcą i współposiadaczem patentu na szczepionkę
        przeciwko rotawirusowi


        tak naprawde jedno mnie martwi, niezaleznie od decyzji z chorym
        dzieckiem zostaje matka.
        pomoc z zewnatrz (lekarze, panstwo) - bywa znikoma.
        skutki mojej decyzji bedzie ponosil Misiu.
        a ja razem z nim :(
        • alcea3 Re: ribibunda... 19.07.10, 19:28
          No własnie, przeciez czesto szczepienia są odradzane, ze względu na choroby lub
          np problemy neurologiczne i szczepi sie je w pożniejszym terminie.
      • ridibunda Re: ribibunda... 19.07.10, 20:42
        Nawet około roku poślizgu nie powinno mieć znaczenia - ale powinno się zbadać
        poziom przeciwciał we krwi, czy jest sens szczepić - hm, konia z rzędem temu,
        kto w państwowej przychodni zleci takie badanie... Moja to szczepienie miała
        opóźnione 4 miesiące. Niektórzy twierdzą, że najważniejsza jest terminowość w
        szczepieniach na WZW, a pozostałe szczepionki można podawać w dogodnych
        terminach, zwracając tylko uwagę na to by odstępy nie były za krótkie - może
        Wasze lekarki są "z tej szkoły", chociaż mi "uczone głowy" inaczej to
        przedstawiały, i na zdrowy rozum raczej miały rację.
        A przesuwanie 4 dawki DTP, bo nie było szczepienia MMR (czy też Priorixem) jest
        dla mnie kompletnie irracjonalne, tłumaczę to sobie tylko tym, że przychodnia i
        lekarka chce się trzymać ściśle kalendarza szczepień, gdzie jest ustalona
        kolejność. Te szczepionki nie mają ze sobą NIC wspólnego i nie ma żadnej
        konieczności podawania ich w ustalonej kolejności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka