Dodaj do ulubionych

Kawka wiosenna

25.03.12, 08:19
Zegarki przestawione, słońce za oknem, ptaszki śpiewają no to musi to już być wiosna :))))) Zaparzam co kto lubi, ja siorpię ostatki pysznej plujki.
Po zabieganych paru tygodniach dziś dzień bez pośpiechu ;-)
Obserwuj wątek
    • borowka78 Re: Kawka wiosenna 25.03.12, 09:03
      Wstalam wczesniej, bo mnie koty obudzily ;)Juz po śniadaniu, popijam kawe z mlekem. Moi chłopcy niedawno wstali, senni ;)
      Za oknem mglisto i chłodno, a chciałam spalić kalorie na rowerze, ale to jednak po południu, a teraz moze termy maltanskie? :)

      Czuje sie lekko i świeżo, to zasługa diety. Jakoś tak mi dobrze jest :)

      Miłego dnia kochane!
    • narttu Re: Kawka wiosenna 25.03.12, 09:06
      dosiadam sie z herbata. Kolezanka poszla na randke i dzieci u mnie. Miala byc wieczorem a jest juz 10 rano a tej nie ma bo randkuje. Dzieci sie pytaja ze skoro jest juz rano to gdzie mama spala? Zbylam je troche mowiac ze nie wiem (co jest prawda) ale im wytlumaczy.. Heh.. te romantyczne dusze..
      A u mnie proza zycia, maz mnie wnerwia szczegolnie jak sobie porownam moje podejscie do zycia z zyciem porozwodowym kolezanki. Po cholere babom w ogole chlopy? Moj tez zaczyna miec duzo wyjsc i wyjazdow a tylko ja mam wyrzuty ze jak wychodze to osieroce dzieci i wszystko ustawiam jak sa w przedszkolu albo spia. Paranoja jakas. No i powod do dolow...
      • ankas4 Re: Kawka wiosenna 25.03.12, 12:23
        Dosiadam się, mam tego samego ( ale słabszego szczęsliwie) wirusa co chłopaki, dopadło i mnie, czuję się rozbita i mam mega katar, ratunku chce lata!!!!!

        Milego dnia wszystkim!!!!


        Ps., Narrtu co do tej kolezanki...a ona dzwoniła wieczorem ,ze nie odbierze dziec? bo powiem szczerze, ze jak jestem wyluzowana tak nie umiem zaakceptować takiego ignoranctwa ( jesli nie dzwoniła) względem innych ludzi i swoich dzieci? skąd się bierze taki brak odpowiedzialności>? bo w głowie mi się nie mieści iść na randkę,zostawić dzieci u koleżanki, i bez słowa nie wrócić na noc... sorry, dla mnie to juz troszkę patologia... powiedz jej, ze miałaś już dzownić na policję, bo się wszyscy denerwowali co się stało... no chyba ,że dzwoniła i Cię uprzedziła ,ze jest w szale miłosnym i prosi o opieke nad dziecmi do rana...
        no i co za poszanowanie swoich dzieci??? nigdy nie skumam takiego zachowania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka