Dodaj do ulubionych

Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego?

10.05.11, 09:25
Doradźcie mi coś do noszenia Maćka :) Nie wiem czy szukać jakiegoś nosidła, czy może mei-tai, nie mam wiedzy na ten temat zupełnie, a potrzebuje coś w co mogłabym wsadzić Młodego i wyskoczyć po Majkę do przedszkola czy na chwilę na rynek. Warunek - musi mieć jak najmniej wiązań bo nie czuję się na siłach uczyć się wiązania i układania malucha (więc na bank odpadają chusty wiązane) i żeby mi kręgosłup odciążyło bo Maciek do lekkich nie należy, waży ponad 7kg. Aha i żeby nadawało się dla 2,5 miesięczniaka :)
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 09:35
      Aurinko- najpierw opinia lekarza albo fizjoterapeuty. Mały jest po przejściach- nie wiadomo, czy można go nosić, a jeśli tak, to w czym.
      Mei Tai jest dla dzieci już siedzących, na nosidłach ergo się zupełnie nie znam.
      Może chusta kółkowa by Cię nie przeraziła? ;-)
      A wiązana jest naprawdę prosta- tylko tak na początku się wydaje, że się nie da zawalczyć z tymi kilometrami tkaniny. ;-)
      • aurinko Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 09:47
        Fizjoterapeuta sam podsunął mi ten pomysł mając na uwadze mój kręgosłup oraz problemy z poruszaniem się (nie znam jeszcze przyczyny bo dopiero będę wybierała się do lekarza).

        Zakładanie kółkowej oglądałam na youtube i nie czuję się na siłach :( Wiązana mnie przeraża :( Pewnie dlatego, że ja w ogóle nie czuję się do noszenia w chuście. Najbardziej mi pasuje mei-tai ale skoro jest dla siedzącego to lipa, bo w sumie najbardziej potrzebuje teraz na lato. Muszę w googlach poszukać co to jest to nosidło ergonomiczne.
        • dorka3078 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 09:50
          Ela tak jak lucy napisała mei-tai jest od 6 m-cy ale są inne nosidła np. ergobaby z wkładka dla noworodka ,marsupi oraz bandolino ,drogie te nosidła niesamowicie ale w twoim przypadku jak nie czujesz sie na siłach do wiązania to może być zaraz ci poszukam linków na moim forum marcowym to wkleję
          • dorka3078 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 09:59
            najpierw ergobaby
            www.ergobaby.eu
            www.ergobaby.eu/es/ergo_baby_products.html
            www.ergobaby.eu/es/p1864/cojn-bebe-ergobaby-hearttoheart.htm
            nie wiem czy dostania w Polsce napewno na ebayu
            bondolino
            www.hoppediz.de/en/bondolino/carrying-instructions-for-the-bondolino/
            marsupi jest do 6-8 m-cy to nie wiem czy jest sens
            zachustowani.pl/index.php?manufacturers_id=12
            www.tublu.pl/Nosidelka_ergonomiczne_Bondolino/
          • aurinko Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:00
            Napisałam jeszcze na chustowym forum :)
            Dorka, nie strasz ceną bo to tylko na lato ma być :)
            • blanka0 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:14
              manduca byloby najlepsze
              na allegro mozna kupic uzywane
              • blanka0 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:15
                www.manduca.pl/zaletynosidelekmanduca.html
              • dorka3078 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:16
                tak zapomniałam o Manduca
                zachustowani.pl/product_info.php?products_id=452
                • dorka3078 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:17
                  no i Marsupi najtańsze z nowych
                  • dorka3078 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:20
                    uzywane bondolino
                    allegro.pl/nosidelko-ergonomiczne-bondolino-j-nowe-oslonka-i1605348788.html
                    i manduca
                    allegro.pl/nosidlo-nosidelko-ergonomiczne-manduca-idealna-i1587399590.html
                    • dorka3078 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:21
                      znalazłam ergobaby na allegro
                      ale do tego trzeba by było dokupić wkładkę dla maluszków
                      allegro.pl/okazja-nosidelko-nosidlo-ergobaby-carrier-4-kolory-i1594209571.html
    • lucy_cu Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 10:51
      Aurinko, a nie masz kogoś znajomego, kto by miał kółkową czy wiązankę, żebyś mogła sobie spróbować i żeby Ci ktoś na zywo pokazał? Albo jakies warsztaty chustowe w Twoim mieście może są w najbliższym czasie? Uwierz, te chusty nie są trudne, po paru dniach śmigasz jak złoto. A bardzo sa uniwersalne, wygodne w eksploatacji, łatwo się piorą itd.
      Ja tam znam takich, co się zarzekali, że NEVER i nosili potem na okrągło przez dwa lata. :-)
      • myrtille Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 12:26
        Też się bałam chusty straszliwie, a wiązania uczy się człowiek raz dwa. Nosiłam Amela dłuuugo.
        • andzia84 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 10.05.11, 22:19
          Ela a będziecie na zlocie? jeśli tak to wezmę chustę i cię z dziewczynami przeszkolimy :) to naprawdę proste
          • olus-ia80 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 11.05.11, 07:23
            Dorka moje mei tai czeka na dla Was , jeżeli chcesz mogę wysłać .
            • dorka3078 Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 11.05.11, 07:53
              dzieki Olu ,wyślesz jak ci będzie wygodnie narazie za mały jest ,teraz latamy w chuście od domatorki
              aurinko tak jak andzia pisze najlepiej będzie jak dziewczyny ci pokażą ,to naprawdę nic trudnego skoro ja się nauczyłam ,najpierw dostałam elastyczną moja nauka trwała 10 minut i siup do chusty bo tak się darł a ze dwa tyg. temu w końcu się odważyłam zamotać w tkaną ,bałam się jak diabli ale z każdym razem jest coraz lepiej ,wprawdzie jeszcze zaglądam w instukcję ale efekt jest dobry
              • aurinko Re: Nosidło, mei-tai czy coś jeszcze innego? 11.05.11, 08:32
                Dzięki dziewczyny :) ceny nosideł mnie powaliły, chustę chyba łatwiej i taniej kupić używaną (tak mi się wydaje) ale musiałabym naprawdę się w 100% do niej przekonać. Jak mi się nie uda na zlot dotrzeć (będę wiedziała czy jadę jak w końcu trafię do lekarza bo dziś już ledwo się podniosłam z łózka) to mam namiary na dziewczynę, która doradza w noszeniu i można od niej wypożyczyć wszystko do noszenia :) no i niedługo jest blisko mnie spotkanie Klubu Kangura - może uda mi się dotrzeć :) Rany sama nie wierze w to co piszę - ja, twierdząca od zawsze, że noszenie to nie dla mnie a chusty i nosidła fajne ale dla innych ;)
          • aurinko Andzia 11.05.11, 08:33
            Nie wiem czy będę, bo przeszkód coraz więcej, ale jakby mi się udało to dam Ci znać wcześniej :)
            • ri.ka Re: Andzia 11.05.11, 12:16
              ale noszene w chuście to naprawdę prosta sprawa
              jak młody ma już 2,5mca i w miarę kontroluję główke to bez problemu możesz go włozycdo wiązania 2X (kolala) które jest naprawe proste i bardzo szybkie pozatym nie wiazesz go z dzieckiem tylko najpierw chuste a potem wkładasz dziecko i dociągasz
              BARDZO PROSTA RZECZ

              tez wybieram sie na zlot wiec napewno przeszkolenie dostaniesz jak dotrzesz
              • dorka3078 Re: Andzia 12.05.11, 08:27
                Elu ja mam propozycję jako że sama dostałam od naszych koleżanek chusty to mogę tobie jedną przesłać
                Już piszę dokładnie co i jak ,mam chustę elastyczną pozyczoną od Kasi lipiec i jako że mam też tkaną od domatorki to mogę tą elastyczną tobie przesłać ( oczywiście najpierw zapytam Kasię) i potem jak juz nie będzie tobie potrzebna ty odeslesz jej
                Na elastyku być popróbowała wiazania ,kieszonka w tej chuście to pestka ponieważ motasz ją bez dziecka i nic nie dociągasz z tym że dziecko jest motane w trzy warstwy wiec później i tak potrzebna lżejsza, naprawdę nie ma się czego bać ,ja podchodziłam do motania jak do jeża a jak któregoś dnia darł się w niebogłosy i o 14 byłam jeszcze w pizamie to nauczyłam sie wiązać elastyka w 10 min ,zaraz przeslę ci rózne sposoby na gazetowego jeśli chcesz ,zobaczysz że nie taki diabeł straszny i to mówię ja co też się bała jak diabli, daj znać co o tym myslisz a ja potem założe osobny watek do Kasi bo maila gazetowego to ona nie bardzo odbiera
                • andzia84 Re: Andzia 12.05.11, 10:11
                  2X to moje ulubione wiązanie :) znaczy było bo Sońka już za bardzo nie chce się nosić w chuście :( a ja tak lubiłam ją nosić!
                • lipiec_2007 Re: Andzia 12.05.11, 11:03
                  dorka,

                  smialo mozesz przeslac chuste aurinko, jesli Ela chce sie z nia zmierzyc. ja juz naprawde nie czuje sie jej wlascicielka. niech sluzy innym:)
                  • aurinko Re: Andzia 12.05.11, 13:20
                    Kochane, bardzo Wam dziękuję :)
                    Wczoraj w sklepie widziałam w chuście maluszka, ciut młodszego od Maciejoska i tak się rozczuliłam...:) Mama tego maluszka mi polecała chustę, też mówiła że łatwo się nauczyć :) Nie pozostaje mi nic innego jak spróbować :)
                    Dorka napisz do mnie na gazetowego.
                    Wygląda na to, że na zlocie będę miała sporo nauczycielek więc musi się udać :D
                    Kasiu dziękuję :)
                    • dorka3078 Re: Andzia 12.05.11, 17:20
                      Elu napisałam
    • klaudia020707 aurinko 16.05.11, 14:27
      Mam dokładnie taką samą sytuację jak Ty, muszę Klaudię zaprowadzić do przedszkola rano i też czegoś potrzebowałam
      Wczoraj kupiłam nosidło Mothercare i dzisiaj je wypróbowałam. Jest bardzo fajne, wygodne, mały zadowolony w drodze powrotnej zasnął więc uważam że zakup udany i niedrogi.
      W Pl też są sklepu Mothercare więc może będziesz zainteresowana bo cena jest bardzo przystępna, nosidełko łatwe w obsłudze.
      Wygląda tak:
      www.mothercare.com/b/42833041?ie=UTF8&title=baby%20carriers&pf_rd_r=pf_rd_m=A2LBKN0W5X8SA1TV06C4G2X0MH&DJ2KZUGQ&pf_rd_t=101&p
      to jest trzecie od lewj strony, cena 16,99
      • lucy_cu Re: aurinko 16.05.11, 15:57
        Klaudia, ale to jest wisiadło- jeśli mogę doradzić, sprzedaj je albo uzywaj minimalnie. Cięzar dziecka opiera się na kroczu, a nie jak w nosidłach ergo, azjatyckich czy chustach, na pupie i udkach, kręgosłup nie trzyma fizjologicznej linii, do tego jeszcze na zdjęciu pokazano najgorszy możliwy wariant noszenia, czyli przodem do świata. Obejrzyj sobie na zdjęciach w necie, jaką pozycję przyjmuje dziecko w chuście czy MT, a jaką w wisiadle. Przepraszam za tę uwagę, ale nie mogę patrzeć na wiszące dzieci spokojnie. :-)
        • klaudia020707 lucy 17.05.11, 20:01
          Hmm nie bardzo mogę się wypowiadać na temat tego nosidłą czy chust bo nie mam porównania. Muszę mieć coś żeby szybko wyskoczyć do przedszkola. Używam go tylko do tego celu od tego tygodnia.
          Chusty tutaj nie spotkałam ani żadnej matki nie widziałam, nawet gdybym sie zdecydowała to czułabym się raczej nieswojo. Ta pozycja na zdjęciu dopiero od 3 mies. zycia a dla niemowlaka tylko przodem.
          Dzieki za opinię i wypowiedz
          • lucy_cu Re: lucy 17.05.11, 22:14
            Dzieci są z natury dosyć pancerne, więc od tego nosidła używanego sporadycznie krzywda się raczej dziecku nie stanie. Ale zdrowe ono nie jest i nie jest też prawdą, że od noszenie od 3 mies. przodem do świata jest ok.
            Komfort noszenia nieporównywalnie mniejszy w takim nosidełku, i dla dziecka, i dla rodzica. Gdybyś spróbowała ponosić w chuście, wiedziałabyś, o czym mówię.
            No i wiesz, mnie tam rybka, co ludzie gadają. U mnie na wsi byłam i jestem jedyną osobą używającą chusty. Na miescie też jakoś tłumów zachustowanych nie widzę. Ludzie pytają, ja odpowiadam- co sobie myślą, nie wiem i mnie to nie rusza. Wiem za to, że noszę dziecko w pozycji, która mu nie obciąża kręgosłupa i stawów biodrowych. No i mój kręgosłup ma się dobrze.
            Wiem, że przynudzam (wybacz!), ale to jest akurat temat okołodzieciowy, który mnie od lat interesuje. Nie mogłam zostawić wisiadełka bez komentarza- chyba bym się udusiła. ;-)
            • lilka.k Re: lucy 17.05.11, 22:32
              Ja miałam kiedyś bardzo poważną dyskusję na ten sam temat z koleżanką z UK. Tak samo nosiła syna, aż mnie wszystko bolało jak patrzyłam ;). Lepsza chusta, a argument, że nikt nie nosi, to ..co tam...obejrzyj sobie film:
              www.youtube.com/watch?v=1vupEpNjCuY
              Kocham ten film! :)...ja to chyba troche tesknie za chustą i tymi wszystkimi rzeczami ;)
              • domatorka.amatorka Re: lucy 18.05.11, 07:55
                jedyne czego żałowałam chustując Młodszego to tego, że nie znałam chust przy moich starszych;)
                byłam i jestem jedyną dziewczyną na mojej wiosce, która chustowała i nigdy nie spotkałam się z negatywnymi komentarzami:)
                • lucy_cu Re: lucy 18.05.11, 08:48
                  O, tak, tak, Domatorko, ja tak samo. Też dopiero przy Lipcowej zaczęłam. Nie wiem, jak dałam radę wcześniej targać to towarzystwo. ;-)
                  Lika- film niesamowity.
                  Ty już tak poza tym chyba dojrzałaś do dalszego rozmnażania, hehehehe. ;-))) Trzymam kciuki za wyjazd- dopiszę przy okazji.

                  A chustowanie to piękne przeżycie, to ufne wtulenie dziecka jest bezcenne- mnie już żal, że pewnie z Jaksą jesteśmy na półmetku...
                  • dorka3078 Re: lucy 18.05.11, 08:58
                    tak ja też się podpiszę szkoda że wcześniej nie znałam chusty ,przy Zuzi miałam takie dziwne coś co się chusta nazywał ale nie było motania tylko od razu w całości uformowane tragedia ( bebelulu się to nazywało)
                    ,teraz to jest luksus i też nas mojej wiosce robię za dziwoląga bo tu nikt nie widział nigdy ,nawet jeden miejscowy pijaczek zapytał czy byłam w Afryce :)
                    • lucy_cu Re: lucy 18.05.11, 09:02
                      U nas panowie pijaczkowie pod sklepem mi mówili przy Teresi, że wyglądam jak Matka Boska! :-D
                      O Afryce tez były komentarze. ;-)
      • aurinko Re: aurinko 19.05.11, 08:28
        Sorki, dopiero teraz zajrzałam ponownie do wątku.
        Co do nosidła tego typu to u nas odpada nie tylko przez argumenty jakie podała Lucy ale też dlatego, że rehabilitant Maćka zaznaczył mi wyraźnie, że jeśli nosidło to "ergonomiczne". Maciek jest pod szczególną "ochroną" jeśli chodzi o stawy biodrowe i nóżki, ale Twój maluch skoro jest zdrowy to sporadyczne krótkie wyjścia pewnie mu nie zaszkodzą :)
        • dorka3078 Re: aurinko 19.05.11, 08:35
          Ela no właśnie takiego rodzaju była ta moja Bebelulu którą miałam przy Zuzi a ona szczerze jej i leżenia w ten sposób nienawidziła i darła się wniebogłosy, dzisiaj wysyłam ci chustę ,nie zrażaj się jak kilka razy będziesz musiała próbować bo on juz ma 3 m-ce a wtedy podobno nie od razu maluchy zaskakują
    • aurinko a chusta "kieszonka"? 19.05.11, 08:24
      Co myślicie o tej chuście? Może udałoby mi się kupić taniej niż nowa
      allegro.pl/chusta-kieszonka-kwiatuszki-rozmiar-3-i1620536371.html
      • lucy_cu Re: a chusta "kieszonka"? 19.05.11, 09:45
        Ale się boisz tego wiązania. ;-)))
        Aurinko, kieszonka wbrew pozorom wcale nie jest dużo prostsza. Ja akurat za nią nie przepadałam (miałam z "chusta.pl")- dopóki dziecko było w poziomie, w pozycji kołyskowej, było ok, ale potem, już w pionie, wrzynała się w nóżki. Teoretycznie nie powinna, bo ten cieżar jest rozłożony po pupie i udzie aż do dołu podkolanowego, ale jednak. Wiązaną czy kółkową sobie dociągasz jak chcesz. Oprócz tego z nia jest ten problem, że wystarczy, ze schudniesz/przytyjesz, wlożysz grubszy sweter, dziecko ubierzesz grubiej- już zaczyna się lekki problem z dopasowaniem rozmiaru tejże chusty. Ją się reguluje tylko drapujac ją na ramieniu, to bywa trochę za mało.
        • dorka3078 Re: a chusta "kieszonka"? 19.05.11, 15:38
          Elu chusta pojechała do ciebie
          • aurinko Re: a chusta "kieszonka"? 19.05.11, 17:45
            Dorka, dzięki kochana.

            Lucy, masz rację, boję się wiązanej i w ogóle do tematu podchodzę jak do jeża. Ale muszę coś z tym zrobić, bo dziś wstałam z okropnym bólem kręgosłupa a noga mimo zastrzyków nic lepiej - w takim stanie nie mam możliwości znieść wózek po schodach i wtargać go z powrotem :(
            • lucy_cu Re: a chusta "kieszonka"? 20.05.11, 12:08
              Aurinko, naprawdę, nie taki diabeł straszny. Zresztą wkrótce sama się przekonasz. Przy zrąbanym kręgosłupie chusta to wybawienie- ujmuje dziecku połowę wagi, niesamowite uczucie. Odwagi, Kochana, będzie ok!
              • aurinko Dorka !!! 22.05.11, 15:02
                Chusta wczoraj doszła, dzięki!!!
                Kombinowaliśmy z instrukcją, udało się Maćka zapakować do chusty, ale tylko dzięki temu, że Nm wiązał i upychał Maćka. Musiał też sam go wyjąć bo ja sobie nie poradziłam. Potem próbowałam sama zamotać i nie udało się :( Nm zawiązał mi chustę, ale dziecka nie dałam rady wsadzić, znowu potrzebowałam pomocy. Maciek wytrzymał kilka minut chodzenia po domu i zaczął się wydzierać, nie wiem czy było mu niewygodnie czy po prostu nie przyzwyczajony. A może nie chciał siedzieć w chuście bo na rękach noszony lubi tylko pozycję "samolocika". No i ja się w chuście okrutnie spociłam i trochę się obawiam jak latem wytrzymam? No ale pierwsze koty za płoty, jak Maciek się wyśpi to znów będę próbować :)
                • dorka3078 Re: Dorka !!! 23.05.11, 07:50
                  kochana próbujcie i bedzie coraz lepiej ,pisałam ci że on moze protestować ,lepiej zaczynać motać noworodki a taki 3 miesięczniak to juz cieżej ale się da
                  po pierwsze wyspany przewinięty i nakarmiony musi być
                  po drugie terasz jest ciepło więc ty i on po jedenj warstwie bo tą chustę się mota na 3 warstwy
                  motaliście w kieszonkę?
                  Ja wiem że gorąco ale napewno prościej niż w tkanej więc jak się przyzwyczaisz i nauczysz to i tak nastepnym krokiem napewno będzie tkana
                  • aurinko Re: Dorka !!! 26.05.11, 09:14
                    Wiązałam w kieszonkę tak że główka Maćka była pod moją brodą.
                    Jesteśmy po wielu próbach i nie daję coś rady :( bez pomocy drugiej osoby nie potrafię Maćka zapakować. A przecież nie o to chodzi żeby ciągle mi ktoś pomagał.
                    • dorka3078 Re: Dorka !!! 26.05.11, 09:23
                      no to kurcze już sama nie wiem ,moze dziewczyny na zlot wezmą tkaną i popróbujecie wiazanie 2x ,myślę że łatwiejszego nie ma i coś poradzą ,trzymam kciuki żeby wam wyszło jednak nie poddawaj się
                      • aurinko Re: Dorka !!! 26.05.11, 09:26
                        Nie zamierzam się poddać :) Mogę jeszcze na kurs się zapisać :)
                        • dorka3078 Re: Dorka !!! 26.05.11, 09:31
                          aurinko na moim marcowym forum jest dziewczyna co mota od początku i trochę już o tym wie bo to nie jej pierwsze dziecko i jest z trójmiasta może zapytam ją i byście się spotkały jak na zlocie się nie uda co?
                          • aurinko Re: Dorka !!! 26.05.11, 09:34
                            Zapytaj ją skąd jest (dzielnica) może blisko mnie :) Fajnie by było jeśli zechciałaby się spotkać. Na zlot nie wiem czy dojadę więc przydałoby mi się wyjście awaryjne.
                            • dorka3078 Re: Dorka !!! 26.05.11, 09:38
                              ok to piszę już do niej jak tylko będę coś wiedziała to dam znać
                              • dorka3078 Re: Dorka !!! 26.05.11, 10:44
                                Elu napisz do Oli na olik1980 Gazeta.pl i się dogadacie same :-)
                                • aurinko Re: Dorka !!! 26.05.11, 21:30
                                  Dorka kochana dzięki :) napisałam :) mamy do siebie 50km więc nie wiem czy się uda zgrać, ale będziemy kombinować ;)
                                  • dorka3078 Re: Dorka !!! 27.05.11, 07:34
                                    no to nieźle kawał drogi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka