Dodaj do ulubionych

jak rozpoznac kiedy kłamie

26.06.11, 21:01
macie jakies sposoby żeby wyczuć czy dziecko mówi prawde czy kłamie?
Lenka dziś zrobiła nam taką scene z bólem brzucha, że do tej pory mnie trzęsie.
Chciała jechać na lody, wiec wyszykowałam całą familie i pojechalismy do Galerii Dominikańskiej na lody, kiedy pucharki stały juz na stole, okazało sie że mała wcale nie ma ochoty na lody bo boli brzuszek, itp itd.
Jako ze w ieku 5 lat pękł mi wyrostek i miałam zapalenie otrzewnej od razu zapaliła mi sie lampka kontrolna.
Mąż chciał od razu lecieć do szpitala a ja stwierdzilam ze musimy odstawić Natusie do domu.
Lenka bardzo "cierpiała" , albo udawała, sama nie wiem.
W domu poleżała z 20 minut i jak ręką odjął.
Wiadomo że nie oskarżam Jej o symulowanie, ale tak sobie przypominam że coraz częściej zaczyna kłamać, tzn " mamusiu nie moge zupki bo boli brzuszek" , itp
Boje się, że kiedyś coś przeocze, albo po prostu zbagatelizuje.
Widzę , że mała coraz częściej "koloryzuje".
Obserwuj wątek
    • ridibunda Re: jak rozpoznac kiedy kłamie 26.06.11, 21:14
      Ja mam to samo ze starszakiem.
      Ostatnio zawsze rano po śniadaniu bolą go zęby. Owszem, ma mały ubytek, za tydzień idziemy do dentysty. Ale poza tym bardzo lubi syropki typu panadol. Dałam mu 2 razy ten syropek, za trzecim zapaliła mi się w głowie ostrzegawcza lampka, dałam prawoślazowy - też mu zaraz przeszło. Więc bolą czy nie bolą??
      Podłączam się pod wątek ,chętnie posłucham dobrych rad.
      • ankas4 Taki mały test 26.06.11, 21:19
        Nasi znajomi od znajomych innych zaczeli stosować swietny test,,, czyli w sytuacji opisanej przez Blankę, Blanka mówi przy stoliku, ze skoro Lenkę boli brzuszek mama idzie kupic syropem na bolący brzuszek, i idzie,,, za róg, lub faktycznie do pobliskiej apteki/ sklepu...kupuje zwykly sok malinowy , wraca z nim, ale oczywiscie nie pokazuje butelki, pozycza łyżeczkę z cukierni i daje małej jako syropek na brzuszek... jesli nastąpi cudwne uzdrowienie zazwyczaj na 99% dziecko kłamało... jesli boli nadal nalezy sie przyjrzeć blizej sytuacji.

        Pozdrawiam:)
        • m_k8 Re: Taki mały test 26.06.11, 21:34
          Edytko u nas pomaga sądowanie tematu. Jak ściemnia to zazwyczaj wyolbrzymia skalę. Np. gdy mówi że boli ją brzuch "badam ją" kładąc rękę na nim i przejeżdżając z góry do dołu pytam co chwilę czy tu boli, i tu czy boli itd. Potem sprawdzam plecy, dotykam rąk. Jak na wszystkie pytania odpowiada twierdząco to wiem, że kłamie. Gdy boli naprawdę odpowiada precyzyjnie i zazwyczaj się złości że ją wypytuję.
          • klarysa007 Re: Taki mały test 26.06.11, 22:09
            Ja mam specjalne pudełko z lekami na takie bóle ;) Np. witaminę C, rutinoscorbin, wit E - różnej wielkości i koloru, najlepiej małe i niesmaczne. Jak Młoda ma bóle to dostaje "specjalną" tabletkę. Często mówię, żeby ją rozgryzła :P Jeśli po kilku minutach wszystko mija to znaczy, że udawała :) Jeśli po jakichś 15 wciąż mówi, że boli wtedy szukam prawdziwego leku. Kiedyś, również jako placebo, podawałam syrop ale te dzieciowe są smaczne i chyba je polubiła.
            Gorzej mi idzie z załapaniem czy kłamie jak opowiada co się jej stało w przedszkolu albo jak to ją brat ukrzywdził... Chyba to taki jakiś mitomański okres i mam nadzieję, że jak najszybciej minie.
            • metanira Re: Taki mały test 26.06.11, 23:51
              O to to! Z mojego Konrada to chyba mitoman jest jak złoto! Czego to mu dzieci w przedszkolu nie robią: ten go opluł, tamten uderzył w głowę, tamta popchnęła itp. Sam też podobno nie zostaje dłużny. Nie mam bladego pojęcia, kiedy zmyśla, a kiedy mówi prawdę. Chociaż wydaje mi się, że częściej konfabuluje :/
              • qwoka metanira 27.06.11, 14:33
                tak samo Maja robi:] Wiecznie przedstawia sie jako ofairę przemocy przedszkolnej. Rozmawiałam z Paniami i podobno nic niepokojacego sie nie dzieje, ale codziennie słysze od Mai jak to ją dzieci biły i dokuczały.
            • smolineczka Re: Taki mały test 27.06.11, 09:52
              dobrze klarysa napisała: "Chyba to taki jakiś mitomański okres...", ale czy możemy mieć nadzieję, że szybko minie? ;-)
              ja tak sobie myślałam, że Marysia malutkich kłamstewek typu "boli mnie brzuch" (bo nie chce jeść zupy) nauczyła się od bardziej sprytnych koleżanek, a szczególnie kolegów z przedszkola, ale widzę, że po prostu z wiekiem robi się bardziej inteligentna i cwana. poza tym, ostatnio ma więcej powodów dla krętactwa, bo też więcej się od niej oczekuje: kiedyś jak chorowała, to nie liczyłam na to, że dokładnie poda co ją boli, a teraz jednak coraz częściej słyszy ode mnie: czy boli przy połykaniu? czy szczypie przy sikaniu?.. no i się zaczyna powoli przyzwyczaić do myśli, że małe krętactwo może przynieść wymierne korzyści ;-)
              żadnych sprawdzonych sposobów na to tak naprawdę nie mam, ale czasami mam wrażenie, że im więcej swobody dzieciom dajemy, tym rzadziej nas oszukują...
    • olcia.kaktus Re: jak rozpoznac kiedy kłamie 27.06.11, 10:27
      u nas jest wyraźnie powiedziane - za kłamstwo jest kara, a każde kłamstwo wychodzi wcześniej czy później. I kara jest dotkliwa - np znika zabawka, która jest "na topie".
      Brzuszek boli - ok, nie jedz, ale nie dostaniesz też nic innego np tego pysznego ciasteczka. Jak przechodzi - kara za kłamstwo. Krótka piłka, okrutna, ale jeśli teraz tego nie powstrzymam, to tak zostanie, jeśli "wyplenię", to jest spora szansa, że nie będzie to nasilone w przyszłości.
      Acha, nie ma kary, jak się sama przyzna, do czegoś złego, gdy wiem, że wolałaby (gdyby nie było kar) skłamać. Wtedy jest tylko kilka słów, że tak nie wolno i koniec. Jak widzę, żę "kręci" to przypominam, że za kłamstwo jest kara, często mówi, że tak żartowała, i mówi prawdę. Takie "naciąganie" odpuszczam, bo dałam jej szansę się zreflektować i jeśli to zrobi jest ok.
      • ridibunda Re: jak rozpoznac kiedy kłamie 27.06.11, 13:23
        Hmm... no to jak sprawdzic, czy bolą go zęby, czy nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka