uczula
19.09.11, 12:56
od 1 wrzesnia Michalek poszedl do przedszkola i bylo pieknie.
a wczoraj byl juz lekki katarek a dzisiaj nM mi mowi, ze pokasluje
no ja sie zastrzele :(
w sobote mamy zwiezc moja corke do poznania na studia - 5 godzin jazdy od nas...i jak?
az sie boje myslec, mam nadzieje, ze Michal sie nie rozlozy totalnie...:(:(
ale mam dola.