Dodaj do ulubionych

Kawa czwartkowa z usmiechem :-)

10.05.12, 07:00
Zapraszam, zapraszam... Do kawki sernik bez sera (tutaj w sklepach nie ma twarogu). Po kilku dniach prawdziwej laby wracam z energia do swoich zajec.

Pieknego dnia Wam zycze!

Ps. Dla zainteresowanych: wczoraj w Gdansku bardzo skrupulatnie wazyli podreczne bagaze ;-)
Obserwuj wątek
    • myrtille Re: Kawa czwartkowa z usmiechem :-) 10.05.12, 07:21
      Bez kawki, ale z gorąco wodę - tak to na tych dietach jest, człowiek się już białek herbaty boi pić bo tak kwiatki róży, a nuż Emowi zaszkodzą:-D
      Żartuję oczywiście, ale to ten Twój sernik (nawet bez sera) tak na mnie wpłynął.
      Miłego dnia wszystkim!
    • lucy_cu Re: Kawa czwartkowa z usmiechem :-) 10.05.12, 07:50
      Dziędobry. ;)
      Guciowa, fajne miałaś wakacje. :)

      Dopijam inkę, polepimy trochę z masy solnej (zrobiłam wczoraj, uppps, za dużo, teraz trza lepić i lepić ;p), poczekamy aż świat obeschnie z rosy i idziemy zrywać mlecze- trzeba syrop na kaszel na zimę zrobić, nie?
      Pędy sosny zasypane cukrem już siedzą w spiżarni- zapach bomba, ja zawsze chodzę i ten cukier podżeram. ;P
      Parę rzeczy pracowych też jest do odwalenia- ale to wieczorem.

      Miłego!
      • narttu Re: Kawa czwartkowa z usmiechem :-) 10.05.12, 08:17
        loo rany.. Lucy! przestan juz.
        Herbata i jogurt bom glodna ponad plan. Dzien zaczynam ....filmem na DVD. A co, bezrobocie to bezrobocie,nie? Za oknem leje a dziewczyny maja wyprawe do teatru dzis
        • joasia83m Re: Kawa czwartkowa z usmiechem :-) 10.05.12, 09:29
          my też naprzemiennie syropem z mleczi i lipy sie leczymy, aktualnie popijamy całą rodziną miodzio z mniszka, bo wszyscy jestesmy coś nie teges..
          Ale Dawid mi dzis cyrk odstawil w zwiazku z tym swoim niby przeziebieniem, wystrojony w windzie oznajmil, ze on sie zle czuje i zostaje ze mna w domu, wiec m. pojechal prosto do pracy, a po paru minutach Dawid mi wmawia ze czuje sie bardzo ok, ze zle zadecydowal, zalozyl kurtke i buty i placze, zebym go zawiozła, ehhh. w sumie słonce piekne, wiec szkoda mi bylo zostawiac go w chaupie, wiec zrzucilysmy z weronika koszule nocne i prulismy wcinajac sie w korkach do przedszkola, zeby choc na koncowke sniadania zdarzyc
      • guciowamama Lucy 10.05.12, 09:06
        O nie! Dawaj ten przepis na syrop z mleczu. Boze moj drogi gdzies Ty sie uchowala ;-)
        • lilka.k Re: Lucy 10.05.12, 09:23
          Ja tez chce przepis. Bo czytam te "chwasty na stół" i chce cos porobic z chwastów ;)
        • lucy_cu Re: Lucy 10.05.12, 09:25
          Proszę bardzo:
          www.wielkiezarcie.com/recipe9019.html
          Robię z połowy tej ilości. ;)
          Kwiaty zbiera się do południa, suche muszą być. Po zerwaniu (aha, mają być bez tej dupki zielonej na dole) kładę je na godzinę na papierze, żeby z nich wylazły robale. ;P
          • lucy_cu Re: Lucy 10.05.12, 09:27
            Bez dupki, jezu, pięknie napisałam- chodzi o to, zeby same płatki były, o.
            • lucy_cu Re: Lucy 10.05.12, 09:30
              A z sosny, jak by ktoś chciał (trochę późnawo, ale jeszcze się da): pędy zerwać, zasypać całkowicie cukrem, zostawić w naczyniu na ok 2 tygodnie, co jakis czas potrząsać naczyniem czy tam przemieszać, zlać syrop do słoiczków. Tyle.
              • paris4 Re: w kwestii mleczów 10.05.12, 10:47
                skoro syrop to znaczy, że szkodliwe nie są?
                Pytam bo moja suka małoletnia namiętnie je konsumuje na surowo, a ja biegam i jej z pyska wyciągam. I trochę chcę już odpuścić, ale się boję czy aby się psiura nie zatruje
                • lucy_cu Paris, w kwestii mleczów 10.05.12, 12:32
                  Voila:
                  www.gotujmy.pl/salatka-z-mniszka-lekarskiego,przepisy,44274.html
                  Oczywiście, że nie są trujące. :)
                  • lucy_cu Re: Paris, w kwestii mleczów 10.05.12, 13:09
                    A jeszcze dopiszę, co pamietam z własnych "psich" czasów- nam wet mówił, że każda zielenina samodzielnie przez psa wyszukana jest ok. Nawet jak trawę żre żeby rzygać to trzeba pozwalać. Po mleczach też mogą byc wymioty. Ale np mój jamnik mlecze jadł hurtowo i nic mu nie było- a żołądek miał delikatny, np gotowych karm nie tolerował, tylko gotowane w domu dobre jedzenie, specjalnie codziennie miał gotowane świeże. ;)
                    • paris4 Re: Paris, w kwestii mleczów 10.05.12, 13:37
                      dzięki ci za te wieści
                      oznaczają one dla mnie koniec gonitw i użerania się w celu ochrony zdrówka mojej psinki :D
          • guciowamama Re: Lucy 10.05.12, 09:37
            Lucy wielkie dzieki za ten przepis ...bez dupki hi hi hi
            • lucy_cu Re: Lucy 10.05.12, 12:34
              Hehe, proszę bardzo. Moje kwiatki już zebrane, poleżały na papierze, robale uciekły w popłochu. Z Teresią teraz powyrywałyśmy płatki z dupek i bierzemy się za ciąg dalszy. ;)
              • alcea3 Re: Lucy 01.05.14, 11:35
                Bez dupek, czyli bez zielonych tych listków tak?:) Same żólte częsci? :)

                Jadę dziś rowerem z młodą zbierać :)
    • zalasso Re: Kawa czwartkowa z usmiechem :-) 10.05.12, 12:44
      Słońce ładuje moje baterie- dosłownie :) rozpiera mnie energia, od rana "upiększam" ogródek, poza tym zrobiłam pranie, spotkałam się z koleżanką, byłam na zakupach. Teraz ogarnę domek, bo obiad robi mój tato :)

      Marzę, aby ta pogoda, ten czas trwał :) Maj to najpiękniejsza pora roku!

      Miłego dnia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka