leluchow1
07.03.11, 12:06
Witajcie.
O Pitulcu pisałam niedawno tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,578,122223065,122223065,Liszaje_dopiero_teraz_POmozcie_prosze_.html
Minęło niewiele czasu a młody ma zmiany na dłoniach - taką suchą skorupkę. Nie swędzi go mocno ale trochę tak. Do tego nagle zaczęły mu przeszkadzać wszystkie metki. często drapie całe ciało choć skóra nie jest zmieniona. Zaczął kichać choć kataru nie ma i do tego swędzenie noska. Fakt przy inhalacjach z pulmicortu kaszlu nie ma i oskrzela zdrowe już 2 mce, ale co z resztą? Młody nigdy nie miał takich objawów? Nigdy zmian skórnych.... Może to ten pies , który mieszka u niani. Piotruś jest z nianią od połowy sierpnia, nasilenie kaszlu było na jesieni ale to w sumie normalne u astmatyków, więc z psem nie łączyłam - zwłaszcza że test z krwi wyszedł w klasie 0. A może jakieś roztocza.... ale dopiero teraz? Chciałam zrobić testy skórne, ale 2 dni bez Xyzalu to od razu mówi przez nos choć nic z niego nie wycieka....
Normalnie mętlik mam. Wiedziałam ze młody ma astmę, bo liczne obturacyjne zapalenia oskrzeli, kaszel po wysiłku i w nocy na to wskazywały, ale nigdy nawet jako noworodek nie miał zmian skórnych. I skąd to się cholerstwo nagle wzięło? Robale wykluczone w Felixie.