Dodaj do ulubionych

Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie

18.01.11, 17:20
Wiem,ze wiele z Was zamawia do domu lekarza.
Czy mozecie mi coś przyblizyc? Ile płacicie ?
Jak wieceie młoda, ma ospę, niestety na plecach rozdrapała jedna krostę i zrobiła się duża i wokół jest czerwone, boję się,ze moze zacząc się babrać. (czy ktos mial cos takiego przy ospie?)
Nie chciałąbym isc do przychodni, bałabym się z nią wyjsc po pierwsze zeby nie przeziębic, po drugie, by nie złapała czegoś innego.
Obserwuj wątek
    • andzia84 Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 18.01.11, 17:23
      ja mam w ramach abonamentu z limu ale koszt wizyty to około 80-100 zł
    • guciowamama Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 18.01.11, 17:55
      Tak dla ciekawostki Wam napisze, ze w Szwecji nie ma czegos takiego jak "wizyty domowe" lekarzy. Tyczy sie to zarowno dzieci jak i dororslych. W naglych i uzasadnionych wypadkach przyjezdza pogotowie. A wszyscy choruja jak na calym swiecie :-)
    • lipiec_2007 Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 18.01.11, 18:17
      zamawialam ostatnio prawie 2 lata temu za 200zl.
    • aurinko Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 18.01.11, 18:18
      Ja w razie potrzeby zawsze zamawiałam z przychodni lekarza na NFZ, zarówno siebie jak i do dzieci (np. przy rotawirusie, ospy niestety Majka nie miała jeszcze), przychodzi ta sama pediatra co w przychodni.
      • moni_30 Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 18.01.11, 18:24
        W Łodzi wizyta domowa to koszt od 80 do 150 zł w zależności od tytułu i rangi lekarza.
        • dorka3078 Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 18.01.11, 18:28
          dojazd do mnie na wieś to koszt 200zł
          A co ciekawe juz zapowiedziała mi położna z przychodni że na wizytę patronażową do mnie nie przyjedzie ,ja mam przyjechać do przychodni!
          • aurinko Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 18.01.11, 18:44
            dorka3078 napisała:
            > A co ciekawe juz zapowiedziała mi położna z przychodni że na wizytę patronażową
            > do mnie nie przyjedzie ,ja mam przyjechać do przychodni!

            "Moja" położna już była na jednej wizycie u mnie w domu, mimo, że widzimy się za każdym razem w przychodni i zapowiedziała, że jeszcze raz przed samym porodem postara się zajrzeć plus 3 do 4 wizyt po narodzinach dziecka. Tak samo było przy Majce (ta sama położna, ta sama przychodnia) i to wszystko na NFZ.
            W ogóle nie rozumiem skąd bierze się płacenie za wizyty domowe lekarzy, macie samych prywatnych?
            • ankas4 Alcea we Wro wizyty domowe ma Dr.Pejcz 18.01.11, 18:59
              I bardzo go polecam, dla mnie to swietny specjalista, i przyjmuje wlasnie we Wrocławiu wezwania domowe, oczywiscie płatne niestety,ale jest naprawdę dobry.

              Dr.Pejcz pracuje w szpitalu w Trzebnicy i nie wiem czy nadal ale był ordynatorem jak namsie dzieci rodziły.Nie wiem czy go pamiętasz.
              l
              Ja place za wizyttę domową 100 ,kolejną miałam juz za 40zł.
              • ankas4 Re: Alcea we Wro wizyty domowe ma Dr.Pejcz 18.01.11, 19:16
                www.znanylekarz.pl/jerzy-pejcz/pediatra/wroclaw
                ale doczytałam ,ze płatność to 250 zł, jesli to prawda to dla mnie to jakiś kosmos, strasznie drogo,choc nie wiem ile liczą sobie inni we Wrocławiu.
                • dmgr Re: Alcea we Wro wizyty domowe ma Dr.Pejcz 18.01.11, 20:13
                  Ja zamawiałam w grudniu pierwszy raz z przychodni na FNZ normalnie za darmo właśnie jak Paweł miał ospę. Nie miałam jak jechać do szpitala bo oboje w pracy byliśmy a dzieci z babcią. Do tego Klarze kończył się antybiotyk. Trochę pomarudzili ale lekarka przyjechała co prawda nie nasza bo miała dyżur w szpitalu ale inna. Z położną po porodzie u nas też problemy. U mnie była tylko po razie po każdym porodzie i to po prośbach i telefonach.
                  • becik_l79 Aurinko 18.01.11, 20:51
                    z położnymi to inna bajka. U mnie też była za friko:))
                    • alcea3 dzwonilam 18.01.11, 21:48
                      Dzwoniłam z ciekawosci do 3 ile biorą i ceny 100-120 zł, ale wszystkie trzy były tak miłe,ze udzieliły mi porady telefonicznej;)
                      • burdziaa Re: dzwonilam 18.01.11, 23:17
                        potwierdzam,koszt prywatnej wizyty 100 max 150 zł,jakbys potrzebowała to daj znac,przesle Ci numer
                      • zalasso Re: dzwonilam 18.01.11, 23:32
                        Przepraszam, że się wtrącam, bo się jeszcze nie przedstawiłam (inny wątek będzie ;))
                        Ale temat mnie ruszył- lekarze mają płacone z NFZ za wizyty domowe pacjentów, którzy nie mogą podejść do przychodni (np. ze względu na wysoką temperaturę, zakaźną chorobę, wiek itp) i ich OBOWIĄZKIEM jest przyjście do pacjenta i tylko najuprzejmiejsi pacjenci przyzwyczaili lekarzy do płacenia za każdą wizytę (pomijam prywatne, jeśli się na nie decydujemy). Więc ja bym się nie wahała wezwać z przychodni (z tego co wiem, zamówić trzeba rano)
                        Pozdrawiam Asia
                        • burdziaa Re: dzwonilam 18.01.11, 23:45
                          rację masz,normalnie z przychodni mozna zamówic a w nagłych wypadkach (wieczór,weekend etc) 'prywatnie'
                          • aurinko Re: dzwonilam 18.01.11, 23:53
                            Ja tego nie rozumiem, bo u mnie można i w dzień i w nocy (w dzień ze swojej przychodni a w nocy pomoc wyjazdowa ew. nocne przychodnie czynne od 19:00 do 7:00), ten sam kraj a takie różnice w usługach na NFZ...
                            • ankas4 Re: dzwonilam 19.01.11, 00:02
                              aurinko w szoku jestem,pierwszy raz slysze o nocnych przychodniach...
                              dziewczyny Z wROCławia mamy takie cuda u nas?
                              • aurinko Re: dzwonilam 19.01.11, 00:10
                                Ankas, w mojej najbliższej okolicy są 3 takie przychodnie, jedna to ta sama w której Majka ma swojego pediatrę i dwie inne do których my (w sensie ja i nm) możemy pojechać w razie potrzeby bo należymy do innej przychodni dziennej niż Majka i nasza przychodnia ma umowy z innymi nocnymi. Do jednej 5 minut autem, do drugiej 10 minut, szybciej się tam można dostać niż do szpitalnego SOR. Ostatnio mojemu Nm na miejscu w takiej przychodni ekg robili, normalnie jest lekarz, pielęgniarka, dostał zastrzyk, recepty, bez kolejki (ale wiem, że zdarzają się czasem kolejki). Majce przy rotawirusie (ma dość często) wzywam z nocnej pomocy wyjazdowej lekarza choćby po to aby awaryjnie dostać skierowanie do szpitala, a do nocnej przychodni chodzę czasem sama jak mi się nie chce w dzień tyłka ruszyć do przychodni. Myślałam, że takie przychodnie to norma, dlatego taka zdziwiona jestem tym wzywaniem lekarzy prywatnie.
                                • malea1 Re: dzwonilam 19.01.11, 07:05
                                  W uzasadnionych przypadkach można wezwać lekarza z przychodni do domu.
                                  • f3f Ankas 19.01.11, 07:35
                                    Aurinko piszę o czymś co się nazywa Nocna i świąteczna opieka lekarska i pielęgniarska.
                                    TU poczytaj o zasadach tego świadczenia. W powyższym linku jest też wykaz placówek, ale niestety tylko dla Mazowsza.
                                    Dla Wrocławia znalazałam to, ale nie wiem czy aktualne:
                                    wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35752,3245090.html
                                    Takie dane to udostępnia Ci napewno w przychodni rejonowej.
                                    Niestety u mnie w mieście nie wygląda to "różowo" jak u Aurionko, są b. duże kolejki, a lekarze jeżdżą niechętnie. U nas jest tak, że na dyżurze najczęściej jest wyłącznie internista, tym samym nie jest to pediatra, do którego wolałabym pojechać z chorym dzieckiem. Ale za to zdażało mi się telefonicznie konsultować.
                                    • alcea3 zalassso 19.01.11, 08:26
                                      Dziękuje za informację. Niby teoretycznie wiem, ale mam naprawdę świetna pediatrę w przychodni i nie chciałabym tego zmieniac:)
                                      Nie dzieje się na szczeście nic na CITO, zebym musiała wzywać z przychodni, to bardziej drobizag, który mnie niepokoi i fatygowanei kogoś z przychodni nie byłoby moim zdaniem ok.
                                      • myrtille Re: zalassso 19.01.11, 08:41
                                        Ja ostatnio gdzieś czytałam, że w każdym większym mieście MUSI być jakaś przychodnia "nocna".
                                        Tyle teoria, a praktyka wiadomo.
                                        Jak Amela zachorowała, nie miałam jak dojechać do przychodni, to dzwoniłam i błagałam by ktoś przyjechał i guzik
                                        • joasia83m Re: zalassso 19.01.11, 11:35
                                          w moim miescie sa 2 tzw. ambulatorium, ktore pelnia dyzury nocne. wielokrotnie z jednego korzystalam i ze soba i z malym. o roznych porach wieczorno-nocnych zdarzalo mi sie byc. wasze przychodnie powinny wam takich informacji udzielic, gdzie sa dyzury nocne, pod ktore podlega wasza przychodnia
    • solaris31 Re: Pediatra wizyty domowe i trochę o ospie 19.01.11, 12:15
      u mnie nie ma przychodni całdoobowej, więc jak się coś dzieje, trzeba jechac do szpitala - do ambulatorium. i kilka razy mi się zdarzyło tak jechać, jak było po 18 - czyli po godzinach pracy przychodni. raz wezwałam karetkę / pamiętna ostra krań z dusznością Elki/.

      pediatra z przychdoni ma wizyty domowe w ramach kontraktu - ale wiadomo, przyjeżdżać za bardzo nie chcą, bo to jest duzo czasu, kłopot z transoprtem i tak dalej. wygodniej przyjąć dziecko w przychodni.

      nasza pediatra jednak ze 2 razy u nas była - raz, jak Milka miała 40 st i miała ledwie 2 miesiące, a Elkę rozłożyła angina - i nie miałam jak pojechac, a drugim razem przy słynnym rotawirusie, gdzie rzygaliśmy wszyscy i tez nie dało rady inaczej.

      to, co piszecie o prywatnych wizytach to dla mnie kosmos!!!

      ja mam lekarza prywatnego, który przyjeżdża do mnie nawet w wolne dni jak jest potrzeba - pewnie, że nie wołam go do podgorączkowego w sobotę wieczorem.

      ale przyjechał choćby w ostatnią niedzielę - MIlka ma jakiegoś wirusa, niestey się nadkaziło i dostała mi w nocy kilka razy z rzędu 39 stopni. to się wsytraszyłam i wezwałam.

      za wizyte płacę 40 zł. słownie - czterdzieści!. jak jest cos giga nagłego, wieczór, wolny dzień - daję więcej, ale to moja inicjatywa, bo zawsze wojnę toczę z lekarzem, bo on zawsze chce 40 zł ;)

      zrezygnowałam ze straego pediatry prywatnego, bo chcial za wizytę coraz więcej, jak doszedł do 100 zł., powiedziałam - dość.

      i jestem zachwycona nowym lekarzem - jest cudowny, ciepły, dobry - pewnie dlatego, że sam bardzo chorował, lekarze nie dawali mu szans na wyzdrowienie / nowotwór/, a tu proszę - ma się świetnie. ale wie, co to jest choroba, prawdziwy lekarz z powołania. i dobry fachowiec.
      • ankas4 f3f dzieki;) 19.01.11, 13:52
        Dziękuje za informacje, oświeciłyście mnie normalnie. Wiecie co to Polska jest nie wiem nawet jak ją nazwać Ameryka do kwadratu czy tez jakis inny kraj z morzem możliwosci, bo w TAkiejKanadzie niby super hiper , a pisałam juz nie raz, ze albo do przychodni mozna isc która jest zbiorcza dla duzych małych,chorych ,zdrowych....a jak po 17;30 to juztylko do szpitala ,a tam szkoda gadać...

        Co do cen wydaje mi sie,ze to zalezy od miejsca,np u nas w małym miescie pediatrzy sie zgadali co do cen i co do usług, i nie ma szans zeby to przeskoczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka