Dodaj do ulubionych

Kawucha z Febrisanem...

14.10.10, 06:18
Ech. Znów mnie coś siekło. Faszeruję się od wczoraj bo dziś muszę być zdrowa. Wieczorem idę na koncert. Babcia do Hani załatwiona, W. będzie miał niespodziankę. Niech no tylko z nosa, przestanie się lać :-(
Obserwuj wątek
    • anmroz Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 06:32
      Już chyba od tygodnia jestem niewyspana.Dzisiaj Macio postanowił wstać o 4.50.Starszy kaszlał pół nocy. Ech...A dzisiaj imprezka pracowa , chciałabym dotrwać do wieczora :)
      Wszystkim forumkom-nauczycielkom i sobie też,życzę radości i satysfakcji z wykonywanej pracy:)
      Miłego dnia!
      • narttu Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 07:13
        no to najlepszego w dniu nauczyciela. Ja czekam az rodzenstwo zamelduje szczesliwy powrot do domu (lot to pikus ale ta nocna podroz pociagiem to masakra)..
        Poza tym dobry humor mam za sprawa meza bosmy rano zaszaleli ;)
    • zabka11 Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 08:04
      I ja się witam z pracy:) Jaś poszedł do przedszkola, nie miałam wyboru;/ ech...płacz był i smarkanie...kurde zaczyna to być już ponad moje siły. Dobrze, że Panie przedszkolanki, kochane babki, do rany przyłóż, wiem, że mu pomogą to przetrwać. Tym bardziej, że dziś Dzień Nauczyciela, dużo ciast, zabaw i atrakcji:)
      Mk8 zdrówka życzę i miłego wieczorku.
      Pozdrawiam i miłego dnia kochane:)
      • a090707 Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 08:19
        Kawa chyba kolejna bo mi dziec nie chce z domu wyjsc do p-la placz jest i nie mam nerwow i pomyslow zeby go tam zaciagnac (sila nie chce). To juz 3 tyg przerwy, odzwyczail sie kompletnie chociaz wczoraj bylismy na pasowaniu i jakos sie wmieszal w grupe. Ech te dzieci...
        • burdziaa herbatka,mufinki 14.10.10, 08:33
          Wszystkiego dobrego Wszystkim Nauczycielom :)))
          Mk Madzia a ja sie zastanawiałam kto to ten Febrisan :) he
          zdrówka dla Wszystkich i bezpłaczliwych rozstań,a Narttu owoców szalenstwa zycze :)))
        • aga_junior Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 08:38
          Mój przedszkolak poszedł dzielnie z plecaczkiem na plecach i uśmiechem na ustach. Dziś maja imprezkę, zdjęcia i takie tam :D
          Od wtorku mamy następne dwa wyrazy "ja" "jajo" także zrobiliśmy wczoraj zabawę jajeczną :-) finał był taki, że junior zjadł dwa jajka na twardo :D
          U nas postępy z mówieniem, zachowaniem, dyscypliną REWELACJA!!!! Oczywiście ma swoje fochy jak każdy trzylatek ale nic ponadto nad czym nie można zapanować.
          Niestety nadal ma kaszel i to taki dziwny. Żadki ale głęboki, po wstaniu z łóżka i po przyjściu ze spaceru, wybierzemy się więc do lekarza na kontrole niech go dokładnie osłucha.
          Ja też dziś mam wizytę lekarską ze swoimi wynikami krwi i mam lekkie dygotki, trochę się boję :-/
          Ale teraz wyłączam się ze świata, robię sobie pyszne śniadanko i obejrzę jakiś film ;-)

          Miłego dnia dziewczynki ;-)
    • tri-mamma Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 08:30
      Wszystkim nauczycielkom - koleżankom po fachu życzę satysfakcji z wykonywanego zawodu i nie popadania w rutynę:))
      A ja z kawką, kurcze skończyły mi się kapsułki do ekspresu i zwykła rozpuszczalną wciągam. Blee.. Rozbestwiłam się trochę:))
      Dziś mam w planach kupić Jankowi i Zosi buty zimowe. Mam nadzieję, że uda mi się to załatwić. Słyszałam, że w listopadzie ma być -30stopni. Czy to jakieś żarty????!!!!!!!!! Mam nadzieję, że ktoś się pomylił.
      Franuś kończy jajecznicę i oglądanie Pepy, a ja zabieram się zaraz za robotę.
      Miłego dnia!
      • burdziaa Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 08:35
        Tri mamma ile stopni???? o masz,jakas Sybieria sie szykuje-ja juz mam buty ale troche załuje,ze jeszcze cieplejszych nie kupiłam skoro takie mrozy zapowiadają
      • amalota Re: Kawucha z Febrisanem... 14.10.10, 08:45
        O nie, nie może być takiej temperatury. My musimy dach skończyć.

        Z herbatką siedzę przy kompie w pracy. Miało nie być szefów, a każdy dzzwoni po kolei, że będą. Wrrrr.

        Babcia mi wczoraj umarła (ostatnia ze wszystkich dziadków). W sobotę pogrzeb, jutro jadę do rodziców. Wszystko się komplikuje - tata wszystko sam załatwia, bo mama pojechala na tydzień za granicę (od pół roku miała wykupione bilety), dodatkowo brat planował ślub z a pół roku... Pewnie nie będą go przenosić, ale atmosfera będzie trochę inna.
    • burdziaa Zabka a jak mąz sie czuje? 14.10.10, 08:38

      • boazeria Re: Zabka a jak mąz sie czuje? 14.10.10, 10:31
        jutro urodziny meza wiec dzis zaczelam robic tort szwarcwaldzki
        eryk do przedszkola zaniosl czekoladki- za rok upieke jakies ciasto
        deszcz pada a musze z mala pojechac wykupic ac i oc

        kurcze bralam pole na karmienie nocne do lozka i spalam a teraz nie wiem co sie stalo ale zaczela robic 3 kupy w nocy wiec trzeba wstawac........ wczesniej tylko sikala w nocy
      • zabka11 Re: Zabka a jak mąz sie czuje? 14.10.10, 11:43
        Witam, dzięki, ze pytasz. Jesteśmy dziś w pracy, oboje, dostał wczoraj zastrzyk domięśniowo, i zestaw leków, ma brać 3xdziennnie. Na lekach funkcjonuje, jak lek przestaje działać, zaczyna mu znów sztywnieć kark i boleć. Zobaczymy jak to będzie postępować leczenie, namiary do Pawła Hani już mam:)
        Pozdrawiam
        • szaszanka21 Re: Zabka a jak mąz sie czuje? 14.10.10, 14:09
          Herbatka południowa bo zaraz wybywam do szkoły ale na szczeście tylko na kawke i ciastko :))).Dziś od rana" powiało " troche więcej optymizmem bo mojego przyjaciela będa prawdopodobnie wypisywac jutro ze szpitala!Bardzo nas to cieszy a jego jeeeeeeszcze bardziej!Czeka go dluga droga ale mam nadzieje ze szczęsliwym wyzdrowieniem na koncu.Miłego popołudnia dziewczynki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka