Dodaj do ulubionych

Drugi język obcy

20.06.11, 10:20
Niemiecki czy francuski i dlaczego. Mateusz ma angielski w szkole i musimy zdecydować się odnośnie drugiego języka.
1. Niemieckiego nie lubię, ale coś tam wiem, więc pomogę jakby co.
2. Francuski podoba mi się bardziej, ale nie znam go więc nie pomogę.
3. Co do przydatności w przyszłości to pojęcia nie mam.
Jak sądzicie? Dodam że Młodemu zwisa i powiewa na jaki język pójdzie, jeśli tylko będzie mógł chodzić na judo :-)
Obserwuj wątek
    • myrtille Re: Drugi język obcy 20.06.11, 10:56
      Francuski:)
      Wybrałabym bo znam, bo to jeden z języków oficjalnych UE, bo jest piękny, cudnie brzmi...
      • malenkie7 Re: Drugi język obcy 20.06.11, 11:08
        skoro ma angielski, a w tym jezyku dogada sie prawie wszedzie, to jako drugi wybralabym francuski.
        • leluchow1 Re: Drugi język obcy 20.06.11, 11:20
          Ale jak mu ewentualnie w tym francuskim pomóc? Ja ni w ząb, mój mąż uczył się 4 lata w LO ale też ni w ząb.
    • lucy_cu Re: Drugi język obcy 20.06.11, 11:40
      Ale dlaczego od razu kombinujesz z tym pomaganiem? Jesteś też specem w matematyce/fizyce/każdym_innym_przedmiocie?

      A co do sedna, to ja bym brała niemiecki. Język sąsiada dobrze jest znać. Poza tym jest prosty, logiczny i ładny. To pisałam ja, germanistka. ;-)
      • leluchow1 Re: Drugi język obcy 20.06.11, 11:45
        lucy_cu napisała:

        > Ale dlaczego od razu kombinujesz z tym pomaganiem? Jesteś też specem w matematy
        > ce/fizyce/każdym_innym_przedmiocie?
        >
        > A co do sedna, to ja bym brała niemiecki. Język sąsiada dobrze jest znać. Poza
        > tym jest prosty, logiczny i ładny. To pisałam ja, germanistka. ;-)

        No wiesz, w I klasie nie trzeba być specem żeby w matematyce pomóc i śmiem twierdzić że tak jest z każdym przedmiotem w podstawówce. I jak w zerówce odpytywałam go z zadanych angielskich słówek to wiedziałam o czym się do mnie mówi, a z francuskim to każdy kit mi wciśnie :-)
        • lucy_cu Re: Drugi język obcy 20.06.11, 12:02
          No dobra, ale to on się ma uczyć, nie Ty. Więc jego biznes, nie? ;-)
          Może ja jestem jakaś dziwna, ale w życiu moich dzieci z niczego nie odpytywałam, z językami włącznie. Niemiecki czy angielski z nimi czasem robię, ale swoje rzeczy, nie te szkolne.
          A zmierzam do tego, że trzeba zalożyć, że gość da radę. A w razie problemów ma speca- panią w szkole. :-) Podoba Wam się francuski- bierzcie. :-)
          • leluchow1 Re: Drugi język obcy 20.06.11, 12:09
            Masz rację, jego biznes tylko w wieku 6 lat ciężko sobie ten biznes uświadomić, to po pierwsze. Po drugie z tym angielskim młody sam przychodził z prośbą. Jakby był hiszpański nie miałabym wątpliwości :-) ale wiadomo jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził :-)
            • alcea3 Re: Drugi język obcy 20.06.11, 16:35
              chyba francuski, choc ponoc niemiecki łatwiejszy
              • ankas4 Re: Drugi język obcy 20.06.11, 17:22
                Zalezy duzo skąd pochodzicie, z jakiego regionu Polski, bo np . my jestesmy z Dolnoslaskiego, dla mnie jest jasne, ze Tymek drugiego jezyka bedzie sie uczyl wlasnie niemieckiego, bo blisko jest bardzo, bo we Wrocławiu w biurach preferują własnie niemiecki jako drugi jezyk w naborze na posady, bo ogólnie dobrze jest znac język sąsiada naprawde dla nas bliskiego, bo do Berlina mamy rzut beretem:)
                Co do pomagania, no zgadzam sie z Tobą, ciesze się i dziekuję zawsze Bogu,że mam męza matematyka i jakby co to z najgorszym swinstwem sobie poradzi i nie bedziemy musieli chodzic i szukac korepetytorów jakby co i ja równiez nie zakladam ,ze Tymek sobie nie poradzi,ale czasami jest potrzebna znajomosc tematu aby pomoc dziecku chocby w cwiczeniach, ja tez czulabym sie bezpieczniej jakby wybrał przedmiot ,ktory chocby troszke znam i troszke moge pomóc jakby co i nie zgadzam sie z Lucy,ze to nauka dziecka i Jego biznes, tak to mozna mowic o nastolatku:),ale nie o 6-9 latku,ktory najzwyczajniej w swiecie uczy sie dopiero uczyć, i naprawde masa naszych znajomych z nastoletnimi dziecmi przychodzi do meza aby wyjasnial matmę, bo zwyczajnie rodzice nie dają rady... a dzieci nie są głupie, i nauczyciele nie objasniają tematów źle, nie ma jednak czasu na utrwalanie wiedzy, bo sie goni z materiałem, bo duzo dzieci w klasie, bo dziecko chore itd... a wyjasnic trzeba, bo jak sie zaniedba np w matmie jeden etap to juz potem koniec, dziecko nie poradzi sobie z trudniejszymi zadaniami chocby nie wiem jak sie starał.
                • leluchow1 Re: Drugi język obcy 20.06.11, 19:44
                  My z centrum, Torun

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka