Dodaj do ulubionych

Kawa pyszna, czarna i gorąca

21.02.11, 07:37
Nowy tydzień, nowe wyzwania, nowe kłopoty, nowe radości i...nowy śnieg spadł. ;-)

Miłego poniedziałku!
Obserwuj wątek
    • alcea3 Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 07:44
      A u Ciebie tez z przyjemnością się napiję :)
      Odpisałam na maila :)
      • lucy_cu Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 07:45
        Alcea, już lecę czytać., dzięki. :-)
      • burdziaa herbatka i tarta gruszkowa 21.02.11, 07:54
        smacznego tygodnia,zdrowego!
    • lucy_cu Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 07:44
      A jeszcze dopiszę-
      Szaszanko, jak poszło Twojej dyplomantce?

      Aurinko, napisz, jak tam u lekarki- chyba, że już dziś nie pójdziesz...;-)
      Tak poza tym polecam datę 26.lutego- sami piękni i genialni ludzie się wtedy rodzą, np ja. ;-P
      • aurinko Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 10:01
        lucy_cu napisała:

        > Aurinko, napisz, jak tam u lekarki- chyba, że już dziś nie pójdziesz...;-)
        > Tak poza tym polecam datę 26.lutego- sami piękni i genialni ludzie się wtedy ro
        > dzą, np ja. ;-P

        Lucy a jeszcze jestem :D
        Wizytę u lekarki i położnej już zaliczyłam, stoję w miejscu hehe, w piątek kolejna wizyta, ale jeszcze szybko robiłam badanie na jakieś zatory żylne bo coś z moją nogą nie tak i o 17:00 odbieram wyniki, jak będą złe to od razu izba przyjęć, jak będą dobre to czekam do piątku :) Chociaż wolałabym wcześniej trochę bo Nm wyjeżdża 2 marca i fajnie by było jakby nas jeszcze ze szpitala odebrał ;)
        • lucy_cu Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 10:17
          No to trzymam kciuki i życzę, żeby wszystko poszło po Twojej myśli!
    • anmroz Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 07:50
      Witam się z Wami.
      Właśnie "dyskutuję" z moją córką-nastolatką :),która szykuje się do szkoły.Oj, potrafi mnie skutecznie wytrącić z równowagi z samego rana!
      Kawkę popijam z pyszną muffinką, za oknem -10 i również nowa porcja śniegu.

      Udanego dnia,dziewczynki!

      Maciuś, maj 2010
      Michał, lipiec 2007
      Martyna, grudzień 1999
      • zabka11 Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 08:08
        Oj to dla mnie ta kawa...uwielbiam taką:)
        Wstałam jak na skrzydłach...uwielbiam takie poranki. Za oknem -11, prószy śnieg, Jasiek zadowolony w przedszkolu,. Gosia u babci....nawet m uśmiechnięty;)
        Mam dziś nadzieję na spotkanie z Amelką, takie choć króciutkie:)
        Dziś dzień załatwiania spraw i telefonów, ale do 15tej szybko zleci:)
        Miłego dnia kochane życzę i zdrówka dla wszystkich.
        • aga_junior Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 08:12
          zasiadam na sekundkę i uciekam
          Na dziś w planie prace remontowe w naszym małym mieszkanku :-)

          Miłego dnia dziewczynki ;-)
    • amalota Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 08:36
      A mi ten śnieg nie pasuje. Co prawda w wknd na nartach było fajnie - Jasiek już sobie świetnie radzi (jak na 3,5 latka oczywiście:)), ale mieliśmy plantować ziemię na działce... O ile koparka wjedzie, to samochód ciężarowy już nie:(((

      Mam nadzieję, że dzień szybko minie, bo wieczorem spotkanie w gronie babskim:)
      • narttu Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 09:57
        troche ponarzekam..troszeczke..niech mnie ktos przytuli bo sie zaraz pochlastam :(
        Przeszlismy wszyscy zoladkowke (lucy wykrakalas)- mielismy dzis isc do pracy i juz sie nastawilam na powrot do normalnosci a tu Samiaczowi zoladek wysiada (cos zwiazane z zatokami+ wymioty i biegunka z zoladkowki), GReta dostala mega kataru a Ida kaszle. Wiec kicha na maksa.. Poodwolywalam zebrania i zbieram dziadostwo do kupy, sprzatam, piore , wychodze z psem (ktory ma sraczke oczywiscie), za oknem -19 kolejny dzien..
        A zbiera mi sie robota niesamowicie bo dziewczyny juz chore od poczatku stycznia-MBa sie konczy i za tydzien moja grupa ma oddac prace (ok 30 stron) a ja jeszcze nieskoordynowalam prac bo nie mam tematu (tzn mam pomysl ale bez szczegolow wiec i tak bezsens)- dzis mamy spotkanie zeby ustalic co dalej bo inaczej nie zaliczymy- wiec ja zamiast probowac cos wymyslic pilnuje trzody bo Sami krazy ze swoim zoladkiem po lekarzach a trzoda dzis wyjatkowo wrzaskliwa i czepliwa- jak nic nie wymysle za 2 godz to szykuje sie brak zaliczenia oraz powtorka za rok-a ja sie chce bronic latem..
        W pracy masakryczne zwaly roboty.. A z doktoratem posucha - przesunelam termin oddania pracy z wymowka ze chce miec wiecej publikacji a nie mam kiedy ich pisac a jak juz mam troche czasu to padam na pysk- ostatnio usypialam Grete i padlam z nia i wstalam po przeszlo 4 godzinach i tylko dlatego ze mnie obudzili...w takiej formie pisanie nie wychodzi niestety..
        Przez dom przewalaja sie kulki kurzu jak w westernach - my rzygamy ostatnio wiec odpuszczamy znowu a jak odpuszczamy to dziewczyny choruja - i kolo sie zamyka. Myslimy nad firma sprzatajaca ale mam problem z tym ze nam ktos po chalupie lazi a my go nie znamy a z kasa tez niezbyt - wiec powinnismy sprzatac sami.. Ale jak tu sie zebrac do kupy jak sie rzyga wyprowadzajac psa?
        Tak pesymistycznie dzis.. w sumie sa i dobre strony zycia ale dzis jest dzien na dolowanie sie zlymi wiec to tyle..

