Dodaj do ulubionych

Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/

02.08.10, 06:49
mój tato ma możliwość załatwić Julci przedszkole, bo niezapisywałam
jej wcześniej, bo niewiedziałam jak będziemy stać finansowo..
na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że te 400zł by się znalazło,
ale niewiem co zrobić?
mama mówi że ona jeszcze malutka, że za rok mam ją dać, że ona ją
popilnuje za darmo i niemam się przejmować,
bo jak pójdzie do przedszkola to choróbska będzie przynosić i szkoda
dziecka,
no ale z drugiej strony w przedszkolu nauczy się wielu rzeczy,
będzie miała kontakt z dziećmi itp.
hmm.. co zrobić?
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 08:12
      Juz ci mówię. Jeśli za rok, również będziesz miała bezproblemowy
      dostep do przedszkola, to niech siedzi z Toba w domu, jak masz na to
      ochotę, i do pracy wracać nie musisz.
      Ale...jesli to okazja, że tata może ją gdzieś wcisnąc, to dawaj i
      się nie zastanawiaj. bo za rok, będzie już 4 latkiem, a jej
      rówieśnicy przejdą wszyscy do grupy wyższej, i miejsc nie będzie.
      Co do chorób? nie łudź się, że jak jeszcze rok posiedzi, to będzie
      mniej chorować. Będzie chorowac, tyle, że za rok, swoje musi
      przejśc, a raczej jej organizm, żeby sie zaaklimatyzować, w nowym
      środowisku. A jak pójdzie teraz, to sie juz troche wychoruje. a Ty
      pracujesz? Wracasz do pracy?
      Pozdrawiam
    • domatorka.amatorka Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 08:40
      dać, dać i nie zastanawiać się;)
      chorowanie Was nie ominie, więc to nie jest argument na nie
      A Julcia będzie miała okazję do zabaw z rówieśnikami, pozna zasady panujące w
      grupie, ja jestem zwolenniczką przedszkola więc moje opinia baardzo subiektywna jest
    • smolineczka Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 08:50
      dziunia, a czy babcia nie nauczy wnuczki wielu potrzebnych rzeczy? czy nie
      będzie z babcią i raz na jakiś czas z rodzicami wychodzić z domu i mieć kontakt
      z innymi dziećmi?
      może dlatego, że jako dziecko byłam pod opieką ukochanej babci, uważam, że na
      przedszkole przyjdzie czas - wystrarczy jak tam pójdzie w wieku 5 lat. i nie
      chodzi o choroby...
      swoją córkę zapisałam od września tylko dlatego, że nie mamy babci chętnej z nią
      zostać
    • shemreolin Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 09:53
      Moim zdaniem trzylatka to wcale nie jest małe dziecko. To już zupełnie duży
      dzieciak, który potrafi żyć społecznie, komunikować, rozmawiać, załatwiać
      samodzielnie swoje potrzeby. Wiem, że niektóre osoby trudniej godzą się na to,
      że dzieci szybko przestają być małe (chodzi mi tu o twoją mamę), ale trzeba
      spojrzeć prawdzie w oczy, twoja córka dorosła już do przedszkola i moim zdaniem
      dziecko w tym wieku wręcz powinno się obrażać w towarzystwie równolatków. Przez
      miesiąc Oskarek był w domu, bo miał ospę i się tak w życiu mnie wynudził, a ja
      się dawno tak nie frustrowałam. Po prostu on potrzebuje ciągłej zabawy, uwagi
      etc, a ja po 5 minutach zabawy koparką mam ochotę usnąć na dywanie.
      Co do chorób to im wcześniej tym lepiej, niech się teraz wychoruje, nie
      uchronisz jej przed tym i nie ma co popadać w rozpacz, że dziecko będzie chore.
      Wszyscy przez to przechodziliśmy i to jest zupełnie normalne, nie ma co rąk
      załamywać.

      Moim zdaniem powinnaś ją wsadzić do przedszkola i dać jej szansę na jakieś życie
      społeczne, bo przy babci to ona się będzie nudzić jak mops.
    • dmgr Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 14:22
      Ja jestem zwolenniczką przedszkoli ale z doświadczenia mojego radzę Ci nie dawaj
      jeszcze jak masz taką możliwość. Niestety choroby straszne są w przedszkolach
      tj. dzieciaki ciągle przynoszą wirusówki i się zarażają. Jak masz babcie co się
      zajmie i nie marudzi (bo ja mam babcie np. ale po jednym dniu marudzi jak to
      ciężko i ogólnie) to zostaw w domu. Ja żałuję, ze dałam Klarę tak szybko do
      przedszkola mimo, że byłam w domu, myślałam, że zyska na tym a guzik. Zyskała 17
      chorób rocznie, ciągłe siedzenie w domu z powodu chorób a my po 300 zł
      miesięcznie traciliśmy na przedszkole, do którego prawie wcale nie chodziła a do
      tego kolejne 300 zł na aptekę.
    • dziunia27 Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 16:29
      no widzę że troche jest na tak trochę niekoniecznie;)
      tata się mnie dzis pytał czy iśc gadać, a ja mu że niewiem jeszcze,
      że się zastanawiam;/
      cholipcia;[
      mam koleżanke która ma córke 2,5 roczną to taka Julki przyjaciółka,
      chcemy nasze małe zapisać na jakieś zajęcia dodatkowe, dokładnie na
      jakąs rytmike, plastyke, cos w tym stylu, jest u nas takie
      Centrum Kultury i tam są zajęcia dla takich 2-3 latków,
      może to by wystarczyło na początek zamiast przedszkola?
      chodzi mi o kontakt z rówieśnikami, nowe doświadczenia..
      • ankas4 prosta sprawa- napisalam co i jak:) 02.08.10, 18:40
        Ale prosta decyzja , niech tato zalatwia, nich sprobuje chodzic ,jesli bedzie
        non stop chorowac zwyczajnie zrezygnujesz, przeciez kazdy zrozumie, ze skoro
        dziecko ciagle chore a masz mozliwosc zostawic w domu to zostawisz. wiec niech
        tato zalatwi a decyzja sama sie podejmie w czasie chodzenia do przedszkola.
      • smolineczka Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 20:24
        wg mnie rytmika kilka razy w tygodniu - to jest to! jak masz koleżankę, Julka
        też, to tym większe prawdopodobieństwo, że będziecie chodzić regularnie, bo w
        towarzystwie zawsze raźniej, i właśnie o to chodzi by dostarczać nowe
        doświadczenia (jak córci tak i mamie) :-)
    • justyszda Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 21:39
      Też mam taki dylemat, choć mała się dostała do przedszkola. Ma młodszą siostrę-
      będzie miała we wrześniu skończone pół roku. Z nią ma zostać babcia. I została
      by też z Ulą, ale nie wiem, czy jej to na dobre wyjdzie- nie mamy znajomych z
      dziećmi, więc mała chowa się wśród dorosłych. Bawi się w większości sama, bo ja
      zajmuję się młodszą, jak zostawała z babcią, babcia zabierała ją do lasu, czy do
      prababci. Nie do dzieci. teraz jak idę na plac zabaw, ona nie za bardzo umie się
      bawić z dziećmi, choć ciągnie do nich. Więc chyba pod tym względem przedszkole
      byłoby dobre... Tylko te choróbska, a jeszcze młodsza siostra :/ No nic,
      pochodzi zobaczymy, choć bardzo się już tego września obawiam.
    • madziszka Re: Niewiem dać do przedszkola czy nie dać? ;/ 02.08.10, 21:52
      powiem jak było u mnie, a było podobnie :) To było początkiem maja:
      do państwowego sie nie dostaliśmy, na prywatne też nie bardzo miałam
      kase...myślałam że może później tak od lipca, sierpnia, żeby nie we wrześniu jak
      wszystkie dzieci naraz się adoptują.
      Koleżanka która daje dziecko do przedszkola które rozpatrywałam, namówiła
      mnie,żeby przyszła pooglądać, pogadać zabookować termin. Przyjechałam z
      Jasiem....i moje dziecko było tak przeszczęśliwe, że za cholerę nie chciał
      wyjść. I tak już został. Następnego dnia przywiozłam go na godzinę, został cały
      dzień. Ani razu nie zapłakał, jest zachwycony zabawami z dziećmi, zabawkami,
      ciociami....nawet jeść tak zaczął. A to ten niejedzący! Czy chorował? miał katar
      chyba z miesiąc, troche kaszlał. Tyle. Pieniądze jakos sie znalazły, dziecko
      szczęśliwe, dużo sie nauczył, ja zadowolona. Wcześniej moi teściowie z nim
      siedzieli, więc też miałam pomoc. Ale przedszkole jest super!
      oczywiście są dzieci które jeszcze nie dorosły , płaczą, nie mogą sie
      dostosować, niektóre to i 2 tygodnie płaczą. To jest straszne. Ale teraz widze
      te maluchy co tak rozpaczały za mamunią zadowolone, bawią sie, jest ok.
      Nasze dzieci sa już duże i potrzebują towarzystwa innych dzieci!
    • dziunia27 zapisałam;) 05.08.10, 06:42
      a co tam;)niech idzie,
      tylko jak czytam te wasze wątki o wyszarpywaniu to serce mi pęka;(
      całkiem od września nie idzie, bo brak miejsc, ale pani dyrektor,
      dobra znajoma taty, zapisała ja na listę rezerwowych na pierwszym
      miejscu, więc czekamy aż któreś dziecko zrezygnuje..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka