narttu
30.07.10, 04:49
najpierw Grecia pol godz temu(klasyk), potem ja, potem maz a teraz
Ida sie budzi. Zuzylam ostatnia porcje kawy wlasnie. Dobrze ze
weekend idzie.
Dzis w planie dzien lenia- nawet na plac nie ide chyba ze ktos
tantrum odstawi. Jeden dzien w domu bez planu jest ok..
Aaa.. dzis o 18 przyjdzie znajoma z mezem pilnowac mojej trzody a ja
sie bede uczyc jezdzic. Autem :) Moze wreszcie zaczne jezdzic po
16latach przerwy . A jako aperitif przed lekcja zgubilam wczoraj
klucze do auta...i nie znalazlam :/