        Ja nie wiem lucy jak ty robisz ze sie nie "sypiesz"
        • lucy_cu Narttu 21.02.11, 10:16
          Ja nie pracuję na etacie, Narttu, a karierę naukową zawiesiłam na kołku 12 lat temu i już na pewno nie zostanę specem od gramatyki historycznej. I już masz odpowiedź. A sypać się pewnie i sypię, tylko nie mam czasu iść do lekarzy, żeby się podiagnozowac. ;-p

          Przytulam Cię, Babo, będzie git, tylko trochę Was sponiewierało, więc i humor Wam zdechł.
          Trzym się!!!!
    • tri-mamma Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 10:47
      Z przyjemnością wypijam a Wami kawkę.

      Narttu, poradzisz sobie! Najważeniejsze zdrowie. Banalne, ale jakże prawdziwe.
      Faktycznie może lepiej zatrudnić kogoś do sprzątania. Może niekoniecznie zaraz firma, ale np jakaś pani? Ja w momentach kryzysowych też łapię za telefon i dzwonię po panią Anię, która dom sprząta na błysk :) Naprawdę olbrzymie odciążenie, może nie na zawsze, ae raz na jakiś czas?

      A ja dziś mam mnóstwo urzędowych spraw do załatwiania, więc wychodzę z domu zaraz.

      Miłego dnia!
    • klaudia020707 Re: Kawa pyszna, czarna i gorąca 21.02.11, 12:00
      To i ja się dołączę z herbatką, co prawda pózno już ale co tam.
      Widzę, że w Pl zima sie zadomowiła a u nas wiosennie ale wietrznie i słonecznie. Z niecierpliwością czekam na taka prawdziwą wiosnę...

      Aurinko szybkiego rozwiązania, oby do piatku cos się zaczęło juz dziać
      Kiedy jedziesz na wywołanie, jeśli mały nie zechce sie podporządkowac i wyjść?
      • aurinko Klaudia 21.02.11, 12:27
        Póki co wywołania nie mamy w planach, jeśli w piątek okaże się, że nie ma sensu czekać dłużej to lekarka zapowiedziała cięcie :-/ No chyba, że te dzisiejsze wyniki wyjdą źle to jeszcze dziś do szpitala, ale jeszcze nie ma wyników.
        • klaudia020707 Re: Klaudia 21.02.11, 13:02
          Trzymam mocno kciuki żeby wszystko rozwiązało się naturalnie, no i te wyniki niech będa jak najbardziej pozytywne:)

          W UK jest tak, że jeśli nic sie nie dzieje to położna wyznacza datę (równo 10 dni po wyznaczonym terminie) i wtedy trzeba zasuwać do szpitala na wywołanie.
        • szaszanka21 herbatka z miodem. 21.02.11, 13:06
          Witam się z południową herbatką w przerwie pomiedzy sprzątaniem a gotowaniem.Ogarniam bo wczoraj zrobilam sobie dzień wagarowicza a co!!! :) Rodzinkę ucałowalam ,oko podmalowalam i na 5 godzin uciekłam do Krakowa. Wypilam kawkę na Brackiej z kolezanką,obejrzalysmy genialny film "jak zostac królem" i grzecznie autobusem wrócilam po południu do domu.:)))))
          Mój M.znosi takie spontaniczne wybryki już od 20 lat ze stoickim spokojem ha ha !!!!
          Lucy.Dzięki za pamięć dyplomantce poszło "porywająco" ale to dopiero przedsmak całego programu bo recital gra w maju m.in sonatę wiolonczelową Rachmaninowa.Posłuchaj "balsam na serce"
          Pijąc kawkę w Prowincji myślałam o Tobie,ze tak blisko jestem ...... :)
          Wszystkim chorowitkom wielkiej mocy zdrowotnej zyczę . Nartu _dasz rade ,spoko.
          Aurinko-spokojnego ,zaplanowanego porodu :)))
          Dziewczynkom _miłego popołudnia.
          • lucy_cu Re: herbatka z miodem. 21.02.11, 14:55
            Takiej Prześlicznej Wiolonczelistce podobne wybryki będą uchodzić i przez kolejne 20 lat, jestem pewna. :-)
            Trzeba było zahaczyć o Pogórze Wielickie, nooo, jak mogłaś!
            Gratuluję dyplomantce i Tobie też- to zawsze satysfakcja, i to wielka.
            Rachmaninowa weźmiemy na tapetę wieczorkiem, a jak. :-)
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka